Po 3 dniach i zwycięstwie z Man United zmieniamy front i przenosimy sie do... Pucharu pocieszenia (jak zwał, tak zwał). Dziś gramy z Arsenalem w 4 rundzie Pucharu Ligi. I ja chcę w końcu tego Paczeko zobaczyć na boisku! Bo w rezerwach gra wyśmienicie.
Pewnie na lewej pobiega Dossena, liczę, że Rafa da znów szansę Kelly`emu, w środku obrony może Ayala? Lucas musi odpocząć przed Fulham

, stąd w środku pola pewnie Spearing z Plessisem? Gerro z Rierą wciąż niesprawni, to może od pierwszej minuty na skrzydełku Babel? A z przodu pewnie Ngog, a nie Pacheco... Ale co ja tam wiem, przecież jest jeszcze Woro...
W Arsenalu zagra Fabiański po dłuższej przerwie. Do składu Kanonierów wraca też Samir Nasri. W poprzedniej rundzie nasi rywale uporali się z West Bromwich Albion wygrywając 2-0, my zaś pokonaliśmy Leeds na wyjeździe 1-0 po bramce tego, który pogrążył Man U...

.
Na fajerwerki nie liczę, ale fajnie by było awansować dalej, coby dalej Lucas miał możliwość odpoczynku...

Ale na Emirates będzie ogromnie ciężko pokonać gospodarzy...
Karaśku, Kelly ma kontuzje, a Pacheco buja sie podobno z jakas reprezentacja Hiszpanii.
Na prawej obronie zagra wiec szklanka Degen, a z przodu pewno Ngog i Voro. Srodek to pewnie Spearing i Plessis. Prawdopodobnie zobaczymy tez debiut Aquilaniego no i mam nadzieje ze ktorys mlodziak z rezerw np Eccleston sie na lawke zalapie.
Interesujaco bedzie zobaczyc nasze rezerwy przeciwko "prawdopodobnie najlepszej mlodziezy na wyspach"
piter2647
28-10-2009 - 08:25
Ja na mecz z Arsenalem wystawiłbym nastepujaca "11" systemem jakim gra Benitez 4-2-3-1:
Cavalieri
Degen Agger(Kyrgiakos) Skrtel Dossena
Spearing Lucas
Babel Aquilani Voronin
N'GogChciałbym aby Aquilani zagra chociasz 45 minut
Aquilaniego to może i zobaczymy , ale raczej w końcówce spotkania(nie ma co szarżować po tak długiej kontuzji)
z przodu francuz, pewnie z andrejem,
a reszty to już nie próbuje obstawiać
hmm a czemu taki słaby skład typujecie? Nie mogę zrozumieć, przecież to nie jest mecz o pietruszkę w końcu powinnismy cos ugrać w pucharach skoro nie mozemy w lidze. Ja bym chciał zobaczyc całą podstawówę bo transmisja jest na sportklubie.
QUOTE (wojo @ 28-10-2009 - 10:07)

hmm a czemu taki słaby skład typujecie? Nie mogę zrozumieć, przecież to nie jest mecz o pietruszkę w końcu powinnismy cos ugrać w pucharach skoro nie mozemy w lidze. Ja bym chciał zobaczyc całą podstawówę bo transmisja jest na sportklubie.
Jasne, żeby nasz asior kontuzję niepotrzebnie złapał? Lucasa mam na myśli of kors...

Piter123 - Kyrgiakos ma powazną kontuzję. A o tych, co Lewik wspominałes - nie wiedziałem, ale dziękuję.
Zagramy chyba jednak mocnym skład. Tym bardziej licze na zwycięstwo, bo Wenger wymieni z 90% składu z weekendu. A wtedy byłaby siarra...
Chociaż co mają mówić po wczorjaszym kibice Realu...?
SwietlistyMrok
28-10-2009 - 13:59
Karaś-no,ale to takie derby były( Alcorcon to przedmieścia Madrytu) więc każdego wyniku kibice królewskich się spodziewali
I jeszcze of-topowo takim składem zagrał Real: Dudek; Arbeloa, Albiol, Metzelder, Drenthe; Granero (Marcelo 67'), Diarra, Guti (Gago 45'), Van der Vaart; Raúl (Van Nistelrooy 72'), Benzema-więc co by nie mówić konkret i dlatego wielki szacun dla "niskoligowego" rywala który ma swój czas chwały.
No,ale mają jeszcze rewanż na SB- w Anglii już byłoby po sprawie...dlatego też LFC musi wygrać i tyle-niby smieszny kubek,ale do cholery zagrają inni aniżeli zwykle i wypadałoby pokazać ze także coś potrafią(szczególnie w meczu z fantastyczną(choć zbyt szaloną ofensywnie;) młodzieżą od Wengera
marcin1991
28-10-2009 - 14:04
CYTAT(karas @ 28-10-2009 - 14:48)

Kyrgiakos ma powazną kontuzję.
Poważna kontuzja była na początku przewidywana, lecz teraz Grek biega z chłopakami po treningowej murawie. Na szczęście na strachu się skończyło
NEWS O KONTUZJOWANYCHpozdro
nautilus
28-10-2009 - 14:04
Nie liczyłbym na zbyt wiele w tym meczu. Vela czy Wilshere juz w tym momencie spokojnie na 11 by sie złapali w wiekszosci klubow PL.
Kyrgiakos MIAŁ miało być...

A co do Realu - sorry, ale te trzecioligowe chłopaki mi strasznie imponowali (oglądałem mecz po spotkaniu Barnsley - MU). Walka o każda piłkę - nawet w parterze! Gwiazdeczki z Madrytu były przy nich żałośnie słabe.
Ale nie o tym
Im młodzi wiyżej awansują w CC, tym więcej meczów przed nimi. Jest o co grać. Piwko, meczyk, jest ok... I jeszcze Leszek dziś u mnie ląduje. Czuwaj!
sebix129
28-10-2009 - 16:50
No właśnie wiadomo coś już o Aquilanim ? A pro po meczu na "sportklub" ma ktos jakis stream

??
McDzik
28-10-2009 - 18:22
Liczę na dobrą piłke i wierzę w zwycięstwo

Własnie wybieram się na mecz, jak to w Rzeszowie, tradycyjnie do Cornera.
YNWA!
Po tak ciężkim dniu miło byłoby sobie zasiąść przed monitorem i obejrzeć świetny mecz, znaczy się wygrany przede wszystkim. Dobry nastrój po pysznościach dla oczu na Anfield jeszcze mnie nie opuścił i daje o sobie znać także dobrze by było gdyby po dzisiejszym dniu podtrzymał się ładnie do Soboty, a później jeszcze przez następnych kilka dni. Jakim składem byśmy nie wyszli, chcę widzieć zawodników tak zdeterminowanych jak ostatnio bo jakim składem nie zagrałby Arsenal to wciąż będzie to dla nas trudny przeciwnik. Pewnie będą grać ładną piłkę, no chyba, że ktoś im na to nie pozwoli. Idę się przygotować, fizycznie i psychicznie. By the way, coś mam dziwne przeczucie, że po 90 minutach nie będzie dzisiaj remisu - zwykle miałem odwrotne jeśli chodzi o mecze z Kanonierami. :-)
What a goal by Insua !!! Czapki z głow.
Niebezpieczny
28-10-2009 - 20:16
Jako że to mój pierwszy post na tym forum, wypada się przywitać. Tak więc - witam:)
A żeby oprócz powiatania pozostawić po sobie jakieś inne pierwsze wrażenie powiem, że ten mecz będzie dla nas niezwykle ważny psychologicznie. Pokonanie United i trzy dni później Arsenalu na pewno doda naszym piłkarzom ducha walki. Mam nadzieję, że po trudnym meczu awansujemy do kolejnej rundy Carling Cup. Mam też cichą nadzieję, że Benitez na koniec sezonu będzie mógł pochwalić się jakimś trofeum. Na początku października, w rozmowie z kolegą, stawiałem właśnie na CC. Oczywiście zwycięstwo z MU pobudziło moje nadzieje i liczę na więcej. Ale cóż, zobaczymy...
Mimo, że wisi i powiewa mi ten puchar, to aż przykro nieraz patrzeć, jak ogromna różnica w wyszkoleniu technicznym dzieli tych dzieciaków w porównaniu z naszymi grajkami. Jak oni panują nad piłką, jak wychodzą do podań... A u nas poza Ngogiem i Insuą jedno wielkie kalectwo, przoduje w tym Voronin, wspomaga go Babel ; ) Wynik do przerwy bardzo korzystny.
Bramka Insuy GENIALNA, choć z drugiej strony takimi interwencjami Fabiański nie przybliży się do pierwszego składu Arsenalu, trochę źle był ustawiony a Insua świetnie to wykorzystal.
Słówko o Bendtnerze jeszcze - kiedyś chłopak świetnie się zapowiadał, dziś jest odpowiednikiem naszego Voronina, prawie same złe decyzje podejmuje, podania i strzały mu nie wychodzą, kaleczy strasznie i to chyba nawet on się potknął z piłką przy nodze w 15minucie, gdy trzech kanonierów na Cavalieriego wychodziło.
AQUILANIEGO NA BOISKO!
Adasko
28-10-2009 - 20:43
Fajny numer użytkownika 25.000 :-)
Na razie typowo juniorski mecz. Kapitalna bramka Insuy, wcześniej też niezły strzał dla Arsenalu. Nie wiem co robi Babel? Jeździec bez glowy, przkombinowane akcje, nieudane dryblingi...żenada. Na razie 1:1, nie jest źle. Po przerwie fajnie jakby Aquilani wszedł chciałbym w końcu go zobaczyć. Możemy wygrać, trzeba się spiąć.
prezes1892
28-10-2009 - 20:45
nooo, do przerwy powiem szczerze godny meczyk, cieszy na pewno dość frywolnie i ofensywnie złożony skład, co przekłada się na fajną grę do przodu. Szkoda że Ngog niezbyt radzi sobie z przejściem obrońców i wdarciem się w pole karne, ale jest dobrze. Dobry mecz w jego wykonaniu, to samo Degen i Insua, Spearing niestety poniżej oczekiwań ale walczy. Za to totalny piach z wyjątkiem zgrania przy bramce gra Babel, patrząc na jego poczynania normalnie opadają ręce. Standardowo bezsensowny drybling i praktycznie zero pożytku. Na takich grajków powinniśmy dostawać gwarancje przy zakupie:) Rewelacyjnie Kuyt, widać że to filar 1. drużyny. Ogółem dobre widowisko, w dużej mierze za sprawą naszej dziurawej obrony. YNWA i zwycięstwa w 2. połowie:)
Liverpooldian
28-10-2009 - 20:49
na razie 1-1. przerwa, wiec moze byc lepiej. ja licze na Beniteza. Niech wpusci Żydka i Aque.!
marcin1991
28-10-2009 - 20:57
Właśnie drwal podobny do Voronina strzela nam na 2-1... Nie wiem, kto jest w stanie teraz nas podnieść.
A Lucasa nawet na ławce nie ma...
iwczyko
28-10-2009 - 20:57
po jajach 2-1
babel to jakaś porażka
Wyczułem moment skrytykowania Bendtnera, nie ma co... Nasza obrona stała i patrzyła, a Skrtel w naprawdę dziecinny sposób dał się minąć. Będzie ciężko.
Voronin z Degenem jak poklepali

To się mogło podobać.
iwczyko
28-10-2009 - 21:22
żydek za ngoga,
lepiej by bylo zeby wszedł za babela
o matko Aquafresz sie pojawił
Majkel
28-10-2009 - 21:25
Aquilani wchodzi na boisko. Wreszcie.
jareko17
28-10-2009 - 21:31
Jednym podaniem z 82 min Aquilani pokazał, że na pewno kopią Lucasa nie jest. Jest nadzieja, że wart był tego ile za niego zapłaciliśmy. Podoba mi się ten chłopak bo nie boi się piłki. Nie boi się wziąć odpowiedzialności za bardziej ryzykowne zagranie. To takie moje spostrzeżenia, mam nadzieje, że się potwierdzą w przyszłości
PS. Fajnie się ogląda mecz, taka wymiana ciosów.
skipim
28-10-2009 - 21:42
Szkoda przegranej, ale fajnie było popatrzeć jak chłopaki walczą całkiem nieźle pogrywają. Na pewno wielu z nich zasługuje na szansy w 1 składzie. Mam nadzieję, że Benitez to zauważy.
Aquilani pierwsze wrażenia całkiem niezłe, zobaczymy jak z mocniejszym przeciwnikiem i przez 90 minut...
Należał nam się karny :/
iwczyko
28-10-2009 - 21:44
NO BEZ JAJ
jaki spalony Voronina
i czemu nie gwizdali karnego to ja nie wiem
Aguilani bardzo fajnie
ale Babel...
jak dla mnie kapitalne widowisko, szybki i piekne w ofensywie, wszyscy raczej pozytywnie
degen
Mateusz_LFC
28-10-2009 - 21:47
Mieliśmy kilka znakomitych sytuacji w tym meczu ale zawiodła skuteczność.
Była by dogrywka ale sędziemu już się nie chciało biegać i nie gwizdnął ewidentnego karnego.
Aquilani- podanie do Degena..... cudo
Szkoda, szkoda, Arsenal był do ogrania. Czas na Fulham i w tym meczu dałbym przynajmniej 30 minut Aquilaniemu.
dobranoc
Lawryn67
28-10-2009 - 21:49
Dobrze że był Fabian, Nasri i Eduardo bo reszty nie znam a i tak nas ograli.
Oj benek benek, jedna jaskółka wiosny nie czyni , nawet wygrana z MU.
aras_lfc
28-10-2009 - 21:52
Wynik był do przewidzenia , notorycznie przegrywamy z nimi w pucharach pocieszenia.Boli jednak to ,że nie mamy za grosz mlodziezy.. Ngoga i Insuy nie liczę bo to juz pierwszy zespół. Spearing nadal mnie nie przekonuje czy on na prawdę ma talent??wiem wiem to jest nasz scouser ale..powiedziec szczerze co on w sobie ma takiego ??, kilka minut Aquilaniego pokazało ,że jest on nieprzecietnym grajkiem i bedzie wzmocnieniem drugiej lini.Voro mam nadzieje że skonczył tym występem przygode z naszym klubem. Co do Babela jeszcze bym poczekał bo to widać gołym okiem ,że potrafi ale nie może jakoś złapać formy z pierwszego sezonu.
Dobra spotkanie, niezla, szybka gra z oby dwóch stron. Słabiutka obrona Arsenalu robiła błędów co nie miara, szkoda, iż nic nie udało się wykorzystac. Cieszy debiut naszego Włocha, piękne podanie do Degana, cos w stylu Xabiego Alonso. Karny jak dla mnie ewidentny.. Degen całkiem niezle poczynał sobie na prawej stronie defensywy. Ogólnie jak dla mnie pozytywny występ naszej drużyny, tylko Babel strasznie mi się nie podobał.. Gdzies tam czytałem, że Rafa planuje sciagnac Suareza z Ajaxu i oddac w zamian Holendra i gotowke.. Byłbym jak najbardziej za

PS: Dobrze, ze trafiłem na bonus w betclicku, bo 50 zł byłoby nie moje;p postawiłem dzisiaj na Nas, skusił mnie kurs, 3,75 płacili;]
Benek zrzuci winę na błąd sędziego przy spalonym i pewnię tę rękę Senderosa.
Ale graliśmy tragicznie, w obronie to był armaggedon chwilami, w ataku Voro potykał się o swoje nogi. Ngog już zdecydowanie lepiej, nie wiem czemu zszedł on, a nie Voro pierw... cóż.
Akwafresz pozytywnie, tego mi brakowało, takiego podania jakie dał do Degena /jeździec bez głowy tak btw/. No i widać, że umie panować nad piłką. Ale nie podniecam się, choć mam nadzieje, że się nie zawiodę.
W styczniu oddać darmo voro, nawet dopłacić komuś, by go wzięli i poszukać jakiegoś lepszego grajka.
A tak ogólnie to olać to i wygrać z Fulham, a potem z OL, a potem z Birmingham... i od razu nastroje będą lepsze.
Ogólnie mecz naprawdę dobry i mógł się podobać, szkoda głupiej bramki na 2-1, bo na porażkę na pewno nie zasłużyliśmy. Kilka dobrych, ciekawych akcji z pierwszej piłki, Voronin z czasem zaczął dobrze grać, Degen ładnie się włączał, choć często o 1 drybling za dużo robił, no i piękna bramka Insuy - mecz fajny, ale zbrakło szczęścia i skuteczności.
Szkoda, że ta przewrotka Włochowi nie weszła, piękny debiut byłby. Inna sprawa, że jak dla mnie karny ewidentny, w obie ręce Senderos dostał, nie podciągnął bym tego pod ochronę twarzy, ale z wiadomych przyczyn mogę być nieobiektywny.
Wczesniej też Voro sam na sam wychodził po świetnym podaniu Babela i wydaję mi się, że spalonego nie było...
Co Babel zrobił kolo 80minuty to mistrz Voronin (dobre ostatnie 15minut w jego wykonaniu!) by się wstydził nawet. Z 3 metrow do bramki wystarczyło kopnąć, ale jak widać to było zbyt trudne dla Holendra, jego przyszłość w tym klubie wciąż pozostaje pod wielkim znakiem zapytania.
A po 15minutach gry Aquilaniego już widać, że to piłkarz z kompletnie innej półki niż Lucas, ten jeden kros do Degena fantastyczny, parę odbiorów zaliczył, dobry strzał z dystansu oddał i ta przewrotka... Oby tak dalej, początek ma gość zachęcający.
deathman[Junior]
28-10-2009 - 22:00
Skrtel to do cholery kto jest ? 16-latek z zerowym doświadczeniem ? Dawał się ogrywać jak dziecko...Wstyd
Heh i chyba tyle żeśmy pooglądali Degena w LFC, bo i w meczu z Leeds,i teraz pokazał się jak dla mnie z dobrej strony no ale jak wiemy nie przeszliśmy do next rundy.
Babel prawie jak z Portsmouth... Tyle,że tam miał przed sobą pustą bramkę i mniejszą odległość. Dziś stanął przed trudniejszą "misją". Również nie dołożył nogi jak trzeba ...
Jedyny + to kolejne minuty Alberto...Niech z Fulham dostanie więcej czasu na pokazanie się ...
chudzini
28-10-2009 - 22:16
Mecz niezły, ładna bramka zarówno Meridy jak i Insuy.
Babel to nie pierwszy raz mija się z piłką pod bramką... Coraz mniejsze mam nadzieje wobec niego. Voronin starał się jak mógł, ale on nie ma szans.
Aquilani bardzo ładnie podał, raz też niecelnie. Póki o tyle, ale jestem optymistą... Bardzo go brakowało.
Miło było popatrzeć jak piłka klei się do nóg piłkarzom Arsenalu, jak nie boją się trudnych zagrań. Zchodzi dwóch dzieciaków, wchodzi dwóch z wysokimi numerami, ktorych w życiu nie widziałem a grają na równie wysokim poziomie... Dlaczego u nas jest to niemożliwe? Mamy słynne Melwood, szkółkę piłkarską z której wyszedł Owen, Gerro i Carra i na tym się skończyło... czemu?
Pozostaje poczekać do meczu z Arsenalem w PL 12.12.2009, oby wygrany... Ale wpierw Fulham, które powoli podnosi się po słabym początku sezonu.
Samo spotkanie jak na Carling Cup było naprawdę kapitalne.Z przyjemnoscią patrzyło się na młodzież Wengera.W tej dziedzinie jesteśmy bardzo daleko za Gunnersami.
Fatalny występ Skrtela.Dawał się ogrywać jak początkujący junior.Mnie tam akurat podobał się dziś Degen.Wnosił duzo ożywienia na skrzydle.Rozczarował zaś strasznie Plessis,ale tutaj cudów się nie spodziewałem,oraz Spearing.Kibicuję mu bardzo,ale nie przekonuje mnie swą grą.
No i w końcu nasz Makarone.Kilka dotknięc piłki znamionowało dużą klasę.
Sędzia przyczynił się w pewnym stopniu do porażki,ale jak już ktoś z kolegów napisał pierdzielic ten puchar.
sebix129
28-10-2009 - 22:29
CYTAT(Oti1974 @ 28-10-2009 - 23:17)

Sędzia przyczynił się w pewnym stopniu do porażki,ale jak już ktoś z kolegów napisał pierdzielic ten puchar.
Dokladnie
Tak oglądałem sobie wczoraj nasz mecz i zauważyłem, że ostanie mecze z AFC są bardzo szybkie, padają ładne bramki i są emocje do ostatniego gwizdka

W premiership jeszcze wszystko przed nami.
Degen na plus.
Dlaczego przegrywamy taki mecz,jeśli gramy o najwyższe cele?To był Arsenal i nie zależnie czy Wenger grał młodzieżą czy pierwszym składem ,trzeba było dac mocny skład.Taki patałach jak Voronin i Degen przegrywają nam mecz.Voronin po boisku porusza się jak dziecko we mgle,nie wie gdzie piłka leci.Degen-przecież to nie jest El Ninio!Te jego kiwki i rajdy-masakra.Babel nie powinien się dziwic dlaczego grzeje ławkę.Obrona-szkoda opisywa to co z nimi robił Arsenal.No i bramkarz Cavalieri-jedna interwencja zabiła mnie jak się luftnoł z piłką.Jedyny pozytyw tego meczu,że zobaczyliśmy wreszcie naszego Włocha.
Mnie ZABIL ten Plessis. Powinien dzisiaj zdac caly sprzet i zmienic dyscypline na ... moze niech sp...la do buszu!
A mnie się podobało się! I piwko smakowało i widowisko przednie. I jedynie Jędrek to powinien sobie już dać spokój z grą, nie zmieni nawet tego kilkadziesiąt sekund w samej końcówce, gdy w końcu się obudził.
Nie wiem Balon co chcesz od Plessisa, akurat w porównaniu do poprzednich jego spotkań (przed sezonem, Carling), to właśnie zaprezentował się najlepiej. Kiedy on ma się ogrywać?
Degen ogromny plus, jeszcze żeby pamiętał o powrocie do defensywy - byłoby super. Martin bardzo zas niepewny w obronie. A pass Alberto do Degena - miód, no i ta zablokowana przewrotka. Nie podniecam się, ale mam nadzieję, że będzie z niego grajek.
Przegraliśmy, szkoda, ale nie powiecie mi, że nasi grali słabo - pressing na całej szerokości i długości. Pisałem na początku, że z młodzieżą Wengera każdy zespół na wyspach miałby problem, tym bardziej na Emirates. Mnie cieszy postawa zmienników. Czas na Fulham.
Karasku obejrzyj sobie raz jeszcze jego wczorajsze ''GRANIE'' to skumasz co od niego chce! ZERO ambicji, szybkosci, startu, czegokolwiek co upowaznialoby go do reprezentowania barw LFC ... dla mnie DNO!
AA; jesli bedzie gral to co widzialem w Romie, to bedzie klasowym wzmocnieniem.
nautilus
29-10-2009 - 10:39
Cieszy gra nie wynik. Nieźle.

Btw kiedy ma na 100% juz wrocic Aquilani??
CYTAT(adax @ 29-10-2009 - 11:10)

Dlaczego przegrywamy taki mecz,jeśli gramy o najwyższe cele?To był Arsenal i nie zależnie czy Wenger grał młodzieżą czy pierwszym składem ,trzeba było dac mocny skład.Taki patałach jak Voronin i Degen przegrywają nam mecz.Voronin po boisku porusza się jak dziecko we mgle,nie wie gdzie piłka leci.Degen-przecież to nie jest El Ninio!Te jego kiwki i rajdy-masakra.Babel nie powinien się dziwic dlaczego grzeje ławkę.Obrona-szkoda opisywa to co z nimi robił Arsenal.No i bramkarz Cavalieri-jedna interwencja zabiła mnie jak się luftnoł z piłką.Jedyny pozytyw tego meczu,że zobaczyliśmy wreszcie naszego Włocha.
dokładnie tak, tez jestem za wygrywaniem wszystkiego, ale cóż trenerem jest Rafcio i decyduje o składzie i celach na sezon. Co do Voronina masz rację, z niego juz nic nie wyrośnie, ale Degena będę bronił, gdyz wg mnie zagrał bardzo dobre zawody(w szczególności w ofensywie), Cavalieri również na plus(1 błąd), A Aqilani jak najbardziej na tak- liczę na dłuższy jego występ z Fuhlam.
Odpadlismy - trudno. Wazniejsze mecze przed nami.
Mam nadzieje ze Babel nie bedzie dostawal juz wiecej szans. Niech sie zajmie tym swoim rapem i spierdziela po zielsko do Holandii. Jest juz wystarczajaco dlugo w klubie i nie pokazuje wystarczajacej determinacji i umiejetnosci zeby tu zostac. Mam wrazenie ze kazdy zrobil wiekszy postep od niego, nawet Lucas. I wolalbym widziec na lawce jakis mlodzikow, dla ktorych bedzie to dodatkowa motywacja niz tego lenia.
Cieszy wejscie Aquilaniego. Zanotowaj 1 swietny pass i widac ze jest bardziej ruchliwym zawodnikiem od Alonso. Pewnie z Fulham znowu bedzie na lawce, a w meczu z Birmingham moze wyjdzie w 1 jedenastce
Ngog duzo pewniejszy niz w poprzednich meczach - widac bramka z utd podzialala motywujaco i mam nadzieje ze podobnie bedzie z Insua.
Martwi troche Skrtel, ktory poczatku sezonu nie mial najlepszego a wczoraj przy bramce ogral go Bendtner, ktory umowmy sie, do czolowych zawodnikow nie nalezy.
Degen momentami jezdziec bez glowy, ale to chyba jego najlepszy mecz w naszych barwach. Razem z Kellym beda solidnymi zmiennikami.
No i fajnie ze na koniec wszedl Eccleston.
javeman
29-10-2009 - 15:10
Boże zabierz od nas Babel'a! Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę patrzeć na jego bezradność. Mając piłkę nie wie co się dzieje, biega jak wolny strzelec. Liverpool to zdecydowanie nie jest klub dla niego.
Cieszy, że w końcu wszedł Aquilani i pokazał się chyba z tej lepszej strony. Mam nadzieję, że już niedługo zobaczę go w podstawowej jedenastce.
Szkoda tylko, że przegraliśmy bo były okazje, które mogliśmy wykorzystać i spokojnie wygrać ten mecz. Mam nadzieję, że Rafa będzie dawał szansę młodzieży. Bo jak widać N'gog, Eccleston czy Kelly to może być już niedługo podstawa drużyny.
vahala
29-10-2009 - 18:24
Piepszenie. Ale ciesze sie ze Babel jest z nami - ma chłop talen bez wątpliwości i wiadomo jak rzadkie wystepy wpływają na jego formę. Pokazał już w tym sezonie klase taką jak mniej wiecej w swym pierwszym roku na Anfield - wierze że sobie poradzi - musi zostać bo stracimy jakąkolwiek ławke rezerwowych zawodników którzy mogliby wnosić do druzyny tyle ile podstawowi gracze.
CYTAT(lewik @ 29-10-2009 - 15:41)

Mam nadzieje ze Babel nie bedzie dostawal juz wiecej szans. Niech sie zajmie tym swoim rapem i spierdziela po zielsko do Holandii. Jest juz wystarczajaco dlugo w klubie i nie pokazuje wystarczajacej determinacji i umiejetnosci zeby tu zostac. Mam wrazenie ze kazdy zrobil wiekszy postep od niego, nawet Lucas. I wolalbym widziec na lawce jakis mlodzikow, dla ktorych bedzie to dodatkowa motywacja niz tego lenia.
dla mnie babel jest lepszy od lucasa choc trudno porownywac dwoch zawodnikow grajacych na roznych pozycjach, jednak gdyby dostawal choc polowe tyle szans jak lucas to gralby prawdopodbnie bardzo dobrze, ale jak widac babel do ulubiencow beniteza nie nalezy i nie zasluguje by dac mu szanse...
Liverpooldian
29-10-2009 - 20:21
Tak. Zgadzam się z Szutim.. Lucasa też już dawno nie powinno być na Anfield. Ale cóż? Widocznie Benio ma inną koncepcje.
Wypada skrobnąć coś po meczu..
Na + jak dla mnie debiut Aquy, Degen, Insua.
Na - Babel i El Voro. Babel ma dużo większe możliwości ale kiedy zacznie grac na miarę swojego talentu.? Tego nie wiem. A Biały Anioł.. NO COMENTS.
Reszta tak przeciętnie.
Szkoda że przegraliśmy. Wiadomo że nie jest trudno zdobyć ten puchar. Ale Benitez sobie odpuścił. A szkoda. Bo chociaż tyle by zdobył. Bo tak szczerze mówiąc to nasze szanse na inne trofea nie oceniam na duże...