Pomoc - Szukaj - Uytkownicy - Kalendarz
Pena wersja: Najlepszy mecz, ktry widzielicie!
LFC FAN SITE > My kibice > Pogawdki o wszystkim
Stron: 1, 2
Michael
Odno??nie dzia??u M??j FC Liverpool i tematu kt??ry doda?? Grushii (Najmilej wspomniany mecz The Reds), jaki wg Was mecz wywoa?? najwi?cej emocji, by?? najbardziej spektakularny, obfitowa?? w wiele bramek? Przedstawcie swoje typy, nie koniecznie Liverpoolu!

Wed??ug mnie mecz z ligi francuskiej (nie pamietam dobrze roku, ale jako?? 98, 99) Montpellier-Marsylia 4:5 (3:0) to by??o tak:
Montpellier (kt??remu te?? zreszta kibicuj?) strze??i??o do przerwy 3 bramki, by??o oki. W 60 minucie by??o ju?? 4:0 i pi??karze dali ju?? sobie looz, ale to co si? p????niej wyda??y??o to koszmar. W 80', 82', 84', 87', 90'+2' Marsylia zdobyl 5 bramek ohmy.gif szok!! totalny, ale wtedy uwierzy??em, ??e to realne
Dudek
Liverpool - AC Milan 3-3 (3-2 karne) To by?? najbardziej emocjonujacy mecz w historii mojego ogladania mecz??w biggrin.gif W pierwszej po??owie Liverpool przegrywa?? 3-0 a w drugiej juz remisowa?? 3-3. S?dzia zarzadzi?? dogrywk? w ktorej nie pad??y gole. Mecz musia?? zosta? roztrzygniety karnymi. Liverpool dzieki 'r?ce Boga' Jerzego Dudka wygra?? serie karnych 3-2 i mogl sie cieszyc z piatego trofeum Ligi Mistrz??w. Pozdrawiam!

P.S. Ja nie zak??ada??em zadnego tematu Michael... :/
Lok
Opr??cz meczu Liverpoolu Fc w finale Ligi Mistrz??w na miano jednego z ciekawszych zas??uguje spotkanie pomi?dzy Czechami a Holandi? w Euro 2004 wink.gif Niew?tpliwie uczta dla koneser??w futbolu! Mecz prowadzony w zaci?tym, szybkim tempie. Wspania??a gra obydwu dru??yn, b???dy szkoleniowe ze strony trenera Holandii, zdj?cie Arjena Robena si? m??ci. Czesi ostatecznie wygrywaj? 3 - 2 wink.gif Fantastyczn? parti? rozgrywali Nedved i Heinze, oraz warto wspomnie?, z? o dwie bramki pokusili si? ??wcze??ni Redsiacy wink.gif Vladi i Milan!
Pi?kne widowisko w Aveiro.
May Ksie
Dla mnie odpowie? jest oczywista... fina?? LM FC LIVERPOOL - AC MILAN.
Kangur
Oj du??o by??o takich mecz??w. Min. Czechy-Holandia, Marsyia-Montpellier, Arsenal Leeds (w tym??e meczu Arsenal przegra?? Mistrzostwo a kapitaln? parti? rozegra?? Kewell), oczywi??cie fina?? LM Milan-LFC, fina?? Pucharu Anglii, ManU-Arsenal (chyba wtedy gra?? jeszcze Cantona ale moge si? myli?, ale na pewno si? nie pomyle co do wspania??ej bramki Ryana Giggs'a). no i jak na razie tylko te mi przychodz? do g??owy smile.gif



Micheal, jak sie nazywa?? ten zawodnik co wszed?? z ??awki Marsylii w tym meczu z Montpellier(to w zasadzie dzi?ki niemu Marsylia wygra??a)?
NightWolf
Oczywi??cie fina?? LM Liverpool-Milan, ale te?? fina?? pomi?dzy ManU i Bayernem Monachium i wiele innych, ale chyba te dwa zapad??y mi w pamieci najbardziej.
Rafa
Dla mnie najlepszy mecz by?? oczywiscie fina?? LM AC Milan-Liverpool , drugim meczem by?? tez Czechy-Holandi!!
zaper
Widzew ???d?? - Legia Warszawa 3:2 (0:2) do 86 minuty Legia wygrywala 2:0 (sic!)
Anglia - Francja 1:2 eh... Zidane 90` i 92`Gdyby tak miec Zidana w Poolu ;D
Man U - Bayern 2:1 to chyba tez kazdy pamieta tongue.gif
no i oczywiscie Milan - Liverpool 3:3 (3:0) ;]
duckser
Fina?? LM wink.gif
joasia
Najpi?kniejszym meczem kt??ry kiedykolwiek widzia??am by?? fina?? chmpions league 2004 mi?dzy Liverpoolem a Milanem poniewa?? p??aka??am ze smutku, ??e przegrywamy w pierwszej po??owie natomiast 6 minut w 2 po??owie zmieni??o wszystko w tej "smutnej" nocy. Kiedy wygralismy nie mog??am uwierzyc bu??o grubo po 12 w nocy a ja sie dar??am na ca??e gard??o ze wygralismy. Mia??am gdzie?? moich s?siad??w a co tam niech wiedz? kto jest najlepszy. Moi rodzice mysleli ze mi dobi??o i chcieli wzywa? zielon? karetke hahaha:-) Jest kilka tygodni po finale a ja zawsze bede jeszcze ??y? tamtym dniem.
Drugim takim meczem by?? fina?? champinos league w 1999r kiedy to Manchester United gra?? z Bayernrm Monachium. Niemcy strzelili gola w pierwszych minutach gry a Anglicy nie mogli sie pozbierac az w koncu w ostatnich minutach gry najpierw Sheringham a potem Solskjaer.
Oglada??am wiele meczy i nauczy??am sie jednego nic nie jest sko??czine p??ki sie nie skonczy
[SIZE=1]
"Liverpool rules
They aren't terrible as you said"
"They're really cool
And they like their fans
And that's why they play so good for them"
dziki
Borussia - Juventus fina?? lm z 1997 roku.. ah te bramkii:)

meczyk Polska - Brazylia z 1938 i bramki Wilmowskiego ... tiaa duzo tego bylo
pawelini1
oj wyliczac by trzeba oj oj ... wisla - parma (rewanz) 4-1 , final CL 2005, LFC - Alaves 5:4, lazio - wisla (I mecz) no i jeszcze wiele ale jakbym sie mial rozpisywac to by to troche trwalo.... no ale te sa prawdziwymi hitami footballu
kas-ka
przede wszystkim FINA? LM LIVERPOOL-AC MILAN!! no i jeszcze Czechy - Holandia smile.gif
zreszt? du??o by??o takich mecz??w i d??ugo by tu wymienia? biggrin.gif
Katun
Takich dramatycznych meczy sporo oczy widzia??y smile.gif
Ot cho?by Anglia-Francja 1-2 podczas EURO w Portugalii, czy te?? mecz Legia-Widzew 2-3 z 1997 roku, lub oba p????fina??y i fina?? EURO 2000.

CYTAT
meczyk Polska - Brazylia z 1938 i bramki Wilmowskiego

Albo mi si? zdaje, albo temat jest o meczach, kt??re widzieli??my :|
Len3u
Najlepszy bezwatpienia by?? final Ligi mistrz??w 2005 wink.gif Tak dramatycznego spotkania dawno nie by??o i najwazniejsze ze wygral Liverpool
Milanek
Jest ich kilka:

1. FC Liverpool- AC Milan (fina?? LM)
2. Manchester United- Bayern (fina?? LM)
3.Schalke 04- Wis??a Krak??w (PU)
4. Portugalia- S??owacja (el. M??) (pi?kne bramki, wynik 7-1)

i jeszcze wiele, wiele innych!
JAJKO-88
1. FINA? LIGI MISTRZ??W 2005!! & 2003 =D

2. Anglia - FRancja... c????... piekny mecz =D

hm.... znalaz??o by sie jeszcze kilka... ale nie chce mi sie my??le? =P smile.gifsmile.gifsmile.gif
siona
Najlepszy mecz to byl Liverpool FC - AC Milan z tego roku ale skoro mamy podac inny to moze to wydawac sie smieszne ale mecz Ligi polskiej.

Czerwiec 1999

Lech Pozna?? - Widzew ???dz komplet ludzi na trybunach przy Bulgarskiej i macz nazwany malym mistrzostwem Polki bo Wsila w tamtym czasie miala zakaz gry w pucharach za incydent z Misiem. Mecz bardzo dobry szybki ze swietnymi akcjami pod jedna jak i druga bramka swietnie broniacy Kokoszanek i chyba Olszewski w Widzewie slupki poprzeczki i caly czas 0-0 a to przekreslalo szanse Lecha na 2 miejsce premiowane gra w el. do LM 80 minuta na boisko wchodzi Norom ale to nic nie znienia 90 minuta Norom przejmuje pilke na walsnej polowie mija 3 pilkarzy widzewa niczym tyczki i z 40 metrow kapitalnym strzalem pokonuje bramkarza widzewa pilka odbila sie jeszcze od slupka i wpadla do siatki na trybunach szal swieto rozpoczelo sie na calegoo a tu nagle Mackiewicz pakuje pilke do siatki i Lech prowadzi juz 2-0 i w tym momecie szalenstwo nie mialo miejsca Pocnan byl niebiesko- bialy ale Lech i tak nie byl 2 a dopiero 4 i zagral w PUEFA bo przegral w Radzionkowie podobno mecz nie byl czysty. I byl to poczatek konca Lecha w nastepnym sezonie Lech spadl z ligi. Az wrescie....

Powraca 2002 rok kwiecien Lech Poznan - Orlen P??ock na stadionie 23 tysiace ludzi nadkomplet juz na poltorej godziny przed meczem byletow nie bylo na 5 dni przed meczem i to w drugiej lidze !!! Nie samowita atmosfera 23 tysiace gardel spiewalo wszystkie piosenki wszyscy byli pewni lech wygra i awansuje na kilka kolejek przed koncem sezonu Lech wygral 1-0 po golu remienia a swietowaniu nie bylo konca londysnki autobus przejchal przez ulice poznania z pilakzrami na stary rynek a tam oko 10 tysiecy kibicow switujacyh awans. Piwo wodka szapany lalo sie strumieniami ale co najwazniejsze w calym mescie Policja byla bez robotna nie wyleciala zadna szyba a przeciez kibice z Bulgarskiej na stary rynek szli pieszo a kto byl w Poznaniu to wie jaki to dlugi odcienek drogi. Zreszta mam pamiatek z tego meczu gdyz w Przegladzie sportowym jak i Gazecie poznanskiej jestem widoczny na pierwszych stronach. dotego byly niebiesko baile peleryny ktore utworzyly zywa flage widok byl porazajacy. Nie zapomen tez skandowania ?ysy Bogus ??ysy (Bogusla Baniak owczesny trener Lecha przegral zaklad i musial sie ogolc na zero) A Slawny dziennikarz Pawe?? Zarzeczny napisa?? "Poznaniacy maja swoje dowcipy. Symbolizuje je wierszyk od Konina Azja sie zaczyna. I to jest chyba prawda. Poznan to maisto Europejskie jakich nie widac na bardziej zachod Ma najwieksze targi najlepsze knajpy najladniejsze dziewczyny, kluby hotele. Do soboty nie mia?? pierwszoligowej druzyny pi??karskiej. Jednak juz ma. Wielu jest dzisiaj ojcow sukcesu - jak zawsze. Na pewno sa nimi mlodzi prezesi ktorzy umieli pogodzic interesy poznanskich politykow, sponsorow i kibicow. Zw??aszcza tych kibicow na widok ktorzy zwykli ludzie przechodza na druga strone ulicy. wygolonych uginajacych sie od zlotych lancuchow w czarnych skorach. W Lechu 2002 sspotkalo sie doslownie cale miasto NAwet s??awny "Fryzjer" z Wronek. Jak sam o sobie mowie w Warszawie jestem person non grata a w Poznaniu grata. Zwyciestcow sie nie sadzi Lech w pierwszej lidze. A juz za rok bedzie to mistrz Polski na to wyglada"

Teraz mozna zalowac ze slowa Paw??? Zarzecznego sie nie sprawdziwy bo Poznan naprawde zaslugje na pilke w najlepszym wydaniu ma najwiekszy i najaldniejszy stadion chyba najlepszych kibicow.

Tych 2 opisanych spotkan oraz dni nie zapomne nigdy to bylo cos pieknego a do tego bylem jescze tam w samym srodku bylem jednym z tych ktorzy to przezyli w realu. Dla takich chwil warto zyc.

pozdrowka
Dudi
Bez watpienia byl to mecz Euro 2004 Holandia vs Czechy byl po prostu zajebisty ale mecz jezeli chodzi o dwa zespoly klubowe to byl Arsenal vs Chelsea 2:2 po prostu piekne widowisko, szybkie akcje, piekne podania. A co do finalu LM to podobval mi sie ale sadze ze byscie nie pisali takich wypowiedzi gdyby np. zamiast Liverpoolu grala Chelsea i bylby taki sam przebieg wydarzen. Byl bardzo dramatyczny ale piekny on moze by nie byl gdyby to nie grala nasz kochana druzyna. Pozdro dla kibicow LFC
Lok
CYTAT(Katun @ Aug 3 2005, 11:20 PM)
Takich dramatycznych meczy sporo oczy widzia??y smile.gif
Ot cho?by Anglia-Francja 1-2 podczas EURO w Portugalii, czy te?? mecz Legia-Widzew 2-3 z 1997 roku, lub oba p????fina??y i fina?? EURO 2000.
Albo mi si? zdaje, albo temat jest o meczach, kt??re widzieli??my :|
*


Wiesz, nietrudno sobie wyobrazi?, kiedy np. dziadek opowiada wink.gif
Katun
CYTAT(Lok)
Wiesz, nietrudno sobie wyobrazi?, kiedy np. dziadek opowiada

Wyobrazi? sobie mo??e i nietrudno, ale zauwa??, ??e dziadek opowiadaj?c mecz nadaje Ci sw??j styl my??lenia. Chodzi o to, ??e z setek meczy wybra?? akurat ten jeden i teraz Ty pod???asz jego ??ladem, cho? tak naprawd? nie czujesz atmosfery jaka panowa??a w kraju w tym czasie (bgo czu? nie mo??esz z oczywistych wzgl?d??w, a s? rzeczy, kt??rych przekaza? nie idzie).

Sport jest trudn? dziedzin? ??ycia je??li chodzi o "opowiedzenie jej". No bo wyobra?? sobie, ??e b?dziesz chcia?? przekaza? wnukom relacj? z meczu z Milanem. Moim zdaniem ??adne s??owa nie oddadz? w pe??ni tego, co si? wtedy dzia??o w naszych sercach.
Kangur
CYTAT(siona @ Aug 4 2005, 11:58 PM)
Najlepszy mecz to byl Liverpool FC - AC Milan z tego roku ale skoro mamy podac inny to moze to wydawac sie smieszne ale mecz Ligi polskiej.

Czerwiec 1999

Lech Pozna?? - Widzew ???dz komplet ludzi na trybunach przy Bulgarskiej i macz nazwany malym mistrzostwem Polki bo Wsila w tamtym czasie miala zakaz gry w pucharach za incydent z Misiem. Mecz bardzo dobry szybki ze swietnymi akcjami pod jedna jak i druga bramka swietnie broniacy Kokoszanek i chyba Olszewski w Widzewie slupki poprzeczki i caly czas 0-0 a to przekreslalo szanse Lecha na 2 miejsce premiowane gra w el. do LM 80 minuta na boisko wchodzi Norom ale to nic nie znienia 90 minuta Norom przejmuje pilke na walsnej polowie mija 3 pilkarzy widzewa niczym tyczki i z 40 metrow kapitalnym strzalem pokonuje bramkarza widzewa pilka odbila sie jeszcze od slupka i wpadla do siatki na trybunach szal swieto rozpoczelo sie na calegoo a tu nagle Mackiewicz pakuje pilke do siatki i Lech prowadzi juz 2-0 i w tym momecie szalenstwo nie mialo miejsca Pocnan byl niebiesko- bialy ale Lech i tak nie byl 2 a dopiero 4 i zagral w PUEFA bo przegral w Radzionkowie podobno mecz nie byl czysty. I byl to poczatek konca Lecha w nastepnym sezonie Lech spadl z ligi. Az wrescie....

Powraca 2002 rok kwiecien Lech Poznan - Orlen P??ock na stadionie 23 tysiace ludzi nadkomplet juz na poltorej godziny przed meczem byletow nie bylo na 5 dni przed meczem i to w drugiej lidze !!! Nie samowita atmosfera 23 tysiace gardel spiewalo wszystkie piosenki wszyscy byli pewni lech wygra i awansuje na kilka kolejek przed koncem sezonu Lech wygral 1-0 po golu remienia a swietowaniu nie bylo konca londysnki autobus przejchal przez ulice poznania z pilakzrami na stary rynek a tam oko 10 tysiecy kibicow switujacyh awans. Piwo wodka szapany lalo sie strumieniami ale co najwazniejsze w calym mescie Policja byla bez robotna nie wyleciala zadna szyba a przeciez kibice z Bulgarskiej na stary rynek szli pieszo a kto byl w Poznaniu to wie jaki to dlugi odcienek drogi. Zreszta mam pamiatek z tego meczu gdyz w Przegladzie sportowym jak i Gazecie poznanskiej jestem widoczny na pierwszych stronach. dotego byly niebiesko baile peleryny ktore utworzyly zywa flage widok byl porazajacy. Nie zapomen tez skandowania ?ysy Bogus ??ysy (Bogusla Baniak owczesny trener Lecha przegral zaklad i musial sie ogolc na zero) A Slawny dziennikarz Pawe?? Zarzeczny napisa?? "Poznaniacy maja swoje dowcipy. Symbolizuje je wierszyk od Konina Azja sie zaczyna. I to jest chyba prawda. Poznan to maisto Europejskie jakich nie widac na bardziej zachod Ma najwieksze targi najlepsze knajpy najladniejsze dziewczyny, kluby hotele. Do soboty nie mia?? pierwszoligowej druzyny pi??karskiej. Jednak juz ma. Wielu jest dzisiaj ojcow sukcesu - jak zawsze. Na pewno sa nimi mlodzi prezesi ktorzy umieli pogodzic interesy poznanskich politykow, sponsorow i kibicow. Zw??aszcza tych kibicow na widok ktorzy zwykli ludzie przechodza na druga strone ulicy. wygolonych uginajacych sie od zlotych lancuchow w czarnych skorach. W Lechu 2002 sspotkalo sie doslownie cale miasto NAwet s??awny "Fryzjer" z Wronek. Jak sam o sobie mowie w Warszawie jestem person non grata a w Poznaniu grata. Zwyciestcow sie nie sadzi Lech w pierwszej lidze. A juz za rok bedzie to mistrz Polski na to wyglada"

Teraz mozna zalowac ze slowa Paw??? Zarzecznego sie nie sprawdziwy bo Poznan naprawde zaslugje na pilke w najlepszym wydaniu ma najwiekszy i najaldniejszy stadion chyba najlepszych kibicow.

Tych 2 opisanych spotkan oraz dni nie zapomne nigdy to bylo cos pieknego a do tego bylem jescze tam w samym srodku bylem jednym z tych ktorzy to przezyli w realu. Dla takich chwil warto zyc.

pozdrowka
*

A?? mnie dziw bierze ??e masz tak? dobr? pami?? smile.gif. PS. Jaki to zak??ad przegra?? Bebeto ??e si? musia?? zgoli?? On to ma dopiero charakter. Potrafi?? zmotywowa? wszystkich, w Poznaniu jak i w Szczecinie.
karas
CYTAT(Kangur @ Aug 5 2005, 12:36 PM)
A?? mnie dziw bierze ??e masz tak? dobr? pami?? smile.gif.


Dla kibic??w Kolejorza cho?by mecz z Orlenem d??ugo zapadnie w pami??. Akurat r??wnie?? by??em na tym spotkaniu i nie podci?gn???bym samego meczu pod kategori? pi?knego futbolu. Ale o wysokiej hierarchii w pami?ci siony (i mojej r??wnie??) pozostanie dlatego, ??e wtedy w??a??nie Lech awansowa?? do ekstraklasy. Sam mecz by?? taki sobie, ale potem te t??umy maszeruj?ce (w spokoju!!!) na star??wk? i wiwatowani powrotu do 1 ligi. No i fakt, ??e na drugoligowca przysz??o 23 tysi?ce ludzi!!! To by?? ewenement - pami?tam wtedy, ??e przez ca??y rok na Kolejorzu by??o wicej ludzi ni?? na jakimkolwiek stadionie ekstraklasy. Takich ma kibic??w Lech. ??eby tylko jeszcze tym naszym pi??karzykom si? gra? chcia??o...
Lok
CYTAT(Katun @ Aug 5 2005, 10:18 AM)
CYTAT(Lok)
Wiesz, nietrudno sobie wyobrazi?, kiedy np. dziadek opowiada

Wyobrazi? sobie mo??e i nietrudno, ale zauwa??, ??e dziadek opowiadaj?c mecz nadaje Ci sw??j styl my??lenia. Chodzi o to, ??e z setek meczy wybra?? akurat ten jeden i teraz Ty pod???asz jego ??ladem, cho? tak naprawd? nie czujesz atmosfery jaka panowa??a w kraju w tym czasie (bgo czu? nie mo??esz z oczywistych wzgl?d??w, a s? rzeczy, kt??rych przekaza? nie idzie).

Sport jest trudn? dziedzin? ??ycia je??li chodzi o "opowiedzenie jej". No bo wyobra?? sobie, ??e b?dziesz chcia?? przekaza? wnukom relacj? z meczu z Milanem. Moim zdaniem ??adne s??owa nie oddadz? w pe??ni tego, co si? wtedy dzia??o w naszych sercach.
*



M??j tekst by?? czysto ironiczny ;P
Len3u
Jezeli chodzi o mecze kt??re zostaj? w pamieci to zapewne takim meczem bedzie mecz Cracovia Korona Kielce przegrany 0-1 pelno ludzi na sobie jeden na 2 wiecej niz moglo wejsc na stadion pas??w a potem przemarsz na rynek i wielka feta wink.gif spiewali z nami jacys turysci wszyscy krecili kamerami race wogule tego nie da sie opisac ani zapomniec bylo to cos fantastycznego a potem Awans do 1 Ligi feta byla juz gorzej zorganizowana ale tego momntu kiedy wygrana w barazach 8-0 dwumecz 2 razy 4-0 wies ze po 20 latach Cracovia zagra w 1 lidze to tez cos niezapomnianego znowu Derby pelny stadion wink.gif az sie lezka w oku kreci .
W 3 lidze jak bylo 500 os??b na meczach w trakcie sezonu to dobtrze bylo jak wchodzili to przychodzilo po 10 tysiecy w 2 lidze tez 10 tys to byla srednia liczba a w 1 zaczelo sie dobrze az do teraz te ogranicznia stadionowe ceny bilet??w to jakis zart jak tak dalej bedzie to wiecej bedzie os??b na wyjazdach bo wyjdzie taniej .nastepnymi meczami kt??rych nie zapomne beda mecze z rywalem zza blon 0-0 po ladnym meczu i niestety przegrana u siebie r??wniez po ladnym meczu a teraz w sierpniu kolejny mecz oby by?? jeszcze wiekszym widowiskiem niz ostatni
Rilus
Trzy najlepsze:

1. Ostatni fina?? Ligi Mistrz??w, AC Milan - LFC
2. Widzew - Legia 3:2
3. Portugalia - Anglia 2:1 w ME 2002

A co do meczu Lech - Widzew opisywanego przez Sione, to zaraz w nast?pnym sezonie na stadionie Lecha mia?? miejsce jeszcze bardziej dramatyczny pojedynek obu ekip. Widzew wygra?? 5:3 o ile pamietam, a sedzia wywali?? z boiska dwoch czy trzech widzewiak??w...
dzemek
Liverpool-Alaves 5-4(dogrywka)Fina?? Pucharu UEFA pi?kny mecz, du??o dramaturgii.
Nast?pny to Liverpool-Milan 3-3(k.3-2) c??z tu wiecej doda??
A z nie Liverpoolu to Czechy-Holanida 3-2 runda grupowa Euro 2004
adamkif
Nie będę oryginalny w tej kwestii rolleyes.gif
FINAŁ LIGI MISTRZÓW 2004/2005
FC LIVERPOOL - AC MILAN 3:3 (0:3) KARNE 3:2

Po 45 minutach myślałem, że się rozpłaczę...
Miałem nadzieję, że strzelą w 60,70,80 minucie a potem może w 90+2 smile.gif
Wierzyłem w to i chyba byłem nielicznym w tej wierze...
Karne to już w ogóle stres...
Po każdym strzlonym przez nas i obronionym przez Dudka cieszyłem się jakbym w totka wygrał smile.gif
A jak się skończył mecz to....

popłakałem się ze szczęścia...

smile.gif
Randy
nie ma co duzo gadać, jestem młody i nie miałem pzyjemnosci ogladac kazdego meczu LFC przed rokiem 2000, wiec odpowiedz jest oczywista,


LIVERPOOL FC - AC MILAN


Nie pamietam zebym kiedkolwiek przezywal jaki kolwiek mecz LFC jak ten (a przezywam kazdy )
Poprostu nie moglem przez kilka dni dojsc do siebie tongue.gif Co do tego zdarłem sobie gardło i byłem roztrzesiony i spocony jak swinia jak bym biegal pol dnia bez przerwy hyhyh smile.gif A najlepsze było w karnych, kiedy to ja, razem z dudkiem... rzucalem sie biggrin.gif ( a i gdyby dudek mnie posluchal obronil by wszystkie karne smile.gif )
Katun
Wczorajszy mecz w II lidze między Ruchem Chorzów i Jagiellonią Białystok automatycznie wskakuje do czołówki najlepszych meczy, jakie widziałem. Po serii fatalnych meczów Ruchu (porażki z KSZO, Kujawiakiem, remisy z Heko i Drwęcą) do Chorzowa przybił lider II ligi- Jagiellonia. Jednak odmłodzony zespół Ruchu zagrał niezwykle ambitnie, nie było dla naszych zawodników piłek przegranych. W I połowie sytuacja a'la finał MŚ 1966 i znów sędzia nie uznaje bramki, która raczej padła :|. Piłkarze Ruchu nie załamują się- walczą dalej, czego skutkiem jest uderzenie w słupek. W II połowie udaje się nam zdobyć jedyną bramke w tym meczu. Jaga zagrała dobrze, jednak na Niebieskich w takiej dyspozycji trudno byłoby znaleźć przeciwnika na ligowych boiskach. Do tego dochodzi fantastyczna atmosfera na trybunach- OBY WIĘCEJ TAKICH SPOTKAŃ!
Mati
Dla mnie takim meczem był ostatni finał Ligi Mistrzów w wykonianiu The Reds. To co zrobili było niesamowite, a Dudek na bramce był genialny.
Niesamowita była to obrona strzału Shevcenki !

Podobał mi się także mecz Chelsea - Barcelona i piękna bramka Roniego smile.gif
paulinqa
wiec ja sie dopisze mi w pamieci szczegolnie utkwily dwa mecze i bardzo mi sie podobaly.
polfinal euro 2000 polfinal francja - portugalia 2:1 (ten gol nuno gomesa - nigdy nie zapomne)

a drugi to final lm z 2001 roku bayern monachium - valencia 1:1 i karne (6:5) wlasnie te karne utkwily mi w pamieci kahn i canizares puszczali jednego po drugim.....
Szmajchel
Mialem przyjemnosc ogladac ponad kilkadziesiat meczy Liverpoolu ( od 2001 roku oczywiscie tongue.gif ), ale tylko final Ligi Mistrzow w 2005r i final Pucharu Uefa w 2001r zapadly mi w pamięć. Niezapomniane chwile radosci i szczescia...
redmann1
Rok 1989, Wrocław, mecz ŚLĄSK-RUCH. Drużyna z Wrocławia grała o pietruszkę a Ruch walczył o mistrzostwo Polski. Ogólna piłkarska bijatyka z trzeszczącymi kościami i walką na każdym centymetrze boiska. Ktos po meczu powieidział ze mecz z góry był ustawiony i Śląsk go sprzedał. Jeżeli tak było naprawdę to zrobili to przepiękniei niech każdy mecz bedzie tak sprzedawany! biggrin.gif
To spotkanie wygrał Ruch 1-0 po golu Warzychy w bodajże 80 min. po meczu cały stadion na stojąco oklaskiwał dwie ekipy.
Kilka kolejek pózniej cały stadion w Chorzowie oklaskiwał i oblewał 14 tytuł mistrza Polski!!
paulinqa
QUOTE(redmann1 @ Nov 5 2005, 05:43 PM)
Rok 1989, Wrocław, mecz ŚLĄSK-RUCH. Drużyna z Wrocławia grała o pietruszkę a Ruch walczył o mistrzostwo Polski. Ogólna piłkarska bijatyka z trzeszczącymi kościami i walką na każdym centymetrze boiska. Ktos po meczu powieidział ze mecz z góry był ustawiony i Śląsk go sprzedał. Jeżeli tak było naprawdę to zrobili to przepiękniei niech każdy mecz bedzie tak sprzedawany! biggrin.gif 
    To spotkanie wygrał Ruch 1-0 po golu Warzychy w bodajże 80 min. po meczu cały stadion na stojąco oklaskiwał dwie ekipy.
    Kilka kolejek pózniej cały stadion w Chorzowie oklaskiwał i oblewał  14 tytuł mistrza Polski!!
[right][snapback]9587[/snapback][/right]

zupelnie jak bym slyszala mojego ojca ......
redmann1
QUOTE(paulinqa @ Nov 5 2005, 04:50 PM)
zupelnie jak bym slyszala mojego ojca ......
[right][snapback]9588[/snapback][/right]

Umów mnie w takim razie z Ojcem na wódke!
evqa_pIKACZ
najcudowniejszy mecz to oczywiscie final w Istambule... Te emocje, stres, w przerwie wiara w cud wiedzialam, ze wygramy jak bylo 3-3 a Dudi obronil strzaly Szewy to wiedzialam puchar jest nasz! karne to czysta formalnosc... oni sie cieszyli a ja czulam dume i szczescie jak puscili hymn to ryczalam... ach piekny mecz. podobal mi sie tez dwumecz Real Madryt vs Manchester United w 2003 roku...( kurcze jaka ja jestem wrazliwa smile.gif )
boczek
QUOTE(redmann1 @ Nov 5 2005, 06:07 PM)
Umów mnie w takim razie z Ojcem na wódke!
[right][snapback]9592[/snapback][/right]

hmmm redmann mogę iść z Tobą..?? tongue.gif smile.gif
paulinqa
QUOTE(redmann1 @ Nov 5 2005, 06:07 PM)
Umów mnie w takim razie z Ojcem na wódke!
[right][snapback]9592[/snapback][/right]

na wodke .... na piwo to bym moze jeszcze byla w stanie zrozumiec ..... jesli chcialbys zeby cie zanudzil historia polskiego footbolu, do czego ja nigdy nie mialam cierpliwosci, to jak tylko przylkeci do pl. zaden problem o pilce on moze gadac z kazdym i jak tylko znajdzie chocby 5 minut wolnego czasu.

zapomnialam dodac ze ten polfinal euro to takze ulubiony mecz mojego ojca, tyle ze on nie moze wciaz przebolec tego ze portugalia przegrala.
chociaz nie on zapewne zaczalby wychwalac reprezentacje polski z 1974 roku (te pamietne mistrzostwa swiata) albo wyjechalby z jakims tam meczem wojciecha kowalczyka ..... nio ale on juz tak ma. wszystko jest jednak do zniesienia do chwili gdy zaczyna opowiadac o swojej przygodzie z pilka ......
redmann1
QUOTE(paulinqa @ Nov 5 2005, 05:39 PM)
na wodke .... na piwo to bym moze jeszcze byla w stanie zrozumiec ..... jesli chcialbys zeby cie zanudzil historia polskiego footbolu, do czego ja nigdy nie mialam cierpliwosci, to jak tylko przylkeci do pl. zaden problem o pilce on moze gadac z kazdym i jak tylko znajdzie chocby 5 minut wolnego czasu.
[right][snapback]9601[/snapback][/right]

Piwo jest dobre........ rano, po wódce! ale spoko może być, chętnie pogadam przy piwko, choćby tylko 5 min. historią piłki mnie nie zanudzi. Pozdr.
Rafi
Mecz, który utkwił w mej pamięci i zapewne będę pamiętał go przed długi okres czasu, to jest Superpuchar Europy z roku 2001, pomiędzy Liverpoolem a Bayernem 3:2. Do przerwy zespół Liverpoolu prowadził 2:0, a w drugiej połowie zaczęła się prawdziwa dramaturgia. Bawarczycy za wszelką cenę starali się wynik doprowadzić do stanu remisu, lecz The Reds za żadne skarby nie dawało Bayernowi wiele miejsca, do strzelenia tej 3 bramki. Gdy czas się już skończył, mój brat strasznie smutny, nie był w stanie za wiele powiedzieć, bo był jeszcze zszokowany, po porażce Bayernu... i dobrze mu. wink.gif

Także w mojej pamięci , znalazła się jeszcze odrobina miejsca na mecz Anglia - Polska z 1999 roku, który wygrali Anglicy. Oczywiście w tamtym spotkaniu hattricka ustrzelił Scholes, strzelając jedną z bramek w sposób podobny do Diego Maradony, tzn. ręką.

QUOTE
a drugi to final lm z 2001 roku bayern monachium - valencia 1:1 i karne (6:5) wlasnie te karne utkwily mi w pamieci kahn i canizares puszczali jednego po drugim.....


Również ten mecz pamiętam i to bardzo dobrze, bo oglądałem go akurat z bratem. Lecz karne nie były puszczane jeden za drugim.

W pierwszej kolejce nie strzelił Paulo Sergio.
W bodajże trzeciej Zahovic nie strzelił.
W czwartej Anderson i... Carboni.
No i w siódmej, i to ostatniej kolejce nasz były gracz Pellegrino nie wykorzystał karnego, po obronionym rzucie karnym przez Kahna.

Czyli to wyglądało tak:

FCB 0 1 1 0 1 1 1
VCF 1 1 0 0 1 1 0

I dodatku pamiętam to, jak Canizares próbował czarować swoimi oczami każdy strzał gracza uderzającego z drużyny przeciwnej. wink.gif Poprostu, pamiętam ten mecz jak bym go wczoraj oglądał. wink.gif
paulinqa
nio to rzeczywiscie dobra masz pamiec smile.gif mi utkwila w pamieci slaba postawa canizaresa, wiem ze nigdy nie byl dobry w obronie karnych, ale przeca to taki jedyny mecz w zyciu i nic z tego. oj cos moja pamiec zawodzi rzeczywiscie bylo 5:4 a nie 6:5 w tych karnych ..... dobra w kazdym badz razie nie wazne ....
Rafi
Paulinqa, w regulaminowym czasie gry, akurat było 1:1 i to także po golach z rzutu karnego, więc możesz to uznać, że był wynik 6:5 dla Bayernu. wink.gif

Moloko
Finał LM 2005. Pierwszy i nieptowarzalny mecz, od tego zacząłam lubić piłkę. Dzięki byłej już przyjaciółce stałam po stronie Redsów. Dałam się ponieśc atmosferze.
Co do samego meczu, to był iście dramatyczny mecz zakończony przepiękną obroną karneo. I te trzy gole strzelono w niedalekim odstepie czasu. To było niewiarygodne, to się juz nigdy nie powtórzy.
karas
Odebrałem film od fotografa... po pół roku... Chyba nie muszę opowiadać, z jakiego meczu są te zdjęcia...?wink.gif
lewik
Karas jak Ty mogles tyle czasu z tym czekac??!! No ale zostaje Ci to wybaczone wink.gif

Mecz i zarazem jeden z najlepszych wieczorow mojego życia. Przez kilka dni nie moglem potem mowic smile.gif i do dzis mam zachowane smsy gratulacyjne od znajomych ktore dostalem zaraz po meczu.

Powtórka w przyszłym roku
emVOO
No wiadomo LM 2005 LFC - Milan

A było tak że dzownił do mnie stary co 15 minut i pytał o wynik no i jak mu powiedzialem ze jest juz 3:0 to spytał czy napewno chce ogladac dalej, mało tego w czasie 1 połowy z nerwów wypiłem 2 litrowy sok wieloowocowy którego zazwyczaj nie pije bo nie lubie. Nadeszł przerwa, a ja nerwowo chodzilem od pokoju z tv do kuchni, zadzwonił tato i spytał czy coś grają? a ja mu mówie szczerze że Milan nas łoi i że fajne by bylo jakby bramke honorowa strzelic, w tv mowia ze oby nie skonczylo sie na pgromie w stylu 5:0. Ale zaczęła sie druga połowa grali ieźle, tato zadzwonił jak strzelał Alonso zza lini p. karnego niestety niecelnie mówie mu ze jest lepiej ale brmki nie strzelili, odłożyłem słuchawke i chwile poźniej podskoczyłem z radości gdu stevie wpakował piłke do bramki, w 54 minucie gdy padła bramka zaczolem nerwowo obgryzać plastikowe zamkniecie od kartonu z sokiem, 56 minuta bramka Smicera okrzyk radosci i pierwsza od ponad pol godziny optymistyczna myśl "a może sie uda smile.gif" w 60 minucie sędzia wskazuje na wapno, szczatki kartonu po soku walaja sie po calym pokojua ja nerwowo zjadam długopis biggrin.gif, nie mogłem patrzeć i zamknolem oczy :] usłyszalem jak komentator mowi : "Alonso strzela, dida broni......gooool!" i ogladajac powtorke darlem sie jak glupi, po 2 minutach zadzownił stary, pozniej powiedzial mi ze darlem sie do telefonu tak ze uslysal tylko ze alonso strzelil po dobitce biggrin.gif nastepny telefon ojciec wykonał jak Stevie podnosił puchar, pozniej powiedzial ze uslyszal tylko Liverpool mistrzem, Dudek bohaterem biggrin.gif

Żaden inny mecz nie spowodowal u mnei tkaich emocji, nei zapomne teog nigdy!
adamkif
QUOTE(emVOO @ Nov 9 2005, 10:24 PM)
No wiadomo LM 2005 LFC - Milan

A było tak że dzownił do mnie stary co 15 minut i pytał o wynik no i jak mu powiedzialem ze jest juz 3:0 to spytał czy napewno chce ogladac dalej, mało tego w czasie 1 połowy z nerwów wypiłem 2 litrowy sok wieloowocowy którego zazwyczaj nie pije bo nie lubie. Nadeszł przerwa, a ja nerwowo chodzilem od pokoju z tv do kuchni, zadzwonił tato i spytał czy coś grają? a ja mu mówie szczerze że Milan nas łoi i że fajne by bylo jakby bramke honorowa strzelic, w tv mowia ze oby nie skonczylo sie na pgromie w stylu 5:0. Ale zaczęła sie druga połowa grali ieźle, tato zadzwonił jak strzelał Alonso zza lini p. karnego niestety niecelnie mówie mu ze jest lepiej ale brmki nie strzelili, odłożyłem słuchawke i chwile poźniej podskoczyłem z radości gdu stevie wpakował piłke do bramki, w 54 minucie gdy padła bramka zaczolem nerwowo obgryzać plastikowe zamkniecie od kartonu z sokiem, 56 minuta bramka Smicera okrzyk radosci i pierwsza od ponad pol godziny optymistyczna myśl "a może sie uda smile.gif" w 60 minucie sędzia wskazuje na wapno, szczatki kartonu po soku walaja sie po calym pokojua ja nerwowo zjadam długopis biggrin.gif, nie mogłem patrzeć i zamknolem oczy :] usłyszalem jak komentator mowi : "Alonso strzela, dida broni......gooool!" i ogladajac powtorke darlem sie jak glupi, po 2 minutach zadzownił stary, pozniej powiedzial mi ze darlem sie do telefonu tak ze uslysal tylko ze alonso strzelil po dobitce biggrin.gif nastepny telefon ojciec wykonał jak Stevie podnosił puchar, pozniej powiedzial ze uslyszal tylko Liverpool mistrzem, Dudek bohaterem biggrin.gif

Żaden inny mecz nie spowodowal u mnei tkaich emocji, nei zapomne teog nigdy!
[right][snapback]9980[/snapback][/right]

nawet jak to czytam to sie wzruszam bo ciąglę pamiętam ten mecz i te skrajne emocje...
yoda
QUOTE(ziomuś)
Odebrałem film od fotografa... po pół roku... Chyba nie muszę opowiadać, z jakiego meczu są te zdjęcia...?wink.gif


To było to..!! Ale daliśmy czadu w Champions Pubie....

QUOTE( majkel)
Mecz i zarazem jeden z najlepszych wieczorow mojego życia. Przez kilka dni nie moglem potem mowic


Ja nie mówiłem wogóle przez 2 dni, następne 2 mówiłem trochę, potem szeptałem,a pełną sprawność strun głosowych odzyskałem po...tygodniu..

ps. Majkel-> gdzieżeś się podziewał tyle czasu..?!
n_t
QUOTE(Yoda)
Ja nie mówiłem wogóle przez 2 dni, następne 2 mówiłem trochę, potem szeptałem,a pełną sprawność strun głosowych odzyskałem po...tygodniu..


się wie wink.gif
To jest wersja lo-fi gwnej zawartoci. Aby zobaczy pen wersj z wiksz zawartoci, obrazkami i formatowaniem prosz kliknij tutaj.