Kochani, juz jestem po ... ale to co Nas spotkalo przed wejsciem na sale bankietowa przeroslo Nasze najsmieljsze oczekiwania. Szok, konsternacja i najpierw wielka radosc

ktora przerodzila sie w DUME!
Otoz pani, ktora Nas witala chlebem woda i sola wreczyla Nam przepiekny bukiet kwiatow z informacja, ze w tymze bukiecie jest informacja od kogo itp., itd.
Pomyslelismy, ze to od kogos kto byl zaproszony a nie mogl z jakichs powodow przybyc na nasza uroczystosc. Czytajac dedykacje zrozumialem jak wspaniali ludzie "pracuja" w redakcji FCLIVERPOOL.PL. Dalej chyba nie musze pisac NIC.
Bukiet i dedykacja zostaly obfotografowane z wszystkich stron, zrobie co w mojej mocy by podzielic sie z Wami ta radoscia. Ale to pozniej bo padam ze zmeczenia. Wybaczcie.
ps. Wielkie dzieki za piekne zyczenia na forum i nie tylko