Trzy dni po meczu, 2 dni do. Już pojutrze pierwsze w tym sezonie starcie z jednym z głównych kandydatów do mistrzowskiego tytułu, zespołu wchodzącego od lat w skład tzw. `Big Four` - Chelsea Londyn. Do tego gramy na Stamford. Będzie cholernie ciężko, bo nie oszukujmy się - Liverpool wygrywa z maluczkimi (tak, powiecie mi, że rok temu z tymi maluczkimi graliśmy na remisy), ale już porażki z AV, czy Tottenhamem pokazują, że coś jest nie tak. Dodatkowo we wtorek splamiliśmy się w Lidze Mistrzów.
Gerrard i spółka odgrażają się, że w Londynie będzie krew, pot i gryzienie trawy. Oby. Tylko jak przedstawiają się nasze formacje? Do ataku nie ma zastrzeżenia (God bless El Nino!), ale już nasza pomoc, a tym bardziej defensywa wypada blado przy podopiecznych Carlo Ancelottiego. Różnica raptem 4 bramek (Chelsea straciła ich 6, my 10), ale dopiero w ostatnim spotkaniu z Wigan dali sobie strzelić 3 gole, przy czym w drugiej połowie grali w 10 (czerwona kartka Cecha).
No właśnie - Cecha nie będzie między słupkami, ale to chyba żadne osłabienie. Należy obawiać się wszystkich, od ofensywnie usposobionych bocznych obrońców, przez całą pomoc, no i na duecie Anelka - Drogba kończąc.
Mam ogromne obawy i niestety pokraczę trochę. Przegramy 2-0. Ale wierzę...

Udało się w zeszłym sezonie wywieźć 3 punkty, ale pamietacie po czyim strzale był rykoszet...? No właśnie... Lucas nam Xabiego nie zastąpi...
CYTAT(karas @ 02-10-2009 - 12:51)

Gerrard i spółka odgrażają się, że w Londynie będzie krew, pot i gryzienie trawy. Oby.
Niczego innego w tym meczu nie chce widzieć. Spójrzmy prawdzie oczy mamy słabszy skład ale mentalności w zespole nam nie brakuje. Może Benitez nie jest mistrzem płomiennych przemówień(oprócz tego w Istambule

. Liczę na cud. Boję się że tego Lucasa to nam zgniotą. Ale póki co c'mon the reds!!!
oO(v)414(v)Oo
02-10-2009 - 13:09
Jak bedzie Lucas odpowiedzialny za rozgywanie pilki w srodu / nie mamy co sie łudzic bedzie cholernie ciezko nie przegrac meczu. Walka w srodku bedzie priorytetem i wg mnie bedzie miala decydujacy wplyw na przebieg spotkania . Meczy mnie juz to ze Rafa notorycznie wystawia to beztalencie w srodku ...
marcin1991
02-10-2009 - 13:22
CYTAT(karas @ 02-10-2009 - 10:51)

Przegramy 2-0.
A to twój typ na konkursie: Chelsea - Liverpool 1-1.
Jakieś rozdwojenie jaźni?

pzdr
CYTAT(marcin1991 @ 02-10-2009 - 15:22)

CYTAT(karas @ 02-10-2009 - 10:51)

Przegramy 2-0.
A to twój typ na konkursie: Chelsea - Liverpool 1-1.
Jakieś rozdwojenie jaźni?

pzdr

Marcin, to nie jest tak. W temacie meczu Karas pisze co mu mowi rozum. W typerze co mu mowi serce.
Hehehe, sie trafil benitezowi ten mecz jak sklepikarzowi z warzywniaka pusty sloik po musztardzie. Smak bywa czasem niesamowicie ostry, a z usmazona kielbaska na patelni z jakas cebulka jest w ogole magia. Pan z warzywniaka nie ma dostepu ani do patelni, wiec marzenia o kielbasce moga co najwyzej sie ograniczyc o wlasnej z majtek. Pusty sloik po musztardzie moze wtedy posluzyc jako miejsce na pojedyncze gumy, srebrne pieniazki, albo na ogorki ktore moze przygotowac mu zona.
gorzej bedzie, jezeli sloik nie bedzie mial czym wypelnic. Wtedy zostanie pusty, a pustego nikt nie kupi, bo na nic sie nie przyda - tym bardziej wypelnic i sprzedac go jako produkt. Ciagle bedzie w niego wsadzal ogorki, pieniadze, gumy, a nigdy nie przyda mu sie na cokolwiek innego, chyba ze nastapi przelom i nagle sie okaze, ze potrzebny bedzie jakiemus biznesmenowi z duza kasa... tylko na co mu posty sloik?
sprawa wyglada jak z Lucasem. On jest jak pusty sloik, ktory nawet jezeli rozegra 500 meczow to szybko zostanie oprozniony. Na mecz potrzeba ZAJEBISCIE KREATYWNEGO srodkowego pomocnika - ostry jak musztarda - bo jakich graczy maja ruskie w srodku nie wymaga wyjasniej. Essien na pewno umili mecz, ale na pewno nie bedzie kryl Lucasa, tylko Gerrarda z racji wiekszego zagrozena. Mascherano byc moze bedzie czyscil wszystko, pewnie bedzie gral na pelnej dupie, ale w dalszym ciagu nie ma kolesia od kreowania sytuacji. Lucas jezeli znowu zagra chuyowo, wowczas srodek bedzie calkowicie zniwelowany przez ruskich, a wtedy zacznie sie rozpaczliwa nadzieja w Torresie, ktory sam meczu nie wygra.
ogolnie, nie widze zadnych pozytywow w tym meczu i nie mam czym nawet tworzyc sobie jakiejkolwiek nadziei, bo Essien na pewno bedzie mial za zadanie trzymac Gerrarda, a Ancelotti na pewno nie jest debilem, zeby kryc Lucasa. Jezeli on zagra swoj mecz zycia... wtedy beda moze fajerwerki, ale wole byc zaskoczony niz znowu sie zawiesc.
Chelsea - Liverpool 4-0
Rafi - wydaje mi się że aż czterema bramkami nie przegramy moim zdaniem Chelsea 2-0 Liverpool
je**c niebieskich, chealsea 1 Liverpool 3
są 3 możliwosci
nikt nie bedzie krył Lucasa i on zagra dobre spotkanie zostanie bohaterem meczu i typuje wynik 4:4
Torres sam nam wygra mecz i cos strzeli w pierwszej połowie 1:0
Benajun strzeli hattricka Kuyt lub dzerrard coś dokopią i będzie 4:0
wiecej niż 1 bramke raczej nam czelsi nie strzeli a to będzie nudny mecz w szachy. Licze na Torresa
Adasko
02-10-2009 - 17:29
A ja liczę, że Lucasa nie będzie, w środku zagrają Masch i Gerro. Masch to co zawsze tylko czyszczenie, a Gerro rozgrywa innej opcji nie ma. Właśnie w meczu z Violą dokładnie sprawdzałem, jak gra nasz środek. Definicja gry jest bardzo prosta - rozgrywający ma piłkę i rozdziela. Rozgrywający nie ma piłki/nie umie rozegrać akcji ofensywnych nie ma. Chyba że sie ma skrzydłowych, którzy odbiorą piłkę, przedryblują boisko i podają do Torresa, ale przeciwko CFC nie można na to liczyć. Pozostaje nam wierzyć, że Lucas nie zagra a Gerro będzie rozgrywał bo inaczej przegramy a pretensje będą do Torresa że nie strzelił. Czeka nas arcyważny mecz, w którym każdy inny wynik niż przegrana to będzie skuces a im dłużej będzie korzystny wynik, tym więcej będzie bólu po porażce. Ja stawiam na 0:0 lub 1:1 chyba że CFC się rozstrzela i będzie więcej niż 2:0.
Ja również fajerwerków się nie spodziewam i specjalnie się nie podpalam, punkt brałbym w ciemno przed meczem.
Oglądam prawie wszystkie mecze Chelsea w tym sezonie i co prawda grają naprawdę słabo przez długie fragmentów meczów, ale wygrywają, Drogba ciągnie ich od zwycięstwa do zwycięstwa. I właśnie Drogby obawiam się najbardziej, przy formie Carraghera i Skrtela upilnowanie go wydaję się niemożliwe. Już robi mi się niedobrze na myśl o cieszącej się jego mordzie po kolejnej wpakowanej nam bramce, wrrr.
My z kolei póki co gładko ogrywamy frajerów (Stoke, Burnley, Hull), męczymy się ze średniakami (WHU, Bolton) i dostajemy baty gdy przychodzi mecz z silnymi rywalami (Tottenham, AV, Viola). Mało optymistycznie to wygląda, choć nasi w wywiadach ciągłe powtarzają, że nic się nie stało a z Chelsea wygramy. Mam nadzieje, że słowa wreszcie przemienią w czyny, bo jak pamiętam to ostatnio wypowiedzi w gazetach dawały zupełnie odwrotny skutek - Lucas mówił, że zacznie strzelać bramki i zaraz potem strzelił samobója, Anfield miało być twierdzą a przegraliśmy pierwszy mecz po udzieleniu wywiadu, Carra mówił o poprawie gry i zaczął zaliczać najgorsze występy w karierze...
Co musi się zdarzyć byśmy wygrali? O Lucasie na ławce nawet nie mówię, bo bardziej realny jest Cavalieri w bramce. Pozostaje więc liczyć na błysk Torresa, wspomaganego przez niezłego ostatnio Benayouna i Kuyta, który lubi strzelać Chelsea bramki. Na Gerrarda nie liczę, ostatnio przechodzi całkowicie obok meczów, ani nie walczy, ani nie strzela bramek. A przydałaby się jakaś jego bomba z dystansu, w końcu w bramce Ruskich będzie stać bramkarz przeciętny, by nie powiedzieć słaby.
Wynik zatypuję mimo wszystko optymistycznie, 1-1 (Torres, Drogba).
Chyba, że to będzie mecz stałych fragmentów gry, wtedy skłaniam się ku typowi Rafiego.
.::Słup::.
02-10-2009 - 17:36
Wydaje mi się, że Mascherano wejdzie dopiero w drugiej połowie. Mecz pewnie zacznie Lucas, zagra w środku z Gerrardem. Przed nimi będzie Benayoun. Na lewym skrzydle Riera, na prawym Kuyt i oczywiście Torres na szpicy. W obronie stawiam na Carraghera i Skrtela. Jako boczni obrońcy zagrają Johnson i Aurelio. To chyba jedyne sensowne ustawienie.
Liczę na naszą wygraną, będzie trudno, ale będę wierzył do końcowego gwizdka. Po słabym meczu zawsze przychodzi lepszy, Benitez tego meczu nie odpuści. Nasi będą gryźć trawę aby wygrać w ten mecz.
dzemek
02-10-2009 - 17:54
Mamy tak zgraną obronę, że eh...
Przewiduję sromotną porażkę 1-3. 2 bramki Anelki. Niestety. Chelsea dobrze idzie od początku sezonu a porażka z Wigan to dla mnie ich wypadek przy pracy. Nasi w tym sezonie spisują się tak sobie.
Fowler92
02-10-2009 - 20:54
Przede wszystkim trzeba uniknąć błędów w obronie, które w tym sezonie nader często się zdarzają. Gdy ich nie unikniemy, to nie ma co marzyć chociażby o remisie. Skrtel i Carragher muszą być od początku spotkania skoncentrowani i pewni siebie. W występ Aggera nie wierzę, Benitez nie odważy się wystawić go już teraz z takim rywalem. Nie możemy tracić bramek ze stałych fragmentów gry tak jak w meczu z Ligi Mistrzów.
Trzy postacie z Chelsea i Liverpool są dla mnie bardzo podobne. Fernando Torres i Didier Drogba - najlepsi napastnicy swoich klubów, niezastąpieni dla obu zespołów. Steven Gerrard i Frank Lampard - dwaj ofensywni pomocnicy, decydują o większości przeprowadzanych akcji, rywalizują ze sobą w reprezentacji Anglii. Glen Johnson i Bosingwa - obaj świetnie grają w ofensywie.
Pesymistyczna wersja 3:1 dla Chelsea.
Optymistyczna wersja 1:0 dla LFC.
deathman[Junior]
02-10-2009 - 21:45
Jak mi się marzy środek Masche z Gerro... Żeby w końcu te beztalencie usiadło na ławkę...Chodź i tak wystąpi w wyjściowej 11...
Tak jak wyżej pisane było. Słabeuszy ogrywamy z palcem w pupie, z średniakami wymęczone a z ciut lepszymi w plecy. Można to na wiele sposobów tłumaczyć ale fakt jest faktem
Wygrana w tym meczu nieziemsko by nam pomogła. Pewność siebie ,morale itd ...
Jedyne osłabienie Chelsea to brak Cecha. Nasze to Lucas w pierwszym składzie +ławka rezerwowych z Andrejami Poroninami np.
Nie ma co. Obrona musi w tym meczu zagrać bezbłędnie! ( co w ostatnich spotkaniach było niemożliwe... ). SZCZEGÓLNIE PRZY STAŁYCH FRAGMENTACH!
Ja liczę nie tylko na naszego El Nino ( na niego to w tym meczu każdy liczy ) ale na Benayouna ( powinien wystąpić w podstawowej 11 ) , Gerro, który coraz więcej meczy ma gdzieś i spaceruje sobie jak Ronaldo na wybiegu dla modelek I ofensywne wejścia Glena J, który grał w barwach The Blues ( tak tak glen...odegraj się masz szansę ! )
Rozum mówi jedno ( Chelsea wygra albo remis ) , Serce drugie (wiadomo... )
Mimo wszystko
CFC 0-1 LFC ( nasz zbawiciel Ferdynand )
sebix129
02-10-2009 - 21:45
Ciezko typowac pozytywny wynik dla Liverpoolu ale mam nadzieje i wierze ze wygraja albo chociaz zremisuja.
0:1 dla pozytywnego myslenia
2:0 bo jakos nie wierze ze nagle l'pool sie obudzi i wygra skoro masch. i aquilani sa kontuzjowani a lucas nie jest zawodnikiem ktory moglby ogarnac srodek
VES_111
03-10-2009 - 08:46
Pocieszcie się tym, że w Barcelona nie gra w Anglii ;p
emsi1948
03-10-2009 - 11:10
ja podobnie jak większość z was cięzko widze ten mecz... oby tylko nie było pogromu... bo wiara wiarą ale rzeczywistość nie napawa optymizmem... jeżeli zdołamy wygrac to tylko dlatego że któryś z dwójki Gerrard Torres będzie miał fenomenalny dzien... bo na naszą obrone to nie ma co liczyc...
Xabi14
03-10-2009 - 11:10
a ja powiem tak ,że na pewno Torres sam za dużo nie zrobi! Po za tym na to,że Lucas będzie dobrze grał bym raczej nie liczyła.Co nam po tym,że mamy troszkę lepszą obronę skoro pomoc jest praktycznie w rozsypce?no może nie do końca ,bo przecież złych graczy tam nie mamy tyle tylko,że jednak widać ten brak Alonso,bo jednak dużo robił.
Nie wiem jak będzie,ale z całego serca trzymam kciuki za LFC!!!
QUOTE
Marcin, to nie jest tak. W temacie meczu Karas pisze co mu mowi rozum. W typerze co mu mowi serce.
Amen... choć serce roście na wynik 1-0 dla nas...

Młody death - faktycznie ustawienie Gero - Masche w środku, na skrzydle Kuyt z Rierą, a za Torresem elektron Benayoun byłby cudny, ale Benio stchórzy i dwóch defensywnych wystawi z mega kreatorem Lucasem w środku na bank. Ale to jutro...
Póki co ... liczę na Kotki... Czarne Kotki...
Soprano
04-10-2009 - 11:08
początek sezonu, a juz tak wazny mecz
szczególnie po wczorajszej wpadce utd
nie chce typowac ale licze na punkty na SB
moze znow Babel wejdzie w koncówce i cos ustrzeli, oby juz nie musial

cmon REDS
Przepiórek
04-10-2009 - 11:13
taka ciekawostka a propos nas, Chelsea i Kensington
http://www.youtube.com/watch?v=ehOI3R5OdmI
Kiepacz
04-10-2009 - 11:13
Nie będzie wcale łatwo, faktycznie gospodarze bez Cecha, co na pewno w jakiś sposób ich osłabia, ale co na to podopieczni Beniteza. Jak Gerrard zagra daleko z tyłu odcięty od Torresa to boss sobie samobója wbije konkretnego. Liczę szczególnie na Mascherano, który wprowadzi pewien porządek w środku pola.
Soprano
04-10-2009 - 11:46
CYTAT(Przepiórek @ 04-10-2009 - 11:13)

taka ciekawostka a propos nas, Chelsea i Kensington
http://www.youtube.com/watch?v=ehOI3R5OdmIzajebiste

jedynie to 6 FA cups troche nie pasuje
McDzik
04-10-2009 - 12:36
Nie będzie lekko, bo ostatnio Liverpool ma niestabilną formę jako cały zespól, a pojedynczy człowiek nic nie zdziała, tożto gra zespołowa... chociaż cichaczem liczę na Torresa
REDS!!!! Wygrajcie, ten właśnie mecz, tak ważny, tak mi zależy, żeby właśnie z Chelsea wygrali, pokazali klasę!!! REDS !!!!!!!!!!!!!!!
jareko17
04-10-2009 - 14:09
The Reds XI in full is: Reina, Johnson, Carragher, Skrtel, Insua, Riera, Mascherano, Lucas, Kuyt, Gerrard, Torres. Subs: Cavalieri, Agger, Aurelio, Kyrgiakos, Benayoun, Babel, Ngog.
Obawiam się, że brak Yossiego będzie widoczny, tak jak w meczu z Tottenhamem...obym się mylił.
panowie gdzie upór i determinacja.Wynik jest tylko jeden-Nasze zwycięstwo.Amen.
CYTAT(adax @ 04-10-2009 - 16:19)

panowie gdzie upór i determinacja.Wynik jest tylko jeden-Nasze zwycięstwo.Amen.
Na jakich kanałach w tv mozna ogladac dzisiejsze zwyciestwo The Reds? Jakas stronke moze macie ze spisem tych kanałów. dzieki
Wcześniej liczyłem na Torresa i Benayouna, teraz po zapoznaniu się ze składami liczę na Torresa i...Ivanovica. Ponoć fatalny jest w tym sezonie, jego stroną trzeba będzie grać. Riera może być kluczowym naszym zawodnikiem dziś, niech zajedzie Ivanovica w godzinę, a potem niech Yossi wejdzie na zmęczonego Serba i dokończy dzieła

W środku Lucas będzie musiał sobie radzić z powracającymi po kontuzji Deco i Ballackiem, więc może nie będzie tak źle...
.::Słup::.
04-10-2009 - 14:43
RAWI- w sezonie może być słaby, ale w tym meczu może zabłysnąć... Jeśli takim czymś by się Benitez kierował na stówę byśmy ten mecz przegrali, on mógłby się w tedy okazać czarnym koniem meczu strzelając jakieś bramki ze stałych fragmentów gry.
Jak już pisałem liczę na wygraną THE REDS. Nie ma innego wyjścia, aby mieć nadzieję na mistrza trzeba wygrywać takie mecze
Liverpooldian
04-10-2009 - 14:52
Mecz się zbliża.. 5 minut.. Mam nadzieję, że REDS coś pokażą. Oczywiście jak wszyscy, liczę na FT9(chłopak jest w gazie!).. Może mu się uda 9 i 10 bramkę w sezonie strzelic? Ale na cud bym nie liczył.
Aqua wracaj do zdrowia.. Bo z LL to daleko nie zajedziemy... ;P
Mój typ..: CFC 1-2 LFC
Ja tam w przeciwieństwie do większości z Was jestem dobrej myśli przed spotkaniem z Chelsea. Jestem pewny, że Czerwoni nie odstawią takiego cyrku jak we Włoszech i mam wielką nadzieję, że dzisiaj zagrają zupełnie inaczej - znaczy się o niebo lepiej. Nie wiem czy potrafiłbym obejrzeć ten mecz z góry zakładając, że nie mamy szans.
Będzie dobrze. (:
@ dann2 - zaglądnij tutaj
Na razie 0-0 , niestety z minuty na minutę coraz bardziej atakuje Cheslea
Jest niezle,a będzie jeszcze lepiej.Piękne uderzenie Alberto.
ma ktos moze statystyki po pierwszej połowie??? a w ogóle to jak nam idzie kto inplus a kto inminus ajak tam lucasinho??? z góry dzieki
Do emsi 1948-jesteście w pierwszej lidze ,że nie ma w kórniku wiary i kibiców,a pogrom jest ale w Zabrzu
Adasko
04-10-2009 - 15:56
Nie jest źle po pierwszej połowie. Bronimy się dzielnie, a i nawet zaatakujemy czasem. Torres stara się, biega, bardzo mu zależy to samo Gerro. Zaraz przed gwizdkiem mógł paść gol po strzale Riery. Liczę na wejście Yossiego, za niegrającego nic Kuyta. Myślę, że Chelsea się odkryje i wtedy przeprowadzimy kontrę. Oby nic się nie popsuło, 0:0 to też nie tragedia.
jareko17
04-10-2009 - 15:59
Mecz bardzo wyrównany, ciężko kogoś wyróżnić. Jednak mi się podoba Torres, Lucas i Masch, poza 1 dobrym strzałem niewiele pokazuje Riera, Gerrard skutecznie wyłączany przez Essiena, niewidoczny Dirk. Obrona w pierwszej połowie bez większych pomyłek. Wydaję mi się, że może tu zadecydować 1 głupi błąd albo stały fragment (tego się poważnie obawiam).
wszystko jest super, to jest nasz styl. Brameczka i sie cofamy
Alien4321
04-10-2009 - 16:06
Jak na razie nie dajemy sie pykać Smerfom, wszyscy walczą nawet Lukas.
Jak dla mnie to Drogba faulował Skrtela , powinien być karniol...........
sebix129
04-10-2009 - 16:24
Strata mascherano i co ;/ przegrywamy
iwczyko
04-10-2009 - 16:24
o matko po dupie 1-0
sebix129
04-10-2009 - 16:54
2:0 ;/ spodziewalismy sie takiego wyniku
Adasko
04-10-2009 - 17:01
I 2:0 w dupe...
No cóż, starczyło sił na pierwszą połowę i to tyle. Bez Aquilaniego w środku możemy pomarzyć o punktach z B4. Nie ma co na razie płakać, jestem jeszcze w rytmie meczowym, ponarzekam później...a tak się weekend zaczął...
Tak drodzy koledzy i koleżanki w tym sezonie Liverpool będzie mistrzem Anglii !!!
Lawryn67
04-10-2009 - 17:04
Co to znaczy przegrać z klasą ?
1 Trener kłóci się z sędziami.
2 Napastnik poprawia włosy i kłoci się o faule ( których nikt z bardzo nie widział)
3 Lewy pomocnik i to naprawdę "lewy" .
Ogólnie słabo gramy i tyle.
Kiedy ten sympatyczny Hiszpan zroumie,ze gra z Lucasem w środku pola mija się z celem.Chelsea miała w środku piłkarzy kreatywnych,my zaś kołka,który nic nie jest w stanie zrobić.
Benayoun,który rozgrywa sezon swego życia zaczyna na ławce.Ten sam Benayoun wchodzi na zaledwie 20 min przed końcem i zaczyna sie gra.Podobnie Babel wchodząc robi dużo wiatru.To jednak wszystko za mało na taka potęgę jaką jest Chelsea.Mimo straty dwóch bramek podobał mi sie Skrtel.Nieustępliwy,twardy facio.Szkoda też kilku niewykorzystanych sytuacji.Na szczęscie czas leczy rany i za tydzień znów będziemy oczekiwać na występ swoich ulubieńców.
Carragher powinien siedzieć na ławie przykuty kajdanami, albo przyspawany dupą do krzesełka.
A tak co do meczu. Nie mamy środka, bezmyślny, bezmózgi, beztalentu Lucas nie potrafi kierować grą, w ogóle to nic nie potrafi. Na Hulle, Stoki, inne takie badziewia to się może nadaje, na kogoś lepszego już nie.
Benek ostro pojechał po bandzie z kupowaniem kontuzjowanego zawodnika. Jeśli ten cały Akłafresz nie sprawdzi się, to jesteśmy w czarnej dupie /ale to już mówiłem.../.
Poza tym nie wiem, czy od Carraghera się tego nauczyli, ale co jakaś tam decyzja sędziego przeciwko nam, to się z nim kłócą niemal wszyscy, Masche, Gerrard, Torres... eh.
Przegraliśmy ten mecz, bo nie było rozgrywającego. Bo /o dziwo/ obrona zagrała chyba najlepszy mecz ze wszystkich w tym sezonie. Pierwszy gol to kontra po nonszalancji Masche /już sobie wyobrażam co by było, jakby to Alonso stracił... BA, jak tracił w ten sposób, wtedy była jazda po łysej kobyle/... A ten drugi to kwestia zmęczenia, braku wiary i ogromnej determinacji CFC (identyczny przebieg w meczu na Anfield z ub. sez. kiedy wygraliśmy 2-0).
Podobał mi się Johnson, jakoś bardziej mnie przekonuje niż Arbeloa. Z kolei Aurelio to jednak klasa wyżej od Insuy, dobrze, że wraca do gry...
Żeby Żyd tę bramkę strzelił w 93 min, to może by Gerrard inaczej tę nogę ułożył przy strzale który Hilario wyjął...
Cóż, czekamy na kolejny mecz, dobrze, że kelner, mamy szanse, bo tych się nam udaje ogrywać dla odmiany w tym sezonie.
Nie mam co pisac,bo jestem tak wku...ony,mecz na remis.środek obrony naszej to dziura,dziura jeszcze raz dziura.A Drogba to do teatru,ma talent aktorski
Chciałbym tylko zwrócić uwagę Drogi Smyku że to nie Carragher zawalił przy pierwszej bramce tylko wasz wieczny ulubieniec i wielki kapitan Argentyny Mascherano ....
Michel
04-10-2009 - 17:09
polik a ja ci mowie ze bedzie majster ,kazdy bedzie tracil duzo punktow to jest pewne jak w banku,uwazam ze nie bylismy gorszym zespolem,teraz nalezy zapomniec o tej porazce i wygrac kolejny mecz z sunderlandem,ruskie trzydziestolatkami dlugo nie pociagna a w zimie beda puchnac do boju the reds dopiero 8 kolejka jeszcze 30 meczow spoko bedziemy na szczyscie w maju.