Pomoc - Szukaj - Uytkownicy - Kalendarz
Pena wersja: Liverpool FC vs Fulham 4:0 (0:0)
LFC FAN SITE > Liverpool FC > Mecze Liverpoolu
Stron: 1, 2
Daniel Jackson
Teraz wypada "podtrzymać" wynik z poprzedniego meczu i naprawdę wziąść się za odrabianie strat. A w takich meczach właśnie musimy zdobywać 3 punkty. W tym sezonie Fulham gra średnio. Trzyma całkiem "wyrównaną" formę (znaczy się 5 zwycięstw, 5 remisów i 6 porażek.

Gramy u siebie - jeden plus. Jak na razie o wiele lepiej nam szło na Anfield niż na innych boiskach. Teraz też to musimy wykorzystać!

Ballamy "łapie" wysoką formę. Pewnie i w tym meczu zagra, ale z Rafą nigdy nic nie wiadomo... .

Ale... w ostatnim meczu Fulham pokonało Arsenal 2:1. Prawda, że Kanonierzy nie błyszczą ostatnio fromą i wynikami, ale Arsenal to Arsenal.

Oczywiście mam pozytywne nastawienie do tego meczu i liczę na zwycięstwo. Jakby tak jeszcze Kuyt strzelił tak z jedną bramkę...
maniek93
Podstawowi odpoczeli sobie, bo nie grali w CL. Gramy u nas na Anfield, przy wspanialym dopingo calej The Kop. To musi nas zmobilizowac i czas zgarnac 3 pkt ktore poprawily by nasza sytuacje w tabeli, choc ostatnio liverpool coraz lepiej gra w premiership. Czas podtrzymac forme z meczu z Wigan i odniesc wysokie zwyciestwo. Typuje:

LFC - Fulham 2:0

'Kuijt x2
bati91
Teraz tylko pozostaje udowodnić ze Liverpool wraca na dobra droge!

Według mnie wynik bedzie korzystny 3 : 1 dla LFC!

Interesuje mnie kto teraz zagra w napadzie! Coś czuje ze Crouch wejdzie pod koniec i stzreli bramke to w jego stylu!! YNWA
yoda
no ostatnio jak prorokowałem to ustrzelili czwórasia w Wigan....
Gwizady i gwiazdeczki nieco odpoczęły, więc może, może...
myślę, że powinniśmy pojechać z tymi wieśniakami z .....2-0 rolleyes.gif
black sheep
taa.... Też myślę, ze 2-0 do przodu będzie, a jak nie to już sama nie wiem...
Mlody
A ja myślę że wszystko zależy od szczęścia. Bo tylko tak strzelamy bramki. Z napastnikami nie mającymi wstępu w pole karne nie ma co liczyć na jakieś przemyślane akcje.

Liczę na Bellamiego.
kuba
jak dla mnie to powinno być pewne zwycięstwo z atakiem Kuyt- Bellamy.. mam nadzieje że obejrzę ten mecz..
Lajcik
to jeszcze nie jest to co koncowka zeszlego sezonu..
mysle ze 1-0 dla LFC bedzie.
MedaLi_se_k
na których kanałach w necie mozna obejrzec mecz ?? dajcie linki albo wpiszcie chcociaz wolałbym 100 razy linki
nunak
Cieszę się że Canal + tramsmituje mecz .Wreszcie zobaczę naszych na żywo smile.gif .


Stawiam na 3-0 dla nas bo Fulham gra kiepsko ... bardzo kiepsko tongue.gif


No i po pierwszej połowie ..... Fulham słabe ale the Reds mają problem ze skutecznością .

Bellamy niewidoczny , Kuyt walczy. a Garcia jak zwykle partaczy .

Alonso wcale nieźle tylko strzały mu nie wychodzą .
Gerrard mało widoczny ale jak się już pokazuje to sporo się dzieje w ofensywie.
Swoją drogą ciekawe czy Benitez nie nakazał Gerrardowi grać nieco "ostrożniej" czyli bardziej z tyłu? dry.gif

Mam nadzieję że coś ustrzelą w drugiej połówce bo obstawiałem 3-0
kuba
wreżenia po pierwszej połowie na poziomie gównianego zera!! benitezianka back niestety!! a juz myślałem że mecz z Wigan to przełom a tu kupa!! cała połowa to w kółko te same łatwe do rozszyfrowania schematy i liczenie na faul albo ręke przeciwnika chyba tylko w rzeczywistości bo jeśli nawet takie bierki coś nam dadzą to najwyżej jedną bramke w drugiej połowie ale obym sie mylił.. wprawdzie widziałem już dużo gorsze mecze LFC ale ten niestety też do ciekawych nie należy.. własciwie jednyną klarowna sytuacje na gola zmarnował Kuyt po podaniu Pennanta.. poza tym padaka na całego chociaż pewnie wg. geniusza taktyki tak właśnie powinna wyglądac droga do zwycięstwa w tym meczu.. zobaczymy ja ide na drugą połowe i mam nadzieje że w czasie jej trwania sam sie na siebie z nudów nie pożygam!!

daleko nam do pasji MU oj daleko niestety i sędziowie karasiu nie maja tu nic do rzeczy tak na prawde..
lar311
Frustrujaca pierwsza polowa......ale piekne zakonczenie.....
Tydzien temu 4 uklucia w pierwszej polowie a w tym 4 uklucia w drugiej......hhhhmmm.....czyzbysmy nadrabiali roznice bramkowa???? wink.gif

Oby tak dalej.....

aha....gratulacje dla JC.... biggrin.gif

kuba
no zwracam honor hehe!! piekna druga połowa!! może przeczytali moją wypowiedź w przerwie.. Pennant i Luisa -zawodnicy meczu absolutnie!! YNWA!!!!
Kangur
2 połowa koncertowa, zajebista bramka Garcii i ogólnie jego gra, a ten wolny Gonzaleza to nawet odgwizdany nie powinien być, bo Fowlerowi czyściutko odebrano piłkę (maruda ze mnie, wiem).
4:0 wczoraj, 4:0 dziś i, mam nadzieję, 4:0 jutro.
Dudi
heh. no brawo chłopaki. 4:0 to ładny wynik. niech jutro bedzie remis na SB i Arsenal bedzie za nami(jeszcze jeden mecz zalegly z bodajze Newcastle) i w dodatku mafiozy stracą 2 punkciki biggrin.gif czyzby zapowiadał sie znowu wspaniały grudzień?? OBY. POZDRAWIAM
yoda
QUOTE(kuba @ Dec 9 2006, 06:02 PM)
no zwracam honor hehe!!  piekna druga połowa!!  może przeczytali moją wypowiedź w przerwie..  Pennant i Luisa -zawodnicy meczu absolutnie!!  YNWA!!!!
[right][snapback]35511[/snapback][/right]

o ile zgodzę się co do dżermajna, to luisa raczej nie... Szkoda tylko że Pennant nie przypieczętował swojej świetnej gry golem, bo ten należał mu się jak psu buda...
Jeśli chodzi o Luisę -pierwsza połowa to koncert zepsutych piłek, a zawodnika ocenia się za całokształt jśli mówimy o graczu meczu....
Gonzo strzelił z wolnego niczym Ronaldinho....z jednego kroku, tuż przy słupeczku....chociaż bramkarz wyciągnął się jak struna, to nie miał przy tym strzale szans....
Cztery do zera i Liverpoolek zegna frajera... wink.gif
Randy
Pieknie smile.gif
Tomi
Po pierwszej połowie nic nie wskazywało że mecz zakończy sie takim wynikiem, ale Gerrard krnym ożywił drużyne i wynik jest jaki jest, piękne bramki Garcii i Gonzaleza.Zasłużone zwycięstwo, bo w obu połowych byliśmy lepsi
Daniel Jackson
"Wiara czyni cuda... uwierz, a się uda!"

Pierwszą połowę "czytałem" z relacji... niestety w przeriwe meczu musiałem wyjśc i właśnie wróciłem... wchodzę na stronkę, a tu 4:0...

Pierwsze wrażenie i odczucia: z taką grą możemy iśc po mistrza (licząc oczywiście na potknięcia MU i Chelsea).

Ostatnio krytykowaniu przez wielu Pennant i Garcia zagrali (prawie, jeśli chodzi o tego drugiego) bardzo dobrze. Przynajmniej tyle wyczytałem.

Ja się cieszę...
karas
QUOTE(kubuś)
daleko nam do pasji MU oj daleko niestety i sędziowie karasiu nie maja tu nic do rzeczy tak na prawde..
E tam godosz...wink.gif Byli my lepciejsi i skuteczniejsi od MU już dwa razy pod rząd. A na OT dziś znowu konsternacja po golu Trabelsiego (i to jakim!). MU chciało wygrać na stojąco i... wygrało.

A u nas w pierwszej połowie dwa razy rzucałem w telewizor kapciuszkiem! Raz w Alonso, drugi w Garcię. No co kolesie odwalali, to szok. Po przerwie i jeden i drugi metamorfoza lekka. No i bramka Luisa w stylu Gerrarda z Ataturk, ale tego z 2005 wink.gif. A i Xabi kilka fajnych odbiorów zanotował.

Dżenerali 8 goli w dwóch meczach, na zero z tyłu. Smyku - dawaj te grafy!
kuba
QUOTE(Karassius)
A u nas w pierwszej połowie dwa razy rzucałem w telewizor kapciuszkiem! Raz w Alonso, drugi w Garcię. No co kolesie odwalali, to szok.


hehe no przed przerwą to szczególnie Alonsio z tym sponsorem Wieśniaków -"Pipex" na swojej koszulce grać powinien obowiązkowo!!

QUOTE
No i bramka Luisa w stylu Gerrarda z Ataturk, ale tego z 2005


oj ładniejsza Luisowa ładniejsza..
karas
QUOTE(kuba @ Dec 9 2006, 08:19 PM)
oj ładniejsza Luisowa ładniejsza..
[right][snapback]35520[/snapback][/right]


Ale ciężar gatunkowy już nie ten...wink.gif

A - i martwi mnie jedna rzecz. Skuteczność smile.gif. No bo fajnie, że strzelają 4 gole, ale jeśliby załóżmy wykorzystali 25 % sytuacji, to powinno się skończyć... 8-0. 33 strzały na bramkę, z czego połowa celnych - naprawdę niepamiętam takiej "niemocy"...
Metalman
Wygraliśmy 4-0! A więc tamto pierwsze zwycięstwo na wyjeździe to nie był przypadek. Jeszcze troche i zostaniemy mistrzami anglii laugh.gif
lar311
Oj.....bedziemy mieli pocieche z Aggera....bedziemy....

Pennant pokazuje coraz wiecej dobrego na boisku a i powrot do skladu Gonza sie udal!

Karasiu...a niech sobie postrzelaja......wazne ze kreuja....a i wpada coraz wiecej...!

Grudzien...eh...chyba cos w tym jest!..ale czy nie mozna bylo tak od razu? tongue.gif

Bring on Charlton! cool.gif
Daniel Jackson
Przed chwilą zobaczyłem bramki wreszcie:

1. Hmmm... cóz udało się bramkarzowi i obronił strzał Gerro, ale później to jużby musiał mieć z 3 metry i bardzo dobry refleks.

2. Carragher nagle wybiegł i wślizgiem takim skierował futboluwkę do pustej bramki... no prosze... a jednak obrońca potrafi!!

3. Garcia... chyba za dużo się naoglądał powtórek bramki Gerro z Milanem w finale LM 2005 i postawił sobie cel: strzelić jeszcze ładniej biggrin.gif

4. Mamy już takiego małego Ronaldinho! I to za niezłą kasę smile.gif

---

Oto pewna statystyka:

Liverpool FC Fulham
4 bramki 0
10 celne strzały 3
13 niecelne strzały 2
10 zablokowane strzały 0
14 rzuty rożne 1

Zmiażdżyliśmy ich! Jak tak dalej pójdzie... i to nie jest tylko jakiś chwilowy przebłysk... i jeszcze doliczymy nowe transfery za "nowe" pieniążki... ummm... a strach sobie pomarzyć... smile.gif
Mlody
Taki ładny wynik, że nie wypada mówić że znowu nasi napastnicy tułali się gdzieś po skrzydłach. Nie ma nawet co narzekać na sędziego że rękę dopiero za trzecim razem w polu karnym odgwizdał. Nie wypada mówić że pierwsza połowa to padaka.

Więc powiem tylko - brawo. Oby tak dalej.

Nie zgodzę się jednak że Garcia piłkarz meczu. Bramka owszem - prześliczna (to chyba najlepiej strzelający głową zawodnik w naszym teamie, UCZ SIĘ CROUCH!), ale poza tym kaleczył jak nie wiem co. Tyle strat, tyle nieudanych podań, tyle złych przyjęć. Za to w końcu Gonzalez coś pokazał, bo dotychczas nie prezentował niczego poza bieganiem w tę i z powrotem. Piękny wolny, chociaż być go nie powinno smile.gif

No i aż miło było popatrzeć na radość Carry.

I na koniec, pamiętajcie, nieważne jak źle by z nami nie było, zawsze mogłoby być gorzej. NASZYM SPONSOREM MÓGŁ BYĆ PIPEX!
maniek93
Brawo!!! Anfield pozostaje niezdobyte od 25 spotkan biggrin.gif teraz smialo mozna mowic: "Twierdza ANFIELD". Bardzo ładna gra naszych zwłaszcza w 2 połowie, uhoronowana 4 bramkani, 3-0 Garcia SuUuper bramka:D oby tak dalej panowie!!
black sheep
No pięknie po prostu, skosiliśmy równo tych wieśniaków ze stolicy, ale może być jeszcze lepiej. Galopem na Charlton, a potem przy okazji jeszcze Arsenal z powierzchni zmieciemy. Byle zdążyć przed kolejnym odpływem formy. Nie no nie mogę narzekać, dzisiaj się chłopaki popiasały. Wreszcie Speedy wrócił i super, że od razu awansował w tabeli strzelców, no i Agger... Niesamowicie podoba mi się jego gra. Mam nadzieję, ze Rafa będzie go wystawiał jak najczęściej, choć teraz kiedy i Carra bramy strzela to kto wie?
Metalman
Szkoda tylko, że aż tyle tych niecelnych strzałow.
Daniel Jackson
"Rafa Benitez może prześcignąć osiągnięcia Sir Alexa Fergusona, Arsene'a Wengera a nawet wielkiego Boba Paisley'a, jeśli w sobotę Liverpool wygra z Fulham, będzie to 50 ligowe zwycięstwo The Reds pod wodzą Hiszpana.

Benitez wygrał 49 z 92 spotkań Premiership, od kiedy jest trenerem na Anfield. Wengerowi potrzeba było 94 meczów, by zaliczyć tą liczbę, Ferguson zaś musiał rozegrać 116 spotkań, by mieć na koncie 50 zwycięstw w United.

Na Anfield tylko Bill Shankly, (50 po 90 meczach) i Kenny Daliglish (50 po 85 spotkaniach) mają lepsze wyniki. Paisley swój 50-ty mecz wygrał dopiero w 95 spotkaniu. Jeśli zaś chodzi o najnowszą przeszłość - Roy Evans i Gerard Houllier potrzebowali tyle samo - 102 spotkania, by osiągnąć liczbę 50 wygranych meczów.

Tak więc ewentualna wygrana z Fulham będzie kolejnym dowodem jak dobrze radzi sobie Benitez w okresie dwu-i-pół-roku pracy na Anfield, choć klub wciąż nie jest na takim poziomie, jakiego pragnie Hiszpan."

Rafa lepszy niż Ferguson i Wenger smile.gif

---

I... właśnie się dowiedziałem dzięki Rafałowi, że Carra strzelił swoją pierwszą bramkę od 1999 roku...
lar311
QUOTE(Daniel Jackson @ Dec 9 2006, 07:05 PM)
---

I... właśnie się dowiedziałem dzięki Rafałowi, że Carra strzelił swoją pierwszą bramkę od 1999 roku...
[right][snapback]35529[/snapback][/right]



....w lidze.....
Daniel Jackson
QUOTE(lar311 @ Dec 9 2006, 09:22 PM)
....w lidze.....
[right][snapback]35530[/snapback][/right]


To też sukces! A "nie w lidze", kiedy ostatnio strzelił?
szuti
z kownem rok temu ale to byly eliminacje lm wiec co to za gol...
Meczu nie widzialem tylko gole.
Po raz kolejny potwierdza sie moja opinia ze Garcia to najlepszy glowkujacy w zespole...
nunak
Świetny wynik , naprawdę cieszy kolejny wygrany mecz.Bardzo mi się podoba gra Kuyta , walczy przez cały mecz i ma łatwość dochodzenia do strzału .

Pennant zagrał naprawdę nieźle , trochę brakowało z jego strony soczystego uderzenia i czasami powinien się trochę bardziej przykładać do dośrodkowań.
Ogólnie gra Liverpoolu szczególnie w pierwszej połowie była trochę za wolna i łatwa do rozszyfrowania. Dużo grali długimi podaniami na Kuyta i Bellamyego , a w pierwszej połowie funkcjonowała tylko prawa strona ( Garcia grał po prostu beznadziejnie!!).
Praktycznie Liverpool nie gra piłki kombinacyjnej , nie ma gry z klepki , ciekawych prostopadłych piłek.

Dobrze zagrał Alonso szczególnie w defensywie ale w ofensywie brakowało mi dobrych prostopadłych podań jakie grać potrafi.
Gerrard zagrał mecz przeciętny ale prawda jest taka , że tylko on w Liverpoolu jest zdolny do niekonwencjonalnych zagrań , zaskoczenia przeciwnika nietypowym rozegraniem. Najciekawsze akcje zawsze zaczynają się od niego.
Fulham naprawdę jest bardzo słabe i nie potrafili nam zagrozić -- może poza dwoma , trzema akcjami.
Co do Garcii -- zgadzam się z Yodą . Nie było na boisku piłarza , który straciłby więcej piłek i miał tak dużo złych zagrań. Naprawdę nawet najładniejsza bramka nie może go usprawiedliwić.Zaczął grać kiedy Fulham było na kolanach , wcześniej nie istniał.
Przez takiego patałacha przez całą pierwszą połowę Liverpool grał tylko jednym skrzydłowym.
LUDZISKA ocknijcie się to poprostu partacz!!

MAm czasem wrażenie że wiele osób wychwalających Luisa nie widziało go w akcji dry.gif dry.gif Ta szóstka w ocenach Sky sports to nie przypadek!!!

Pozdrawiam
jareko17
Oglądałem cały mecz i musze przyznac że sie zgadzam co do Garcii....strasznie mnie irytował w pierwszej połowie...albo tracił albo sie zakiwał, a nawet jak szła jakaś kontra to On ją zwalniał...żenujące to było...osobiscie to moim zdaniem w drugiej połowie wcale nie nie grał o wiele lepiej...napewno lepiej ale nie był to jakiś wielki skok...Gerrard wydaje mi się dzisiaj słabo jak na niego...bramka po dobitce z karnego i ten strzał w koncówce, a tak poza tym to lipa...do momentu zdobycia bramki to tak jakby go nie było...poza tym Alonso trochę bojazliwy w ofensywie, dlatego w pierwszej połówce niby mieliśmy 18 strzałów w tym 7 celnych, ale naszą gre scharakteryzowałbym jako niechlujną, a akcję niedokonca dopracowane i przemyślane...No ale ogólnie to przez cały mecz panowaliśmy na boisku i zwycięstwo wysokie, a nic nie buduje pewnosci siebie u zawodników jak wysokie zwycięstwa smile.gif
Duży plus dla Aggera, który solidnie grał w obronie, nieźle wyprowadzał ataki a poza tym zaliczył 2 asysty smile.gif
Poza tym bardzo podobali mi sie dzisiaj napastnicy Kuyt i Bellamy, którzy non-stop biegaja po stracie piłki, i przez to utrudniają rozegranie przeciwnikowi smile.gif
No i na koniec brawa wreszcie dla Pennanta który może się wreszcie przełamie smile.gif dobrze współpracował z Finnanem który dzisiaj także grał bardzo dobrze i oceniłbym go przynajmniej na 8.
Podsumowując...trzeba się cieszyc z efektownego zwycięstwa!! smile.gif
kuba
QUOTE(dzekson)
Rafa lepszy niż Ferguson i Wenger


no pewnikiem lepszy zważywszy że Wenger już w drugim swoim sezonie w Arsenalu zdobył z tym klubem mistrzostwo!!
monthy python
Rafa potwierdza ze jest najlepszym trenerem na swiecie w walce o to niesamowite 4 miejsce.Ba!!!!! jak tak dalej bedziemy szalec to i na podium sie zalapiemy.
Bravo rafa -4 miejce jest w zasiegu reki A MOZE I 3-CIE HOHO....KTO WIE.
gloosh
raffaello out! chłopakom za miły wieczór po prostu-dziękuje!
boczek
Cieszy kolejna wysoka wygrana, w pierwszej połowie nie graliśmy aż tak tragicznie, małe przebłyski były, badz co badz, choć z pewnością stać naszych na dużo lepszą grę, ten fakt nie podlega dyskusji.

Co było wartego odnotowania w pierwszej połowie to akcja, Gerrard, Bellamy, Pennant i Kuyt, podczas której Craig przepuscił piłkę do Anglika, a ten wyłozył ją jak na tacy holendrowi, spalonego nie było, a Dirk spartolił to niemiłosiernie..

garcia i kuyt byli najsłabsi zarówno w pierwszej jak i drugiej częsci spotkania, ale to co garcia wyprawia, to woła o pomste do nieba, nawet strzelony gol nie zmieni tego, że on oprocz strzelania goli, wszystko potrafi spie*dolić, słusznie niska ocena.

CIeszy to, że pomimo strzelenia 1 gola, dalej atakowalismy, przynajmniej nie było sytuacji, że po pierwszej bramce cofamy sie do defensywy, cisneliśmy do samego konca i tak nalezy grać w premiership. benitez sie uczy czy zespół go nie słucha ? wink.gif
nunak
QUOTE(boczek @ Dec 10 2006, 11:23 AM)
benitez sie uczy czy zespół go nie słucha ? wink.gif
[right][snapback]35566[/snapback][/right]



Chyba raczej to drugie smile.gif , bo zaczeło się coś dziać dopiero kiedy Gerrard "olał " benitezową zasadę "kontrolujemy grę" i ruszył do przodu.

Ale mimo wszystko pokazali , że mają ogromne możliwości i oby tak dalej. biggrin.gif
Randy
Szczerze mówiac to sie podniecacie ze az zal o dupe ściska.
Wygralismy z Fulham 4:0 - FAAAJNIE... ale przegralismyz EVERTONEM 3:0 i z MAN U 2:0 ( to jest jednak dla mnie wazniejsze niz jakies FULHAM ) FULHAM ktore nie potrafi wygrac na anfield od 50 lat, i wielka mi tu podnieta!


Co do bramek, to Garcia świetnie to zrobił.. w tamtym sezonie tez podobnie chyba z główki strzeli lw lidze mistrzów.. nie pamietam jaki mecz, Bramka gerrarda to komentowac nie trzeba... strzelil jak żurawsk iw 1 meczu gdzie wykonywał karnego wink.gif NAszczescie dobił. Bramka Carry cieszy.
Najładniejsza jednak jest chyba bramka Gonzaleza. no no no, dal chłopak popis..
Oczywiscie tutaj mozna rozmyslac pomiedzy Garcia a Gonzim..
paulinqa
obejrzalam mecz, a raczej staralam sie go obejrzec. o ile pierwsza polowe ogladalam z jako - taka uwaga i gdyby nie mile towarzystwo to zanudzilabym sie na smierc... drugiej polowy juz z taka uwaga nie ogladalam, ale co tam ... bramki widzialam, wazne ze wpadlo ich az 4, lub jak spojrzec na statystyki mozna by powiedziec tylko ....

aaa bramka gonza cudo smile.gif
szkoda tylko ze hyypia nie gral, ale wczoraj nie bylo dla niego miejsca na boisku.
black sheep
Randy, a co, może mamy lamentowac i psioczyć na chłopaków, że bezczelnie władowali nic nie znaczącemu Fulham 4 bramki, pomimo, że z Evertonem czy MU czy nawet Chelsea i Arsenalem przegrali? Mieli sobie odpuścić ten mecz, czy jak bo ja Cię nie rozumiem...
Daniel Jackson
QUOTE(black sheep @ Dec 10 2006, 09:06 PM)
Randy, a co, może mamy lamentowac i psioczyć na chłopaków, że bezczelnie władowali nic nie znaczącemu Fulham 4 bramki, pomimo, że z Evertonem czy MU czy nawet Chelsea i Arsenalem przegrali? Mieli sobie odpuścić ten mecz, czy jak bo ja Cię nie rozumiem...
[right][snapback]35585[/snapback][/right]


A jak! Najlepiej siąść i płakać, że ostatnio coś się ruszyło i zaczynam grać. Bo lepiej, żebyś my wszystko przegrywali i zwolnili Rafe. A co!

A, że przegraliśmy z MU, AFC, czy Evertonem to armageddon... mówi się trudno i żyje się dalej... nie wtedy, to następnym razem!

Trochę wiary Randy! Prawdziwej wiary w LFC! I zrozumienia dla Rafy (chociaż z tym ciężko biggrin.gif ) .
Cythrawl
Wynik moim zdaniem lepszy niż nasza gra.
Kuyt zaliczył solidny występ, Carra wreszcie trafił w lidze, Gonzalez błysnął kilkukrotnie, Gerrard na środku pola znów zaczyna przyppominać Gerrarda jakiego znamy i kochamy. Garcia? Jak to kiedyś Młody(zdaje się) pięknie ujął "gra dno, albo gra dno i strzeli pięknego gola".
No i co mi się bardzo podoba to forma Robbiego Fowlera. Przez 15 minut na boisku zrobił więcej niż Bellamy od początku spotkania. Może i nie ma facet szybkości, ale jego boiskowa inteligencja jest bezcenna. Moim zdaniem powinien wraz z Kuytem tworzyć podstawowy atak.
Alien4321
Czytac sie nie da tych komentarzy, ku*wa kiedy sie bedziecie cieszyc z wygranej , nawet jeśli jest to fulham czy inne riding czy jak tam to sie pisze.Dopiero po wygranej 10:0 z MU Czy CFC itp itd bedziecie sie podniecać a i pewnie po tej wygranej ktos z was znajdzie minusy gry.
Najlepiej zatrudnić Anglika trenera obojętnie kto to byle anglik, kupić 7 anglików
Japie....dole. mad.gif
wieloryb johann
nie no jasne , co tu duzo mowic, wynik cieszy ale prawda jest taka ,ze nie mozna sie caly czas cieszyc zajadaniem sie ochlapow rzuonym przec cfc i mu. My musimy zdobyc mistrza i nikt mi nie wmowi ze 4 miejsce w tabeli to jest maksimum naszych mozliwosci. dopoki nie bedziemy nawet w stanie nawiazac walki z afc, cfc czy mu takie wyniki traktuje jako wlasnie takie zajadanie sie ochlapami. czekam kiedy wreszcie rozegramy dobry sezon w lidze...
marwis
Jedyny komentaż jaki się nasuwa po tym meczu to:

DLACZEGO ZAWSZE SIĘ SPÓŹNIAMY???

Teraz dopiero zaczynamy coś grać. Jak nan nie wychodzi, to ciśniemy i można być spokojnym o wygraną naszego teamu.Lecz dopiero teraz można mieć pewne powody do jakiegoś tam optymizmu. Tylko dlaczego teraz? Aby coś wygrywać, musimy trafić z formą na poczatek września i utrzymywać ją przez cały rok, a nie - jak to obiecywał Benitez, zobaczycie, forma bedzie w październiku, później w listopadzie, a na końcu okazuje się że zaczynamy być drużyną dopiero na poczatku grudnia. Dlatego więc może najlepiej rozpocząć przygotowania do następnego sezonu w kwietniu, to we wrześniu sezonu 2007/2008 będziemy w formie.

Rozmiary zwycięstwa cieszą, gra także się poprawia. Ale klasa przeciwnika, co tu dużo mówić - mizerna. Zresztą gdy spojrzeć w nasz "rozklad jazdy" to mozna zauważyć że teraz przeciwników mamy "lajtowych", a prawdziwe sprawdziany zaczną się dopiero tuż przed nami, zwłaszcza od 20.01 do 31.03. Na podstwie tego, ile meczów zdołamy wygrać będzie można wystawić naszej drużynie rachunek za ten sezon. Będzie to także prawdziwe odzwierciedlenie siły LFC.
kuba
QUOTE
My musimy zdobyc mistrza


i zdobędziemy!! jak przyjdą "trzej królowie" z Dubaju hehe!!! a to już niedługo..

i mam wielką nadzieje że zaczną porządki od zmiany trenera na nowy sezon!!
Daniel Jackson
QUOTE(kuba @ Dec 11 2006, 01:14 PM)
i zdobędziemy!!  jak przyjdą "trzej królowie" z Dubaju hehe!!!  a to już niedługo..

i mam wielką nadzieje że zaczną porządki od zmiany trenera na nowy sezon!!
[right][snapback]35604[/snapback][/right]


Konkretnie jeden "duży" król tongue.gif

Z zmianą trenera poczekajmy do końca sezonu... Kuba... daj mu jeszcze szansę u siebie... ten sezon i może następny (bo w tym raczej będzie nam ciężko walczyć o mistrza... bo nawet:

"Sheik Mohammed chce zamienić Liverpool w największy klub na świecie.

Jest to plan jaki Mohammed chce osiągnąć z the Reds Rafa Beniteza, chcąc użyć trochę historii Liverpoolu i swojej 7 miliardowej fortuny i zamienić ich w najwyższą markę piłkarską."

To jest wersja lo-fi gwnej zawartoci. Aby zobaczy pen wersj z wiksz zawartoci, obrazkami i formatowaniem prosz kliknij tutaj.