S膮 podstawy. Przede wszystkim wzmocnienia, cho膰 zacz臋艂o si臋 od przed艂u偶enia kontrakt贸w z kluczowymi zawodnikami (Jamie, Steven, Steve, Pepe i czy kto艣 tak uwa偶a czy nie - Xabi). Potem by艂o jeszcze po drodze ustalenie szczeg贸艂贸w dotycz膮cych budowy nowego stadionu. No i w ko艅cu wspomniane transfery. Nie 偶adne popierd贸艂ki, tylko konkretnie obrane cele po kolei l膮dowa艂y na Anfield.
Brakuje jeszcze obro艅cy do kompletu i b臋dziemy mogli m贸wi膰 o wype艂nionych w 100% obietnicach nowych w艂a艣cicieli. A propos w艂a艣cicieli - zdania s膮 podzielone. Ja osobi艣cie ciesz臋 si臋, 偶e mamy ze sob膮 Amerykan贸w. Rozmawia艂em ju偶 z kilkoma osobami na ten temat, kt贸re maj膮 odmienne zdanie. Najbardziej utkwi艂a mi rozmowa z Adim, kt贸ry jeszcze przed decyzj膮 o wycofaniu si臋 szejka cieszy艂 si臋, 偶e to on b臋dzie potencjalnym w艂a艣cicielem the Reds. Bo niby jak si臋 czego艣 dotknie to zamienia w z艂oto. Nawet artyku艂 w katowickim sporcie mi czyta艂
No dobra - pytanie najwa偶niejsze: czy w ko艅cu, po 18 latach posuchy, w maju 2008 b臋dziemy mieli tego mistrza czy nie? United, Chelsea i nawet Arsenal pozbywaj膮c si臋 Henia - nie 艣pi膮. Taki United sprzeda艂 co prawda dobrze wg mnie rokuj膮cego Richardsona, ale za to kupi艂 gwiazdeczki z ligi portugalskiej: Andersona i Naniego za grub膮 monet臋.
Chelsea wyprzedzi艂a nas kusz膮c ostatecznie Maloud臋, do tego wr贸ci艂 Alex z wypo偶yczenia z PSV. Oddali co prawda Geremi`ego do Srok (uwa偶am, 偶e ich b艂膮d), ale i tak Mourinho ma siln膮 ekip臋.
Arsenal sprzeda艂 najlepszego snajpera ostatnich lat w Premiership. Ale 艣ci膮gn膮艂 Bacary`ego Sagn臋 z Auxerre i Eduardo z Dinama Zagrzeb. No i Fabia艅skiego
I jest jeszcze Tottenham. Z Berbatovem, kt贸ry 艣wietny mia艂 sezon, ze wzmocnieniami (Kaboul z Auxerre), stale rozwijaj膮cym si臋 Lennonem (tyle razy widzia艂em go w czerwonej koszulce) - mog膮 namiesza膰 w czubie.
Do spadku nikogo nie typuj臋, bo nie lubi臋 tego robi膰.
Generalnie uwa偶am, 偶e sta膰 nas w 4 roku rz膮d贸w Benitez do w艂膮cznia si臋 do walki o upragniony tytu艂. Powtarzam - w tym roku s膮 ku temu podstawy. Na ka偶dej pozycji mamy dw贸ch, a czasami trzech r贸wnorz臋dnych zawodnik贸w i nie ma zmi艂uj - konkurencja mo偶e spowodowa膰 tylko wzrost zaanga偶owania w trening i samodoskonalenie si臋 zawodnik贸w. Tak optymistycznie nastawiony nie by艂em dawno przed rozgrywkami. I mimo 偶e jeszcze sporo czasu - kartki w kalendarzu odrywam z u艣miechem na licu...