Pomoc - Szukaj - U¿ytkownicy - Kalendarz
Pe³na wersja: "Liverpool, the luckiest European Champions.EVER!"
LFC FAN SITE > Liverpool FC > Mój Liverpool FC
Soprano
Liverpool, the luckiest European Champions. EVER!!

The year is 2007 and little blue nose Duncan is talking to his blue nose =
Dad.
SON "Dad, my mates in school told me that Liverpool won the European Cup
for the 5th time in 2005 - are they right dad?
DAD "Yes son, it's true, but they were dead lucky son, all the way through
=
the tournament"
SON "Why dad?"
DAD "Well in the group stages ....."
SON "What dad, did they have a team from Azerbaijan, Israel, and Ireland =
in their group?"
DAD "Well no, they had Monaco, Deportivo la Coruna, and Olympiakos"
SON "Well they still sound like 3 easy teams to me dad"
DAD "Actually Monaco reached the final the year before, Olympiakos had won
=
their league 7 times out of the previous 8 seasons, and Deportivo finished
=
above the galacticos of Real Madrid in their league".
SON "Jeez dad, that sounds like quite a difficult group then".
DAD "yeh I suppose your right son, but they were still lucky - it took a =
mi**** shot by Gerrard against Olympiakos to get through".
SON "oh is that the goal were your hero Andy Gray goes berserk shouting =
"you beauty, you beauty, what a hit son, what a hit!!!!"
DAD "yes son it is"
SON "oh ok. Well what happened in the last 16 dad, who did they draw?"
DAD "Bayer Leverkusen"
SON "Bayer who?"
DAD "Exactly son, but they had beaten Real Madrid 3-0 at home, and won =
their group that included Dinamo Kiev and Roma too."
SON "****** hell dad, they sound good".
DAD "yes, I suppose you're right son"
SON "so did they win on away goals or something"
DAD "errrrr, no, they won both legs 3-1 each"
SON "oh - well who next then dad"
DAD "Juventus"
SON "How the f#ck did they get past them Dad?"
DAD "Well they did - they won 2-1 at home, and cruised to a 0-0 away draw =
without Juve having hardly any chances".
SON "were Juve sh#t at that time - had all their decent players gone or =
something?"
DAD "well actually they still had players like Del Piero, Nedved, =
Ibrahimovic, Thuram, and Buffon in the side. And they won Serie A a few =
weeks later."
SON "wow, they beat the Italian champions elect - which **** easy team did
=
they get in the semi then?"
DAD "Chelsea"
SON "Chelsea - for f#cks sake - what a **** easy draw - they've won =
nothing, Everton have won more than them".
DAD "well that season they won the Premiership and League Cup but the
Red ***** didn't let them score in 180 minutes of football"
SON "Jesus Christ - so Liverpool beat the English Champions elect too"
DAD "yes son, they ****** well did".
SON "so after all that I suppose all the good teams had been knocked out"
DAD "not quite son, AC Milan awaited them in the final"
SON "no way - aren't they the 2nd most successful team in the
competition's=
history".
DAD "yes son they are"
SON "so were Liverpool lucky because Milan had all their good players out =
with injuries"
DAD "no - they had Shevchenko, Crespo, Maldini, Nesta, Cafu, Kaka, =
Stam,Dida, Gattuso, Pirlo, and Seedorf".
SON "your 'avin a laff"
DAD "it gets worse son, Milan were cruising 3-0 up at half-time".
SON "what happened, did they have 3 men sent off in the second half -how =
did Liverpool get back into the game?"
DAD "no, Milan had no men sent off, the Red ***** scored 3 goals in 6
minutes"
SON "against the best defence in Europe"
DAD "yes!!!, against the best defence in Europe"
SON "so what happened next - extra time?"
DAD "yes son, and Dudek made the luckiest save ever to stop a Shevchenko =
shot from a yard"
SON "why was it lucky dad - did it hit him on the arse, nose, shoulder or =
something"
DAD "no son, his hand"
SON "well aren't goalies meant to save shots with their hands"
DAD "yeah but that's besides the point"
SON "then what"
DAD "penalties!"
SON "English teams are crap at penalties"
DAD "not this f#ckin time they weren't - they only missed one. And that's =
how Liverpool became the luckiest team to win the European Cup".
SON "but I bet when they brought the cup home there was hardly anyone to =
watch as all Liverpool fans live anywhere but Liverpool you say. How many =
was there, 5,000 or so?"
DAD "1 million people lined the streets".
SON "so let's get this straight dad - Liverpool had 3 good teams in their =
group, they then knocked out a team who had beaten Real Madrid 3-0, they =
then knocked out the future Serie A champions, then knocked out the=20
future Premiership champions, before coming back from 3-0 down to beat the
=
2nd most successful club in Europe. And then the whole population of =
Liverpool came out to welcome them home!!!!
DAD "that about sums it up son"
SON "dad?"
DAD "yes son"
SON "can I have a Liverpool shirt for my birthday next week, and can you
stop calling me Duncan - I'm Stevie from now on"

Soprano
Pawe3
HEHE widze,że się zrobiło tu angielskie forum:)smile.gif
Katun
Świetna rozmowa! Piłka nożna jest obecnie tak wyrównana, że decyduje szczęście, ale ono SPRZYJA LEPSZYM- a LFC był najlepszy w LM!
black_ghost
LOOOOOOOOOOL
Wypasione to jest biggrin.gif
paulinqa
bardzo fajna ta rozmowka, a jak szybko wracaja wspomnienia. miodzio. ja tez chce kiedys takiego synka wink.gif
Kangur
Wszystko fajne, ale z drugiej strony to troche bedzie smutne jak za kilkanaście lat ludzie się będą dopytywać "Kto wygrał LM w 2005 roku?". Ale w końcu jesteśmy my aby im to uświadomić. smile.gif
Baja
Po prostu rewelacja Soprano!

Kangur, pomyśl z jaką przyjemnością będziemy im to opowiadaćsmile.gif
simo
Tato a Liverpool rzeczywiscie gral z tak dobrymi druzynami? biggrin.gif

Teksty:
QUOTE
SON "Well they still sound like 3 easy teams to me dad"
SON "How the f#ck did they get past them Dad?"

ROX!!:D
Daniel Jackson
QUOTE(Soprano @ Nov 5 2005, 02:19 PM)
SON "dad?"
DAD "yes son"
SON "can I have a Liverpool shirt for my birthday next week, and can you
stop calling me Duncan - I'm Stevie from now on"[right][snapback]9558[/snapback][/right]



Genialne... genialne... genialne...

Super rozmowa!

Oj, niech ja się doczekam młodszego pokolenia... hehe... biggrin.gif

- Tato?
- Tak synku?
- Kup mi na mikołaja koszulkę LFC.
- Dobrze synku!
- I wiesz, co jeszcze tato?
- No, co synku?
- Od dziÅ› nie nazywaj mnie x tylko Stevie...
zabost
Czytałem to po raz pierwszy chyba kilkanaście dni po finale, ale dobrze, że tekst został przez Soprano przypomniany, bo wart jest tego biggrin.gif Tylko wypadałoby przetłumaczyć to na polski, bo co młodsi kibice (nie, żebym ja się uważał za superdorosłego miesiąc przed 19 urodzinami biggrin.gif) mogą nie załapać, a byłaby wielka szkoda.
LFC_FUN
Od siedmiu lat uczę się tego jeba*** angielskiego a i tak całego nie rozumiem mad.gif
Szmajchel
Przeczytalem se do poduszki. Oczywiscie genialna sentencja jak to też zauważył Daniel Jackson biggrin.gif w ostatniej części... (...)can you stop calling me Duncan- I'm Steve from now on smile.gif

QUOTE(LFC_FUN @ Oct 10 2006, 04:18 PM)
Od siedmiu lat uczÄ™ siÄ™ tego jeba*** angielskiego a i tak caÅ‚ego nie rozumiem  mad.gif
[right][snapback]31314[/snapback][/right]

Prrr. Hola hola. Angielski najbardziej potrzebny jezyk i najbardziej popularny na tym swiecie wiec prosimy tu bez zbednych epitetow tongue.gif

Rozumiem, że paruski czy arabski, ale angielski? Uważaj, bo Bozia Cię skarci tongue.gif Ucz sie dalej, a jak nic nie wchodzi do glowy to zmien system nauki, a nie po pierwszym słówku gaśniesz biggrin.gif
zabost
No to dla wszystkich, którzy dopiero zaczynają przygodę z angielskim: zrobiłem tu tłumaczenie oryginalnego tekstu:

Jest rok 2007 i mały niebieski do szpiku Duncan rozmawia ze swoim niebieskim do szpiku tatą:

Syn: Tato, kumple w szkole mówiÄ… mi, że Liverpool wygraÅ‚ w 2005 roku swój piÄ…ty Puchar Europy – czy to prawda??
Tata: Tak synku, ale mieli przy tym cholerne szczęście i to od początku do końca rozgrywek.
Syn: A czemu, tato?
Tata: Widzisz, w fazie grupowej...
Syn: Co tato, czy trafili na grupę z zespołami z Azerbejdżanu, Izraela i Irlandii?
Tata: Nie do końca, wylosowali Monaco, Deportivo la Coruna i Olimpiakos.
Syn: W dalszym ciągu sprawiają na mnie wrażenie trzech nie za mocnych zespołów...
Tata: Cóż, tak naprawdę, Monaco dotarło do finału turnieju ledwie kilka miesięcy wcześniej, Olimpiakos w ośmiu poprzednich sezonach siedmiokrotnie sięgał po mistrzostwo swojego kraju, a Deportivo właśnie zakończyło ligę wyżej od galaktycznego Realu.
Syn: Kurde, tato, w takim razie ta grupa była chyba dość trudna...
Tata: Tak, możesz mieć racjÄ™ synu, ale w dalszym ciÄ…gu szczęście byÅ‚o po ich stronie – potrzebowali strzaÅ‚u Gerrarda w ostatnim meczu z Olimpiakosem żeby przejść dalej.
Syn: Tato! Czy to przypadkiem nie ta bramka, przy której twój idol Andy Gray wpada w amok i drze siÄ™: „ÅšlicznoÅ›ci ty moje !!! Co za strzaÅ‚, synu!! Co za strzaÅ‚!!!”.
Tata: Tak, to właśnie ten gol.
Syn: No dobra. A co się stało w 1/16, na kogo wpadli, tato?
Tata: Na Bayer Leverkusen.
Syn: Bayer co??
Tata: Dokładnie synu. Tyle tylko, że u siebie Bayer rozbił Real Madryt 3:0 i wygrał całą grupę, gdzie grało jeszcze Dynamo Kijów i Roma.
Syn: Niech mnie diabli, tato, to brzmi groźnie...
Tata: Istotnie, masz racjÄ™ synu.
Syn: To co, przeszli lepszymi bramkami na wyjeździe, czy coś w ten deseń?
Tata: Eeee...nie, wygrali obydwa mecze po 3:1.
Syn: Aha. No a kto potem?
Tata: Juventus.
Syn: Co?! Jak do k...wy nędzy udało im się wyeliminować Juventus?!
Tata: No cóż, udało im się. W Anglii było 2:1, a w rewanżu we Włoszech Liverpool bez większych problemów zremisował 0:0, przy czym Juventus praktycznie nie miał swoich szans.
Syn: A czy Juve mieli wtedy gównianÄ… drużynÄ™ – bez jakichkolwiek przyzwoitych piÅ‚karzy, czy coÅ›?
Tata: Widzisz, w dalszym ciągu grali Del Piero, Nedved, Ibrahimovich, Thuram i Buffon. No i kilka tygodni później zdobyli mistrzostwo kraju.
Syn: W mordÄ™, wiÄ™c pokonali wÅ‚oskich mistrzów-elektów – no to na jakÄ… sÅ‚abiutkÄ… drużynÄ™ wpdali w półfinale?
Tata: Chelsea.
Syn: Chelsea – ja ciÄ™ nie pie...lÄ™, co za k...wsko Å‚atwe losowanie! Przecież oni nigdy nic nie wygrali, to już Everton jest bardziej utytuÅ‚owany...
Tata: Tak, ale w tamtym sezonie wygrali Premiership i Puchar Ligi, co nie przeszkodziło Czerwonym Zasrańcom nie pozwolić strzelić sobie gola przez 180 minut gry.
Syn : Jezu Chryste... Zatem Liverpool zaliczył także przyszłych mistrzów Anglii...
Tata : Tak synu, tak k...wa zrobili...
Syn : No ale po tym wszystkim zakładam, że wszystkie dobre zespoły zostały już wykluczone.
Tata : Nie do końca, synu, w finale czekał już AC Milan.
Syn : Nie może być – czy oni nie sÄ… przypadkiem drugÄ… najbardziej utytuÅ‚owanÄ… drużynÄ… w historii Ligi Mistrzów ??
Tata : Tak synu, sÄ… niÄ….
Syn : Zatem czy Liverpool miał farta, bo w Milanie wszyscy najlepsi wypadli z kontuzjami ?
Tata : Nie, grali Shevchenko, Crespo, Maldini, Nesta, Cafu, Kaka, Stam, Dida, Gattuso, Pirlo, i Seedorf.
Syn : Jaja se ze mnie robisz...
Tata : Nie, i jest jeszcze gorzej : Milan spacerkiem zrobił do przerwy 3 :0.
Syn : No to co się stało, sędzia wyrzucił im trzech zawodników w drugiej połowie ? Jak do licha Liverpool wrócił do gry ?
Tata : Milan kończył w komplecie, po prostu Czerwoni Zasrańcy wbili im trzy gole w sześć minut.
Syn : Trzy gole...Najlepszej defensywie Europy...
Tata : Tak !! Najlepszej defensywie Europy !!
Syn : I co było dalej ? Dogrywka ?
Tata : Tak synu, a Dudek wykonał najfartowniejszą paradę w historii broniąc strzał Shevchenki z pola bramkowego !
Syn : A czemu najfartowniejszą ? Czy piłka uderzyła go w zadek, nos, bark, czy w coś takiego... ?
Tata : Nie, w rękę.
Syn : Taaak...A czy nie jest tak, że od bramkarzy oczekuje się bronienia strzałów właśnie rękami ?
Tata : Owszem, ale nie w tym rzecz...
Syn : Zatem...
Tata : Karne !
Syn : Angielskie drużyny są do chrzanu w karnych.
Tata : Nie tym k...wa razem. Liverpool pomylił się tylko raz. I w ten oto sposó, stał się najfartowniejszym triumfatorem Pucharu Europy w dziejach !
Syn : Ale założę się, że kiedy przywieźli trofeum do domu, to pies z kulawą nogą nie wyszedł ich przywitać, no bo sam mówiłeś, że kibice Liverpoolu są wszędzie, tylko nie w Liverpoolu. No to ilu ich tam było, 5000 ?
Tata : Milion osób wyległo na ulice.
Syn : Więc żeby nie było wątpliwości : Liverpool miał w grupie trzy mocne drużyny, następnie wyeliminował pogromców Realu Madryt, poradził sobie z przyszłymi mistrzami Włoch, a zanim w finale okazał się lepszy od drugiej najbardziej utytułowanej druzyny w historii rozgrywek, w dodatku przegrywając 0 : 3 do przerwy, pokonał jeszcze przyszłych mistrzów Anglii. I cały Liverpool wyszedł na ulice przywitać ich gdy przywieźli puchar !!!
Tata : Tak, to mniej więcej oddaje istotę sytuacji...
Syn : Tato... ?
Tata : Tak, synu ?
Syn : MogÄ™ dostać koszulkÄ™ Liverpoolu na moje przyszÅ‚otygodniowe urodziny i czy mógÅ‚byÅ› przestać woÅ‚ać na mnie « Duncan » ? Od dziÅ› jestem Stevie.
cherry_sweet
nie no naprawdę świetne smile.gif ahh jak miło tak powspominac, a jeszcze milej pomyśleć, że kiedyś komuś będę mogła tak opowiadac... ale czy w tych odległych czasach jesczze kogoś będzie interesowało, że LFC kiedyś tam po raz piąty został mistrzem of jurop?...
LFC_FUN
QUOTE(Szmajchel @ Oct 10 2006, 06:14 PM)
Rozumiem, że paruski czy arabski, ale angielski? Uważaj, bo Bozia Cię skarci tongue.gif Ucz sie dalej, a jak nic nie wchodzi do glowy to zmien system nauki, a nie po pierwszym słówku gaśniesz biggrin.gif
[right][snapback]31317[/snapback][/right]



Ale ja się uczę od siedmiu lat i takiego tekstu nie umiem przetłumaczyć mad.gif
black sheep
hyhyhy wyczesane, serio mocarny dialog, niech no ja tylko kumpelom pokaże, o! albo znajomym z budy co to do dziś śmieją się właśnie z 'kulawego' Pucharu dla LFC biggrin.gif
To jest wersja lo-fi g³ównej zawarto¶ci. Aby zobaczyæ pe³n± wersjê z wiêksz± zawarto¶ci±, obrazkami i formatowaniem proszê kliknij tutaj.