Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Liverpool - Tottenham 2:0 (1:0)
LFC FAN SITE > Liverpool FC > Mecze Liverpoolu
Stron: 1, 2, 3, 4, 5
karas
Za 3 dni wracamy do ligi. Po okropnie długiej przerwie zimowej zagramy pierwszy mecz ligowy. Albo i nie zagramy, bo poważnie obawiam się o aurę na wyspach. Sprawdzłem pogodę w Liverpoolu na BBC i teoretycznie z dnia na dzień ma być cieplej, a w niedzielę nawet ma być dodatnia temperatura. No i najważniejsze - brak opadów...

Te Koguty to jak the Villans - nasze największe zagrożenie w walce o czwórkę, po niespodziewanej wtopie z Wilkami 12 grudnia na White hart Lane, radzą sobie znakomicie. oto ich wyniki w lidze:

Tottenham – West Ham 2-0
Fulham – Tottenham 0-0
Blackburn – Tottenham 0-2
Tottenham – Man City 3-0
Wolverhampton – Tottenham 0-1

i pierwszy mecz w pucharach w tym roku (02.01.2010):

FA: 02.01 – Tottenham – Peterborough 4-0

Łatwo zauważyć, że bramek dużo nie tracą ostatnimi czasy. Zawodników mają w sztosie, Defoe to Anglik, Huddlestone też, reszta środka pola (oprócz Palaciosa) też do Afryki nie pojechała na PNA, więc skład na Anfield zawita silny jak cholera. Wrócą na stare śmieci Crouch i Keane i na pewno będą chcieli coś udowodnić Benitezowi (o ile zagrają). Defoe jest chyba w najlepszym momencie swojej kariery, Kranjcar z Modricem kręca środkiem pola, a Dawson z Bassongiem rządzą w obronie.

Jedyne osłabienie to kontuzja Lennona, choć nie wiadomo, czy za trzy dni i on nie będzie gotowy do gry.
Rok temu w meczu zamykającym sezon (o pietruszkę) wygraliśmy 3-1. taki wynik byłby błogosławiony teraz.
Ale każde zwycięstwo biorę w ciemno. Będzie bardzo ciężko, cały czas nie może grać Mascherano.

Oby dodatkowe godziny Torresa na treningach zaczęły procentować...
yoda
CYTAT
Kranjcar z Modricem kręca środkiem pola

oni raczej razem nie grywają.. smile.gif
a swoją drogą to żeby nie było... mówiłem ci- nie zakładaj tematu ja założę...
jak tego meczu nie wygramy będziesz miał bana na tą opcję forum..smile.gif
karas
QUOTE (yoda @ 07-01-2010 - 16:38) *
QUOTE
Kranjcar z Modricem kręca środkiem pola

oni raczej razem nie grywają.. smile.gif

Ale jak grają, to kręcą!

QUOTE (yoda @ 07-01-2010 - 16:38) *
a swoją drogą to żeby nie było... mówiłem ci- nie zakładaj tematu ja założę...
jak tego meczu nie wygramy będziesz miał bana na tą opcję forum..smile.gif

Ty nie bądź taki mądry. Na razie jeden temat założyłeś i trafiło Ci się w 93 minucie jak ślepej kurze...
yoda
CYTAT
Ty nie bądź taki mądry. Na razie jeden temat założyłeś i trafiło Ci się w 93 minucie jak ślepej kurze...

ale skuteczność mam .....100% wink.gif

a co hrvatów- to oni razem nie grają, bo mają taką samą pozycję na boisku smile.gif
RAWI
Środek pola to miejsce Palaciosa z Huddlestonem, tam raczej nie gra ani Modric ani Kranjcar. Modric gra przed nimi, zwykle bliżej lewej strony z tego co mi się wydawało, a po prawej hasał Lennon. Teraz pod nieobecność Lennona może jakoś znajdzie się miejsce dla obu Chorwatów, ale w środku na pewno razem nie zagrają.
A szczerze to bardziej od Modrica i Kranjcara obawiam się tego jak ten wielki Palacios z tym wielkim Huddlestonem wyjdą na przeciw beznadziejnych fizycznie Lucasa i Aquilaniego. Teoretycznie powinni nas zmiażdżyć w środku pola, Mascherano wybrał sobie najgorszy możliwy termin na pauzę.
No ale trzeba wierzyć, że jakoś damy radę, meczem z Reading specjalnie nie ma co się sugerować, liczę że znowu się zmobilizujemy i rozgromimy ich, tak z... 1-0 wink.gif

EDIT
http://spursmania.org/index/news/954/Pilka...olewaja_trenera Może Defoe i Huddlestone nie zagrają? wink.gif
Majkel
A czy czasem Palacios nie jedzie na PNA? Może jednak będzie dobrze. Zobaczy się, może znowu Torres tam w ostatniej minucie dołoży nogę, i wygramy? Bo trzeba by.
Oti
Jeśli Honduras leży w Afryce to zapewne pojedzie smile.gifsmile.gifsmile.gif
bycu
CYTAT(RAWI @ 07-01-2010 - 17:47) *
Środek pola to miejsce Palaciosa z Huddlestonem, tam raczej nie gra ani Modric ani Kranjcar. Modric gra przed nimi, zwykle bliżej lewej strony z tego co mi się wydawało, a po prawej hasał Lennon. Teraz pod nieobecność Lennona może jakoś znajdzie się miejsce dla obu Chorwatów, ale w środku na pewno razem nie zagrają.
A szczerze to bardziej od Modrica i Kranjcara obawiam się tego jak ten wielki Palacios z tym wielkim Huddlestonem wyjdą na przeciw beznadziejnych fizycznie Lucasa i Aquilaniego. Teoretycznie powinni nas zmiażdżyć w środku pola, Mascherano wybrał sobie najgorszy możliwy termin na pauzę.
No ale trzeba wierzyć, że jakoś damy radę, meczem z Reading specjalnie nie ma co się sugerować, liczę że znowu się zmobilizujemy i rozgromimy ich, tak z... 1-0 wink.gif

EDIT
http://spursmania.org/index/news/954/Pilka...olewaja_trenera Może Defoe i Huddlestone nie zagrają? wink.gif

co do edyty to widocznie te imprezy dobrze wpływają na ich grę,
nasi tez swego czasu pobalangowali , bodajże w Portugalii , by za parę dni "kropnąć" Barcelonę 2:1 po bramkach dwóch imprezowiczów tj. Bellamiego i Risse

laugh.gif laugh.gif
yoda
CYTAT
Jeśli Honduras leży w Afryce to zapewne pojedzie

Honduras dostał dziką kartę na PNA smile.gifsmile.gif
Oti
Wariacie jeden smile.gif
Majster_LFC
Jakoś trochę mnie niepokoi ten Tottenham.... raz grają a raz nie, ale jak przyjdzie co do czego to przeciwko LFC potrafią wszystkie siły jakie mają wyłożyć^^
Dafy
Strasznie liczę na to, że wygramy. Nie ważny styl, nie ważny wynik - WAŻNE 3 PKT (ktoś to już pisał tutaj na forum, eh tongue.gif)


Swoją drogą - zapraszam na tekstową relacje live, będzie to mój debiut w tej kwestii unsure.gif
marcin1991
CYTAT(Dafy @ 07-01-2010 - 21:50) *
Swoją drogą - zapraszam na tekstową relacje live, będzie to mój debiut w tej kwestii unsure.gif

Będzie dobrze, powodzenia! wink.gif
Torres1993
Kolejny bardzo ale to bardzo ważny mecz . Którego nie możemy przegrac .
Więc powiem krótko .
Skład optymalny jaki może byc i do Boju THE REDS !!!!!
Ciekawe kto zagra na prawej obranie ?
I iloma napastnikami zagramy ? hmm
Odpowiedz niebawem biggrin.gif !
Szarlatan
CYTAT(karas @ 07-01-2010 - 16:34) *
Za 3 dni wracamy do ligi. Po okropnie długiej przerwie zimowej zagramy pierwszy mecz ligowy. Albo i nie zagramy, bo poważnie obawiam się o aurę na wyspach. Sprawdzłem pogodę w Liverpoolu na BBC i teoretycznie z dnia na dzień ma być cieplej, a w niedzielę nawet ma być dodatnia temperatura.

Ale śnieg ma padac. Nie wiadomo, co bedzie, bo przy ujemnych temperaturach ta ich solanka nie działa już tak dobrze. W dodatku kończą się zapasy soli w całej UK. Tutaj jest prawie stan klęski żywiołowej.
deathman[Junior]
Mecz o 6 pkt ...znowu

W sumie to obecnie wali mnie to w jakim stylu zagramy,jakim składem
3 pkt najważniejsze. Może to być w takim stylu jak z Aston Villa

Liczę na Torresa, bo w sumie chyba na niego można liczyć . No i na Pepe


PS- Czyzby Darby przed kolejnym egzaminem ? czy może Carra na prawej ?

YNWA
bycu
Popieram Junior, styl jak z AV i zwycięska bramka w 93 minucie.
Moje serducho by to wytrzymało.
Co do prawej obrony to zależy od Benka, czy zaryzykuje i postawi na Darb'iego - ja bym postawił.
wink.gif
Majkel
http://www.liverpoolfc.tv/news/latest-news...st-postponement

Jednak moze meczu nie bedzie.
konrad14
Ja liczę na poprawę dokładności prostopadłych podań do Torresa. I w ogóle poprawy dokładności.
Majster_LFC
Myślicie że nasz nowy nabytek zadebiutuje w meczu z kogutami? ^^
Majkel
CYTAT(Majster_LFC @ 08-01-2010 - 15:54) *
Myślicie że nasz nowy nabytek zadebiutuje w meczu z kogutami? ^^


Kto?

Mecz przełożony http://www.liverpoolfc.tv/news/latest-news...game-called-off
arturo174
mecz z tottenhamem odwołany.....
Liverpool FC i Premier League potwierdzili, że niedzielny mecz the Reds z Tottenhamem został odwołany. Starcie pomiędzy zespołami, które walczą o miejsce dające udział w rozgrywkach Ligi Mistrzów nie odbędzie się w wyznaczonym terminie w następstwie zimowych warunków pogodowych.
Przepiórek
Nowy termin to środa 20 stycznia o godz. 21.00 naszego czasu.
bycu
A Canal+ to pokaże mam nadzieję?
Ktoś mnie oświeci. wink.gif
karas
QUOTE (bycu @ 12-01-2010 - 21:16) *
A Canal+ to pokaże mam nadzieję?
Ktoś mnie oświeci. wink.gif

Na razie o tej porze mają w planie odgrzewany mecz AV - WHU. Ale może zmienią ramówkę.
Natomiast o Stoke możemy już w sobotę zapomnieć...sad.gif
bycu
Karaś wierzę w twoje magiczne zdolności przekonywania panów z Canal+, bo akurat mam wolne i bym sobie chętnie meczyka obejrzał, a że osobiście abonentem nie jestem tak więc prośby wysłać raczej nie mogę.

Karasiu wierzę w Ciebie, wink.gif
karas
QUOTE (bycu @ 12-01-2010 - 21:41) *
Karaś wierzę w twoje magiczne zdolności przekonywania panów z Canal+, bo akurat mam wolne i bym sobie chętnie meczyka obejrzał, a że osobiście abonentem nie jestem tak więc prośby wysłać raczej nie mogę.

Karasiu wierzę w Ciebie, wink.gif

Z miłą chęcią, ale od przełomu listopada i grudnia póki co z baranami z C+ walczę o swoje. Ósmy rok jestem abonentem, skorzystałem po raz pierwszy z promocji i teraz muszę walczyć o swoje... Żenada...

ale napiszę...wink.gif
Michel
panowie spokojnie z kogutami powtorke napewno pokaze c+ a program jest nie aktualny bo dzisiaj podali date powtorki pewnie juz w sobote w ktorej z transmisji potwierdza ze mecz lfc-spurs bedzie pokazywal c+.
szkoda ze nas olali ze stoke ale z tego co sie orientuje c+ z kazdej kolejki moze pokazywac 4 mecze a nasz ze stoke bylby juz piatym.
adamkubelek
CYTAT(bycu @ 12-01-2010 - 21:16) *
A Canal+ to pokaże mam nadzieję?
Ktoś mnie oświeci. wink.gif


20 stycznia, godz. 20:55 CANAL+ SPORT / HD smile.gif
Wegorz
Trochę ponad 50 godzin zostało do kolejnego ligowego starcia pomiędzy Liverpoolem a Tottenhamem, a atmosfera w szeregach The Reds nadal nie jest za ciekawa. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że jest najgorsza od czasów, kiedy zacząłem kibicować temu zespołowi, jeszcze nigdy nie było tak źle.

Wokół ekipy Rafy Beniteza nadal unosi się widmo długów, potencjalnego zwolnienia trenera i wyprzedania piłkarzy. Podobno najbliżej wylotu jest Babel, niektórzy potwierdzają, inni zaprzeczają. Szefowie klubu są podzieleni co do przyszłości Beniteza. Piłkarze co spotkanie mówią o skoku jakości, który przygotowują na kolejną batalię, ale później grają bez zmian. Czy fala goryczy przeleje się na Anfield po porażce z Tottenhamem, czy Benitez nadal pozostanie na swoim stanowisku, czy Babel zostanie w ogóle uwzględniony w meczowej kadrze i najważniejsze - jaki skład zobaczymy w spotkaniu z Kogutami. Szpital na Merseyside, nadal nie wiadomo kto jest gotów do gry, a kto nie.

Koguty radzą sobie bardzo dobrze w Premiership, zajmują 4 miejsce zaraz za wielką trójką.

Ostatnie 5 spotkań Spurs:

Tottenham - Hull 0 : 0

Tottenham - West Ham 2 : 0

Fulham - Tottenham 0 : 0

Blackburn - Tottenham 0 : 2

Tottenham - Man City 3 : 0



Wszystko wyjaśni się już w środowy wieczór. Pozdrawiam wiernych fanów smile.gif
szuti
Moim zdaniem jesli przegramy dwoma bramkami lub wiecej, co biorac pod uwage obecna forme jest mozliwe, to Benitez pozegna sie z posada
Takze zapowiada sie emocjonujace spotkanie
Przepiórek
Można chyba powiedzieć, że będziemy świadkami dwóch meczów. W pierwszym kibice będą trzymać kciuki za zwycięstwo Liverpoolu, a w drugim meczu reszta będzie trzymać kciuki za porażkę Beniteza.
Kamil.
CYTAT(Przepiórek @ 18-01-2010 - 18:01) *
Można chyba powiedzieć, że będziemy świadkami dwóch meczów. W pierwszym kibice będą trzymać kciuki za zwycięstwo Liverpoolu, a w drugim meczu reszta będzie trzymać kciuki za porażkę Beniteza.



Wątpie aby kibice uciekli się do takich skrajności.

Sam nie wiem co myśleć o tym meczu, patrząc na naszą obecną kadre, forme i wszystko po kolei na pewno nie powinniśmy tego meczu wygrać, ale co nam pozostaje... trzeba wierzyć.
LFC 1-0 Tottenham (Dirk wtoczy).

PS:
Już jest taki temat, nie można w nim po prostu zmienić daty???
http://www.fcliverpool.pl/forum/index.php?showtopic=1652
Katun
CYTAT(Kamil. @ 18-01-2010 - 18:22) *
CYTAT(Przepiórek @ 18-01-2010 - 18:01) *
Można chyba powiedzieć, że będziemy świadkami dwóch meczów. W pierwszym kibice będą trzymać kciuki za zwycięstwo Liverpoolu, a w drugim meczu reszta będzie trzymać kciuki za porażkę Beniteza.



Wątpie aby kibice uciekli się do takich skrajności.

Kibice nie, Przepiór wyraźnie zaznaczył.
Kamil.
CYTAT(Katun @ 18-01-2010 - 18:48) *
CYTAT(Kamil. @ 18-01-2010 - 18:22) *
CYTAT(Przepiórek @ 18-01-2010 - 18:01) *
Można chyba powiedzieć, że będziemy świadkami dwóch meczów. W pierwszym kibice będą trzymać kciuki za zwycięstwo Liverpoolu, a w drugim meczu reszta będzie trzymać kciuki za porażkę Beniteza.



Wątpie aby kibice uciekli się do takich skrajności.

Kibice nie, Przepiór wyraźnie zaznaczył.



Co racja, to racja. Nie zauważyłem, że Przepiór zaznaczył "reszta" smile.gif W takim razie jak najbardziej się zgadzam.
monthy python
CYTAT(Przepiórek @ 18-01-2010 - 17:01) *
Można chyba powiedzieć, że będziemy świadkami dwóch meczów. W pierwszym kibice będą trzymać kciuki za zwycięstwo Liverpoolu, a w drugim meczu reszta będzie trzymać kciuki za porażkę Beniteza.

ja to mam pytanie.
Nie jestem pewien do jakiej kategori powinienem sie podciagnac.
Czy moze bede ogladal ten mecz jako prawdziwy czerwony az do kosci przepiór=ups...o sorry, kibic LFC,bo przyznam sie bez bicia,ze marzy mi sie 3:0 dla LFC.Obojetne kto zaskoruje.Bo jestem prawdziwym czerwonym do kosci przepiórem
,co w czasie spiewania YWNWA obsrywa sobie kozaczki (przynajmniej tak do tej pory bylo i przesadzam az tak bardzo)
Z drugiej strony czy moze mam sie zaliczyc do tej "RESZTY" bo marzy mi sie taka sytuacja,ze zaraz po spiewach THE KOP wypelnionym do ostatniego miejsca przez prawdziwych czerwonych do kosci przepiórów,podchodzi do mikrofonu kapitan LFC i tlumaczy dlaczego dzisiaj
na lawce braklo SAMEGO KROLA chiszPANA (obojetne jaka historia,aby tylko nie TRAGICZNA)
NP.ze lekarze nakazali wyjechac rodzinie krola chiszPANA z angli gdyz woda pitna w kranach
calej angli nie sluzy jemu a dlugotrwala biegunka moze spowodowac odwodnienie organizmu itd...
i ze ten mecz i te gole mu poswiecamy,i ze jutro odbedzie sie konferencja prasowa z udzialem krola
TO OSTATNIA.
CZY W TAKIEJ SYTUACJI MOGE OGLADAC TEN MECZ JAKO "PRAWDZIWY CZERWONY PRZEPIÓR"?
CZY MOZE JAKO TA ZA PRZEPROSZENIEM "RESZTA?"
Blagam podpowiedz bom kofjuz
adax
Z tego co chciałeś przekazac to napewno jesteś resztą.
Przepiórek
CYTAT(monthy python @ 18-01-2010 - 21:11) *
CYTAT(Przepiórek @ 18-01-2010 - 17:01) *
Można chyba powiedzieć, że będziemy świadkami dwóch meczów. W pierwszym kibice będą trzymać kciuki za zwycięstwo Liverpoolu, a w drugim meczu reszta będzie trzymać kciuki za porażkę Beniteza.

ja to mam pytanie.
Nie jestem pewien do jakiej kategori powinienem sie podciagnac.
Czy moze bede ogladal ten mecz jako prawdziwy czerwony az do kosci przepiór=ups...o sorry, kibic LFC,bo przyznam sie bez bicia,ze marzy mi sie 3:0 dla LFC.Obojetne kto zaskoruje.Bo jestem prawdziwym czerwonym do kosci przepiórem
,co w czasie spiewania YWNWA obsrywa sobie kozaczki (przynajmniej tak do tej pory bylo i przesadzam az tak bardzo)
Z drugiej strony czy moze mam sie zaliczyc do tej "RESZTY" bo marzy mi sie taka sytuacja,ze zaraz po spiewach THE KOP wypelnionym do ostatniego miejsca przez prawdziwych czerwonych do kosci przepiórów,podchodzi do mikrofonu kapitan LFC i tlumaczy dlaczego dzisiaj
na lawce braklo SAMEGO KROLA chiszPANA (obojetne jaka historia,aby tylko nie TRAGICZNA)
NP.ze lekarze nakazali wyjechac rodzinie krola chiszPANA z angli gdyz woda pitna w kranach
calej angli nie sluzy jemu a dlugotrwala biegunka moze spowodowac odwodnienie organizmu itd...
i ze ten mecz i te gole mu poswiecamy,i ze jutro odbedzie sie konferencja prasowa z udzialem krola
TO OSTATNIA.
CZY W TAKIEJ SYTUACJI MOGE OGLADAC TEN MECZ JAKO "PRAWDZIWY CZERWONY PRZEPIÓR"?
CZY MOZE JAKO TA ZA PRZEPROSZENIEM "RESZTA?"
Blagam podpowiedz bom kofjuz

Proponuję oglądanie meczu na dwóch telewizorach. Na jednym oglądaj jako prawdziwy czerwony przepiór, a na drugim jako ta za przeproszeniem "reszta". W trakcie gry powinieneś się zorientować, który telewizor bardziej przyciąga Twoją uwagę. Innego pomysłu nie mam.
monthy python
CYTAT(Przepiórek @ 18-01-2010 - 20:28) *
CYTAT(monthy python @ 18-01-2010 - 21:11) *
CYTAT(Przepiórek @ 18-01-2010 - 17:01) *
Można chyba powiedzieć, że będziemy świadkami dwóch meczów. W pierwszym kibice będą trzymać kciuki za zwycięstwo Liverpoolu, a w drugim meczu reszta będzie trzymać kciuki za porażkę Beniteza.

ja to mam pytanie.
Nie jestem pewien do jakiej kategori powinienem sie podciagnac.
Czy moze bede ogladal ten mecz jako prawdziwy czerwony az do kosci przepiór=ups...o sorry, kibic LFC,bo przyznam sie bez bicia,ze marzy mi sie 3:0 dla LFC.Obojetne kto zaskoruje.Bo jestem prawdziwym czerwonym do kosci przepiórem
,co w czasie spiewania YWNWA obsrywa sobie kozaczki (przynajmniej tak do tej pory bylo i przesadzam az tak bardzo)
Z drugiej strony czy moze mam sie zaliczyc do tej "RESZTY" bo marzy mi sie taka sytuacja,ze zaraz po spiewach THE KOP wypelnionym do ostatniego miejsca przez prawdziwych czerwonych do kosci przepiórów,podchodzi do mikrofonu kapitan LFC i tlumaczy dlaczego dzisiaj
na lawce braklo SAMEGO KROLA chiszPANA (obojetne jaka historia,aby tylko nie TRAGICZNA)
NP.ze lekarze nakazali wyjechac rodzinie krola chiszPANA z angli gdyz woda pitna w kranach
calej angli nie sluzy jemu a dlugotrwala biegunka moze spowodowac odwodnienie organizmu itd...
i ze ten mecz i te gole mu poswiecamy,i ze jutro odbedzie sie konferencja prasowa z udzialem krola
TO OSTATNIA.
CZY W TAKIEJ SYTUACJI MOGE OGLADAC TEN MECZ JAKO "PRAWDZIWY CZERWONY PRZEPIÓR"?
CZY MOZE JAKO TA ZA PRZEPROSZENIEM "RESZTA?"
Blagam podpowiedz bom kofjuz

Proponuję oglądanie meczu na dwóch telewizorach. Na jednym oglądaj jako prawdziwy czerwony przepiór, a na drugim jako ta za przeproszeniem "reszta". W trakcie gry powinieneś się zorientować, który telewizor bardziej przyciąga Twoją uwagę. Innego pomysłu nie mam.

Dzieki
zexum
Skład trochę osłabiony, ale to nie znaczy, że musimy przegrać. Ja liczę na 2:1 dla LFC, w końcu Liverpool jest niepokonany w 15 ligowych spotkań przeciwko Spurs na Anfield. Może i teraz się uda? wink.gif Musi! Bo jeszcze Beniteza zwolnią ohmy.gif
Fowler92
Mam jakieś dziwne przeczucie, że wygramy to spotkanie, ew. zremisujemy, mimo że nie ma ku temu wielu przesłanek. Jednak te punkty są bardzo ważne, sezon coraz bliżej końca, a my daleko od Ligi Mistrzów... Skład?
Kyrgiakosa chce widzieć najlepiej z Aggerem, bo Carragher jest za mało zwrotny i nie będzie miał kto przypilnować Defoe. Aurelio niech wróci na lewą obronę, na skrzydle Riera lub Babel. Aqua i Mascherano w środku, Maxi na prawej, Ngog i Kuyt na szpice, Pacheco na ławce jako pierwszy zmiennik.
Bodzio_lfc
Jak po tym meczu ludzie w klubie nie przejrzą na oczy to już chyba nigdy tego nie zrobią....

Tottenham nas rozniesie...chyba, że zdarzy się jakiś cud....ze Stoke nie umieliśmy powalczyć to zrobimy to z Spurs? Może rzeczywiście Fafa jest wielki i przez te kilka dni odwróci formę o 180 stopni....hehe

ważne spotkanie o top four.....
vahala
Wygramy - trzeba być dobrej myśli smile.gif
emsi1948
Powiem tak sznasa jest bo jakas szansa jest zawsze... a na takie "ważne" (choćbyśmy w tym sezonie takich wogóle nie mieli biggrin.gif ) to z reguły potrafią pospinac dupy i ten remis chociaz wyciągnąć... domyślam sie iż nie bedzie to pokaz magicznego futbolu tylko ciezkie zapierdal*nie przez 95 min biggrin.gif !!
balonik88
CYTAT(Przepiórek @ 18-01-2010 - 20:01) *
Można chyba powiedzieć, że będziemy świadkami dwóch meczów. W pierwszym kibice będą trzymać kciuki za zwycięstwo Liverpoolu, a w drugim meczu reszta będzie trzymać kciuki za porażkę Beniteza.

ja bym powiedział że będziemy świadkami jednak jednego meczu a dwóch postaw kibiców... chociaż nawet nie. jeśli chodzi o mecz to postawa wszystkich kibiców będzie jednakowa.

jeśli chodzi o beniteza... tu już może być różnie.

sebix129
My "kibice" zawsze musimy wierzyc nawet jak nie ma nadziei ...


A jesli w jutrzejszym meczu zagra Riera, Maxi, Aqua, Mascherano oraz Lucas to wcale nie musi byc az tak slabo. Miejmy tylko nadzieje ze nie bedzie Kuyta na skrzydle. Ja bym go jutro najlepiej widzial na lawie.


1:0 dla Liverpoolu to moj typ.


YNWA
vahala
Jesli Riera wraca to dobra wiadomość - ogólnie dysponujemy świetnym składem - co do Kuyta to nie widziałem poprzedniego spotkania ale mysle że on jak zwykle - 300% z siebie daje i nie zdziwie sie jak zostanie wystawiony. Przydałaby się bramka włocha bo poczyna sobie coraz lepiej. No i w koncu Degen na pełne 90 minut. Okaże sie wtedy czy mecz z Reading był tylko ednorazowym przebłyskiem. Lucasa raczej wolałbym na lawce. Mysle że skromnie zwyciięzymy smile.gif
McDzik
ja jestem wiernym fanem i 2-1 obstawiam... to 1 nam dokopią w 90' minucie blink.gif
adax
Nie jesteśmy słabym zespołem,mamy dobrych graczy,nie wiem kto wymyślił taką teorię.Zgodzę się ,że panuję u nas chaos ale dziś nad nim zapanujemy!Wygramy 2-1
VES_111
Jeśli wyjdziemy na ten mecz tak jak na poprzednie, przegramy 2-0, 3-0
Jeśli wyjdziemy zmotywowani jak na MU to wtedy zwycięstwo jest w zasięgu ręki, trzeba będzie to tylko wykorzystać.
i jak znowu stracimy gola w 90 minucie to się wkurze..
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.