Skocz do zawartości


Pseudokibice LFC...


49 odpowiedzi w tym temacie

#1 szuti

    stały bywalec

  • Members
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1638 Postów
  • Skąd:Konin/Warszawa

Napisano 24 wrzesień 2005 - 20:18

Niestety jak sie przekonalem wiekszosc kibicow Liverpoolu z tej strony prawie nic
nie ma wspolnego ze wspanialymi kibicami z Liverpoolu (miasta). Duza czesc z was nie ma pojecia co znaczy YNWA i wogle. Zdecydowanie jestem zazenowany postawa niektorych reaktorow nawet tych najwazniejszych, Zamiast dawac przyklad innym ktorzy moze niedawno zaczeli kibicowac Liverpoolowi daja zle przyklady zachowan.Zreszta kto ma numery gg redaktorow to sam wie.
Benitez
Np nigdzie nie narzeka sie na Beniteza tak jak w Polsce. Wejdzcie se na

jakakolwiek strone angielska i zobaczcie na forum czy komentarzach. Nikt nie pisze

nic zlego na menedzera. za to tutaj sa sami eksperci, ktorzy wiedza jak grac, jaka

taktyka. ciekawe czemu wlasnie ci eskperci nie sa trenerami Liverpoolu.
YNWA
YNWA Dla wiekszosci z uzytkownikow tej strony de facto nic to nie znaczy. Np.
samboj Gerrarda w finale Carling Cup wszyscy go bluzgali tyko ja i paru go nie
bluzgalismy albo mowil ze odejdzie z LFC tez go wszyscy bluzgali oprocz mnie i
paru. Albo Morientes tez wszyscy mowia wypier... zamiast YNWA Moro albo dzisiaj w komenarzach czytam Reina to "u?y?em wuglaryzmu - jestem ?a?osny" zamiast YNWA Reina. Mam nadzieje ze ten post nie zostanie usuniety czy cos.
Steve Gerrard, Gerrard
He'll pass the ball 40 yards
He's big and he's fucking hard
Steve Gerrard, Gerrard

Steve Gerrard, Gerrard
He'll pass the ball 40 yards
He's better than fucking Lampard
Steve Gerrard, Gerrard

#2 banan

    czuje się jak u siebie

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 578 Postów
  • Skąd:Soko?ów Podlaski
  • Lubi:LIVERPOOL FC

Napisano 24 wrzesień 2005 - 20:36

Kurcze to jest bardzo ciekawy temat i tak naprawde nie wiem jakie stanowisko zajac w tej sprawie. Z jednej strony te wszystkie historie z Moro, Reina i Gerrardem sa prawda. Z drugiej, czy wszyscy co ich zjechali naprawde tak mysla, czy tylko jak jeden to i reszta? A w Polsce jest wolnosc slowa i kazdy ma prawo krytykowac. Co do Beniteza to sie nie zgodze. Kazdy kibic ma prawo go krytykowac i on sam o tym mowil i nie nie raz. Pamietam kiedys pisalem takiego newsa i wtedy Benitez powiedzial: " Nie lubie krytykowac innych trenerow i nie lubie jak trenerzy krytykuja mnie, ale jest ta krytyka pochodzi od kibicow albo dziennikarzy wtedy jest ok". I to jest profesjonalne podejscie, ten facet wyciaga wnioski, a kazda krytyka jest dla niego pomoca. Dlatego nie wiem. Kibice byli rozni, sa i beda.

YNWA - You'll never walk alone - Nigdy nie bedziesz szedl sam

YNWA

#3 ar2r

    czuje się jak u siebie

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 500 Postów

Napisano 24 wrzesień 2005 - 20:56

Trudno mi powiedziec co pisza na forum angielskojezycznym bo nie znam tego jezyka. Tak wiec trudno mi porownac, czy tez sprawdzic czy istnieje taki problem.
Z kibicami to jest bardzo roznie (przynajmniej z polskimi) jak sa sukcesy jestes bogiem jak zaczynasz sie potykac to jeszcze cie dobijaja i mieszaj z blotem.

banan napisał:

A w Polsce jest wolnosc slowa i kazdy ma prawo krytykowac.
co do wolnosci slowa, to chyba nie o taka wolnosc slowa chodzi?
Prosze sobie sprawdzic komentarze po dzisiejszym meczu. TRAGEDIA
Ale jest w tym wszystkim cos pocieszajacego. Mianowicie ksywki tych wszystkich autorow bluzgow sa nowe. W zwiazku z tym sa to albo tzw. choragiewki , albo ludzie ktorzy tak krotko interesuja sie LFC ( specjalnie nie uzylem slowa "kibicuja") ze jeszcze nie czaja o co si ew tym klubie rozchodzi.
YNWA - ja to doskonlale rozumiem. Tylko nie wiem czy wszyscy zawodnicy to rozumieja. Tutaj przychodzi sie grac a nie uczyc sie grac. I to jest powod wszystkich frustracji kibicow. A polacy jacy sa kazdy widzi. I to raczej nasze narodowe cechy powoduja ze w ten sposob krytykujemy zawodnikow i trenera. Z drugiej jednak strony jestem swiecie przekonany ze w srodku kazdy nosi YNWA

#4 szuti

    stały bywalec

  • Members
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1638 Postów
  • Skąd:Konin/Warszawa

Napisano 24 wrzesień 2005 - 21:20

"Co do Beniteza to sie nie zgodze. Kazdy kibic ma prawo go krytykowac i on sam o tym mowil i nie nie raz. Pamietam kiedys pisalem takiego newsa i wtedy Benitez powiedzial: " Nie lubie krytykowac innych trenerow i nie lubie jak trenerzy krytykuja mnie, ale jest ta krytyka pochodzi od kibicow albo dziennikarzy wtedy jest ok". I to jest profesjonalne podejscie, ten facet wyciaga wnioski, a kazda krytyka jest dla niego pomoca. Dlatego nie wiem. Kibice byli rozni, sa i beda."

Rozumiem krytyke ale wyzywanie Benitez od popj**a to krytyka? Nie sadze.
Nie wszyscy co wyzywaja maja nowe nicki, wystarczy luknac na komentarze o spekulowanych odejsciach Gerrarda, Owena i slabej formie Owena czy Croucha. Rozumiem uzasadniona krytke ale bluzgow nie
Steve Gerrard, Gerrard
He'll pass the ball 40 yards
He's big and he's fucking hard
Steve Gerrard, Gerrard

Steve Gerrard, Gerrard
He'll pass the ball 40 yards
He's better than fucking Lampard
Steve Gerrard, Gerrard

#5 Moloko

    wie co jest grane

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 256 Postów

Napisano 24 wrzesień 2005 - 21:56

Je??li krytykujÄ?, staram sie to robiÄ? raczej obiektywnie i kulturalnie. Z resztÄ? czy ja kiedykolwiek w spos??b nieodpowiedni obluzga??am Beniteza czy Reine? No wiecie, nie przypominam sobie.
Co do YNWA - jestem raczej nowa w szeregach LFC, ale dopiero kilka dni temu pozna??am znaczeniu skr??tu. I dziwiÄ? siÄ?, ??e kole??anka, kt??ra i tak zarazi??a mnie kibicowaniem The Reds uzasadnia sobie czasem "... bo ja, kibicujÄ? Liverpoolowi d??u??ej"...

#6 pico

    KULTURALNI KIBICE

  • Members
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1132 Postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 wrzesień 2005 - 21:56

Ja uwa??am, ??e krytyka jest potrzebna a wrÄ?cz konieczna. Chodzi mi tutaj o konstruktywnÄ? krytykÄ? a nie o bluzganie. Komentarze typu "Benitez jest g??upi" czy "Moro na drzewo" sÄ? beznadziejne, to prawda.
PatrzÄ?c na to z drugiej strony, to kto jak nie media i kibice mo??e dotrzeÄ? do trenera? Wiadomo, ??e zawodnik z tej samej dru??yny nie bÄ?dzie krytykowa?? kolegi. We??my na przyk??ad Morientesa. Konstruktywna krytyka typu "we??ug mnie Moro nie nadaje siÄ? do premiership bo jest zbyt wolny i ma??o waleczny" jest jak najbardziej potrzebna. Ka??dy ma prawo siÄ? wypowiedzieÄ?, tylko trzeba to najpierw przemy??leÄ?.
Kiedy mnie co?? denerwuje to nie bÄ?dÄ? patrzy?? jak ukochany klub stacza siÄ? na samo dno tabeli. Je??li co?? dotyczy Liverpool nie oznacza to, i?? jest to idealne. Chcia??bym ??eby tak by??o ale niestety nie jest. Czasami skrytykujÄ?, czasami pochwalÄ?. Taki los kibica. Aktywna dyskusja na temat klubu. Przemy??lana dyskusja!


pozdrawiam

#7 Sonia

    trochę już tu napisał

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 Postów
  • Skąd:S?upca

Napisano 25 wrzesień 2005 - 09:47

Wydaje mnie siÄ?, ??e ka??dy, kto zaczyna kibicowaÄ?, na poczÄ?tku nie zdaje sobie sprawy co znaczy skr??t 'YNWA'. Mo??e znaÄ? jego t??umaczenie, mo??e wiedzieÄ? o co chodzi, ale najwa??niejszÄ? rzeczÄ? jest obejrzenie meczu, w kt??rym The Reds nieszczÄ???liwie przegrywajÄ?, a my - jako kibice - zaczynamy nuciÄ? /??piewaÄ?? wyÄ?? :lol: / hymn. Wtedy mo??na poczuÄ? siÄ? jak kibic z prawdziwego zdarzenia, o tak to ujmÄ?.

Krytyka? No, c????, mamy prawo do wyra??ania w??asnej opinii. Czy pozytywnej, czy negatywnej - to zale??y tylko i wy??Ä?cznie od nas. MiÄ?dzy krytykÄ?, a bluzganiem jest jednak spora r????nica. A niekt??rzy tej r????nicy nie dostrzegajÄ?. Trudno, c???? mogÄ? powiedzieÄ?, nikt nie jest idealny, a takie obra??anie trenera czy pi??karzy zapewne nie zdarza siÄ? tylko na naszej stronie. Trza przecierpieÄ?, mo??emy jedynie dawaÄ? dobry przyk??ad i zachowywaÄ? siÄ? tak, jak nale??y, ot co!

#8 smyku

    legenda forum

  • Redakcja
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5548 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Pionki

Napisano 25 wrzesień 2005 - 10:28

Wiec tak szuti, po 1 to nie sciemniaj, na forach angielskich krytykuja Beniteza i jego posuniecia i czesto rownie dosadnie jak u nas :lol:

po 2 masz racje ze wulgaryzmy skierowane w kierunku pilkarzy czy trenera sa nie na miejscu.

po 3. Tak sie sklada ze nie kazdy zawodnik trafiajacy do zespolu, a wlasciwie zaden nie jest od razu Czerwonym, musi to udowodnic na boisku, walka, zaangazowaniem, umiejetnosciami a jak ktos ich nie ma to co? mam go bronic i mowic w nieskonczonosc ze sie nam przyda? Moro dla mnie jest niewarty funta k??ak??w i ukrywac tego nie bede i jak dotad nie zrobil praktycznie nic, by zmienic moje zdanie o nim. O ile w sezonie pierwszym staralem sie bronic go - kiedy ludzie mieli pretensje o slaba gre (nie gral w Realu, nie mial meczowej swiezosci) tak po przepracowaniu okresu przygotowawczego rusza sie tak samo wolno po tym boisku jak poprzednio i jak przejdzie 50 metrow w calym meczu to jest swieto.

Ale wyszlo ze tylko jego zjechalem :lol: wracam do tematu, slowem: Ublizanie NIE, krytyka TAK. Nie wiem wiec co masz do redakcji i naczelnych. Moj podpis nie jest obrazliwy, nie ublizam mu, okreslam jego wartosc dla druzyny, ktora rowna jest zeru. A gg i statusy...coz, mam dawac przyklad mlodym kibicom, to ciekawe bo wtedy musialbym klamac i mowic cos innego niz mysle, bo jesli mam status dosc ostro atakujacy Beniteza (a mialem i w tych meczach prawie lub tracilismy punkty...), to znaczy ze nie podoba mi sie to co widze, a jesli chcesz bym wtedy pisal "o super, 4-5-1 z Moro 5 mecz z rzedu! wygramy 5-0" gdzie gosc nie gra nic... czy
jescze inny jakis dotyczacy innego aspektu...nie no sorry, wolÄ? gorzkÄ? prawdÄ? od s??odkiej ob??udy.

piszesz szeroko o YNWA, zapytam sie - gdzie byles i co pisales jak byla saga Barosa? Alez tak...ten pilkarz mial czas udowodnic jak swietny jest, bo jest u nas tzn byl od 5 lat chyba, ale fakt ze gral w miare czesto dopiero w sezonie 2004/05 to juz sie nie liczy. Nikt nie wspomnie ze gosc 4 sezony wchodzil na boisko w 70 minucie za Heskey'a. Wiec w swym pierwszym normalnym sezonie strzela 13 goli (w PO?OWIE!) i juz na wylot... Bo s??aby. Sytuacja by??a identyczna jak teraz z Cisse.
Kto nie wkurza sie jak widzi Djibrila na ??awie... no wlasnie, ale jakos nikt go nie wywala... (na razie...), a Baros jak mial identyczna sytuacje to sie go wywalalo. Spoko, to jest wlasnie dowod YNWA u niektorych. To jest dopiero ??a??osne.


Aha i jeszcze cos, wielu ludzi nie potrafi opanowac emocji i wyladowuje je w sposob taki ze po porazce winia jakas osobe, wspominales o CC - i SG, wtedy on byl miejscem na jakie wylewano zale, z tym ze wielu z tych ludzi dnia nastepnego po przemysleniu sprawy wie - ze pisala pochopnie...Nie twierdze ze jest to dobre, bo lepiej by bylo jakby sie opanowali, ale na to wplywu nikt nie ma, poza samymi autorami.
<p>16. Administrator ma zawsze rację. 17. Jeśli Administrator nie ma racji, patrz punkt 16.</p>

#9 Pawe3

    czuje się jak u siebie

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 452 Postów

Napisano 25 wrzesień 2005 - 10:29

KrytykowaÄ? mo??na,a nawet trzeba je??li jest taka konieczno??Ä?,natomiast tu w czym innym tkwi problem,je??eli ju?? kogo?? krytykujesz to r??b to kulturalnie bez rzucania miÄ?sem,zamiast palnÄ?Ä? niecenzuralne s??owa,warto napisaÄ? co siÄ? my??li w bardziej ??agodniejszy spos??b,a nie pisaÄ? to co ??lina przyniesie na jÄ?zyk!!!
LIVERPOOL w moim sercu na wieki jest!!!!!!!!!YNWA

#10 boczek

    One of the Men in Black

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 2366 Postów
  • Skąd:Szubin
  • Lubi:--

Napisano 25 wrzesień 2005 - 10:43

Użytkownik szuti dnia Sep 24 2005, 09:18 PM napisał

Np nigdzie nie narzeka sie na Beniteza tak jak w Polsce. Wejdzcie se na
jakakolwiek strone angielska i zobaczcie na forum czy komentarzach. Nikt nie pisze nic zlego na menedzera.

<{POST_SNAPBACK}>

Szuti to ja nie wiem jakie ty strony odwiedzasz, ze nie widzisz krytykowania Beniteza, szukajac newsow wiele razy wchodze na rozne fora, na ktorych dosc wylewnie kibice wypowiadaja sie o naszym Benito, wiec nie mow czegos jak sam nie wiesz...

Użytkownik szuti dnia Sep 24 2005, 09:18 PM napisał

samboj Gerrarda w finale Carling Cup wszyscy go bluzgali tyko ja i paru go nie
bluzgalismy albo mowil ze odejdzie z LFC tez go wszyscy bluzgali oprocz mnie i
paru.

<{POST_SNAPBACK}>

Idealizowac wlasnej osoby nie musisz, bo pamietam, ze w twoich komenatrzach tez wystepowaly tresci dosc obrazliwe zawodnikow itp...Przyznaje ze tez czsami napisalem cos obrazliwego, zgodze sie z tym, ale teraz mozesz poszukac sobie komentarze i nie zobaczyc nic oprocz uzasadnionej krytyki a nie obrazania zawodnikow(Dzieki Witus :lol: )
A ze ktos z redakcji w taki i owaki sposob zareagowuje na jakis news to juz jego sprawa...w redkacji sa ludzie nie maszyny i tez czasami emocje biora gore i cos mozna nieodpowiedniego napisac, ale na drugi dzien posypuja glowy popiolem, przepraszajac za swoje wypowiedzi, a co maja w komunikatorach gg to juz ich prywatna sprawa i my tutaj nie bawimy sie w przedszkolanki zeby wychowywac mlodych kibicow, kazdy ma swoj rozum i wie jak postepowac..Jakos ja sie nie dopatrzylem wulgaryzmow w ich opisach tylko krytyke...bluzgania na kogos a uzasadniona krytyka to cos innego..!!
Dołączona grafika

#11 Jaxo

    czuje się jak u siebie

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 354 Postów

Napisano 25 wrzesień 2005 - 10:51

YNWA!!!Zawsze uwa??a??em to has??o za ??wiete, by??em z niego wrecz dumny. Nie oznacza ono jednak, ze mamy "lizac dupke" ka??demu pilkarzowi, trenerowii itp....

Je??eli uwa??am, ??e co?? jest nie tak powiem: "Benitez co ty robisz???? Po co....?? Ale to nie znaczy, ze nie jestem za nim i chce go odrazu wywalic, po tych slowach mysle sobie odrazy"Benitez i tak i tak YNWA".

Smyku m??wisz, ze duzo osob wyklina??o Barosa, ale po jego odejsciu jako kibice Liverpoolu WSZYSCY zyczyli mu jak najlepiej!! I juz nawet w ten sposob pokazali ducha kibica lfc.

YNWA. Ja rozumiem ale kiedy Benitez wpuszcza na boisko dajmy na to takiego Nuneza(dobrze, ze go juz w klubie nie mia) to mnie krew zalewa. A np. na ??awce siedzi Risse. I to, ze jest zawodnikiem LFC nie znaczy, ze mam m??wic Nunez jestes swietny bo grasz dla LFC. Tylko Nunez jestes s??aby ale zycze Ci jak najlepiej...Zycze Ci poprawy.

Reasumujac YNWA nie znaczy : "nie krytykuj" tylko "Nigdy nie bedziesz szed?? sam" i to jest wieeelka roznica.

#12 szuti

    stały bywalec

  • Members
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1638 Postów
  • Skąd:Konin/Warszawa

Napisano 25 wrzesień 2005 - 21:30

Nie pamietam co pisalem o Barosu, chyba nigdy nikogo nie bluzgalem, zobaczcie se sami w komentach pisze czarno na bialym Reina to "u?y?em wuglaryzmu - jestem ?a?osny" czy Moro, poza tym nigdzie nie widzialem zeby na jakichs innych stronach pisali Benitez pojeb czy idiota, owszem narzekali na 4-5-1 alre go nie bluzgali. Apropo Barosa stwarzal on sobie wiele sytuacji, biegal, kiwal sie ale nie potrafil ich wykorzystywac lub mial pecha, to pewnie Beniteza denerwowalo.
Apropo Morientesa to mysle ze mu ta kontuzja wyjdzie na dobre.
Steve Gerrard, Gerrard
He'll pass the ball 40 yards
He's big and he's fucking hard
Steve Gerrard, Gerrard

Steve Gerrard, Gerrard
He'll pass the ball 40 yards
He's better than fucking Lampard
Steve Gerrard, Gerrard

#13 adamkif

    czuje się jak u siebie

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 559 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mysłowice, Katowice

Napisano 25 wrzesień 2005 - 23:07

Użytkownik szuti dnia Sep 24 2005, 09:18 PM napisał

Niestety jak sie przekonalem wiekszosc kibicow Liverpoolu z tej strony prawie nic
nie ma wspolnego ze wspanialymi kibicami z Liverpoolu (miasta). Duza czesc z was nie ma pojecia co znaczy YNWA i wogle. Zdecydowanie jestem zazenowany postawa niektorych reaktorow nawet tych najwazniejszych, Zamiast dawac przyklad innym ktorzy moze niedawno zaczeli kibicowac Liverpoolowi daja zle przyklady zachowan.Zreszta kto ma numery gg redaktorow to sam wie.
Benitez
Np nigdzie nie narzeka sie na Beniteza tak jak w Polsce. Wejdzcie se na

jakakolwiek strone angielska i zobaczcie na forum czy komentarzach. Nikt nie pisze

nic zlego na menedzera. za to tutaj sa sami eksperci, ktorzy wiedza jak grac, jaka

taktyka. ciekawe czemu wlasnie ci eskperci nie sa trenerami Liverpoolu.

<{POST_SNAPBACK}>


Sorry ale wg mnie ka??dy ma prawo do swojej opinii i to ??e komu?? siÄ? nie podoba to jaki sk??ad wystawia Rafa czy jego koncepcja gry nie oznacza, ??e nie mo??e siÄ? z tym podzieliÄ? z innymi...
Narazie wyniki sÄ? marne i wed??ug wiÄ?kszo??ci jest to wina naszego trenera i dlaczego nie mo??na napisaÄ? kilku mocniejszych s????w pod jego adresem???
Mamy dobych napastnik??w a oni siedzÄ? na ??awce albo wychodzÄ? na ostatnie minuty... To jest flustrujÄ?ce a kibice chcÄ? widzieÄ? zwyciÄ?stwa swej dru??yny tymbardziej, ??e mamy ku temu mo??liwo??ci i potencja??...

Użytkownik szuti dnia Sep 24 2005, 09:18 PM napisał

YNWA
YNWA Dla wiekszosci z uzytkownikow tej strony de facto nic to nie znaczy. Np.
samboj Gerrarda w finale Carling Cup wszyscy go bluzgali tyko ja i paru go nie
bluzgalismy albo mowil ze odejdzie z LFC tez go wszyscy bluzgali oprocz mnie i
paru. Albo Morientes tez wszyscy mowia wypier... zamiast YNWA Moro albo dzisiaj w komenarzach czytam Reina to "u?y?em wuglaryzmu - jestem ?a?osny" zamiast YNWA Reina. Mam nadzieje ze ten post nie zostanie usuniety czy cos.

<{POST_SNAPBACK}>


a mnie nie musisz t??umaczyÄ? co to znaczy YNWA, jestem za Liverpoolem ju?? od baaaaardzo dawna nawet jeszcze przed Collymoorem i Fowlerem i wiem co to znaczy prze??ywaÄ? pora??ki i byÄ? z dru??ynÄ? na dobre i z??e...
CieszÄ? siÄ?, ??e mamy w sk??adzie Moro, ReinÄ? i innych pi??karzy co narazie nie za wiele pokazali... W jednych bardziej uwierzy??em w innych mniej (np. Crouch, Warnock) ... co nie znaczy ??e sÄ? oni nam niepotrzebni!!! Uwa??am, ??e sÄ? oni dla nas wzmocnieniem i ??e nie raz ka??dy z nich udowodni, ??e jest pi??karzem godnym reprezentowania barw THE REDS

#14 Soprano

    stały bywalec

  • Members
  • PipPipPipPipPipPip
  • 813 Postów

Napisano 26 wrzesień 2005 - 10:32

Hej!
Nie bede wmawia?? nikomu ??e nie wei co znaczy YNWA, bo przeciez kazdy sie tego wyprze, a i ja tak nie uwa??am. JEdnak nie do ko??ca siÄ? zgodze z Waszymy interpretacjami.
Wiadomo, ??e Liverpool FC to jeden z najlepszych klub??w w Anglii i Europie, historia i zdobyte trofea pokazujÄ? ??e nikt nie mo??e nas pomijac wymieniajac najznakomitsze kluby ??wiata.
Gra w naszym klubie to wielki zaszczyt ichwa??a ale nie tylko, jest jeszcze obowiÄ?zek, obowiÄ?zek godnego reprezentowania czerwonych braw i noszenia herbu na piersi.
To nie jest tak ??e ka??dy nowy gracz przychodzacy na Anfield jest od razu ca??ym sercem czerwony, nie od razu wszyscy uwazajÄ? go za wpe??ni czerwonego. Nowy gracz musi udowodniÄ? ??e w pe??ni zas??uguje na noszenie czerwonej koszulki z liverbird'em na piersi.
Oczywi??cie bluzganie swoim graczom jest nieodpowiednie, ale to nawet nie jako kibic (choÄ? szczeg??lnie), ale nawet jako cz??owiek. Jak mo??na obrzucac epitetami kogos kto pope??ni?? b??ad albo s??abo zagra??, oczywi??cie krytyka (ale tylko konstruktywna a nie "K**** co za debil") jest wskazana jezeli ma uzasadnienie.

Ale z drugiej strony ??piewanie ka??demu YNWA jest nie na miejscu moim zdaniem. Doping wspieranie oczywiscie ale nie YNWA ka??demu kto przyjdize do klubu. Dla mnie np. Morientes jeszcze nie pokaza?? ??e zas??uzy?? sobie na YNWA, gdyby odszed?? oczywi??ce podziÄ?kuje mu za grÄ? ale nigdy bym go jeszcze nie ??Ä?czy?? z YNWA (co innego kontuzja...).

YNWA to nie sÄ? zwyk??e s??owa piosenki, nie kazdemu siÄ? nale??Ä?
Takie jest moje zdanie,a poniewa?? sie rozpisa??em. Ciekawe czy kto?? siÄ? ze mnÄ? zgadza :lol:

Soprano
In FOWLER we trust!
Dołączona grafika

#15 Grushii

    pozjadał wszystkie rozumy

  • Members
  • PipPip
  • 47 Postów

Napisano 02 październik 2005 - 19:55

Jezu, co wy dajecie??
To ze przegramy to byla tylko kwestia czasu bo jak juz pisalem w komentarzu zadna druzyna nie jest znakomita i kazda ponosi wkoncu prazke, ale to co zobaczylem co wy tu piszecie to az sie zagotowalem. Teraz wychodzi kto jest prawdziwym kibicem, fanem liverpoolu!! Najezdzacie na trenera ktorego jeszcze nie dawno na rekach chcieliscie nosic za wygranie LM, wyzywacie pilkarzy co dla mnie jest juz totalnym debilizmem, swoich pilkarzy?? jak tacy madrzy jestescie to jedzcie i zagrajcie z chelsea albo nawet z jakakolwiek druzyna Premiership, zapewniam ze zesralibyscie sie juz na wstepie. Jak liverpool wgrywa to jest zajebiscie i brawo Benio i wogole ale jak juz przegralismy to tylko poniżać umieją.
Powinniscie przyjac porazke z honorem i spuscic łby, ale takiej szansy nie mozna przepuscic, prawda?? Trzeba pokazac kto tu najwiekszy kozak i dogrysc kochanej druzynie. Brak mi słow jak czytam wasze komentarze czy posty tego typu. A moze wy tacy fani liverpoolu jestescie ze na meczu siedziecie, przykladowo w koszulce liverpoolu i koszulce chelsea, co?? i jak jakas druzyna wygra to w tej chodzicie, hahaha, pozdrawiam takich ludzi i wspolczuje braku tego co w sporcie najwazniejsze.

Tyle mam do powiedzenia, ulzylo mi jak cholera jak to napisalem a teraz robcie sobie co chcecie, ale zanim cokolwiek napiszecie to przeczytajcie tego posta.

pozdro for fans LFC





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych