Pomoc - Szukaj - U¿ytkownicy - Kalendarz
Pe³na wersja: szczochy i sikacze, czyli co pij± kibice
LFC FAN SITE > My kibice > Pogawêdki o wszystkim
Stron: 1, 2
redmann1
QUOTE(Kuba)
Carlsberg to denne piwsko ale prawdziwe siki to ten przereklamowany amerykansky BUD!!!! wiekszego szczocha nie piłem!!!


Myly państwo, wobec płynnego przejścia z tematu transferów do alkoholi pozwoliłem sobie na otwarcie tematu o naszych ulubionych trunkach. Dopóki macki kaczorowej cenzury tu nie sięgają możemy troszkę zdemoralizować nieletnich i pogadać o miłych sprawach, hehe

Kuba, gorąco polecam Ci belgijskie piwo Stella Artois ! wiem, że nasz dyżurny optymista z Londynu Lar również z usmiechem sączy ten produkt. rewelacja! w polsce nie rozlewany, ale dostepny w marketach! warto!
cherry_sweet
no tak ja wyrażałam swoją opinię tyskie ewentualnie żubr tongue.gif nie jest zły tongue.gif
Dudi
kiedys warka strong ale jak sie zmienili eytkiete to zmienili rowniez wnetrze teraz przenioslem sie na lecha lubie rowniez henka i pilsnera , zywiec ujdzie w tlumie. qrde co ja w ogole mowie jestem przeciez abstynentem mam przeciez dopiero 17 lat i nie pije alkoholu!!!!!!!!!!!!
kuba
świetny temat dziwie sie ze wczesniej nikt go nie założył na forum piłkarskim jestem tez czesto na forum terrarystycznym i nawet spokojni terraryści maja swoje zdanie o złotym płynie hehe!!! pozwole wiiec sobie przytoczyc moje zdanie na ten temat:


Carlsberg to denne piwsko ale prawdziwe siki to ten przereklamowany amerykansky BUD!!!! wiekszego szczocha nie piłem!!! normalnie woda brudna woda!!! najlepszy browar moj codzienny przyjaciel to LECH MOCNY!!!!! a warka heh: "czy widzieliście kiedyś tak pożądną pianę?? - tak na LECHU!!!! warka zjechane w Wielkopolsce!!!" hehe..


QUOTE(redmann)
Kuba, gorÄ…co polecam Ci belgijskie piwo Stella Artois !


a drogie??? bo ja tylko takie do 3zł chleje bo na więcej mnie nie stać hehe..

a z reszta nazwa jakas taka burżujska.. ze jak ja niby to powiem do mojego Bronka monopolisty on mnie chyba śmiechem zabije!!! ale co tam spróbuje skoro tak zachwalasz..
redmann1
QUOTE
a drogie???


napewno warte paru groszy więcej! jak Ci nie posmakuje to postawie flaszkę w ramach rekompensaty wink.gif
kuba
właśnie wróciłem z monopola i nie było tego Artois redmann.. grrr nawet mojego Leszka Mocnego nie bylo wiec wróciłem ze zwykłym ale jakie za to zimniutki mmmmmm.. otwieram..
karas
Klimę sobie zakłądam wink.gif i może już niedługo nie będę tak często sączył mojego najulubieńszego tyskiego....

QUOTE(redmann1)
Kuba, gorÄ…co polecam Ci belgijskie piwo Stella Artois
SIKI! Najlepszy browar we flamandzkiej części Belgii (majÄ… cuÅ› kole setki browców) to Leffe! Ciemne i jasne! Pychotka! Kosztje dokÅ‚adnie 3... ino, że €... sad.gif - przynajmniej w Den Artiest w oostendzie - mój ulubiony lokal, a jakie do tego 70-cm żeberka... mniami!
siona
Co wy tu za jakies Belgijsie siki weroniki pijecie?? Najleszy to jest Leszek premium mogl bym je kosztowac dzien i noc zreszta kosztuje a raczej zalewam smutki :/

pozdrowka
redmann1
QUOTE(Kuba)
ale jakie za to zimniutki mmmmmm.. otwieram..


no i przeciez wszyscy wiemy, że to jest kur*a najwazniejsze!

QUOTE(Kolejorz)
Co wy tu za jakies Belgijsie siki weroniki pijecie?? Najleszy to jest Leszek premium


jasne Siona! my sie tu bedziemy upadlać, a Twój Lech za nasze diengi budować będzie potenge! laugh.gif
kuba
QUOTE(siona)
Najleszy to jest Leszek premium mogl bym je kosztowac dzien i noc zreszta kosztuje a raczej zalewam smutki :/

właśnie kosztuje na zdrowie hehe!!

i jakie smutki siona: luz, wakacje, zlot na horyzoncie, mistrz dla LFC w tym sezonie bedzie okej głowa do góry!!
redmann1
QUOTE(Kuba)
jakie smutki siona: luz, wakacje, zlot na horyzoncie, mistrz dla LFC w tym sezonie bedzie okej głowa do góry!!


bez wÄ…tpienia krajowe piwo jest najlepsze ! dla wszystkich. absolutnie
kuba
redmann nie powiesz ze jest złe!! buuu ale właśnie sie skończyło..
redmann1
QUOTE
buuu ale właśnie sie skończyło


nie można sobie pozwolić na to, że się skończy ! dzizas, nie do pomyślenia! choćby nie wiadomo co, to zawsze to jedno gdzieś tam pod łóżkiem, czy w szafce na buty się znajdzie ! a jak nie, to przecież można iść zawsze wywalić śmieci! wink.gif
kuba
eee redmann i tak juz sie bunkruje bo jestem pod stałym nadzorem czy aby za dużo nie pochłaniam złotej ambrozji hehe!!

a z resztą zamknęli mi "Żabke"!!
redmann1
QUOTE
czy aby za dużo nie pochłaniam złotej ambrozji hehe!!


nieeeeeeee, chłopie! w takich temperaturach to aż wypada! tyle, że piwo miesza w bani za dużo za bardzo! wódka jakaś taka lepszejsza jest!

Kuba !!!!! a ty czytałeś temat o wczasach? bo Karaś i ja tam blisko Ciebie Chłopie balować będziem!
kuba
QUOTE(redmann)
Kuba !!!!! a ty czytałeś temat o wczasach? bo Karaś i ja tam blisko Ciebie Chłopie balować będziem!

jasne ze czytałem nawet sie na te wczasy potajemnie szykuje ale ciiii.. nie chce zapeszac bo bywam tu w Szczecinie lekko bądz mocniej uwiązany z przyczyn ode mnie nie zależnych wiec tak otwarcie to sie jeszcze nie deklaruje..

dobra lece spać.. browar sie skończył gorąco mi i w ogóle spadam..
evqa_pIKACZ
Jak dle mnie Carlsberg - poprostu nektar i ambrozja... warka czerwona tez niczego sobie (choc to cos zupelnie innego) i racja nie ma nic lepszego od dobrze schlodzonego piwa w taki upal wink.gif zaraz przeciez ja mam jeszcze 16 lat... qrde zdemoralizowana jestem tongue.gif

wogole to witajcie z powrotem!! wiem nie teskniliscie za mna i takie tam ale coz problemy z kompem i te pare tyg mnie nie bylo...:/
siona
QUOTE(redmann1 @ Jul 8 2006, 10:19 PM)
jasne Siona! my sie tu bedziemy upadlać, a Twój Lech za nasze diengi budować będzie potenge! laugh.gif
[right][snapback]25922[/snapback][/right]



QUOTE(kuba @ Jul 8 2006, 10:21 PM)
QUOTE(siona)
Najleszy to jest Leszek premium mogl bym je kosztowac dzien i noc zreszta kosztuje a raczej zalewam smutki :/

właśnie kosztuje na zdrowie hehe!!

i jakie smutki siona: luz, wakacje, zlot na horyzoncie, mistrz dla LFC w tym sezonie bedzie okej głowa do góry!!
[right][snapback]25923[/snapback][/right]


A tu sie mylicie bo KP nie daje pieniedzy na Lecha zreszta jutro sponsorem strategicznym poznaniakow zostanie najwiekszy konkurent KP w Polsce grupa Zywiec !!!! A jesli na Lecha daje cos KP czyli producent piwa Lech to tylko ze sprzedarzy piwa na terenie wielkopolski i to tez smieszne sumy. W ubieglym roku byl nawet bojkot prz ktorym kampania Piwowarska stracila okolo 3 mln zlotych poczym zrozumieli ze nie wygraja i zaproponowali ze przez 2 miesiace od sprzedazy piwa Lech Pils beda dawac 10 groszy na nowa sztuczna murawe przy stadionie, lacznie uzbierano troche ponad 300 tysiecy zlotych. Takze KKS Lech a Lech piwo nie wiele maja ze soba wspolnego przynajmniej jak na razie. A z klubu smiejcie sie dalej wasze prawo ja sie z was posmieje za jakies 3 lata a moze wczesniej.

pozdrowka
Pawe3
Dla mnie nie ma lepszego piwa niż ŻYWIEC ,poprostu według mnie to najlepsze piwo,nieznosze natomiast Tatry
browar
QUOTE(kuba @ Jul 8 2006, 07:59 PM)
Carlsberg to denne piwsko ale prawdziwe siki to ten przereklamowany amerykansky BUD!!!! wiekszego szczocha nie piłem!!! normalnie woda brudna woda!!! najlepszy browar moj codzienny przyjaciel to LECH MOCNY!!!!! a warka heh: "czy widzieliście kiedyś tak pożądną pianę?? - tak na LECHU!!!! warka zjechane w Wielkopolsce!!!" hehe..
[right][snapback]25908[/snapback][/right]


człowieku co ty piszesz Carlsberg dla mnie to jak miód pitny dla wikingów biggrin.gif zyc nie moge bez niego biggrin.gif ze niby siki?? to spróbuj jakiegoś piwska za mniej jak dwa złocisze smile.gif

Volt za dwa zł ma chyba najlepszy stosunek zawartości do ceny biggrin.gif

a tak z górnej półki to zdecydowanie tylko i wyłącznie GROLSCH z ceramicznym korkiem biggrin.gif
dobry jest jeszcze Beck's z północnych Niemiec smile.gif

a tak w ogóle to czemu tylko wokół piwka sie rozmowa kręci ?!? nie chce mi sie wierzyć ze po insze specyfiki kacotwórcze nie sięgacie smile.gif
Dudi
aha zapomnaielm jeszcze ze GieKSa jest wysmienita:/ o fuuj musze byc szczery mimo ze kocham ten klub bezgranicznie sa to moim zdaniem siki jedynie bardzo mozno schlodzony GieKSiarz smakuje w miare. heh inne trunki?? no to whisky dosyc mocny trunek ale jak smakuje nie to co vodka najgorszy alkohol jaki czlowiek mogl wymyslic zero smaku tylko poto zeby sie szybko najebac ostre jak cholera leeeeee oczywiscie chyba bardzo popularny Johnnie Walkera mi smakuje ale rowniez Lagavulin ktora kiedys moja ukochana ciotka przywiozla mojej ukochanej mamusi:d ze szkocji oryginalny produkt z regionu Islay mniam. wiecej nie bede pisal bo przeciez bede sobie musial posty nabijac <lol> w pozniejszym czasie wypowiem sie na temat innych trunkow m.in win:D hehe ale szczerze mowiac co ja wiem na temat alkoholi mam 17 lat bede mogl cos powiedziec majac 25 jak bede podrozowal po calej europie <marzyciel> POZDRO for all
kuba
siona ja sie tylko spytałem czemu zalewasz smutki ani słowem nawet nie wspomniałem o Twoim klubie!!! nie wiem czemu mnie potem zacytowałes i naskoczyłeś ze niby sie z Lecha śmieje???? przewrażliwienie jekieś??? już kiedyś miałem do czynienia z totalnie przewrażliwionym kibicem i to też niestety Lecha.. mam nadzieje ze to tylko zbieg okoliczności.. oby..
marwis
Z piwa to własciwie Leszek dla mnie jest numerem 1, ale może być także niepasteryzowany Sląski... zresztą ja nie jestem wybredny, może być każde, (no, może rzeczywiście przesadziłem biggrin.gif ), natomiast z trunkow mocniejszych - whiskacz (to NR 1 - w każdej postaci,) pozniej może byc dobry rum lub konaczek... nie musi być koniecznie markowy... no i dobre wino, najlepiej wytrawne z RPA lub pólslodki Tokaj... to bylo by na tyle...
kuba
ooo z winek lubie pół słodką Sophie.. mam z nią w ręku wiele dobrych wspomnień hehe..
browar
QUOTE(kuba @ Jul 9 2006, 11:31 AM)
ooo z winek lubie pół sÅ‚odkÄ… Sophie..  mam z niÄ… w rÄ™ku wiele dobrych wspomnieÅ„ hehe..
[right][snapback]25964[/snapback][/right]


mysle ze z Sophią to niejeden (niejedna ? tongue.gif) ma wiele dobrych wspomnien wink.gif no pja przynajmnije róniez mam, strasznie kusia ta sofijka nie tylko niezłym smakiem ale tez ceną, do najdroższych nie nalezy no nie kuba? biggrin.gif
smyku
to ja tu widze znow jestem odwrotny niz wszyscy tongue.gif Lecha nie znosze, pilem raz i raz jedyny (ale cieple bylo wiec moze dlatego wink.gif

nie mowiac juz ze jestem konserwatysta, jesli na polce stoi roznych 10 piw i znam 3 to te 3 bede pil tylko, no chyba ze ktos mnie zmusi (czytajcie - ta osoba mi funduje impreze danego dnia i nie pyta sie co bym chcial tongue.gif smile.gif )

Tak wiec z najlepszych jakie pilem a pilem niewiele to Heineken, potem nasz Carlsberg, Tyskie, Zywiec jeszcze ujdzie, a Warke pilem do czasu az stracila smak.

Tak wiec moj wachlarz zlocistych napojow jest raczej waski, ale jak pisalem, nie lubie zmian zbyt czesto i zbyt wiele smile.gif
Dudi
hehe marwis widze ze sie znasz na winach:D tokaj ymmm niewiem czy polslodkie czy inne ale jest dobry z win to lubie jeszcze martini sophi niestety nie mialem przyjemnosci pic w ogole win bardzo malo w swoim ktorkim zywocie skosztowalem ale z tych co jeszcze pilem to moskatel de setubal chyba dobrze napisalem. bardzo dobre slodkie biale wino
kuba
QUOTE(browar)
do najdroższych nie nalezy no nie kuba?

jasne i w tym jej urok: nie jakiś siarczasty jabol i nie donperinią rocznik 1920 za cene dobrego samochody hehe!! idealna dla młodzieży i nie tylko..

QUOTE(Dudi)
z win to lubie jeszcze martini

Martini Bianco dobre wino również kiedyś na Sylwestra koleżanka otworzyła dała mi łyka i juz bytelki z powrotem nie dostała.. babskie, słodkie ale smaczne..
karas
Ja pół mojego roku zaraziłem Bronxem - bardzo popularne w WSZiB wink.gif.

Martini Bianco
Martini Rosso
Wódzia (grunt, żeby była biała i miała 40 volt)
orejncz dżjus
troszku lodu

W odpowiednich proporcjach - mniut! Jako szejker najczęściej służył nam słoik, ale za to potem... nektar.
kuba
wódka+Sprite+świeżo wyciśniety sok z cytryny+dobre wstrząsy w shakerze= świetny drink dla każdego!!!
marwis
QUOTE(Dudi @ Jul 9 2006, 03:00 PM)
hehe marwis widze ze sie znasz na winach:D tokaj ymmm niewiem czy polslodkie czy inne ale jest dobry z win to lubie jeszcze martini sophi niestety nie mialem przyjemnosci pic w ogole win bardzo malo w swoim ktorkim zywocie skosztowalem ale z tych co jeszcze pilem to moskatel de setubal chyba dobrze napisalem. bardzo dobre slodkie biale wino
[right][snapback]25968[/snapback][/right]


z tego co wiem to ono jest właśnie z gatunku slodkich win deserowych typu madera czy porto, z dużą zawartością alkoholu jak na wino - w granicach 17,5%, ogólnie portugalskie wina są słodkie, ale nieraz dobrze się napić takiego, są lepsze na taki upał niż piwo, sprawdzałem...
cherry_sweet
co do Sophii to tak cena robi swoje biggrin.gif martini świetne uwielbiam normalnie... wóóódziaa hmm samej to nie za bardzo lubie chociaż czasem, już wole jakiegoś drineczka z orendż albo grejpfrut dżusem albo jakimkolwiek innym soczkiem byle nie porzeczkowym bo mam kilka niemiłych wspomnień...

a tak wogole to ja jestem bezalkoholowa od jakis paru miesiecy z 3 moze 4... noo prawie bezalkoholowa biggrin.gif wiec ja sie nie wypowiadam juz tongue.gif
boczek
hmm widze, że pojawił się szeroki wachlarz upodobań alkoholowych... W takim wypadku mod powinien zrobić aby dostęp do tego tematu miały osoby, które ukonczyły 18 latek tongue.gif

Odnośnie złocistego napoju, który kołysze nas, nie mam zbyt wielkich wymagań. Gdy nie ma nic pod ręką to się wszystko wypije, żeby tylko zimny był, tak jak wczoraj bo robocie złoty smok tongue.gif (nie polecam). Odnośnie tych z wyższej półki, to może być pospolity KJ(kujawiak tongue.gif), Tyskie, Żuberka też mozna wypić.... Reszta też może być, jesli nie smakują jak siki....nie pamiętam nazwy, ale najbardziej popularne piwo w Holandii jest bardzo dobre, w Czecach też są dobre, bo tanie wink.gif

Odnośnie win, niestety jestem tu spalony, ponieważ gdy było się młodym i może głupim blink.gif to jedynym winem które było spożywane było te, które nie przekraczało 3,60 zł unsure.gif. Teraz po kieliszku czy dwóch bardziej wartościowych win, mam już dosyć...

A wódke to mozna pić w kazdej postaci, inno nie na schodach i w plastikowych kubeczkach rolleyes.gif nie te lata poprostu smile.gif

Każdy wypity kieliszek, to gwóźdź do naszej trumny. Pijmy więc tak, by trumna się nie rozpadła!
quenterro
piekny temat. nie wierze, ze dopiero teraz zostal zalozony. wspaniala inicjatywa red!

co do samych piw to ja nigdy nie zapomne piwka ktore kosztowalem w stanach. nazywalo sie grand lake red pale ale. bylo wytworem browaru - knajpy. w malej miejscowosci w gorach jeden pub sam produkowal swoje piwa i sprzedawal tylko w tej wiosce. mieli z 7 czy 8 rodzajow, a te metalowe kadzie byly umieszczone w knajpie obok stolikow, pieknie wypolerowane.. piwo - ideal. pale ale, gorzkie, malo gazowane, brazowe, cudownie orzezwiajace. ideal. jakbyscie kiedys byli w grand lake colorado, to uderzajcie do tego browaru hehehe.

leffe - respekt karas, swietne piwo. wczoraj przechylilem 2 buteleczki.. jedno z moich ulubionych.

guines - moj ulubiony pint w pubach.. z butelki czy z puszki mniej mi podchodzi.


stella - porazka, bardzo popularna w angli. kraza legendy ze od stelli ludzie sie robia agresywni. jak dla mnie za mocno nagazowane..

fajnie tu w angli jest z tym ze raz na jakis czas mozna sobie kupic za odrobine wiecej kasy piwka z calego swiata.. jakies alesy nie alesy, albo te mniej popularne piwka brytyjskie, np kentish ale, albo hobgoblin czy jakos tak.. wiele z nich jest calkiem spoko.

no i naturalnie nasze lechy, tyskie, zywce, zubry, wszystkie je lubie:)


wino - tylko czerwone wytrawne.. czasem moze jakis port z serem..

wodka, gin, whisky, sambuka, wszystko:)

i white russian.

to sie nagadalem.
Dudi
guines quent mi za bardzo nie smakowal bardzo gorzkie jak bylem w Irlandii normalnie niewiem dlaczego ale oni sie tym zachwycali:/ nawet polacy ktorzy tam mieszkaja niewiem moze ja mam zjebane kupki smakowe czy co:d marwis masz racje ze moskatel de setubal jest lepsze na upaly niz piwo tylko chyba jest dosyc drogie ale co tam raz mozna zaszalec. wlasnie gadamy tak na ten temat wiec moze bysmy pogadali co kto bierze na zlocik bo przeciez kazdy chyba nie wezmie skrzynki browara bez przesady ja chciallbym po tych 4 dniach jeszcze zyc:D:P:>:] a teraz musze cos nowego napisac piwa juz byly wina tez wodki nie bede pisal bo nie nawidze zawsze jak pomieszam jakis trunek z vodka to wymiotuje nawet jak se jednego kielonka napije. wiec moze drinki. mmmmmmm niewiem czy ktos kiedys byl w city pub w katowicach ale tam serwuja wysmienite drineczki. drink nazywa sie granatowe jaja bizona bardzo smieszna nazwa ale drink nawet dobry(raczej koktajl) bardzo dobre jest malibou&mleko duzo nawet przy tym nie trzeba kombinowac jak sama nazwa wskazuje jest to malibu i mleko pomieszane naprawde cos wysmienitego mniam. jeszcze byl jeden taki drink tylko qrde nie pamietam nazwy cos zwiazane z herbata moze jak ktos byl w city to by mi podpowiedzial:D cdn.
Ola
Hmmmm smile.gif Ciekawy temat.

Zazwyczaj piję browarki, bowiem to najlepiej toleruje mój organizm. Nigdy nie mieszam piwa z sokiem i zawsze piję przez rurkę. To moje niepisane zasady smile.gif Jak brak mi kasy saczę głównie Żubra. Tańszych niż 2,14 raczej nie toleruję, bo smakują okropnie i nie da sie tego przełknąć. Z ulubionych piję Żywca, Tyskie, Lecha, Dębowe mocne. Lubię czeskie piwa typu pils, np. Pilsner Urquell. Niemieckie również są dobre, np. Warsteiner. Nie mam jakiegoś wielkiego rozeznania w innych, bowiem z zupełności smakują mi te, dostępne w Polsce.

Jeżeli chodzi o wódkę to raczej niechętnie i w określonym towarzystwie. Moja grupa się lubuje w tym trunku i jakoś tak wyszło, że jak przebywam z nimi zawsze leje się wódka. Co może dziwić, bo zawsze mi się wydawało, że dziewczyny wolą delikatniejszy alkohol:|

Wina głównie czerwone i bardzo rzadko. Chyba, że tanie wink.gif Ale to już nie te lata (Komandos zielony from Żabka itp)

Swego czasu lubiłam nalewki, np lipę z miodem. Zresztą, wydaje mi sie, że nadal lubię smile.gif

Często piję Sangrię. Dobra w smaku i niedroga.

Co do drinków to jakos rzadko mi się zdarza smile.gif Pamiętam o słynnym drinku z którego swego czasu słynęła Świerzawa (może koleżanka cherry_sweet coś o tym wie smile.gif )...nazywało się to Caramuchos...składało się z bełta, coli i soku z cytryny smile.gif Wiem, że brzmi okropnie, ale pamiętam, że na jednej imprezie wszyscy po owym drinku przepadli w otchłań innego świata smile.gif I nawet, wbrew pozorom, nie było takie złe.

Chciałam przypomniec z tego miejsca koledze redaktorowi naczelnemu smykowi oraz koledze boczkowi, że na zlocie pijemy razem. Co by nie było wielkiego halo, jak smyku nie postawisz tych browarów ktore obiecałeś tongue.gif Nie zebym nalegała, ale umowa to umowa:P;)

pozdrawiam


cherry_sweet
ola! caramuchos jest the best! kocham to biggrin.gif z tym ze to musi byc do tego nalewka wisniowa ktora w normalnym wydaniu smakuje jak bulki ehh a nawet nie wiedzialam ze to z mojej świerzawy, i nawte nie wiedzialam ze ktos wogole kojarzy moje piekne miasto biggrin.gif ale caramuchos nawet o tym nie pisalam bo bylam pewna ze nikt tego nie zna biggrin.gif
quenterro
do torunia dotarly ochlapy z carambuchos bo pilo sie tam swego czasu nalewke porzeczkowa z cola, ale bez cytryny i bez wisni.. eh.. tesknie za jakimis takimi hard corowymi akcjami z tymi guwnianymi trunkami narodowymi...

moze mnie ktos zaprosi na jakis weakend do polski, na lawke nad jeziorem przy wisnioweczce? stawiam:D
yoda
Nie tam zebył był jakimś zaraz pijakiem tongue.gif , ale...
łyski z lodem i z................łyski...to mój najlepszy trunek.
Czysta..?...hm...Wyborowa raczej.
Wino....nie cierpię...bo sztywnieje mi od niego język. rolleyes.gif
Żadnych wynalazków na miodzie czy cóś, bo na miód mam alergię... laugh.gif
A teraz przepis dla naszych szeroko udzielających sie w tym temacie pań...
BMW.
Balantais
Baileys
Whisky.
Proporcje po równo....pije się normalnie, że szok, a po 3 ścina z nóg...sprawdzałem...aha....po 3....szklankach cool.gif
Piwo..?
Zdecydowanie od pepików...gorzkie, że aż do bólu...ale zajebiste.
Gambrinus, Velkopopovicki Kozel, no i browarek który leją "U Fleku" w Pradze...pijał tam Kafka..bo Szwejk pijał "U Kalichu"...ciemna szesnasteczka, tam robiona i tam lana...podawana z chlebem ze szmalcem i ogórem...normalnie odjazd...
a z naszych browców...jak to w Poznaniu mówią "Gupol"....ciekawe, kto wie co to za piwo...bo teraz to już podwójnie nabrała sensu ta nazwa... cool.gif
smyku
QUOTE(Ola @ Jul 9 2006, 04:39 PM)
Chciałam przypomniec z tego miejsca koledze redaktorowi naczelnemu smykowi oraz koledze boczkowi, że na zlocie pijemy razem. Co by nie było wielkiego halo, jak smyku nie postawisz tych browarów ktore obiecałeś tongue.gif Nie zebym nalegała, ale umowa to umowa:P;)

pozdrawiam
[right][snapback]25998[/snapback][/right]


alez ja dobrze pamietam wszystko tongue.gif jak ci co przegrali ze mna zaklad o krate browca sie nie sprawia, to ja i tak postaram sie o co trzeba smile.gif Badz delikatna jak cos, bo wiesz, ja ino smyk biggrin.gif
Ola
QUOTE(quenterro @ Jul 9 2006, 08:18 PM)
do torunia dotarly ochlapy z carambuchos bo pilo sie tam swego czasu nalewke porzeczkowa z cola, ale bez cytryny i bez wisni.. eh.. tesknie za jakimis takimi hard corowymi akcjami z tymi guwnianymi trunkami narodowymi...

moze mnie ktos zaprosi na jakis weakend do polski, na lawke nad jeziorem przy wisnioweczce? stawiam:D
[right][snapback]26004[/snapback][/right]



Ja również tęsknię, bowiem towarzystwo, które jeszcze 2 lata temu piło tylko i wyłącznie tanie winiacze, nalewki itp. teraz brzydzi się nawet o tym mówic tongue.gif Ale co tam Tomeczku, przyjedziesz na zlot to pewnie będą mieli i w Kołobrzegu "200 metrów prosto, potem w lewo, tam gdzie jest "gaz" jest piwo", a jak jest i piwo to jest i wiśnióweczka, także w razie czego to ja jestem chętna tongue.gif

smyku---> toz to ja delikatna jestem jak nikt tongue.gif Tylko mówię, co byś nie zapomniał wink.gif

pozdrawiam
paulinqa
to ja tez sie dopisze .....
dlugo bylam nie pijaca, ale niestety nie udalo sie wink.gif
piwko lubie tylko w ekstremalnych warunakch .... jak jest wysoka temaperatura na dworze, lub w tv leci jakis ekscytujacy meczyk ....
moim ulubionym jest bez watpienia okocim palone - kojarzy mi sie ze zwyciestwem liverpoolu w stambule.
poza tym to nie zamykam sie na nic, pije takie jakie akurat w danej chwili wpadnie mi w oko....
a ponad wszystko lubie sobie pojsc do pubu z milymi znajomymi i wypic ciemne piwko .... zazwyczaj ludzie gapia sie na mnie jak na idiotke, ale co mi tam .....
moim bez watpienia ulubionym alkoholem jest wino z jednym zastrzezeniemj, nie przepadam za slodkim, choc oczywiscie jak sa okazje to pijam i slodkie. nie wyobrazam sobie u mnie w domu obiadku bez wina, lub raz na jakis czas siedzenia w parku z buteleczka..... do tej pory zawsze korek ladowal w butelce, ale od jakiegos czasu nosze ze soba korkociag .....
z mocniejszych alkoholi, to powiem ze nieczesto siegam, ale potrafie wypic.... tylko z jednym zastrzezeniem, musze nie miec humoru .... bo jak mam to zawsze mi sie psuje .....
ale zamiast pic czysta wink.gif to ostatnio nauczylam sie popijac drinki ....
a moze nauczono mnie ..... bo podobno dziewczyna brzydko wyglada z czysta w reku .....
a wiec zasmakowalam w rumie z cola lub zubrowka z sokiem antonowkowym .....
ktos wspomnial o wisnioweczce ?? to tylko sandomierska wink.gif
redmann1
bardzo popularnym i często pitym trunkiem w krajach południowych jest RADLER. jest to mieszanka piwa ze spritem, rewelacja!. coprawda zabijamy wtedy wielce szacowny smak piwa jednak napój odpłaci sie tym, że w upalny dzień dostarczysz organizmowi nalezytej ochłody i w godzinach południowych zakładajac, że sączysz go od wczesnych godzin rannych, jeszcze jesteś świadomy! wink.gif

QUOTE( Yoda)
Czysta..?...hm...Wyborowa raczej.


Nu, to bęzwątpienia wódka po która sięgam najczęściej. Mam pewnośc, że na drugi dzień nie sztywnieja palce i samopoczucie jest takie jak powinno być laugh.gif

QUOTE(Kłent)
stella - porazka, bardzo popularna w angli. kraza legendy ze od stelli ludzie sie robia agresywni. jak dla mnie za mocno nagazowane..


nie wiedziałem przyznam szczerze, że od Stelli zwiększa sie agresja. Tak więc może ten belgijski browar winny jest konieczności ucieczki sasiadów spod moich okien???? biggrin.gif mimo wszystko nie zrezygnuje z niej!


quenterro
ja tam nie wiem. tak tu slyszalem, ale ja tu juz duzo slyszalem bzdur takich, ze szkoda gadac. ja tam czasem pije stelle ale na mnie nie mozna testowac bo przeciez wiecie wszyscy, ze ja jestem najpokojowszy na swiecie - bez znaczenia co wypije, ile, gdzie, z kim i na kim. hahaha
martinlfc
Probowal ktos gina z tonikiem? jak dla Mnie to nawet lepsze od wodki, chyba ze to Finlandia, bo po Smirnofie to raczej mozna szybciej przenocowac w pewnym miejscu z glowa w dole smile.gif Piwo to przewaznie Carlsberg, choc bedac w Irlandii pilem tez Ginesa, podobno do tego piwa trzeba dorosnac i byc zonatym? tak powiedziala Mi pewna barmanka w pabie, moze ma racje? Wina nie pije, ze wzgledu na pewien incydent w przeszlosci. Co do reszty alkocholi to albo nie przepadam, albo nie pilem.
kuba
gin z tonikiem piłem nawet smaczny taka żywiczką drzewną pachnie przyjemnie.. właściwie to piłem ten gin w kiblu w wagonie PKP razem z trzema kumplami w trzeciej klasie liceum kryjąc sie przed nauczycielką hehe wiec dość stare dzieje.. pozdrawiam martin (co tak mało Cie tu słychać??)..
martinlfc
Kuba- czlowiek musi odpoczac troche od pilki, sa wakacje, goraco, to nie ma sie ochoty nawet cos glupiego napisac smile.gif Pozdrawiam
Cythrawl
Quent wspomniałeś o White Russian? Przedni drink. Najlepszy jakiego piłem, to wersja podwójna na rynku w Kazimierzu Dolnym. W takiej knajpie w której jest mnóstwo gratów, i cholernie mało miejsca.


Poza tym z drinków bardzo lubię też Mojito (wódka, tonik, limonka, listek mięty),
Long Island Ice Tea (wódka, bacardi, cola, cytryna, i jeszcze jakis alkohol - generalnie to taka mieszanka all in one - kopie mocno)
Cuba Libre (bacardi, cola, cytryna)
Ouzo + sok pomaranczowy + sok grejpfrutowy+ lód <--- mniami
Tequila Boom Boom - 50 tke tequili zalewa się sprajtem, przykrywa podkładką od piwa, dwa- trzy razy wali w stół i wypija jednym hałstem kiedy piana powstała w wyniku wstrząsów jest największa.

I tu dochodzimy do tequili. Jak do tej pory chyba nikt nie wspominał tego trunku (przynajmniej ja nie zauważyłem). A jest to przecież napój bogów. Smakuje rewelacyjnie zarówno w wersji z solą i cytryną, jak i w wersji Margherita.
Srebrna czy złota wchodzi jak marzenie. (swego czasu podczas wakacji na Cyprze wchodziła tak dobrze, że zazwyczaj 5minutowy spacer z dyskoteki do hotelu zajął mi 3 godziny).

Jeżeli zaś chodzi o whisky. Ostatnio strasznie mi posmakowała. Generalnie trunki mocniejsze ostatnimi czasy lepiej przyswajam niż piwko. Nie ma to jak szklaneczka dobrego single malt z lodem. Żeby to jeszcze nie było tak pierońsko drogie to nic innego bym nie pił.
Podobnie jest z MetaxÄ…. ButeleczkÄ™ obalam spokojnie:)
I co najlepsze. Zarówno po whisky jak i po Metaxie nigdy nie ma kaca. No chyba że sie to zmiesza razem lub z wódką.

Browarek ostatnio pijam rzadko. Tylko jak idę do knajpy ze znajomkami. Butelkowe i puszkowe jakoś mi nie wchodzi. Kuflem zimnego Guinessa, Kilkenny, Newcastle Brown Ale, czy Strongbowa (moim skromnym zdaniem to jest właśnie najlepsze piwo na upały - sprawdziłem doświadczalnie wczoraj na samym sobie) nie pogardze nigdy.
Poza tym lubię Carlsberga, Tyskie (ponad wszyskie:P), Dębowe Mocne, Pilsner Urquell, Zlaty Bazant, Staropramen, Lech (zielony). Stella Artois jest i owszem bardzo dobra. Podobnie Amstel. Swego czasu piliśmy dzień w dzień z kumplami Wojaka mocnego. Jak na piwo za niecałe 2 złote smakował wybornie:)

No! Ale się rozpisałem się blink.gif

P.S. Wino pijam raczej rzadko: zazwyczaj jak odwiedzam znajomych lub gdy się z kobietą nie możemy zdecydować co kupić innego, ewentualnie na jakichś rodzinnych imprezach do obiadu (polecam wina reńskie),

paulinqa
QUOTE
Long Island Ice Tea (wódka, bacardi, cola, cytryna, i jeszcze jakis alkohol - generalnie to taka mieszanka all in one - kopie mocno)

u mnie niestety nie da sie tego dostac sad.gif ale jak juz gdzies wyjezdzam, to wlasnie taki drink jest najrozsadniejszym rozwiazaniem. dwa wystarcza zeby sie dobrze bawic

QUOTE
Podobnie jest z MetaxÄ…
a po metaxie mam zle wspomnienia, ale czego chciec, jak u kumpeli na urodzinach juz nieco podpita pilam ja z gwinta .....
quenterro
gin z tonikiem, kiedys moj pierwszy wybor... potem ten drink zubgradowalem i pilem 50 gin - 50 tonic - 50 sok grejfrutowy. pycha.

long island ice tea, za kwasne jak dla mnie ale legenda. alkoholu prawie nie czuc a kopie jak cholera...

co do tequilli to bardzo lubie, ale tylko w shotach. nie cierpie tych tequilli sunrise i takich tam, margarit nie margaryn.

krwawej mery nikt nie lubi? legendarnych wscieklych?
To jest wersja lo-fi g³ównej zawarto¶ci. Aby zobaczyæ pe³n± wersjê z wiêksz± zawarto¶ci±, obrazkami i formatowaniem proszê kliknij tutaj.