Niestety jak sie przekonalem wiekszosc kibicow Liverpoolu z tej strony prawie nic
nie ma wspolnego ze wspanialymi kibicami z Liverpoolu (miasta). Duza czesc z was nie ma pojecia co znaczy YNWA i wogle. Zdecydowanie jestem zazenowany postawa niektorych reaktorow nawet tych najwazniejszych, Zamiast dawac przyklad innym ktorzy moze niedawno zaczeli kibicowac Liverpoolowi daja zle przyklady zachowan.Zreszta kto ma numery gg redaktorow to sam wie.
Benitez
Np nigdzie nie narzeka sie na Beniteza tak jak w Polsce. Wejdzcie se na
jakakolwiek strone angielska i zobaczcie na forum czy komentarzach. Nikt nie pisze
nic zlego na menedzera. za to tutaj sa sami eksperci, ktorzy wiedza jak grac, jaka
taktyka. ciekawe czemu wlasnie ci eskperci nie sa trenerami Liverpoolu.
YNWA
YNWA Dla wiekszosci z uzytkownikow tej strony de facto nic to nie znaczy. Np.
samboj Gerrarda w finale Carling Cup wszyscy go bluzgali tyko ja i paru go nie
bluzgalismy albo mowil ze odejdzie z LFC tez go wszyscy bluzgali oprocz mnie i
paru. Albo Morientes tez wszyscy mowia wypier... zamiast YNWA Moro albo dzisiaj w komenarzach czytam Reina to "u?y?em wuglaryzmu - jestem ?a?osny" zamiast YNWA Reina. Mam nadzieje ze ten post nie zostanie usuniety czy cos.
Kurcze to jest bardzo ciekawy temat i tak naprawde nie wiem jakie stanowisko zajac w tej sprawie. Z jednej strony te wszystkie historie z Moro, Reina i Gerrardem sa prawda. Z drugiej, czy wszyscy co ich zjechali naprawde tak mysla, czy tylko jak jeden to i reszta? A w Polsce jest wolnosc slowa i kazdy ma prawo krytykowac. Co do Beniteza to sie nie zgodze. Kazdy kibic ma prawo go krytykowac i on sam o tym mowil i nie nie raz. Pamietam kiedys pisalem takiego newsa i wtedy Benitez powiedzial: " Nie lubie krytykowac innych trenerow i nie lubie jak trenerzy krytykuja mnie, ale jest ta krytyka pochodzi od kibicow albo dziennikarzy wtedy jest ok". I to jest profesjonalne podejscie, ten facet wyciaga wnioski, a kazda krytyka jest dla niego pomoca. Dlatego nie wiem. Kibice byli rozni, sa i beda.
YNWA - You'll never walk alone - Nigdy nie bedziesz szedl sam
YNWA
Trudno mi powiedziec co pisza na forum angielskojezycznym bo nie znam tego jezyka. Tak wiec trudno mi porownac, czy tez sprawdzic czy istnieje taki problem.
Z kibicami to jest bardzo roznie (przynajmniej z polskimi) jak sa sukcesy jestes bogiem jak zaczynasz sie potykac to jeszcze cie dobijaja i mieszaj z blotem.
CYTAT(banan)
A w Polsce jest wolnosc slowa i kazdy ma prawo krytykowac.
co do wolnosci slowa, to chyba nie o taka wolnosc slowa chodzi?
Prosze sobie sprawdzic komentarze po dzisiejszym meczu. TRAGEDIA
Ale jest w tym wszystkim cos pocieszajacego. Mianowicie ksywki tych wszystkich autorow bluzgow sa nowe. W zwiazku z tym sa to albo tzw. choragiewki , albo ludzie ktorzy tak krotko interesuja sie LFC ( specjalnie nie uzylem slowa "kibicuja") ze jeszcze nie czaja o co si ew tym klubie rozchodzi.
YNWA - ja to doskonlale rozumiem. Tylko nie wiem czy wszyscy zawodnicy to rozumieja. Tutaj przychodzi sie grac a nie uczyc sie grac. I to jest powod wszystkich frustracji kibicow. A polacy jacy sa kazdy widzi. I to raczej nasze narodowe cechy powoduja ze w ten sposob krytykujemy zawodnikow i trenera. Z drugiej jednak strony jestem swiecie przekonany ze w srodku kazdy nosi
YNWA
"Co do Beniteza to sie nie zgodze. Kazdy kibic ma prawo go krytykowac i on sam o tym mowil i nie nie raz. Pamietam kiedys pisalem takiego newsa i wtedy Benitez powiedzial: " Nie lubie krytykowac innych trenerow i nie lubie jak trenerzy krytykuja mnie, ale jest ta krytyka pochodzi od kibicow albo dziennikarzy wtedy jest ok". I to jest profesjonalne podejscie, ten facet wyciaga wnioski, a kazda krytyka jest dla niego pomoca. Dlatego nie wiem. Kibice byli rozni, sa i beda."
Rozumiem krytyke ale wyzywanie Benitez od popj**a to krytyka? Nie sadze.
Nie wszyscy co wyzywaja maja nowe nicki, wystarczy luknac na komentarze o spekulowanych odejsciach Gerrarda, Owena i slabej formie Owena czy Croucha. Rozumiem uzasadniona krytke ale bluzgow nie
Moloko
24-09-2005 - 20:56
Je??li krytykuj?, staram sie to robi? raczej obiektywnie i kulturalnie. Z reszt? czy ja kiedykolwiek w spos??b nieodpowiedni obluzga??am Beniteza czy Reine? No wiecie, nie przypominam sobie.
Co do YNWA - jestem raczej nowa w szeregach LFC, ale dopiero kilka dni temu pozna??am znaczeniu skr??tu. I dziwi? si?, ??e kole??anka, kt??ra i tak zarazi??a mnie kibicowaniem The Reds uzasadnia sobie czasem "... bo ja, kibicuj? Liverpoolowi d??u??ej"...
Ja uwa??am, ??e krytyka jest potrzebna a wr?cz konieczna. Chodzi mi tutaj o konstruktywn? krytyk? a nie o bluzganie. Komentarze typu "Benitez jest g??upi" czy "Moro na drzewo" s? beznadziejne, to prawda.
Patrz?c na to z drugiej strony, to kto jak nie media i kibice mo??e dotrze? do trenera? Wiadomo, ??e zawodnik z tej samej dru??yny nie b?dzie krytykowa?? kolegi. We??my na przyk??ad Morientesa. Konstruktywna krytyka typu "we??ug mnie Moro nie nadaje si? do premiership bo jest zbyt wolny i ma??o waleczny" jest jak najbardziej potrzebna. Ka??dy ma prawo si? wypowiedzie?, tylko trzeba to najpierw przemy??le?.
Kiedy mnie co?? denerwuje to nie b?d? patrzy?? jak ukochany klub stacza si? na samo dno tabeli. Je??li co?? dotyczy Liverpool nie oznacza to, i?? jest to idealne. Chcia??bym ??eby tak by??o ale niestety nie jest. Czasami skrytykuj?, czasami pochwal?. Taki los kibica. Aktywna dyskusja na temat klubu. Przemy??lana dyskusja!
pozdrawiam
Wydaje mnie si?, ??e ka??dy, kto zaczyna kibicowa?, na pocz?tku nie zdaje sobie sprawy co znaczy skr??t '
YNWA'. Mo??e zna? jego t??umaczenie, mo??e wiedzie? o co chodzi, ale najwa??niejsz? rzecz? jest obejrzenie meczu, w kt??rym The Reds nieszcz???liwie przegrywaj?, a my - jako kibice - zaczynamy nuci? /??piewa?? wy??

/ hymn. Wtedy mo??na poczu? si? jak kibic z prawdziwego zdarzenia, o tak to ujm?.
Krytyka? No, c????, mamy prawo do wyra??ania w??asnej opinii. Czy pozytywnej, czy negatywnej - to zale??y tylko i wy???cznie od nas. Mi?dzy krytyk?, a bluzganiem jest jednak spora r????nica. A niekt??rzy tej r????nicy nie dostrzegaj?. Trudno, c???? mog? powiedzie?, nikt nie jest idealny, a takie obra??anie trenera czy pi??karzy zapewne nie zdarza si? tylko na naszej stronie. Trza przecierpie?, mo??emy jedynie dawa? dobry przyk??ad i zachowywa? si? tak, jak nale??y, ot co!
Wiec tak szuti, po 1 to nie sciemniaj, na forach angielskich krytykuja Beniteza i jego posuniecia i czesto rownie dosadnie jak u nas

po 2 masz racje ze wulgaryzmy skierowane w kierunku pilkarzy czy trenera sa nie na miejscu.
po 3. Tak sie sklada ze nie kazdy zawodnik trafiajacy do zespolu, a wlasciwie zaden nie jest od razu Czerwonym, musi to udowodnic na boisku, walka, zaangazowaniem, umiejetnosciami a jak ktos ich nie ma to co? mam go bronic i mowic w nieskonczonosc ze sie nam przyda? Moro dla mnie jest niewarty funta k??ak??w i ukrywac tego nie bede i jak dotad nie zrobil praktycznie nic, by zmienic moje zdanie o nim. O ile w sezonie pierwszym staralem sie bronic go - kiedy ludzie mieli pretensje o slaba gre (nie gral w Realu, nie mial meczowej swiezosci) tak po przepracowaniu okresu przygotowawczego rusza sie tak samo wolno po tym boisku jak poprzednio i jak przejdzie 50 metrow w calym meczu to jest swieto.
Ale wyszlo ze tylko jego zjechalem

wracam do tematu, slowem: Ublizanie NIE, krytyka TAK. Nie wiem wiec co masz do redakcji i naczelnych. Moj podpis nie jest obrazliwy, nie ublizam mu, okreslam jego wartosc dla druzyny, ktora rowna jest zeru. A gg i statusy...coz, mam dawac przyklad mlodym kibicom, to ciekawe bo wtedy musialbym klamac i mowic cos innego niz mysle, bo jesli mam status dosc ostro atakujacy Beniteza (a mialem i w tych meczach prawie lub tracilismy punkty...), to znaczy ze nie podoba mi sie to co widze, a jesli chcesz bym wtedy pisal "o super, 4-5-1 z Moro 5 mecz z rzedu! wygramy 5-0" gdzie gosc nie gra nic... czy
jescze inny jakis dotyczacy innego aspektu...nie no sorry, wol? gorzk? prawd? od s??odkiej ob??udy.
piszesz szeroko o YNWA, zapytam sie - gdzie byles i co pisales jak byla saga Barosa? Alez tak...ten pilkarz mial czas udowodnic jak swietny jest, bo jest u nas tzn byl od 5 lat chyba, ale fakt ze gral w miare czesto dopiero w sezonie 2004/05 to juz sie nie liczy. Nikt nie wspomnie ze gosc 4 sezony wchodzil na boisko w 70 minucie za Heskey'a. Wiec w swym pierwszym normalnym sezonie strzela 13 goli (w PO?OWIE!) i juz na wylot... Bo s??aby. Sytuacja by??a identyczna jak teraz z Cisse.
Kto nie wkurza sie jak widzi Djibrila na ??awie... no wlasnie, ale jakos nikt go nie wywala... (na razie...), a Baros jak mial identyczna sytuacje to sie go wywalalo. Spoko, to jest wlasnie dowod YNWA u niektorych. To jest dopiero ??a??osne.
Aha i jeszcze cos, wielu ludzi nie potrafi opanowac emocji i wyladowuje je w sposob taki ze po porazce winia jakas osobe, wspominales o CC - i SG, wtedy on byl miejscem na jakie wylewano zale, z tym ze wielu z tych ludzi dnia nastepnego po przemysleniu sprawy wie - ze pisala pochopnie...Nie twierdze ze jest to dobre, bo lepiej by bylo jakby sie opanowali, ale na to wplywu nikt nie ma, poza samymi autorami.
Krytykowa? mo??na,a nawet trzeba je??li jest taka konieczno???,natomiast tu w czym innym tkwi problem,je??eli ju?? kogo?? krytykujesz to r??b to kulturalnie bez rzucania mi?sem,zamiast paln?? niecenzuralne s??owa,warto napisa? co si? my??li w bardziej ??agodniejszy spos??b,a nie pisa? to co ??lina przyniesie na j?zyk!!!
boczek
25-09-2005 - 09:43
CYTAT(szuti @ Sep 24 2005, 09:18 PM)
Np nigdzie nie narzeka sie na Beniteza tak jak w Polsce. Wejdzcie se na
jakakolwiek strone angielska i zobaczcie na forum czy komentarzach. Nikt nie pisze nic zlego na menedzera.
Szuti to ja nie wiem jakie ty strony odwiedzasz, ze nie widzisz krytykowania Beniteza, szukajac newsow wiele razy wchodze na rozne fora, na ktorych dosc wylewnie kibice wypowiadaja sie o naszym Benito, wiec nie mow czegos jak sam nie wiesz...
CYTAT(szuti @ Sep 24 2005, 09:18 PM)
samboj Gerrarda w finale Carling Cup wszyscy go bluzgali tyko ja i paru go nie
bluzgalismy albo mowil ze odejdzie z LFC tez go wszyscy bluzgali oprocz mnie i
paru.
Idealizowac wlasnej osoby nie musisz, bo pamietam, ze w twoich komenatrzach tez wystepowaly tresci dosc obrazliwe zawodnikow itp...Przyznaje ze tez czsami napisalem cos obrazliwego, zgodze sie z tym, ale teraz mozesz poszukac sobie komentarze i nie zobaczyc nic oprocz uzasadnionej krytyki a nie obrazania zawodnikow(Dzieki Witus

)
A ze ktos z redakcji w taki i owaki sposob zareagowuje na jakis news to juz jego sprawa...w redkacji sa ludzie nie maszyny i tez czasami emocje biora gore i cos mozna nieodpowiedniego napisac, ale na drugi dzien posypuja glowy popiolem, przepraszajac za swoje wypowiedzi, a co maja w komunikatorach gg to juz ich prywatna sprawa i my tutaj nie bawimy sie w przedszkolanki zeby wychowywac mlodych kibicow, kazdy ma swoj rozum i wie jak postepowac..Jakos ja sie nie dopatrzylem wulgaryzmow w ich opisach tylko krytyke...bluzgania na kogos a uzasadniona krytyka to cos innego..!!
YNWA!!!Zawsze uwa??a??em to has??o za ??wiete, by??em z niego wrecz dumny. Nie oznacza ono jednak, ze mamy "lizac dupke" ka??demu pilkarzowi, trenerowii itp....
Je??eli uwa??am, ??e co?? jest nie tak powiem: "Benitez co ty robisz???? Po co....?? Ale to nie znaczy, ze nie jestem za nim i chce go odrazu wywalic, po tych slowach mysle sobie odrazy"Benitez i tak i tak YNWA".
Smyku m??wisz, ze duzo osob wyklina??o Barosa, ale po jego odejsciu jako kibice Liverpoolu WSZYSCY zyczyli mu jak najlepiej!! I juz nawet w ten sposob pokazali ducha kibica lfc.
YNWA. Ja rozumiem ale kiedy Benitez wpuszcza na boisko dajmy na to takiego Nuneza(dobrze, ze go juz w klubie nie mia) to mnie krew zalewa. A np. na ??awce siedzi Risse. I to, ze jest zawodnikiem LFC nie znaczy, ze mam m??wic Nunez jestes swietny bo grasz dla LFC. Tylko Nunez jestes s??aby ale zycze Ci jak najlepiej...Zycze Ci poprawy.
Reasumujac YNWA nie znaczy : "nie krytykuj" tylko "Nigdy nie bedziesz szed?? sam" i to jest wieeelka roznica.
Nie pamietam co pisalem o Barosu, chyba nigdy nikogo nie bluzgalem, zobaczcie se sami w komentach pisze czarno na bialym Reina to "u?y?em wuglaryzmu - jestem ?a?osny" czy Moro, poza tym nigdzie nie widzialem zeby na jakichs innych stronach pisali Benitez pojeb czy idiota, owszem narzekali na 4-5-1 alre go nie bluzgali. Apropo Barosa stwarzal on sobie wiele sytuacji, biegal, kiwal sie ale nie potrafil ich wykorzystywac lub mial pecha, to pewnie Beniteza denerwowalo.
Apropo Morientesa to mysle ze mu ta kontuzja wyjdzie na dobre.
adamkif
25-09-2005 - 22:07
CYTAT(szuti @ Sep 24 2005, 09:18 PM)
Niestety jak sie przekonalem wiekszosc kibicow Liverpoolu z tej strony prawie nic
nie ma wspolnego ze wspanialymi kibicami z Liverpoolu (miasta). Duza czesc z was nie ma pojecia co znaczy YNWA i wogle. Zdecydowanie jestem zazenowany postawa niektorych reaktorow nawet tych najwazniejszych, Zamiast dawac przyklad innym ktorzy moze niedawno zaczeli kibicowac Liverpoolowi daja zle przyklady zachowan.Zreszta kto ma numery gg redaktorow to sam wie.
Benitez
Np nigdzie nie narzeka sie na Beniteza tak jak w Polsce. Wejdzcie se na
jakakolwiek strone angielska i zobaczcie na forum czy komentarzach. Nikt nie pisze
nic zlego na menedzera. za to tutaj sa sami eksperci, ktorzy wiedza jak grac, jaka
taktyka. ciekawe czemu wlasnie ci eskperci nie sa trenerami Liverpoolu.
Sorry ale wg mnie ka??dy ma prawo do swojej opinii i to ??e komu?? si? nie podoba to jaki sk??ad wystawia Rafa czy jego koncepcja gry nie oznacza, ??e nie mo??e si? z tym podzieli? z innymi...
Narazie wyniki s? marne i wed??ug wi?kszo??ci jest to wina naszego trenera i dlaczego nie mo??na napisa? kilku mocniejszych s????w pod jego adresem???
Mamy dobych napastnik??w a oni siedz? na ??awce albo wychodz? na ostatnie minuty... To jest flustruj?ce a kibice chc? widzie? zwyci?stwa swej dru??yny tymbardziej, ??e mamy ku temu mo??liwo??ci i potencja??...
CYTAT(szuti @ Sep 24 2005, 09:18 PM)
YNWA
YNWA Dla wiekszosci z uzytkownikow tej strony de facto nic to nie znaczy. Np.
samboj Gerrarda w finale Carling Cup wszyscy go bluzgali tyko ja i paru go nie
bluzgalismy albo mowil ze odejdzie z LFC tez go wszyscy bluzgali oprocz mnie i
paru. Albo Morientes tez wszyscy mowia wypier
... zamiast YNWA Moro albo dzisiaj w komenarzach czytam Reina to "u?y?em wuglaryzmu - jestem ?a?osny" zamiast YNWA Reina. Mam nadzieje ze ten post nie zostanie usuniety czy cos.
a mnie nie musisz t??umaczy? co to znaczy YNWA, jestem za Liverpoolem ju?? od baaaaardzo dawna nawet jeszcze przed Collymoorem i Fowlerem i wiem co to znaczy prze??ywa? pora??ki i by? z dru??yn? na dobre i z??e...
Ciesz? si?, ??e mamy w sk??adzie Moro, Rein? i innych pi??karzy co narazie nie za wiele pokazali... W jednych bardziej uwierzy??em w innych mniej (np. Crouch, Warnock) ... co nie znaczy ??e s? oni nam niepotrzebni!!! Uwa??am, ??e s? oni dla nas wzmocnieniem i ??e nie raz ka??dy z nich udowodni, ??e jest pi??karzem godnym reprezentowania barw THE REDS
Soprano
26-09-2005 - 09:32
Hej!
Nie bede wmawia?? nikomu ??e nie wei co znaczy YNWA, bo przeciez kazdy sie tego wyprze, a i ja tak nie uwa??am. JEdnak nie do ko??ca si? zgodze z Waszymy interpretacjami.
Wiadomo, ??e Liverpool FC to jeden z najlepszych klub??w w Anglii i Europie, historia i zdobyte trofea pokazuj? ??e nikt nie mo??e nas pomijac wymieniajac najznakomitsze kluby ??wiata.
Gra w naszym klubie to wielki zaszczyt ichwa??a ale nie tylko, jest jeszcze obowi?zek, obowi?zek godnego reprezentowania czerwonych braw i noszenia herbu na piersi.
To nie jest tak ??e ka??dy nowy gracz przychodzacy na Anfield jest od razu ca??ym sercem czerwony, nie od razu wszyscy uwazaj? go za wpe??ni czerwonego. Nowy gracz musi udowodni? ??e w pe??ni zas??uguje na noszenie czerwonej koszulki z liverbird'em na piersi.
Oczywi??cie bluzganie swoim graczom jest nieodpowiednie, ale to nawet nie jako kibic (cho? szczeg??lnie), ale nawet jako cz??owiek. Jak mo??na obrzucac epitetami kogos kto pope??ni?? b??ad albo s??abo zagra??, oczywi??cie krytyka (ale tylko konstruktywna a nie "K**** co za debil") jest wskazana jezeli ma uzasadnienie.
Ale z drugiej strony ??piewanie ka??demu YNWA jest nie na miejscu moim zdaniem. Doping wspieranie oczywiscie ale nie YNWA ka??demu kto przyjdize do klubu. Dla mnie np. Morientes jeszcze nie pokaza?? ??e zas??uzy?? sobie na YNWA, gdyby odszed?? oczywi??ce podzi?kuje mu za gr? ale nigdy bym go jeszcze nie ???czy?? z YNWA (co innego kontuzja...).
YNWA to nie s? zwyk??e s??owa piosenki, nie kazdemu si? nale???
Takie jest moje zdanie,a poniewa?? sie rozpisa??em. Ciekawe czy kto?? si? ze mn? zgadza
Soprano
Grushii
02-10-2005 - 18:55
Jezu, co wy dajecie??
To ze przegramy to byla tylko kwestia czasu bo jak juz pisalem w komentarzu zadna druzyna nie jest znakomita i kazda ponosi wkoncu prazke, ale to co zobaczylem co wy tu piszecie to az sie zagotowalem. Teraz wychodzi kto jest prawdziwym kibicem, fanem liverpoolu!! Najezdzacie na trenera ktorego jeszcze nie dawno na rekach chcieliscie nosic za wygranie LM, wyzywacie pilkarzy co dla mnie jest juz totalnym debilizmem, swoich pilkarzy?? jak tacy madrzy jestescie to jedzcie i zagrajcie z chelsea albo nawet z jakakolwiek druzyna Premiership, zapewniam ze zesralibyscie sie juz na wstepie. Jak liverpool wgrywa to jest zajebiscie i brawo Benio i wogole ale jak juz przegralismy to tylko poniżać umieją.
Powinniscie przyjac porazke z honorem i spuscic łby, ale takiej szansy nie mozna przepuscic, prawda?? Trzeba pokazac kto tu najwiekszy kozak i dogrysc kochanej druzynie. Brak mi słow jak czytam wasze komentarze czy posty tego typu. A moze wy tacy fani liverpoolu jestescie ze na meczu siedziecie, przykladowo w koszulce liverpoolu i koszulce chelsea, co?? i jak jakas druzyna wygra to w tej chodzicie, hahaha, pozdrawiam takich ludzi i wspolczuje braku tego co w sporcie najwazniejsze.
Tyle mam do powiedzenia, ulzylo mi jak cholera jak to napisalem a teraz robcie sobie co chcecie, ale zanim cokolwiek napiszecie to przeczytajcie tego posta.
pozdro for fans LFC
No wiem ja juz zalozylem podobny post, nikogo po tym meczu nie zjechalem.
Rozumiem jeszcze tych kibicow co nie za bardzo interesuja sie Liverpoolem, ale zeby redaktorzy wyzywali toż to skandal!
YNWA Liverpool
Adi_LFC
02-10-2005 - 19:02
Każy zespół nie jest znakomity-fakt.Wyzywanie piłkarzy-zgodzę się z tobą.Raz na jakiś czas potrzebna jest krytyka.Każdemu jest potrzebna krytyka.Ale zgodzić się trzeba-krytyka bez przesady.Np. kibicować swojemu klubowi powinien każdy,można też powiedzieć np. że ktoś miał zły mecz,że jego zdaniem było złe ustawienie itp. ale bez przesady.MOIM ZDANIEM: KIBICOWAĆ,WSPIERAĆ SWÓJ ZESPÓŁ PRAWDZIWY FAN POWINIEN ZAWSZE.
kasia_tree
02-10-2005 - 19:08
akurat ten temat był już wielokrotnie poruszany i wałkowany przy wielu okazjach. nie było Cię wtedy? większość już wypowiedziała się w tej kwestii, powstały nawet stosowne sygnaturki. poczytaj wcześniejsze posty - tam obie strony wyłożyły już swe racje. odsyłam np. do tematów:
"Gdzie jest obrońca?" --->
http://www.fcliverpool.pl/forum/index.php?showtopic=209"Liverpool-Sunderland 1:0" --->
http://www.fcliverpool.pl/forum/index.php?showtopic=174&st=0
Grushii
02-10-2005 - 19:18
Obczajsz? moze i mnie nie bylo, a jak sie temat nie podoba albo jest malo ciekawy to zamknij go w cholere i problem z glowy!!!!
KaaSiia
02-10-2005 - 19:19
Już wielokrotnie mówiłem,że krytyka jest potrzebna,gdy naszym nie idzie lub gdy trener wystawi skład,którym nie można ugrać choćby punktu,natomiast w jakiej formie językowej się ona odbywa to już inna sprawa.
kasia_tree
02-10-2005 - 19:23
Grushii - spokój! Swoje frustracje proszę wyładowywać gdzie indziej. Akurat w kwestii obrażania zawodników to mam podobne zdanie co Ty. Ale pisałam to juz tyle razy (i nie tylko ja), ze naprawdę się odechciewa.
dzięki modzie
sprawdzałem Twoją wrażliwosc i uczynnośc
proszę nie nadużywać cierpliwości moderatora...
QUOTE
Jezu, co wy dajecie??
To ze przegramy to byla tylko kwestia czasu bo jak juz pisalem w komentarzu zadna druzyna nie jest znakomita i kazda ponosi wkoncu prazke, ale to co zobaczylem co wy tu piszecie to az sie zagotowalem.
Czy wygrana to też tylko kwestia czasu? Coś długo to trwa.
QUOTE
Teraz wychodzi kto jest prawdziwym kibicem, fanem liverpoolu!! Najezdzacie na trenera ktorego jeszcze nie dawno na rekach chcieliscie nosic za wygranie LM,
Czy to, że trener wygrał LM daje mu dożywotni immunitet? Ta wygrana to już historia. Trzeba go sądzić za to, co jest teraz.
QUOTE
wyzywacie pilkarzy co dla mnie jest juz totalnym debilizmem, swoich pilkarzy??
Zgadzam się, ale konstruktywna krytyka jest jak najbardziej na miejscu.
QUOTE
jak tacy madrzy jestescie to jedzcie i zagrajcie z chelsea albo nawet z jakakolwiek druzyna Premiership, zapewniam ze zesralibyscie sie juz na wstepie.
Jakbym grał w piłkę przez całe życie i dostawał za to taką kasę, to twierdzę, że moglibyście mieć co do mnie pewne oczekiwania.
QUOTE
Jak liverpool wgrywa to jest zajebiscie i brawo Benio i wogole ale jak juz przegralismy to tylko poniżać umieją.
Powinniscie przyjac porazke z honorem i spuscic łby, ale takiej szansy nie mozna przepuscic, prawda?? Trzeba pokazac kto tu najwiekszy kozak i dogrysc kochanej druzynie. Brak mi słow jak czytam wasze komentarze czy posty tego typu. A moze wy tacy fani liverpoolu jestescie ze na meczu siedziecie, przykladowo w koszulce liverpoolu i koszulce chelsea, co?? i jak jakas druzyna wygra to w tej chodzicie, hahaha, pozdrawiam takich ludzi i wspolczuje braku tego co w sporcie najwazniejsze.
Każdy ma prawo do własnego zdania. Za to Ty w tym momencie przezywasz innych kibiców swojej drużyny. "brak mi słow jak czytam wasze komentarze czy posty tego typu".
QUOTE
Tyle mam do powiedzenia, ulzylo mi jak cholera jak to napisalem a teraz robcie sobie co chcecie, ale zanim cokolwiek napiszecie to przeczytajcie tego posta.
Mi także.
QUOTE
pozdro for fans LFC
Ode mnie także.
Kangur
02-10-2005 - 20:03
Jeżeli chodzi o mnie to ja nie najeżdżam na piłkarzy i na trenera. Ja po prostu wyrażam swoje zdanie o danej osobie. O tym co robi dobrze, a co źle. Nie używam do tego żadnych przekleństw, bo to w końcu mój/nasz/wasz ukochany klub. Mój główny zarzut do Beniteza jest taki, że wcale nie uważam go za takiego wspaniałego taktyka jakiego go wszyscy dziennikarze bezapelacyjnie ogłosili. I teraz Grushii nie wmawiaj mi, że po finale LM nosiłem na rękach Benia, bo tak wcale nie było. Według mnie Rafa miał jakieś 10 % wkładu w ten mecz, a reszta to tylko i wyłącznie zasługi piłkarzy.
Lecz z wielkim rozżaleniem przyznaje ci rację, że tacy kibice jakich ty opisałeś, rzeczywiście istnieją.
Proudly Red! czy nie tak przedstawiaja sie kibice LFC?
Kto nie jest dumny z czerwonych, i wierny nawet po pogromie, nie jest kibicem!
I Skończcie bo w tym sezonie przegralismy dopiero 2gi mecz!
emVOO Proudly Red! Kto jeszcze tak sie podpisze?!
Pozdro dla prawdziwych kibiców!
adamkif
02-10-2005 - 21:10
Normalną rzeczą jest, że porażki bolą... tymbardziej tak dotkliwe...
Jednak trzeba zdać sobie sprawę, że to nie koniec świata!
Przegraliśmy po indywidualnych błędach obrońców...
Traore, Hyypia.... do Finnana też by się można przyczepić...
Taki jest sport i porażka w takich rozmiarach na pewno będzie bodźcem to poprawy i lepszej gry...
Pokonała nas drużyna która nie przegrała od bardzo bardzo dawna i wyładowywanie się na kimkolwiek nie przyniesie żadnych pozytywów!
Teraz są 2 tygodnie przerwy i na pewno przez ten czas nasi piłkarze się zmotywują i będą w dobrej formie...
Osobiście oglądając mecz przy stanie 1:4 w 89 minucie niezmiernie się wzruszyłem jak kibice na Anfield głośno odśpiewali YNWA...
Bo na tym polega bycie prawdziwym kibicem... Kochać drużynę na dobre i złe.
Dlatego wierzę, że będzie dobrze bo każdy kryzys kiedyś się kończy i należy być cierpliwym.
YNWA THE REDS
What can you say to that? We were beaten by a better team, simple as that. As has been so often said about us, we are a work in progress, and we have seen today the level we will have to get to and play consistantly at, if we are going to get our championship back.
There is obviously going to be a lot of comments on here about how crap we were and how the manager doesnt have a clue or should go, and ill forgive the majority of those as they have been posted right after the game when the blood is still pumping. However, to those people who think that way all the time, ill say this. If you want to snipe and divide and peddle your crap then go and support Chelsea with the rest of the former Man Utd and Arsenal fans.
However, if you want to support the greatest club in the world then how about getting right behind the boys. I was never more proud of our supporters than when YNWA boomed out around the ground when it was 4-1, followed by the repeated chant of Liverpool, we love you, at the end. That is what real support is. Its not the sort of thing that can be bought. Its what comes from deep inside you.
This club is bigger than one poor result and one poor performance. Yes there are players who probably arent good enough, but as long as they go across that white line wearing that red shirt with the Liverpool badge on it, then they will get my 100% unequivocable support. If we win, then great, if we lose, then ok, on to the next game where they will get the same support. Anyone who doesnt want to do that, dont let the door hit you on the way out. We dont need you.
Wypowiedż z Forum na liverpoolfc.tv, polecam nietkórym żeby przeczytali dokładnei i wyciągneli wnioski!
"Anyone who doesnt want to do that, dont let the door hit you on the way out. We dont need you."
YNWA Reds!
marwis
03-10-2005 - 09:19
Postawa, że jesli wygramy to wspaniale, ale jeśli przegramy to ok, jest dla mnie niedopuszczalna. Jestem cierpliwy, ale co się wczoraj wyrabiało, to zakrawa na dramat. I potrzebny jest wstrząs, abyśmy widzieli naszą druzynę grająca jak prawdziwy LFC. Inaczej skonczymy sezon gdzies na 14 miejscu.
Takie podejście przypomina mi jak żywo postępowanie dziewczyny, ktora zdradza faceta z własnej winy, rogacz dowiadując się o tym bije drugiego amanta, a do swej lubej mówi "kochanie ty nie jesteś winna tylko on".
Powoli stajemy się drużyną, ktorej nikt się nie boi, a magię Anfield, jako miejsca gdzie większość przyjeżdzała z zamiarem jak najmniejszej porażki po prostu się niszczy.
Coś tu jest nie halo, zła polityka transferowa, brak koncepcji czy słaba forma? Zresztą nieważne, zaczynam popadać w marazm.
Cholera, czuję się jakbym dostał w mordę...
KaaSiia
03-10-2005 - 11:56
wiecie z czego słyną kibice The redS ?? z tego ze bez wzgledu czy wygrywamy czy nie i tak jestesmy z nimi ... 89' minuta meczu wynik : 4-1 dla CFC a całe Anfield spiewa YOU"LL NEVER WALK ALONe! to sa prawdziwi kibice .. a nie tak jak co poniektórzy .. wygarlismy LM to juz Kocham LFC ..a tu jedna czy dwie przegrane .. i juz BLUZGI !! to trzeba byc zdrowo .. ( chorym psychicznie ze tak to okresle) .. jak jestes FANEm to Fanem na DOBRE I NA ZŁE A NIE TLYKO NA DOBRE ... aha .. i ja nigdy nie bede sie wstydzic mojej druzyny .. nawet jak przegramy 10 : 0 bo Lfc to moja Dusza .. moje zycie moje serce ..
> > > > > > > > > > > LFC < < < < < < < < < <
You'll Never never never walk alone !!
chcemy byc jak kibice Realu czy CFC ??? chyba nie .. więc Jak wygrywam to i tak kocham a jak przegrywam to tez .. przeciez tak nie lubimy tych cwaniczkow z RM czy Cheslea ??

wiec nie zachowujmy sie jak oni

Chce jeszce raz zobaczyc jak pokonujemy Chcelsea ... <marzyciel>
Nie. Przestali sie nas bać już dawno, powoli stawalismy sie drużyną średniaków, ale przyszedł Houlier i znow cos dla nas wygrał miało być fajnie ale....... przez takie gadanie jak wasze po tym meczu, zaczęło sie naciskanie na Houliera że musi być mistrzostowo angli, Houlier odszedł i przyszedł gość który chce żeby znów na anfield przyjeżdżało sie po najniższy wymiar kary czyli 2:0 w plecy i do domu, do tej pory ten gość zrobił z LFC mistrzów europy i przegrał dopiero 2' gie spotkanie w tym mocno wydłużonym sezonie, i z kim przegrał z Drużyna która stoi na takiej kasie że mogą sobie kupić kogo chca, z drużyna która łoi wszytstkich.
I zgadzam sie z Kasią nie bądżmy jak "kibice" RM czy Czelsi ,bądżmy jak kibice LFC śpierwający YNWA gdy na tablicy wynikow jest 1:4...
A to tak na pocieszenie:
Czołówka rankingu IFFHS (w nawiasie miejsce w poprzednim notowaniu):
1. ( 1.) Inter Mediolan 310 pkt
2. ( 2.) Liverpool FC 290
3. ( 3.) AC Milan 267
4. ( 5.) Bayern Monachium 263
5. ( 4.) Manchester United 257
6. (11.) CSKA Moskwa 245
7. ( 8.) FC Sao Paulo 244
8. (12.) Olympique Lyon 241
9. ( 9.) AJ Auxerre 236
10. (13.) Arsenal Londyn 235
Gdzie tu Cz€l$i??? :]
YNWA REDS
Aquila
03-10-2005 - 14:57
QUOTE(emVOO @ Oct 2 2005, 10:46 PM)
What can you say to that? We were beaten by a better team, simple as that. As has been so often said about us, we are a work in progress, and we have seen today the level we will have to get to and play consistantly at, if we are going to get our championship back.
There is obviously going to be a lot of comments on here about how crap we were and how the manager doesnt have a clue or should go, and ill forgive the majority of those as they have been posted right after the game when the blood is still pumping. However, to those people who think that way all the time, ill say this. If you want to snipe and divide and peddle your crap then go and support Chelsea with the rest of the former Man Utd and Arsenal fans.
However, if you want to support the greatest club in the world then how about getting right behind the boys. I was never more proud of our supporters than when YNWA boomed out around the ground when it was 4-1, followed by the repeated chant of Liverpool, we love you, at the end. That is what real support is. Its not the sort of thing that can be bought. Its what comes from deep inside you.
This club is bigger than one poor result and one poor performance. Yes there are players who probably arent good enough, but as long as they go across that white line wearing that red shirt with the Liverpool badge on it, then they will get my 100% unequivocable support. If we win, then great, if we lose, then ok, on to the next game where they will get the same support. Anyone who doesnt want to do that, dont let the door hit you on the way out. We dont need you.
[right][snapback]7702[/snapback][/right]
Podpisuję się rękoma i nogami.
kas-ka
03-10-2005 - 16:45
QUOTE(emVOO @ Oct 3 2005, 03:37 PM)
Czołówka rankingu IFFHS (w nawiasie miejsce w poprzednim notowaniu):
1. ( 1.) Inter Mediolan 310 pkt
2. ( 2.) Liverpool FC 290
3. ( 3.) AC Milan 267
4. ( 5.) Bayern Monachium 263
5. ( 4.) Manchester United 257
6. (11.) CSKA Moskwa 245
7. ( 8.) FC Sao Paulo 244
8. (12.) Olympique Lyon 241
9. ( 9.) AJ Auxerre 236
10. (13.) Arsenal Londyn 235
Gdzie tu Cz€l$i??? :]
YNWA REDS
[right][snapback]7730[/snapback][/right]
czytałam ten ranking chyba z 10 razy i nie moge znaleść Czelsi

hehe i co teraz Murinio powie?
QUOTE(kas-ka @ Oct 3 2005, 06:45 PM)
czytałam ten ranking chyba z 10 razy i nie moge znaleść Czelsi

hehe i co teraz Murinio powie?

[right][snapback]7741[/snapback][/right]
Heh, gdybyś lepiej wiedziała to w tym Rankingu inaczej się bierze pod uwagę lokatę danej drużyny. Jeśli chcesz wiedzieć co i jak, to wysyłam Cię do tej strony:
Zasady Rankingu IFFHSPS. Dlaczego ten temat jest w nieodpowiednim dziale ?
Rafi nie czepiaj sie tylko ciesz :] jesteśmy 2-dzy a czelsi dopiero 14
Soprano
03-10-2005 - 18:20
Witam!
To ja znów ponarzekam.
Jak mnie to wkurza jak po jakiejs dotkliwej porazce zawsze znadzie sie ktoś kto chce "zaszpanować", ktos kto sie zwykle nie odzywa a teraz widzi że wielu krytykuje druzynę- i wyjezdzą z tekstami ze on prawdziwy fan, że kocha, że nie krytykuje, że YNWA itp itd
Jaki to on jest wspaniały fan i jaki to on jest cool
Zbyt wielu jest fanów którzy sa kibicami LFC bo to jest trendy byc wśród najlepszych fanów piłki kopanej.
Soprano
PS. Aha i to nie jest bezpośrednio wycelowane w autora tego postu, zauwazyłem ostatnio ze często takie posty się pojawiają...
Soprano jak chodzi ci o mnie to sorka ale to mój biznes kiedy sie udzielać a kiedy nie

jak ci to nie pasi to sorka, nie musisz być z tego zadowolony ale wyraże swoje zdanie i tyle

I mnie także coś wkurza, ludzie którzy nazywają sie fanami LFC a tak naprawde nie wiedzą co znaczy być fanem Liverpool-u.
aha i nie jestem cool, jestem hot
Czepik
01-01-2006 - 14:14
Bo my Polacy już tacy jesteśmy, że nam po 2 porażkach to najlepiej by sie zdalo trenera wywalić, mentalności nie zmienisz Polakow, w tej kwestii zresztą sam zobacz, najdłużej trenerem w Polscy w Orange Ekstraklasa jest pan Stawowy z Cracovii, wiec ziomuś nie dziw się, że mamy problemy z przyzwyczajeniem się do słabych wynikow. !
Czytajac ten temat tak sie zastanawiam czy wszyscy znaja pojecia kibic, badz fanatyk. Ja np nie uwazam sie za jakiegos wielkiego kibica Liverpoolu, fakt darze ich wielka sympatia i szacunkiem, ale jak to sie mowi zycia bym za niego nie oddal, niektorzy se teraz pewnie mysla ze co ja tu robie itd. Jestem kibicem pilki noznej jak i jeszcze paru innych dyscyplin sportowych i traktuje to jako rozrywke i to ze "zycia bym nie oddal za LFC" nie znaczy ze np nie denerwuje sie i nie przezywam meczy z udzialem poolu bo nie raz siedzialem przed telewizorem obgryzajac paznokcie i podskakujac przy udanej badz mniej udanej akcji. CO do krytyki zawodnikow i trenerow...kazdy ma prawo to wyrazenia swoich pogladow do tego jest chyba stworzone forum zeby sie nimi wymieniac, moze niektorzy za szybko po meczu probuja wyladowac swoja zlosc i rzucaja epitetami na lewo i prawo na pilkarzy badz trenera a po jakims czasie wszystko wraca do normy i to ze przykladowo po meczu z Boltonem najchetniej Reine posadzil bym na lawce nie znaczy ze mam go w gdzies i powiesilbym go za jaja, gra w Liverpoolu ok fajnie ale dzisiaj gra a jutro moze nie grac, takie ich zycie pojda tam gdzie im wiecej zaplaca i nie sa to swiete krowy na ktorych nie moze spasc jakakolwiek krytyka bo graja w klubie ktory lubie i ktoremu kibicuje. Na pewno sa wyjatki takie jak Owen, Gerrard, Carragher, kazdy ma tam swoja jakas hierarchie. Zreszta my Polacy jak to ladnei napisal Wojtek Kowalczyk w swojej super ksiazce "(...)Owszem, my Polacy, jakoś najczęściej tak mamy, że z grona czterdziestiu milionów futbolowych ekspertów wybieramy tego jednego jedynego, który o piłce nie ma pojęcia i dajemy mu do prowadzenia kadrę. A potem narzekamy, że nieudacznik.(...)"
balonik88
07-02-2006 - 15:35
Załozyłem ten temat bo irytuje mnie ciągłe obrażanie Benitaza z powodu Dudka czy Cisse. O ile sprawa Dudka wszem i wobec jest znana o tyle z Cisse dopiero niedawno zaczeło sie.
Wielu z was mówi że Cisse nie dostaje szans. To ja powiem to co pisałem wielokrotnie w komentach. Cisse w ostatnich meczach grał więcej niz Morientes i Crouch razem wzięci a mimo to nie tylko nie strzelił bramki ale poziom jego gry był delikatnie mówiąc baaardzo słaby.
Większosc zwolenników Cisse gdy porównuje sie francuza do Croucha mówi że anglik równiez nie strzela bramek. I trudno sie z nimi nie zgodzic. Jednak ci sami ludzie jakos juz niepotrafią zauwazyc pracy jaką w niemal kazdym meczu odwala Crouch a jaką Cisse. Jesli suche argumenty nic nie mówią to przejzyjcie sobie ile celnych podan na mecz ma Cisse a ile Crouch. Może wtedy do was dotrze naczym polega róznica między tymi dwoma zawodnikami.
Cisse to typowy egzekutor. On nie ma grac dobrze ale ma strzelac bramki. Z tym sie równiez zgadzam. Tyle ze z tymi bramkami jak jest kazdy widzi.
Odwrotna sytuacja jest z Crouchem. Benitez nie sprowadzał go do zespołu by stał się najlepszym strzelcem. On jak dla mnie moze nam zaoferować max 10-15 goli na sezon i niezliczoną ilosc asyst oraz tzw drugich podan (czyli podan do zawodnika który zaliczy asyste). Plus oczywiscie mase wygranych główek zarówno na polu karnym przeciwnika jak i pod własną bramką. A z tych wszystkich rzeczy Crouch wywiązuje sie dosc dobrze (troche gorzej jest w ostatnich dniach ale to nie tylko On zanotował znizke formy).
Jednak najbardziej śmieszne jest zachowanie w ostatnich tygfodniach FC DUDKÓW.
Najeżdżają na Beniteza przy kazdej kolejnej wypowiedzi. Co by nie mówił zawsze pod jego słowami jest kilkanascie obrazających go komentów.
Pozwolicie że jako przytocze tu teraz fragment obszernego komenta traktującego o całej sprawie. Autorem komentarza jest niejaki FIONNGHUAL:
"No i sie nie zawiodłem.... Ja mam wrazenie ze niektózy stali bywalcy obydwu stron o LFC szukają tylko pretekstu by wysmiac Beniteza. I według mnie robią to głównie Ci (choc nie zawsze) których boli sytuacja Dudka w LFC. Mysle ze jest to ok 50% bywalców stron o Liverpoolu i oni wzorem 'znakomitego' redaktora Pola i redaktora Altlasa szukają okazji do tego aby sie wyzyc na Benitezie. Mozecie sie ze mną nie zgodzic ale takie są moje odczucia. Oczywiscie ci co oczerniają Benka sie nie przyznają ze mają do niego zal za Dudka bo to ostatnio na stronkach nie w modzie. Ale wątpliwe aby nagle ich tak ubyło a oszczerstw pod adresem Benka tylko przybywa mimo toego ze wyniki druzyny wykraczają i to znacznie poza przedsezonowe oczekiwania. Takie moje skromne zdanie a większosc powyzszych komentarzy to tylko potwierdza. Ludzie za co tym razem czepiacie sie Beniteza? Za to że stara sie by ta pewnośc siebie budowana tak skrupulatnie, nie upadła? TAk wogóle to dziwie sie tej niechęci do Beniteza. W zeszłym roku wygralismy LM i Superpuchar. W tym sezonie walczymy o 2 miejescie mimo ze przedsezonowe oczekiwania były mysle na poziomie gry dzisiejszego Arsenalu. Gramy dalej w LM w Pucharze ANgli. Czy te wyniki was niezadawalają? Wątpie. A skoro was zadawalają to czego coniektózy szukają najmniejszej okazji by wysmiac Beniteza? Oczywiscie nasuwa sie jedna logiczna odp DUDEK. Ale najbardziej dla mnie zabawny jest jeden z głównych argumentów (zresztą wg mnie jak najbardziej słuszny) przytaczanych często przez zwolenników Dudka. Mianowicie chodzi o rzekome "wygranie" przez Dudka LM dla LFC. Moi drodzy otóz Dudek błyszczał w finale. W samym finale bo w drodze do niego słabsze mecze przeplatał z lepszymi a w niektórych wogóle niegrał. I co jest najsmiesznijsze to oni wszyscy dostrzegają niemałą zasługe w tym sukcesie Dudka ale jakos milczeniem pomijają Beniteza. Uwazacie ze Dudkowi nalezy sie szacunek za LM a Benitezowi juz nie?? Dziwne a nawet baaardzo dziwne. Kolejna kwestia do CHERLAKA se tyczy. Ty kiedys napisałes ze niejestes jednym z DUDKOMANÓw. Wieć tu pojawia sie pytanie skoro nie sytuacja Dudka to za co tak krytykujesz przy kazdym newsie BEnka. Mozna tu przuytoczyc argumenty typu faworyzowanie swoich itp ale to są niejako drugożędne sprawy bo Benek rozliczany jest przedewszystkim z postawy druzyny, z wyników osiąganych przez zespół. A z tego w tym sezonie trudno byc niezadowowlonym jak narazie, prawda? No więc o co jeszcze chodzi. Bo skoro nie Dudek, zakładam tez ze nie wyniki to o co? Az tak cie boli ilosc hiszpanów? Bo ja tez za niektórymi nie przepadam ale biorąc pod uwage wyniki druzyny potrafie na te drugozędne sprawy przymknąc oco. O jakis charakter zawodników? Ale jakby niebyło to tez drugozędna sprawa. Podkreslam gdyby LFC w Premiership grał jak Arsenal a w LM jak ManU to by te krytyczne uwagi były niejako uzasadnione. Ale w takim wypadku ja osobiscie kompletnie tego nie rozumiem. I doszukuje sie jednego logicznego wytłumaczenia FC DUDEK :|"
Koment tez znalazł się pod newsem przytaczającym słowa Beniteza. Benitez mówi w nich że nienalzey załamywać sie z powodu przegranej i grac dalej. Jednak jak zwykle znalazło sie paru "kibiców" Liverpoolu którym ta wypowiedz sie nie spodobała.
W dlaszej częsci komentów autor tego obszernego postu wymienił kilka zdan na ten temat z jednym chyba z najgorszych krytyków Beniteza, któzy nie mówią o DUdku. I z wymiany zdan ewidentnie wyszło szydło z worka. Okazało sie ze jest to klasyczny przykład członka fanklubu FC DUDEK.
Wiele by jeszcze o tym pisać ale chyba nie ma sensu. Sam w komentach przeprowadziłem kilka rozmów z FC DUDKAMI z których nie wynikło nic.
Ja powiem że mi nie przeszkadza to że ktos stawia dobro Dudka czy Cisse ponad dobro klubu. Ale dziwne jest to że oni szanują Dudka za dinał LM a Beniteza nie. Dziwne jest tez to że mimo tak znakomtych wyników, znacznie przekraczających przedsezonowe oczekiwania chyba wszystkich kibiców ci ludzie dalej są niezadowoleni z postępów czynionych przez druzyne.
Heh... ale sie napisałem..... pewno masa błędów itp ale niechce mi sie sprawdzać. Niewiem po co to napisałem nie wiem czy ktos to przeczyta ale po dzisiejszym dniu musiałem gdzies wyładowac negatywne emocje :|
Moloko
07-02-2006 - 15:55
Hm... FC Dudki istnieją tylko w Polsce. Nasz kraj głodny jest sukcesów w sporcie, więc wszyscy po tym pamiętnym 25 maja byliśmy ogromnie szczęśliwi. Że nasz rodak miał w to decydujący wkład. Postawił kropkę nad "i". Narodziły się więc FC Dudki. Ja również byłam dumna, że mój rodak tak rewelacyjnie obronił strzał Andrija Szewczenki. Wiadomo, przecież Szewczenko to wybitny piłkarz. Jednak potem to się przerodziło w niezdrową obsesję. Fora kibiców LFC, takie jak to zaczeli oblężać wielcy fani Jerzego. Nie wiem, jak długo tutaj będą siedzieć...
Dla mnie żenująca była reakcja. Na pierwszej stronie dzisiejszego "Przeglądu Sprotowego" oczywiście Dudek. W radiowej Trójce mówili w wiadomościach sportowych o Dudku. Że Jurek wrócił na bramkę, że Reina dostał czerwoną kartkę. Dla nich nieważne było to, że
przegraliśmy z Chelsea. Dla nich najważniejszy był Dudek. Ja szanuję Jerzego, bo to dobry bramkarz, ale obrażanie Rafy Beniteza przez FC Dudki jest po prostu żenujące. Rózne widzę komentarze że Benitez jest głupi i tak dalej. Za to pobłażają Jurkowi. I na pewno Benitez zachowuje sie trochę nie fair w stosunku do Jurka, bo Pepe nie może grac wiecznie. Jest już zmęczony świetnym z resztą bronieniem bramki.
Natomiast Djibril Cisse to świetny napastnik. Typowy egzekutor, wiadomo, na takich wychowywani są napastnicy. Od tego oczekuje się od nich, mają strzelać gole. A pomocnicy mają podawać i pomagać w tym. Na pewno typowy egzekutor nie jest dobrym materiałem na kapitana. Za dużo w nich takiego "egoizmu".
Ja nie jestem za tym, żeby odszedł Cisse, nie! Ale chodzi o to, że Djibril
popełnia błędy. A jesli chce odejść, to co możemy zrobić? Nie zrobimy to wyzywaniem Rafy. Rafa nie zostawi Djibrila w ramach public relations. Cisse to nie jest reklama Liverpoolu. Tyle.
QUOTE(Moloko @ Feb 7 2006, 04:55 PM)
Natomiast Djibril Cisse to świetny napastnik. Typowy egzekutor, wiadomo, na takich wychowywani są napastnicy. Od tego oczekuje się od nich, mają strzelać gole. [right][snapback]16386[/snapback][/right]
CO???????????
Cisse to egzekutor?
Czy widzieliscie chociaz jedna akcje sam na sam z bramkarzem w ktorej strzelal technicznie przy slupku?
On za duzo strzela na pale, jak z villa czy na old trafford.
Egzekutorzy to Owen, Fowler czy Szewczenko.
deathman[]
07-02-2006 - 16:35
QUOTE(Moloko @ Feb 7 2006, 04:55 PM)
Dla mnie żenująca była reakcja. Na pierwszej stronie dzisiejszego "Przeglądu Sprotowego" oczywiście Dudek. W radiowej Trójce mówili w wiadomościach sportowych o Dudku. Że Jurek wrócił na bramkę, że Reina dostał czerwoną kartkę. Dla nich nieważne było to, że przegraliśmy z Chelsea. Dla nich najważniejszy był Dudek. Ja szanuję Jerzego, bo to dobry bramkarz, ale obrażanie Rafy Beniteza przez FC Dudki jest po prostu żenujące. Rózne widzę komentarze że Benitez jest głupi i tak dalej. Za to pobłażają Jurkowi. I na pewno Benitez zachowuje sie trochę nie fair w stosunku do Jurka, bo Pepe nie może grac wiecznie. Jest już zmęczony świetnym z resztą bronieniem bramki.
[right][snapback]16386[/snapback][/right]
ty chyba nie rozumiesz istoty sprawy ........ przeciez skoro to wypowiadaly polskie media .... to jak maja nie mowic o jurku ...... a kto ma o nim mowic ..... przecie nie wszyscy w polsce sa fanami LFC a co dopiero redaktorzy .... wiec wlasnie mowia o polaku bo w kontekscie MŚ to jurek dostanie szanse .... i dlatego to dla nich nius dnia byl ze pepe dostal czerwien .................... zastanow sie zanim cos napiszesz bo wogole kontekstu sie nie trzymie .....
no trudno .... tacy kibice byli sa i beda ..... o ile jeszcze zdazy sie w naszych szeregach jakis polak w co waptie .... problem nie polega na tym ze ktos kibicuje liverpoolowi z powodu jurka .... bo przeciez kiedys trzeba zaczac problem polega na sezonowosci ... a poza tym wstyd sie przyznac ze zaczelo sie kibicowac klubowi z Anfield Rd. z powodu jurka, kazdy powod do kibicowania jest dobry .... problem polega rowniez na obiektywnosci i wyrazanych opiniach przez takich ludzi .....
dla mnie wlasnie najbardziej zenujace sa wypowiedzi ludzi ktore traktuja wszystkich i kazdego z osoba w LFC jak smieci ...... dudek nie stoi w bramie to benitez jest ch..jem ... albo jeszcze lepsze ... ja mysle ze wogole nie ma co probowac walczyc z tym problemem bo jest to walka z wiatrakami ... i ignorowac takich "kibicow" bo w mysl starego przyslowia "napluj w twarz a powie ze deszcz pada" i tak beda bronic swoich smiesznych racji ze on kibicuje LFC a nie Dudkowi .....
QUOTE(szuti @ Feb 7 2006, 04:20 PM)
CO???????????
Cisse to egzekutor?
Czy widzieliscie chociaz jedna akcje sam na sam z bramkarzem w ktorej strzelal technicznie przy slupku?
On za duzo strzela na pale, jak z villa czy na old trafford.
Egzekutorzy to Owen, Fowler czy Szewczenko.
[right][snapback]16387[/snapback][/right]
Widziałem, EFC - LFC 1-3, Gol Cisse w 2 połowie tuż po gwizdku, jego akcja, ominął obrońcę i technicznie na długi słupek strzelił. Tylko egzekutor nie ma chodzić przez pół boiska z piłką, ogrywać 5 obrońców i strzelać, egzektor to Fowler, Nisterlooy

Balonik ----> ja sie ciesze ze przeszedles z komentow na stronce do Forum, nalezysz wg. mnie do tej grupy inteligentniejszych ludzi odwiedzajacych stronke a ow post jest tego dowodem... Ale coz, nie poradzisz ze dzieci na komunie zamiast roweru gorskiego i zegarka dostaja kompa i neta...i stad mamy to co opisałeś, ja juz przywyklem do tego.
pozdrawwiam
Cisse nie gra tak jak w auxerre , musi odejść , moro też , balcerowicz też- no chyba że zaczną strzelać bramki... To samo baros - co z nim jest teraz ? Słuch zaginął ... Ile aklimatyzacja ma trwać ? Diouf w liverpoolu sie nie zaklimatyzowal , w boltonie tak , cóż odszedł mamy świetnego i lepszego moim zdaniem garcie, to samo odszedl murphy ale przyszedl swietny alonso , odszedł owen , ale za to przyszli niezbyt efektywni moro i cisse. Cóż wniosek prosty bye bye a crouch miał serię bardzo skuteczną , 10 bramek powinien strzelić , to dolny pułap mojego zaufania , bo drugiego heskeya nasz klub przeciez nie potrzebuje, drugiego barosa tez nie. Sprawdzona formula , owen + fowler , jezeli ten oczywiscie bedzie cos strzelal , i juz , nie trzeba drogich pupilkow ktorzy zlotych jajek i tak nie znoszą , przyjdzie ktos lepszy za to na ich miejsce tak trzeba na to patrzec. A ze cisse gra na prawej ... Taką sama wymówke ciągle stosowali do barosa... Nie ma co gadac ze nie strzela a bo to a bo tamto - my tego nie wiemy - gdyby rafa wiedzial ze zacznie strzelac bramki jak z kule z miniguna to juz by dawno go wsytawial w ataku - nie stawia napastnika na prawa tylko dlatego ze chce go zgladzic tylko predzej po to aby gral wogole niz bezuzytecznie w ataku. Ja mam zaufanie co do decyzji naszego managera i mysle ze patrzac po progresie jakiego by nie bylo gdyby nie sprzedaz barosa murphego , heskeya i owena - Nie byłoby dzisiejszej pozycji w lidze !!! Trudno ja już sie pogodziłem z tym że cisse na supergwiazde jak narazie nie wyrasta
Troche irytuje mnie tytuł tematu: ślepi zwolennicy Cisse, ale nie czepiajmy sie szczegolow

Mnie troszeczke dziwią plotki o odejsciu Cisse po zakonczeniu sezonu... Czy slyszeliscie kiedys o tym, aby klub sprzedał swojego najlepszego napastnika (bo chyba po ilosci strzelonych bramek powinno sie oceniac snajpera:
http://fcliverpool.pl/strzelcy_lfc.php ) nie ze wzgledow finansowych? Bo ja chyba nie... Sprzedaz Cisse bylaby moim zdaniem lekkim bledem ze strony wladz, ale nie tego dotyczy ten temat. Sedno sprawy dotyczy przesadnego ubostwiania obu graczy The Reds i czepiania sie Benka. Co do stawiania Cisse nad Crouchem osobiscie sie nie dziwie, ale ze sprawa Dudka sie zgodze. Spojrzcie na to z perspektywy Beniteza: Czy byscie wystawili Dudka po 1. po sciagnieciu nowego, klasowego bramkarza; po 2. po jego bardzo dobrych wystepach i pobiciu klubowego rekordu(z tego co sie nie myle). Gdyby Rafa postawil na Polaka, a ten zawalił np. 3 mecze z rzedu to Benitez wyszedlby na kompletnego frajera. Dopoki Reina bedzie dobrze bronil to on bedzie nr. 1 w LFC i nie łudzmy sie...
Odnoscnie FC DUDKOW: niektorzy "kibice" LFC kibicuja The Reds tylko z tego wzgledu, ze wystepuje tu Dudek i razem z jego odejsciem ci kibice odejda... Stad te cale szopki i krytyka Beniteza...
balonik88
07-02-2006 - 17:37
Banan..... nie dziwi cie to że Cisse jest stawiany ponad Crouchem mimo że jego dobre wystęy mozna policzyc na palcach jednej ręki? Nie dziwi cie mimo ze ostatnie jego wystęy niczym nie rózniły sie od występów Morientesa? Powiem więcej w wielu meczach był nawet gorszy od popularnego El Moro.
Podczas gdy Crouch nie strzela bramek ale gra conajmniej przywoicie i jest największym zagrozeniem bramki przeciwnika, to Cisse nie strzela bramek i gra tragicznie a o zagrażaniu bramki to juz nawet nie wspomne.
Ale Ty i tak uwazasz ze stawianie go wyzej niz Croucha jest uzasadnione. Podaj choć jeden logiczny powód. Bo ilośc bramek w tym wypadku jest na tyle nie obiektywna że Cisse strzelał je w El. LM. Bo w Premiership mają z tego co sie orientuje tyle samo goli.
Jak juz wspomniałem dobre mecze Cisse w LFC mozna policzyc na palcach jednaj ręki podczas gdy Crouch od przybycia na Anfield gra dosc dobrze i tylko brak typowego snajpera u jego boku sprawia że jest on niekompletnym elementem w układance Beniteza.
adrian1513
26-06-2006 - 07:26
może i rafa niejest doskonały w transferach (niema zbyt kasy na nie) to i tak ciesze sie że jest naszym trenerem wszyscy mówią że robi z liverpoolu hiszpański klub a to nieprawda
......................................
YNWA=nigdy niebendziesz szedł sam