Na Helloween jedziemy do stolycy. A tam gra nam się tak se... Na 4 razy, wygraliśmy tylko raz - z West Hamem, polegliśmy z Tottenhamem i Chelsea w lidze i w środę odpadliśmy z Arsenalem w Pucharze Ligi. No ale te zespoły, z którymi przegrywaliśmy, to zdecydowany czub tabeli z liderem na czele, a Wieśniaki to szarzyzna i połowa stawki. Na 9 spotkań wygrali zaledwie 3 mecze, my zaś na 10 spotkań - 2 razy więcej niż oni.
Gramy na razie bezkompromisowo - nie dzielimy się punktami (podobnie jak Chelsea 8-2 i Burnley 4-6). Fulham przegrało tyle samo spotkań co my, ale przy tym zanotowało dodatkowo 2 remisy. Mają 7 punktów mniej od the Reds, ale wciąż jeden mecz zaległy i zajmują 13 miejsce w lidze. Bramki to średni 1 mecz w ich wykonaniu, a my strzelamy 2,5 gola.
Pamiętacie 4 kwietnia w zeszłym sezonie? Gol Yossiego dał nam wtedy zwycięskie 3 punkty już w doliczonym (czy w 90 minucie) czasie gry...
Jutro na pewno nie zagra Gerro, nie będzie też Glena. Ale bez tego pierwszego wygraliśmy z United, a ten drugi może być zastąpiony przez Degena (Kelly cały czas kontuzjowany). Mówcie co chcecie Philipp starał si ę naprawdę poszarżować prawą flanką po Emiratach...
Nie ma innej opcji - 5 porażek na 6 ostatnich spotkań to cieniutka sprawa, ale zwycięstwo z Man United natchnęło chłopaków. Wraca Mascherano po czerwieni, będzie też Dzieciak, no i rewelacyjny Benayoun. Mr Energizer i Daniel Agger, a w bramce Pepe. Bramka (i to jaka!) Insuy w środku tygodnia też powinna dać kopa temu chłopakowi. Będzie dobrze. Skromnie, ale niech tam - typuję 1-0 dla czerwonych!
Majkel
30-10-2009 - 19:20
Jako że jutro moje urodzinki to poprosze o 1-5, żeby pasowało. Aquilani już gotowy?
marcin1991
30-10-2009 - 19:29
CYTAT(mikalerin @ 30-10-2009 - 20:20)

Aquilani już gotowy?
Jakiegoś wirusa w Londynie złapał...
.::Słup::.
30-10-2009 - 20:35
Degen? Jakoś nie widzę, aby ten gość coś zagrał w tym meczu. Dla mnie to lepszym rozwiązaniem byłoby już postawienie Carraghera na prawą, a Agger i Skrtel w środku. Wiem pomysł także beznadziejny, ale dla mnie o wiele lepszy niż Degen.
Pomijając już problemy z kadrą, nie powinniśmy mieć problemów z pokonaniem Fulham
QUOTE (.::Słup::. @ 30-10-2009 - 21:35)

Pomijając już problemy z kadrą, nie powinniśmy mieć problemów z pokonaniem Fulham
Wielu tak sądziło również przed meczem na Stadium of Light... a o piłkach plażowych nikt nie potrafił wcześniej pomyśleć.
Nikt nic nie musi, choć byłoby najs, gdybyśmy z Londynu 3 punkty przywieźli. Danny nie zagra - jest zatem szansa...
Niebezpieczny
30-10-2009 - 21:00
Myślę, że wygramy. Skoro pokonaliśmy United bez Stevena, Fulham nie powinno stwarzać większych problemów. Glena można zastąpić. Zresztą nie wydaje mi się, żeby brak prawego obrońcy mógł przeszkodzić takiej drużyny jak Liverpool w ograniu Londyńczyków.
Myślę, że wygramy trzema bramkami. Strzelą, tak samo jak w meczu z United, Ngog i Torres oraz Kuyt.
nautilus
30-10-2009 - 21:58
Aj.... Strasznie sobie lekceważycie te solidne Fulham które u siebie odbiera punkty najlepszym a jak wiadomo nam ze średniakami zawsze nienajlepiej szło. Moim zdaniem remis bądź skromna wygrana the reds aczkolwiek porażka również wchodzi w rachubę.
Adasko
30-10-2009 - 22:03
No i kolejny z meczów "must win". Fulham to typowy przeciętniak, żeby nie powiedzieć słabeusz, i jeśli chcemy jeszcze nie powiększać straty to pewne 3 punkty muszą być. Dodatkowo czeka nas bardzo interesujący mecz Tottenham-Arsenal, mile widziany podział punktów. Z naszej strony to ja jednak jestem za Degenem, bo Skrtel nie zagrał najlepiej z Arsenalem. I w końcu liczę na N'Goga! Ile on może grzać ławę?!. I po cichu liczę na Aquilaniego na ławie...Musi się udać, wynik to moim zdaniem kanonada bramek 4:0?
nautilus
30-10-2009 - 22:13
Sami hura optymiści na tym forum

Jakim cudem mozemy wygrać kanonadą bramek jak z podobnym klasowo rywalem Sunderland dostajemy podręcznikowe lanie ?:> Mecz z ManU to byl typowy zryw nie początek serii. Poza tym w zeszlym sezonie w najlepszej formie wygralismy z nimi 1:0 wiec nie wiem jak teraz mozemy wygrac wieksza iloscia goli
Liverpooldian
30-10-2009 - 22:26
Tak. Mysle, że bd 1:0. dla nas oczywiści. Gerro da się zastąpic. z trudem bo z trudem ale sie da. Glena tez. mysle ze powinnismy nie miec wiekszych probemów...
To będzie ciężki mecz. W zeszłym sezonie w dwóch spotkaniach udało się ustrzelić zaledwie jednego gola. Liczę na kreatywność Benego.Stoperzy Fulham są bardzo toporni i tutaj upatruję naszą szansę.
jareko17
31-10-2009 - 08:01
To będzie szalenie istotny mecz jeżeli chodzi o dalszą walkę o tytuł (przynajmniej tak mi się wydaje). Jeżeli nie wygramy to cały entuzjazm po meczu z ManU zgaśnie...do tego będziemy tracić ponad 7 pkt (albo 9pkt) do lidera...Jeżeli natomiast uda się zwyciężyć, to za tydzień też nie powinno być kłopotów z B'gham i będziemy mogli rozpocząć ładną serię zwycięstw, która zbuduje morale . Dlatego trzymam dzisiaj kciuki, mam nadzieje, że zagra przynajmniej 30 min Aguilani.
Wegorz
31-10-2009 - 09:06
Obstawiam bezbramkowy remis po dobrym spotkaniu obydwu stron. Fulham wbrew opinii wielu nie są chłopcami do bicia, wręcz odwrotnie - według mnie to klasowy zespół, który już w poprzednim sezonie pokazał co potrafi. Podoba mi się ich styl gry - otwarty, szybki, dlatego myślę, że spotkanie będzie obfitowało w wiele akcji podbramkowych.
Adasko
31-10-2009 - 09:24
CYTAT(nautilus @ 31-10-2009 - 01:13)

Sami hura optymiści na tym forum

Jakim cudem mozemy wygrać kanonadą bramek jak z podobnym klasowo rywalem Sunderland dostajemy podręcznikowe lanie ?:> Mecz z ManU to byl typowy zryw nie początek serii. Poza tym w zeszlym sezonie w najlepszej formie wygralismy z nimi 1:0 wiec nie wiem jak teraz mozemy wygrac wieksza iloscia goli

W mojej skromnej opinii, Sunderland to lepszy zespół z lepszymi piłkarzami a w założeniach przedsezonowych miał walczyć o Ligę Europejską i dalej walczy. Oglądałem ich mecz z MU i pierwsza połowa w ich wykonaniu była lepsza niż naszego zwycięskiego meczu. Wywieźli remis, choć należało się zwycięstwo. Nasza porażka z nimi nie była dla mnie żadnym zaskoczeniem. Fulham nie miałem w tym sezonie okazji oglądać, ale po dobrej grze z MU chłopcy muszą się spiąć i wygrać, bo przed nami absolutnie kluczowy mecz z Lyonem.
Byleby wygrać. To dziś jest najważniejsze !!!
Może będziemy liczyć na szczęscie i bramka sama wpadnie. Prezenty w piłce się zdarzają
w ogole tak offtopując
Fabregas jaka bramka. Przebiegł sobie boisko
Szarlatan
31-10-2009 - 14:04
CYTAT(DOBRY @ 31-10-2009 - 15:48)

Fabregas jaka bramka. Przebiegł sobie boisko
To dobrze, o niego będzie się bił Real z Barceloną, nie o Mascherano
jareko17
31-10-2009 - 14:09
Liverpool: Reina, Insua, Degen, Carragher, Kyrgiakos, Kuyt, Benayoun, Mascherano, Lucas, Voronin, Torres. Subs: Gulacsi, Babel, Spearing, Plessis, Dossena, Eccleston, Ayala.
Gdzie Agger, gdzie Skrtel, gdzie Aurelio, gdzie N'Gog? Aquilaniego też nie ma... Może byc ciężko...
sebix129
31-10-2009 - 14:30
Nie wiem czemu ale cos mowi mi ze przegramy albo ... wygramy 1:0 z bólami ;/
VES_111
31-10-2009 - 14:38
fajną mamy ławke ...
To, że Benitez jest często nieobliczalny jeśli chodzi o wybór meczowej osiemnastki na dane spotkanie to żadna nowość, a już w szczególności jeśli kilku zawodników zmaga się z jakimiś problemami bądź kontuzjami. Chociaż Kyrgiakos w pierwszej 11-stce i nieobecność Aggera ze Škrtelem nawet na ławce wydaje się dosyć dziwna, ale nigdy nie wiadomo do końca co tam się dzieje u Nas w klubie lub co się mogło wydarzyć. Być może Rafa nie chce ryzykować ich zdrowia wiedząc, że w Środę przed nami niesamowicie ważne spotkanie z Lyonem, kto to tam wie. W każdym razie mnie najbardziej martwi to, że wśród rezerwowych nie ma absolutnie nikogo kto mógłby ożywić naszą grę w przypadku ewentualnych problemów z pokonaniem Fulham. Jedynie Babel, którego tak na dobrą sprawę ciężko brać pod uwagę, bo po nim można się spodziewać wszystkiego i zarazem niczego, bardziej z przewagą na to drugie moim skromnym zdaniem. Dziwne, że te jego żałosne rajdy przed siebie i beznadziejne straty piłki w meczu z Arsenalem jeszcze nie wykończyły mnie psychicznie. Mimo wszystko nie jesteśmy dzisiaj na straconej pozycji, przecież podobny skład poradził sobie z United, a Benio wie, że trzeba wygrać..
no wygląda to tak jak wygląda ale trzeba walczyć

szczególnie liczę na Torresa Benayouna i Kuyta.
bedzie dobrze Leiva gra
no oby Kuyt tylko jedno drewniane spotkanie miał i teraz wrócił do normy. Oby Torres przesądził o wyniku
musimy grać swoje mecz juz za 10min
marcin1991
31-10-2009 - 14:55
Dobry Boże tylko nie Voronin... Szkoda że zabraknie N'Goga.
A tak nawiasem to żenujące są wasze newsy odnośnie Aquilaniego. Chłopak jeszcze przez 2 tygodnie nie będzie w pełni sił, a wy już chcecie, żeby grał?
Poza tym jest chory, zatem widać, z jaką uwagą newsy czytacie...
skipim
31-10-2009 - 15:09
Ja tam się cieszę, że okazje do gry dostali zawodnicy, którzy nieźle zaprezentowali się w poprzednim meczu.
Moje wybory byłyby troszkę inne, ale ważne, że dostali szansę.
piter2647
31-10-2009 - 15:23
Z Fulhanem ciężko się gra.Bardzo ciężka drużyna.Ale miejmy nadzieje na 3 punkty
VES_111
31-10-2009 - 15:26
no i mamy 1-0. Ale co oni chcą takim składem zdziałąć
sebix129
31-10-2009 - 15:29
rotfl

i juz musza odrabiac
no to ladnie sie porobilo :/
nautilus
31-10-2009 - 15:32
Wielu śmiałków obstawiało tu pogrom Fulhamu , a ostrzegałem ostrzegałem
skipim
31-10-2009 - 15:35
Jeszcze jest dużo czasu. Niestety bramka stracona po frajersku :/ Błąd Kyrgiakosa i Insuy.
Przez cały mecz fulham całą drużyną na własnej połowie, gra nie wygląda tak źle, chciałby się powiedzieć, że kontrolujemy przebieg meczu...
piter2647
31-10-2009 - 15:42
Jak się kombinuje z obroną to skutki są natychmiastowe
Niebezpieczny
31-10-2009 - 15:45
Torres wyrównuje.
Ten mecz będzie miał podobny scenariusz jak ten z West Hamem - ale wygramy, jestem pewien.
skipim
31-10-2009 - 15:45
CYTAT
Jak się kombinuje z obroną to skutki są natychmiastowe mad.gif
Nie da się grać 4 obrońców przez cały sezon, więc pomyśl trochę.
1:1
CYTAT(nautilus @ 31-10-2009 - 16:32)

Wielu śmiałków obstawiało tu pogrom Fulhamu , a ostrzegałem ostrzegałem

1 stracona bramka nie konczy meczu. Jeszcze pogrom bedzie. Bo nadzieje trzeba miec do konca
justyna9
31-10-2009 - 15:54
mozecie napisac tak ogolnie przebieg gry, jak Torres zdobyl bramke?? jest do wygrania?? bo nie mam gdzie ogladac i tylko na Waszych postach bazuje;p
Adasko
31-10-2009 - 15:55
Eh gra taka jak skład...
Gdzie jest N'Gog, gdzie?! Kto ma wejść? Babel? Plessis? Dobrze że choć tego Torresa mamy bo jakby nie on to ja nie wiem. "Torres, one chance, one goal!" Yossi nie gra nic, podobnie Kuyt. Voronin gra bardziej jako pomocnik niż napastnik. Przy bramce błąd Kyrgiakosa, widać że nie ten poziom. Teraz liczę na pożądnego kopa w dupę od Rafy i dorzucenie jeszcze dwóch bramek będzie dobrze!
jareko17
31-10-2009 - 16:21
O co k**wa chodzi? Czemu Torresa ściąga?
Schodzi Torres wchodzi Babel ! teraz to dopiero z nimi pojedziemy co nie ?
Soprano
31-10-2009 - 16:27
o ile w pierwszej polowie naprawde niezle to wygladalo i anwet przy 0-1 bylem spokojny o wynik to 2 polowa to jakas masakra
kopanina jak w mieczach miedzyklasowych podstawowce
Yossi wyglada na zmeczonego, po zmianie Torresa to nie wiem kto ma strzelic tego gola, tylko ze Fulham w defensywie wiec z kontry nie strzelimy a pozycyjny nam nie idzie wogole
White Gandalf
31-10-2009 - 16:32
Brawo! 2-1 do tyłu;/
2:1.
Co się dzieje z tym LFC? :|
jareko17
31-10-2009 - 16:33
Świetnie...2-1, po fatalnym błędzie Kuyta i całej reszty...ehhh
PS. Aż dziw, że Benek nie zaczął obok Torresa już w 60 minucie Benayouna oszczędzać na ligę Mistrzów...
justyna9
31-10-2009 - 16:34
... no bo super ze Torresa sciagnal!;//
VES_111
31-10-2009 - 16:35
teraz musimy mieć nadzieje, że Reina coś strzeli
@Jareko - wykrakałeś, Eccleston w miejsce Żydka.
Brawo Degen.
prezes1892
31-10-2009 - 16:38
Typowa debilna zmiana Beniteza i jaki tego efekt jest każdy widzi. Mamy na boisku Voronina i Babela, czyli jakby nie patrzeć: 20 zawodników i 6 słupków. Panie Drwalu Kuty, co jest lepsze, aut w połowie boiska czy strata gola... W ogóle to jest dla mnie fenomen tego trenera - w ostatnich meczach Ngog gra świetnie w porównaniu z Babelem, ale szanse dostaje ten drugi. GDZIE TU LOGIKA???????!!!!!!!!!!
NO teraz Torres nam już dupy nie uratuję. Degen już pod prysznicem ( on się poprostu lubi długo kompać ) a... i na boisku Eccelescot. No i prawie zapomniałem wspomnieć że przegrywamy .... ale to już normalne także wiecie.
welna20
31-10-2009 - 16:41
second red. Carragher tez odpocznie przed srodowym meczem ;/
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.