Pomoc - Szukaj - U¿ytkownicy - Kalendarz
Pe³na wersja: Harry Potter
LFC FAN SITE > My kibice > Pogawêdki o wszystkim
Lisek
Niby już jest temat o książkach, ale na temat czarodzieja z Hogwartu postanowiłem założyć osobny temat. Postanowiłem go założyć ze względu na wydanie kolejnej części przygód Harrego Pottera, ale nie tylko. Ogólnie chciałbym poznać wasze opinie co do całej "trylogii" od "Kamienia filozoficznego" zaczynając. Ja jak narazie przeczytałem wszystkie części Harry'ego, oprócz tej najnowszej, i wszystkie uważam za bardzo dobrą lekturę. Tyle, że nie dla wszystkich. Ostatnio przeczytałem książkę pewnej autorki pt. : "Harry Potter - dobry czy zły ?". Otóż autorka poddała analizie treść książki, ukazująć jej głównie złe strony. Najpierw stwierdziła, iż jest to książka nacechowana tylko złymi emocjami. Po pierwsze. W książce ukazana jest walka dobra ze złem, czyli Harry'ego i jego przyjaciół z Lordem Voldemortem. Autorka uważa, że jest to tylko przykrywka, ponieważ aby to "dobro" mogło zwycięzyć, musi uciekać się do zła. Przykładem podanym przez autorkę była walka Harry'ego z prof. Quirellem w pierszej części książki, gdzie to Harry chcąc zwyciężyć, położył rękę na głowie Quirella i wywołał u niego ból. Tak więc "dobro" ucieka się do zła. Po drugie. Zgodnie z nauką kościoła czary, czarodziejstwo i magia to rzecz zła. W książce ukazane jest jednak, jak Harry co roku walczy ze swoją rodzinką normalnych ludzi, przez co dochodzi do "poniżenia rasy ludzkiej", a na pierwszy plan wysuwa się czarodziejstwo. Tak przynajmniej sądzi autorka ksiązki. Po trzecie. Książka dozwolona jest ogólnie od lat 6. Książki posiadają jednak wiele scen i opisów, np. opis ceremoni na cmentarzu w 4 części, gdzie to Lord Voldemort przechodzi w postać ludzką. Autorka podała również wiele innych przykładów brutalności treściowej i jak dla mnie trudno się z nią nie zgodzić. Jak dla dziecka w wieku od 6 do 10 lat taka książka, gdzie często dochodzi do takich scen nie jest stanowczo odpowiednia. Po czwarte. Autorka zarzuciła J.K. Rowlling stosowanie symbolów satanistycznych. Przykładowo : Mroczny Znak został opisany jako czaszka z wężem zamiast języka, bądź w pewnej częsci książki opisane jest jak Harry rozmawia za pomocą języka wężów, a wąż jest wiązany jako symbol satanistyczny, w odniesieniu do diabła w postaci węża, który to kusił Adama i Ewę w raju. Inny przykład to wysysanie duszy przez dementorów poprzez pocałunek w twarz, co wedłu autorki jest nawiązaniem do wydania Jezusa przez Judasza też za pomocą pocałunku, i ogólna teza, że pocałunek kojarzy się z czymś miłym, a autorka wykorzystała go jako sposób na wyssanie z kogoś szczęścia i nadzieji. Jeszcze pamiętam również, że autorka wskazuje na wygląd lustra stojącego, w którym to Harry mógł "spotykać się" z rodzicami. Ma ono bowiem nogi przekształcone w szpony, tak więc autorka twierdzi, iż J.K. Rowlling przypina wszystkiemu, nawet rzeczom na pierwszy rzut oka pozytywnym, jakąś tam "antyreligijno - negatywną łatkę". Po czwarte. Autorka wskazuje na pewne nieścisłości czy też dziwne zachowania, jak to Harry w każde wakacje z niecierpliwościa oczekuje na wyjazd do Hogwartu, gdzie to za każdym razem czekają go niemiłe, bolesne i nieprzyjemne starcia ze złem. Po piąte. To moje osobiste spostrzeżenie, ale najbrutalniejsza częśc opisu ceremoni na cmentarzu w czwartej części, kiedy to Glizdogon odcina sobie rękę w ofierze dla Lorda Voldemorta, przypada na 666 stronę, co jest również odniesieniem do symboli zła. Czy to przypadek ? Osąd pozostawiam wam. Tak po krótce streściłem wam tę książkę, serdecznie ją wam wszystkim polecam, bo znajduje się w niej o wiele więcej różnych spojrzeń na "Harrego Pottera". Ogólnie podsumowywując jak dla mnie "Harry Potter" to dobra książka. Jako zwykły czytelnik
nie dostrzegłem "wad" opisanych powyżej, ale przecież to tylko książka. Jeżeli potrafimy rozróżnić rzeczywistość od iluzji, to przecież nie ma żadnego problemu. Inna sprawa, że jak dla mnie powinna być ona dozwolona tak przynajmniej od 11 roku życia. Teraz czekam na wasze wrażenia odnośnie przygód czarodzieja z Hogwartu.
Rilus
Przeczytałem pierwsza książkę z tej serii i byłem trochę załamany - skoro to jest najpopularniejsza książka wśród ludzi młodych to strach pomyśleć, jak swiat będzie za 15 lat wyglądał. Jest to kolejny dowód na kulturalno - cywilizacyjną katastrofę naszych czasów - oglądajmy Big-Brothera i Pokemony, słuchajmy Backstreet Boys, czytajmy Harrego Pottera, kibicujmy Chelsea (nie mówię o długoletnich fanach)... Zanik mózgu czeka, woła z daleka!
smyku
QUOTE(Rilus @ Jan 28 2006, 09:15 AM)
PrzeczytaÅ‚em pierwsza książkÄ™ z tej serii i byÅ‚em trochÄ™ zaÅ‚amany  -  skoro to jest najpopularniejsza książka wÅ›ród ludzi mÅ‚odych to strach pomyÅ›leć, jak swiat bÄ™dzie za 15 lat wyglÄ…daÅ‚. Jest to kolejny dowód na kulturalno - cywilizacyjnÄ… katastrofÄ™ naszych czasów  -  oglÄ…dajmy Big-Brothera i Pokemony, sÅ‚uchajmy Backstreet Boys, czytajmy Harrego Pottera, kibicujmy Chelsea (nie mówiÄ™ o dÅ‚ugoletnich fanach)... Zanik mózgu czeka, woÅ‚a z daleka!
[right][snapback]15503[/snapback][/right]



Hmm to powiedz mi skoro HP jest tak denny to co z tasiemcowymi serialami, jak M jak sraczka, Na głupie i porąbane...etc, ktore piorą mózg ludziom, co z filmami typu Piła, czy ekranizacji gier komputerowych (Resident Evil), czy masa innego chlamu ktory wychodzi, problem w tym ze znajdzie sie tysiac, a nawet milion ludzi ktorym sie to podoba, wiec powiedz mi czemu Ty tak zle traktujesz HP? Dla Ciebie co nie jest cywilizacyjno-kulturowa katastrofa? Czytanie Adama Mickiewicza, czy innych historycznych twórców polskiej literatury?? W Ferdydurke było piekne zdanie na temat wlasnie tego typu wyższej literatury i "obowiązku" fascynacją tymże....

Ja osobiscie przeczytałem większość lektur, wierszy i wszystkiego co było w średniej...i wcale nie miałem żadnej przyjemności z czytania tego, byli tacy u mnie w klasie ktorym sie to podobalo...ale sorry, ja jestem z innej gliny ulepiony.

Potter to ksiazka przede wszystkim dla dzieci, a ze i starsi czytaja, coz, jesli ktos nie lubi polaczenia fantastyki z problemami codziennymi normalnych ludzi tylko ze owe problemy ma czarodziej, to coz...na tej samej zasadzie mozna by rzec, ze HOMM jest debilne, bo tam przeciez same fantastyczne stworzenia sa...tylko ilez mln fanow ma ta seria? W Potterze mlody chlopiec walczy ze zlem, mozna sie czepic ze to nierealne by 11 latek mogl tym tokiem myslec, dzialac i ciagle zwyciezac, mozna, ale wtedy mozna sie czepic kazdej ksiazki i jej fabuly...

Jestem naprawde ciekaw co Ty czytasz i co wg. Ciebie nie jest kolejnym elementem kulturowo-cywilizacyjnego krachu w naszym swiecie...

Podsumowujac, tragizujesz, wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba szanowac tych, co maja odmienne zdanie niz ja i nie przesadzac w korzystaniu z dobrodziejstw jakie daje nam dana rzecz...
Kangur
Cóż, przeczytałem wszystkie cześci i powiem tak. "Kamień filozoficzny" niedoczytałem do końca bo szczerze mówiąc mnie nudził, ale już kolejne części bo już co raz lepsze i co raz chętniej czytałem kolejne tomy przygód młodych czarodziejów. Księcia półkrwi w polskiej wersji jeszcze nie czytałem, ale za to w zeszłe wakacje angielska wersja dosłownie mnie zeżarła bo się oderwać od niej nie mogłem. Uważam ją za najbardziej udaną książkę pani Rowling, ale przeczytam ją jeszcze raz tyle że po Polsku, bo czasami się zdarza, że tłumaczenie jest lepiej napisane albo odwrotnie- oryginały są o wiele lepsze od przekładu. W każdym bądź razie gorąco polecam "księcia półkrwi".

A co do tych wszystkich zarzutów które podał Lisek, to rzeczywiście tak je czytając można powiedzieć Potter=Zło! Ale, jaki normalny człowiek patrzy na tego typu pierdoły? Ja osobiście ubóstwiam gatunek fantasy, i wszystko co jest z nim związane (prasa, filmy gry) i uważam, że do tego trzeba podchodzić z dystansem, a nie brać wszystko na serio i nazywać to dziełem satana.
deathman[]
mnie HP nigdy nie zachwycil ....... bo bardzo szybko po ksiazkach zaczeto filmowac te "bajke" (co moim zdaniem oslabilo strasznie ten cykl ale niestety taka juz jest komercjalizacja) celowo uzylem tego slowa bo czy to jest "Bajka" nie sadze .... czytajac ksiazke czy ogladajac film dzieciaki 6-11 lat moga sie nie lada wystraszyc co dobrze nie wplynie na ich psychike (nie sadze by 10 latek mial tak wybujala fantazje jak w filmie co od razu skrzywi jego wyobraznie i napewno zniecheci do czytania ksiazek ... skoro juz za chwile bedzie film) .... i tak naprawde pod plaszczem tego wszystkiego czarow rozdzek czarodziejek kryje sie mroczna ksiazka .... syn mojego kolegi (11 letni) stwierdzil ze juz nie chce czytac kolejnej czesci (bodajze 5) bo juz bedzie ja strach czytac ...... rzecz mozna ze jest to latwa mila i przyjemna lektura nie trudno sie czyta miedzy wierszami ... ale taki 10 latek nie bardzo wie jak wyciagnac z tego nauke .... czyta to beznamnietnie ... a wielu z nich przyjmie ksiazkowa rzeczywistosc jak realna .... dlatego radze uwazac co sie daje wlasnemu dziecku do czytania ....

Lisek -> do interpretacji ksiazek przez mlodych zoltodziobow (w moim przypadku jakas gosciowka analizowala Tolkiena) o niespelnionych ambicjach bycia szanowanym krytykiem badz co gorsza doswiadczonych nie spelnionych bylbym daleki ..... nie pamietam autorki .... ale tez nawiazywala do religi .... traktujac saurona jak szatana ... boromira do judasza .... przywolujac swieta trojce .... czy chocby przyjazn sama i froda traktujac jak zwiazek homoseksualny i wiele innych stawiajac ta w ksiazke w nienajlepszym swietle ........ dla mnie jest wazne co ja potrafie wyciagnac z danej lektury ... a zeby nie bylo oftopa smile.gif bo dostane z procy ze stanika ... to taki 10 latek nie wiem czy dobrze wyciagnie nauke .... z takiej "przyjemnej" lektury jak HP


Lisek
QUOTE
deathman[] - dla mnie jest wazne co ja potrafie wyciagnac z danej lektury ... a zeby nie bylo oftopa bo dostane z procy ze stanika ... to taki 10 latek nie wiem czy dobrze wyciagnie nauke .... z takiej "przyjemnej" lektury jak HP


QUOTE
Kangur - A co do tych wszystkich zarzutów które podał Lisek, to rzeczywiście tak je czytając można powiedzieć Potter=Zło! Ale, jaki normalny człowiek patrzy na tego typu pierdoły? Ja osobiście ubóstwiam gatunek fantasy, i wszystko co jest z nim związane (prasa, filmy gry) i uważam, że do tego trzeba podchodzić z dystansem, a nie brać wszystko na serio i nazywać to dziełem satana.


Sądzę dokładnie tak samo. To, że przytoczyłem jakąś tam interpretację nie znaczy, że się z nią zgadzam. Tak tylko chciałem zaciekawić was i pokazać wam inne spojrzenie na tę sprawę.

||
\/

QUOTE
Lisek - Jeżeli potrafimy rozróżnić rzeczywistość od iluzji, to przecież nie ma żadnego problemu. Inna sprawa, że jak dla mnie powinna być ona dozwolona tak przynajmniej od 11 roku życia.


...

QUOTE
deathman[] - ale taki 10 latek nie bardzo wie jak wyciagnac z tego nauke .... czyta to beznamnietnie ... a wielu z nich przyjmie ksiazkowa rzeczywistosc jak realna .... dlatego radze uwazac co sie daje wlasnemu dziecku do czytania ....


Też tak myślę, a już tym bardziej, kiedy do książki dorwią się jeszcze młodsi czytelnicy. Mnie podobały się wszystkie części (no może "Zakon Feniksa" troszkę mniej, bo był bardzo długi), ale to że dziś wyszła kolejna część jakoś nie zdopingowało mnie do tego, aby zaraz lecieć po książkę. Raz, że nie mam kasy, ale chodzi mi głównie o to, że niektórzy czekali przed sklepami już 5 - 6 czy nawet 8 godziń przed premierą. Jak dla mnie to już pierwszy przejaw fanatyzmu. Tak samo jak ludzie kibicują swojej drużynie, tylko są "kibice", którzy kibicują, płaczą po porażkach, śpiewają po zwycięstwach, i są kibole, którzy za klub mogą zabić. To też jest fanatyzm. I właśnie fanatyzm w każdej dziedzinie życia jest niebezpieczny, czy też wywołuje skutki uboczne, zarówno dla "opętanego" jak i dla otoczenia. Tak więc tym bardziej powinniśmy uważać na stan "wgłębienia psychicznego" najmłodszych.

P.S. Jeżeli ktoś już przeczytał "Księcia Półkrwi" to niech nic nie pisze na jego temat, może poza opiniami tak jak Kangur, żeby nie popsuć całej zabawy tym, którzy jeszcze nie przeczytali.
Aquila
Czytałam półkrwi księcia już daaaawno po angielsku i nie zachwycił mnie, raczej zmartwił :-) hp staje się mrrroczny :] ale to nadal nie wydaje mi się taką prawdziwą fantastyką, jak np wiedźmin. to raczej taka bajeczka dla dzieci (na co 6 tom nie wskazuje, btw...). a czytam hp, bo to zabawna historyjka :]
zabost
Choć o użytkowniku posługującym się nickiem "Rilus" mam zdecydowanie niskie mniemanie, to z jego wypowiedzią wyjątkowo się zgodzę, niech stracę...No, może nie z całą wypowiedzią, bo możliwe, że faktycznie nieco przekoloryzował, ale z generalnym jej przesłaniem owszem. Harry to moim zdaniem kolejny plastikowy banał, reklamowany jednak jako coś z głębszym przesłaniem, na który to lep wielu młodych czytelników daje się złapać.
Oczywiście jak długo Harry w domowych bibliotekach będzie jedynie uzupełnieniem szerszej gamy dużo bardziej szacownych pozycji, tak długo wszystko jest w porządku, zrozumiałym jest dla mnie fakt, że każdy może potrzebować jakiejś odskoczni od donioślejszych wysiłków intelektualnych, którą może znajdować w książkach o Harry'm. Polonista z mojego liceum, pan Dorn, o którym skądinąd wiem, że jest bardzo inteligentnym człowiekiem, przyznał, że w wolnych chilach ogląda filmy ze Stallone'm, Willisem czy Segalem, bo takie kino idealnie go odpręża (mnie też, tak na marginesie biggrin.gif).
O co martwił się uzytkownik Rilus, to z pewnością o sytuację, w której dla Harry'ego nie ma żadnej alternatywy, a znałem dwie lub trzy osoby, które innych lektur w ogóle nie uznawały, także takie wykręty na prawdę istnieja. Jesli po Harry'ego sięgaja ludzie w szacownym wieku 8 czy 10 lat, to znając cały medialny, afirmacyjny szum wytworzony wokół tej książki mam obawy, że młody człowiek może się na Harry'm zatrzymać.
Moloko
Niby mam 2 tomy HP w domku, ale nawet ich nie przeczytałam! Po prostu, nie mogę przez nie przebrnąć, ponieważ świat magii i czarów w Hogwarcie jakoś mnie nie interesuje. Ale nie powiem, film ogląda się fajnie smile.gif
Jest duzo bardziej interesujących książek od HP. Ale to tylko moja opinia.
smyku
QUOTE(zabost @ Jan 28 2006, 11:41 AM)
Oczywiście jak długo Harry w domowych bibliotekach będzie jedynie uzupełnieniem szerszej gamy dużo bardziej szacownych pozycji, tak długo wszystko jest w porządku, zrozumiałym jest dla mnie fakt, że każdy może potrzebować jakiejś odskoczni od donioślejszych wysiłków intelektualnych, którą może znajdować w książkach o Harry'm.


Problem wlasnie w tym, ze Polacy prawie nic nie czytaja, czy to lekkich ksiazek, czy tez jak to ujales, wymagajacych od czytelnika wiekszego wysilku intelektualnego. Czemu? Coz...jak rodzice nie czytaja dzieciom, jak nie wymagaja od nich by czytaly lektury, to ciezko by dziecko czy nastolatek (tym bardziej) chcial je sam z siebie czytac, okres buntu, dzialania na przekor rodzicom (na zlosc mamie odmroze sobie uszy:P) nie wplywa dobrze na czytelnictwo, a czego JaÅ› sie nie nauczy, tego Jan nie bedzie umial...

Tak sie sklada ze wychodza ksiazki niebanalne, ktore maja na celu zmusic czytelnika do glebszego zastanowienia sie nad trescia, tylko ze sie tego nie zauwaza, bo zadna nie robi takiej kariery jak ksiazki "lekkiego formatu". Nic, co stawia wysoko poprzeczke widzowi. czytelnikowi nie bedzie mialo rozglosu jak filmy/ksiazki lekkie i przyjemne.Ale to chyba normalne?

QUOTE
(...)filmy ze Stallone'm, Willisem czy Segalem, bo takie kino idealnie go odpręża (mnie też, tak na marginesie biggrin.gif).


widac po avatarze tongue.gif smile.gif

QUOTE
O co martwił się uzytkownik Rilus, to z pewnością o sytuację, w której dla Harry'ego nie ma żadnej alternatywy, a znałem dwie lub trzy osoby, które innych lektur w ogóle nie uznawały, także takie wykręty na prawdę istnieja. Jesli po Harry'ego sięgaja ludzie w szacownym wieku 8 czy 10 lat, to znając cały medialny, afirmacyjny szum wytworzony wokół tej książki mam obawy, że młody człowiek może się na Harry'm zatrzymać.
[right][snapback]15512[/snapback][/right]


Jak ma inteligentnych rodzicow to sie nie zatrzyma a czytajac HP w wieku 10 lat zrozumie tyle samo, co jakby przeczytal 2 lata pozniej Trylogie... I jakos nie wierze by ogol tychze widzial tylko HP i nic wiecej... Wyjatek od reguly jest, ale nie mozna przeginac moim zdaniem.
kuba50
Przeczytałem 5 części, dzisiaj prawdopodobnie dostanę 6. Nie jestem jakimś maniakiem, ale zainteresowała mnie tak książka, a już tak mam, że lubię czytać i jeśli zaciekawi mnie pierwsza część, to zwykle czytam do końca i jeszcze pozostaje niedosyt tongue.gif . Muszę się zgodzić, z tymi, którzy twierdzą, że ta książka nie przekazuje żadnych znaczących wartości, nic nie wnosi do naszego życia, nic nie daje, ale lekko się ją czyta, i dla mnie stanowi dobrą rozrywkę. Może dlatego, że jestem taki młody...
zabost
A tak w ogóle, to przypomniało mi się jeszcze, że J.K. Rowling ogłosiła właśnie tytuł kolejnej książki o Harry'm, już ostatniej, w której zginą wszyscy dotychczasowi bohaterowie. To "Harry Potter i Chuck Norris" biggrin.gif Myślę, że nawet wiem, kto ich zlikwiduje... biggrin.gif

--> Smyku, mój avatar raczej nie wskazuje na zamiłowanie do kina akcji...Może miałeś na myśli moją sygnaturkę?
deathman[]
kuba50 -> tu wcale nie chodzi o mlodosc nikt nie generalizuje tej ksiazki jako tylko i wylacznie bajka dla malych dzieci .... jak wyzej napisano i napisalem chodzi o wartosci jakie ta ksiazka niesie (w sumie prawie zadnych) standart to walka dobra ze zlem i przyjazn .... wiele dzieciakow w wieku 7-11 czesto jeszcze tego nie odroznia ... znam wiele osob ktore traktuja to jak dobra rozrywke .... ale tylko i wylacznie ....


poza tym moja niechec a zarazem sukces mogl wzrosnac po fakcie w ktorym autorke przygod malego czarodzieja z hogwardu posadzono o plagiat z Prachet`em ktory rowniez pisal o malym nieudolnym czarodzieju ... ale jakos nigdy sprawa nie znalazla finalu ......
szuti
Ja wlasnie dzisiaj kupilem nowa czesc portiera ale czytac bede w ferie, za 2 tygodnie
pico
Ja byłem wcoraj o 24 na premierze.. właśnie oderwałem się na moment i pisze tongue.gif Jestem w połowie, książka świetna. Polecam jako lekką lekturę dla rozrywki, treści i wartości Wam wyciągać nie karzę tongue.gif

pozdrawiam
Pawe3
Szczerze mówiąc ja wole film od książki,chociaż mam świadomość,że w książce jest więcej szczegółów,ale film to film:)smile.gif
Rilus
QUOTE(zabost @ Jan 28 2006, 01:41 PM)
O co martwił się uzytkownik Rilus, to z pewnością o sytuację, w której dla Harry'ego nie ma żadnej alternatywy, a znałem dwie lub trzy osoby, które innych lektur w ogóle nie uznawały, także takie wykręty na prawdę istnieja. Jesli po Harry'ego sięgaja ludzie w szacownym wieku 8 czy 10 lat, to znając cały medialny, afirmacyjny szum wytworzony wokół tej książki mam obawy, że młody człowiek może się na Harry'm zatrzymać.
[right][snapback]15512[/snapback][/right]


Pięknie zrozumiałeś, o co się użytkownik Rilus martwił.
*Michael10*
Ja przeczytałem wszystkie części Harrego Pottera,które już wyszły, lecz się na nich nie zatrzymałem i czytam dalej wiele innych ciekawych książek. Harry Potter jest według mnie bardzo ciekawą książką, lecz też bardzo fantastyczną.
maniek12226
Ja wszystkie czê¶ci przeczyta³em po parê razy.Oczywi¶cie najlepsza ostatnia.
Lepsza ksi±¿ka raczej ju¿ nie powstanie.
To jest wersja lo-fi g³ównej zawarto¶ci. Aby zobaczyæ pe³n± wersjê z wiêksz± zawarto¶ci±, obrazkami i formatowaniem proszê kliknij tutaj.