![]() ![]() |
22-07-2005 - 10:59
Post
#31
|
|
![]() KULTURALNI KIBICE ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Members Postw: 1,733 Doczy: 20-07-2005 Skd: katowice Uytkownik nr: 203 GG: 8802107 |
tak przyznaje wam racje przesadzilem z tymi przeklenstwami PRZEPRASZAM ale nie lubie czytac kawalow na temat Papieza to byla osoba Swieta wiec uszanujmy to, dla mnie kawaly o Papiezu i z nim zwiazane nie sa smieszne jak was to bawi to ok jeszcze raz PRZEPRASZAM YNWA
|
|
|
|
22-07-2005 - 15:25
Post
#32
|
|
|
troch ju tu napisa ![]() ![]() ![]() Grupa: Members Postw: 121 Doczy: 06-07-2005 Skd: Kty Uytkownik nr: 93 GG: 4135769 |
przyznam, ??e faktycznie niekt??re kawa??y s? nie na miejscu... ale "kwiatki", kt??re Papie?? sam powiedzia?? s? ??mieszne
|
|
|
|
22-07-2005 - 16:19
Post
#33
|
|
![]() czuje si jak u siebie ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Members Postw: 476 Doczy: 05-07-2005 Skd: Ostrda Uytkownik nr: 49 |
dobra dojcie spok??j ju?? z tym papie??em, kawa??y by??y dobre i nie mo??na mie? do nikogo pretensji ??e takie tu zarzuca to nie jest pa??stwo wyznaniowe:)
-------------------- Najszybszy sprint morientesa???... sprint na awk rezerwowych
|
|
|
|
24-07-2005 - 08:45
Post
#34
|
|
![]() wie co jest grane ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Members Postw: 173 Doczy: 05-07-2005 Skd: d Uytkownik nr: 35 |
No to jako sprawca (nie??wiadomy) ca??ego zamieszania, ustawi? ten temat z powrotem na w??a??ciwe tory, niech tym razem b?dzie to tor kolarski...
Nie wiem, na ile znane s? Wam osoby komentator??w Eurosportu, Tomasza Jaro??skiego i Krzysztofa Wy??ykowskiego. Ci, kt??rzy s??yszeli ich w akcji wiedz?, co to za para, a ci, kt??rym te nazwiska nic nie m??wi?, nie wiedz? co trac?. Ot???? panowie ci specjalizuj? si? w komentowaniu wy??cig??w kolarskich i robi? to po mistrzowsku. Tu przytaczam jeden z ich mn??stwa znakomitych tekst??w, wyg??oszony podczas tegorocznego Tour de France. Dzia??o si? to na jednym z pierszych etap??w, kiedy triumfy ??wi?ci?? belgijski sprinter Tom Boonen, kt??ry nie dawa?? szans innemu wielkiemu sprinterowi, Robbie'mu McEwenowi. Panowie Jaro??ski i Wy??ykowski dyskutowali w??a??nie zawzi?cie o ewentualnych innowacjach, kt??re mo??na wprowadzi? w strefie bufetowej (odcinek na trasie, gdzie kolarze zwalniaj? i pobieraj? od stoj?cych kibic??w torby z jedzeniem i piciem). Kt??ry?? z nich zaproponowa?? ustawienie w tym miejscu przeno??nych toalet Toi Toi celem u??atwienia kolarzom za??atwiania potrzeb. Pogadali troch? o tym pomysle, po czym Jaro??ski stwierdzi??, ??e to chyba nie ma sensu, bo sfrustrowany McEwen m??g??by zamkn?? Boonena w kiblu i wreszcie wygra? etap. Za chwil? Jaro??ski rozpocz??? swoje niby-sprawozdanie z przebiegu etapu: "Decyduj?c? o swoim zwyci?stwie akcj? McEwen przeprowadzi?? ju?? na sto kilometr??w przed met?, kiedy to zatrzasn??? w toalecie swojego g????wnego rywala, Toma Boonena". |
|
|
|
24-07-2005 - 09:19
Post
#35
|
|
![]() redakcja ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Members Postw: 243 Doczy: 04-07-2005 Skd: Koronowo Uytkownik nr: 5 |
Kolejna dawka humoru
Jasio poszed?? z tat? do cyrku. Podczas przedstawienia z uwag? obserwuje, jak m???czyzna przebrany za kowboja je??dzi wok???? areny na koniu i rzuca no??ami w ??cian?, pod kt??r? stoi kobieta. Widzowie klaszcz?. - Z czego si? oni tak ciesz?? - dziwi si? Jasio. - Przecie?? ani razu nie trafi??! ------------------------------------------------------------------------------ Jasio m??wi do taty: - Tato, ty chyba lubi??e?? szko???, prawda? - A sk?d to wiesz? - Bo przegl?da??em twoje ??wiadectwa i zauwa??y??em, ??e przez cztery lata nie chcia??e?? sko??czy? sz??stej klasy! ------------------------------------------------------------------------------ Jasio pyta si? nauczycielki: - Czy mo??na kara? dzieci za co?? czego nie zrobi??y? - Oczywi??cie ??e nie... - To ja nie zrobi??em pracy domowej. ------------------------------------------------------------------------------ Nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu, sk?d bierze si? pr?d? - Z Afryki - odpowiada Jasiu. - Czemu tak my??lisz? - pyta nauczycielka. - Bo kiedy tato wraca z pracy i w???cza telewizor, m??wi: ,,Te cholerne ma??py znowu zabra??y pr?d". ------------------------------------------------------------------------------ Stoi Ja?? na ulicy i wo??a: - Znalaz??em, znalaz??em, znalaz??em! Podchodzi starszy pan i pyta Jasia: - Co znalaz??e??? - Da mi pan z??ot??wk?, to panu powiem - odpowiada Ja??. Starszy pan daje mu z??ot??wk? i pyta: - No i co znalaz??e??? - Da pan jeszcze jedn?, to panu powiem. Starszy pan da?? si? nam??wi? i Ja?? dosta?? drug? z??ot??wk?. Pan go dopytuje: - No i co znalaz??e???? - Znalaz??em g??upiego, co mi da?? z??otego! ------------------------------------------------------------------------------ W czasie pisemnego sprawdzianu z polskiego nauczyciel m??wi: - Jasiu, ??ci?gasz od Ma??gosi?! - Nie, prosz? pana! To ona ode mnie spisywa??a, a ja teraz sprawdzam, czy nie zrobi??a b???d??w... ------------------------------------------------------------------------------ - Pami?tajcie dzieci... - m??wi pani - ??eby nie wyrzuca? ??mieci na ulic?. - Ja swoich ??mieci nigdy nie wyrzucam! - wyrywa si? Ja??. - To ??adnie, Jasiu. A co z nimi robisz? - Nic. One same wypadaj?. ------------------------------------------------------------------------------ Kolega z klasy powiedzia?? Jasiowi, ??e wymy??li?? dobry spos??b na szanta??owanie doros??ych: - M??wisz tylko "Znam ca??? prawd?" i ka??dy doros??y g??upieje, bo na pewno ma jak??? tajemnic?, kt??rej nie chcia??by ujawni?... Podekscytowany Jasio postanowi?? wypr??bowa? ??wie??o zdobyt? wiedz? w domu. Podchodzi do mamy i m??wi: - Znam ca??? prawd?. I... dosta?? 50 z??otych z przykazaniem, ??eby nic nie m??wi?? ojcu. Zachwycony biegnie szybko do ojca i m??wi: - Znam ca??? prawd?. I dosta?? 100 z??otych z zastrze??eniem, ??eby nic nie m??wi?? matce. Rozochocony Ja?? postanowi?? wi?c wypr??bowa? now? metod? r??wnie?? na kim?? spoza rodziny. Nadarzy??a si? okazja, kiedy listonosz przyni??s?? poczt?. - Znam ca??? prawd?! - m??wi z szelmowskim u??miechem Jasio. Listonosz poblad??, poczerwienia??, rzuci?? listy na ziemie, roz??o??y?? ramiona i wzruszonym g??osem wyszepta??: - W takim razie u??ciskaj tatusia... ------------------------------------------------------------------------------ Jasio pyta si? taty: - Tato, co to jest urlop? - Urlop - synku jest to taki czas, kiedy przestaje si? robi? to, co ka??e szef, a zaczyna to, co ka??e ??ona. ------------------------------------------------------------------------------ Do apteki wpada blady, dr???cy Jasio: - Czy ma pani jakie?? ??rodki przeciwb??lowe? - A co ci? boli ch??opcze? - Jeszcze nic, ale ojciec w??a??nie ogl?da moje ??wiadectwo. ------------------------------------------------------------------------------ Wchodzi Jasio na lekcj?, rzuca tornister, k??adzie nogi na ??awk? i krzyczy: - Sieeeeema! Widz?c to zszokowana nauczycielka m??wi do Jasia: - Jasiu, natychmiast podnie?? ten tornister, wyjd?? z klasy i wejd?? jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Tw??j ojciec, kiedy wraca z pracy! Jasio ze spuszczon? g??ow?, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi pod wp??ywem mocnego kopni?cia otwieraj? si? z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy: - Haaaaa! K..., nie spodziewa??a?? si? mnie tak wcze??nie! ------------------------------------------------------------------------------ Pani na polskim ka??e dzieciom opisa?, jak wygl?da praca dyrektora. Po chwili pyta Jasia: - A ty czemu nic nie piszesz? Na to Jasiu odpowiada: - Czekam na sekretark?. ------------------------------------------------------------------------------ Nauczyciel opowiada dzieciom: - Zim? musicie na siebie bardzo uwa??a?. Kiedy by??em w waszym wieku, to mia??em koleg?, kt??ry dosta?? saneczki. Zje??d??a?? z g??ry, wpad?? w ??nieg, dosta?? zapalenia p??uc i umar??. W klasie zapad??a cisza. Po chwili Ja?? pyta: - A co si? sta??o z saneczkami? ------------------------------------------------------------------------------ Dzieci w przedszkolu opowiada??y jak by chcia??y umrze?. Ostatni odezwa?? si? Ja??: - Ja chcia??bym umrze? tak jak m??j dziadek - cicho, spokojnie, we ??nie, a nie krzycz?c z przera??enia jak jego pasa??erowie. ------------------------------------------------------------------------------ Mama pyta Jasia: - Dlaczego nie bawisz si? z Grzesiem? Jasiu na to: - A ty chcia??aby?? si? bawi? z kim?? takim kto bije, pije i przeklina. Grzesiu nie chce! ------------------------------------------------------------------------------Nauczycielka pyta Piotrka: - Zrobi??e?? zadanie? - Prosz? pani, mamusia zachorowa??a i musia??em wszystko w domu robi?... - Siadaj, dw??ja! A ty Witku, zrobi??e?? zadanie? - Ja prosz? pani musia??em ojcu pomaga? w polu... - Siadaj, dw??ja! A ty Jasiu, zrobi??e?? zadanie? - Jakie zadanie, prosz? pani, m??j brat wyszed?? z wi?zienia, taka balanga by??a, ??e szkoda gada?! - Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, tr??ja. ------------------------------------------------------------------------------ Jasiu wraca do domu po pierwszym dniu w szkole. - Czego nowego si? dowiedzia??a??? - pyta go tata. - ??e inne dzieci maj? znacznie wi?ksze kieszonkowe... ------------------------------------------------------------------------------ Ja?? przychodzi ze szko??y sp????niony o dwie godziny. Mama zdenerwowana pyta Jasia. - Jasiu, czemu tak p????no wracasz ze szko??y? - By??em u kole??anki. - Co tam robili??cie? Ja?? zaczerwieniony pyta: - A musz? m??wi?? - Musisz. - Na biologii uczymy si? teraz o rozmna??aniu cz??owieka i ?wiczyli??my przed klas??wk?... ------------------------------------------------------------------------------ Jasiu wraca ze szko??y. - No jak by??o w szkole? - pyta matka. - Na pi??!! - Naprawd?? - Tak: dw??ja z polskiego, dw??ja z matmy i jedynka z historii. ------------------------------------------------------------------------------ Ja?? siedzi z mam? w przedziale i ??uje gum?. Na przeciwko niego siedzi starsza pani, kt??ra ci?gle si? do niego u??miecha. W pewnej chwili staruszka zwraca si? do mamy Jasia: - Ma pani bardzo m?drego synka, ale niech on juz nic nie m??wi, bo bez aparatu s??uchowego jestem kompletnie g??ucha. ------------------------------------------------------------------------------ Rodzice z ma??ym Jasiem poszli do restauracji. Tata ch??opca sk??ada zam??wienie: - Teraz poprosz? dwa kieliszki czerwonego wina. Kelner odszed?? a Jasiu pyta tat?: - Jak to, mama nie b?dzie z nami pi??a? ------------------------------------------------------------------------------ Zdenerwowana matka pisze do nauczycielki: - "Bardzo prosimy ju?? nigdy wi?cej nie bi? Jasia! Bo to s??abe, dobre, biedne dziecko. My sami nigdy go nie bijemy. Chyba, ??e w obronie w??asnej..." ------------------------------------------------------------------------------ Jasio wpada do domu i krzyczy: - Hurra!! Mamo, nasi g??r?!! - Co takiego? A gdzie Wojtu??? - Jeszcze go bij?! ------------------------------------------------------------------------------ W przedszkolu Wacek pyta Jasia: - Masz b?ka? - Nie, ju?? pu??ci??em!!!! ------------------------------------------------------------------------------ ??ona pyta si? m???a, kt??ry wr??ci?? z wywiad??wki ich syna: - No i co m??wi??a wychowawczyni o post?pach naszego Jasia? - "Co m??wi??a?", "Co m??wi??a?" - to jeste?? cala Ty, wys??a??a?? mnie na wywiad??wk? i nawet nie powiedzia??a?? do kt??rej szko??y chodzi nasz syn... ------------------------------------------------------------------------------ - Jasiu, musz? ci? pochwali?. Ostatnio podci?gn???e?? si? z matematyki. Jak to si? sta??o? - Po prostu,taty nie by??o w domu... ------------------------------------------------------------------------------ Ma??y Jasio jedzie z mam? w tramwaju. W pewnym momencie nagle krzyczy: - Patrz mama jaka gruba baba! Ona ma brzuch a?? na kolanach! Zawstydzona mama wzi???a Jasia za r?k? i wysiad??a. T??umaczy malcowi: - Jasiu takich rzeczy nie m??wi si? na g??os. O tym mo??emy sobie porozmawia? w domu! Jad? z powrotem tramwajem i znowu ta sama baba siedzi. A Jasio krzyczy: - Mama, o tej grubej babie to my sobie w domu pogadamy nie??!!! ------------------------------------------------------------------------------ Ja?? chwali si? kolegom, ??e umie bezb???dnie odczyta? czasze s??o??ca. - A jak w nocy rozpoznajesz, kt??ra jest godzina? - pytaj? koledzy. - Otwieram okno i g??o??no krzycz?. Zawsze kto?? odpowie: "Co za debil wrzeszczy o drugiej w nocy?!" ------------------------------------------------------------------------------ Na lekcji chemii pani zrobi??a do??wiadczenie. Mia??a trzy prob??wki. Do jednej wla??a wody i alkoholu i wrzuci??a robaka, do drugiej wla??a wody i tytoniu i wrzuci??a robaka, a do trzeciej wla??a wody i wrzuci??a robaka. W pierwszej prob??wce robak p??ywa, p??ywa i zdech??. W drugiej robak tak??e p??ywa, p??ywa i zdech??. W trzeciej robak p??ywa, p??ywa i nie zdech??. Na ko??cu do??wiadczenia pani pyta Jasia: - Jaki wyci?gniesz z tego wniosek? Jasiu odpowiada: - Kto pije i pali nie ma robali! ------------------------------------------------------------------------------ Ja?? i Wiktor rozmawiaj?: - Uprawia??e?? ju?? kiedy?? seks? - pyta Wiktor Jasia. - Tak, to wspania??e uczucie, m??g??bym to robi? ca??y czas. - A mo??esz mi zdradzi? z kim? - dopytuje Wiktor. - Co? A do tego s? potrzebne dwie osoby? ------------------------------------------------------------------------------ Jasiu mia?? s??abe oceny. Mama m??wi wi?c do taty : - Porozmawiaj z Jasiem po m?sku, zobacz jego oceny, przem??w mu do rozumu. Ojciec pomy??la??, wzi??? flach? i puka do Jasia. - Mog? wej???? - Wejd?? tato. - Przyszed??em pogada?, dziobniemy po kieliszku? Popili troszk?. - Mo??e zapalimy? - pyta ojciec. Jasiu zdziwiony si? zgadza. Po jakim?? czasie ojciec pyta: - No to co, mo??e jaki?? ??wierszczyk? - i wyjmuje z r?kawa pornosy, ogl?daj?, a Jasio zaczerwieniony pyta go: - Tata, a kto ma takie dziewczyny? - Prymusi, synu, prymusi! ------------------------------------------------------------------------------ Jasiu rozmawia z ojcem: - Tatusiu, chyba musze i??? do okulisty. - Dlaczego? - pyta go ojciec. - Bo od dawna nie widz? kieszonkowego, kt??re mia??e?? mi dawa?... ------------------------------------------------------------------------------ Przychodzi Jasio do mamy i m??wi: - Mamo, dlaczego tak ostatnio uty??a??? - Bo widzisz synku, spodziewam si? wkr??tce twojego braciszka. - A, to ja ju?? wiem, dlaczego przyty?? nasz ksi?dz proboszcz. - Dlaczego? - Bo m??wi??, ??e spodziewa si? wikarego... ------------------------------------------------------------------------------ W mieszkaniu pa??stwa Kowalskich trwa remont. Jasiu przybiega do mamy: - Mamo! Mamo! Przewr??ci??em drabin?! - To szybko j? postaw, ??eby tata si? nie dowiedzia??! - Ale tata ju?? wie! W??a??nie wisi na ??yrandolu! ------------------------------------------------------------------------------ Pani na lekcji plastyki zada??a dzieciom, ??eby narysowa??y krow? jak je traw?. Jasiu nic nie rysuje. Po chwili podchodzi do niego nauczycielka i pyta: - Jasiu, czemu nic nie rysujesz? - Bo krowa zjad??a traw? i sobie posz??a! ------------------------------------------------------------------------------ Dziadku, jestem z ciebie taki dumny - m??wi Jasiu. - Nauczy??am si? od ciebie tylu m?drych rzeczy. - Jakich? - pyta dziadek. - No wiesz, jak kichniesz, to zawsze zas??aniasz usta d??oni?. - Jasiu... - odpowiada dziadek. - jak??e inaczej m??g??bym z??apa? szcz?k?? ------------------------------------------------------------------------------ Jasiu mia?? za zadanie domowe napisa? "Kto to jest kawaler?" i opisa? go kr??tko. Ja?? nie wiedzia?? kto to wi?c poszed?? do taty i pyta go: - Tato, kto to jest kawaler? - tata po zastanowieniu pokazuje mu m??od? par?. - Ca??owali si? wczoraj. Powinni pomy??le? o ??lubie. Jasiu nie zrozumia?? wi?c poszed?? do mamy... - Mamo, kto to jest kawaler? Po zastanowieniu mama wymienia mu przyk??ady: - Tw??j szkolny kolega Radek - ten, za kt??rym szaleje twoja pani nauczycielka... Ja?? ponownie nie zrozumia?? wi?c poszed?? do siostry... - Basiu, kto to jest kawaler? - Chce si? o??eni?... - odpowiada po chwili Basia - ale nie chce wyj??? za wredn? ma??p?. Jasiu po zastanowieniu napisa?? wypracowanie. W szkole... - Jasiu, przeczytaj nam swoje wypracowanie - prosi pani. - Kawaler to m??j szkolny kolega - Radek, ten za kt??rym szaleje moja nauczycielka, ca??owali si? wczoraj, powinien pomy??le? o ??lubie, chce si? o??eni?, ale nie chce wyj??? za wredn? ma??p?! ------------------------------------------------------------------------------ - Jasiu, sk?d masz takiego wielkiego siniaka na czole? - To od my??lenia, mamo. - Jak to od my??lenia? - My??la??em, ??e Kazik nie trafi mnie kamieniem. ------------------------------------------------------------------------------ Mamo, czy to prawda, ??e B??g nas karmi? - pyta Jasiu. - Prawda, synku. - Mamo, a czy to prawda, ??e bocian przynosi dzieci? - Tak, synku. - A czy prawd? jest to, ??e ??wi?ty Miko??aj przynosi nam prezenty? - Tak. - To po co trzymamy w domu tatusia? ------------------------------------------------------------------------------ Jasio m??wi do taty: - Tato, ale ty masz szcz???cie! - Dlaczego tak s?dzisz, synu? - Bo nie b?dziesz mi musia?? kupowa? podr?cznik??w - zosta??em na drugi rok w tej samej klasie! ------------------------------------------------------------------------------ Nauczyciel j?zyka polskiego zada?? dzieciom aby napisa??y wypracowanie pt. "Co to jest lenistwo". Na drugi dzie?? nauczyciel zebra?? zeszyty. Wszystkie wypracowania, kt??re przeczyta?? podoba??y mu si?, ale zastanawia?? si? nad prac? Jasia. Napisa?? on na samej g??rze pierwszej tytu?? pracy, druga by??a ca??kiem pusta a na trzeciej na samym dole by??o napisane: "To dopiero jest lenistwo". ------------------------------------------------------------------------------ Pani w liceum agituje m??odzie??: - Ja to b?d? g??osowa??a na tych wspania??ych kandydat??w z SLD. Kto jeszcze b?dzie na nich g??osowa??? Wszyscy podnosz? r?ce do g??ry opr??cz Jasia. - A ty czemu nie podnosisz? - pyta si? pani. - No bo ja b?d? na UPR g??osowa?? - m??wi lekko przestraszony Ja??. - Jak to? A czemu? - No bo m??j tata na nich b?dzie g??osowa??, moja mama i m??j brat. To ja te??. - Ale s??uchaj... - m??wi pani. - To nie jest ??aden pow??d! Pomy??l tylko... Jakby twoja mama by??a prostytutk?, tatu?? pijakiem, a brat z??odziejem, to ty... - To ja bym wtedy pewnie g??osowa?? na SLD - odpowiada szybko ch??opak... ------------------------------------------------------------------------------ Tata m??wi do Jasia: - Co powiedzia?? Kowalski, kiedy st??uk??e?? szyb? w jego biurze? - A mam omin?? przekle??stwa? - Tak. -To nic nie m??wi??... ------------------------------------------------------------------------------ Mama pyta Jasia: - Dlaczego obgryzasz paznokcie? Jasio milczy, wi?c mama chc?c skarci? synka m??wi: - Widzisz g??upota zjad??a ci rozum. Na to Ja??: - I paznokcie te??! ------------------------------------------------------------------------------ Babcia m??wi do Jasia: - Jasiu, jak nie b?dziesz grzeszy? to p??jdziesz do nieba, a jak b?dziesz grzeszy? to p??jdziesz do piek??a! - A co mam zrobi? ??eby p??j??? do kina? - pyta Jasiu. ------------------------------------------------------------------------------ Na lekcji religii ksi?dz pyta dzieci, kto by chcia?? p??j??? do nieba. Wszystkie dzieci podnios??y r?ce tylko Jasiu nie podni??s??. Ksi?dz pyta Jasia. - Czemu nie chcesz i??? do nieba? Na to Jasiu: - Um??wi??em si? z mam?, ??e zaraz po lekcjach wr??c? do domu. ------------------------------------------------------------------------------ - Babciu, babciu, a czym babcia do nas przyjecha??a? - pyta Jasiu. - Poci?gem, wnusiu, poci?giem. - Taaaak...? A tatu?? powiedzia??, ??e babci? diabli przynie??li. ------------------------------------------------------------------------------ Policjant stoi przy automacie do kawy. Wrzuca monet? - kubek si? nape??nia. Wypija, wrzuca kolejn? monet? i powtarza czynno???. Robi si? kolejka. - Panie, pospiesz si? pan! - Nie ma g??upich, ja ca??y czas wygrywam! ------------------------------------------------------------------------------ W szkole nauczycielka zwraca si? do ucznia: - Jasiu, wymie?? jakiego?? ssaka ??ownego. - Ssaka ssaka... No, na przyk??ad my??liwy. ------------------------------------------------------------------------------ Prosz? pani, ja si? w pani chyba zakocha??em - m??wi dziesi?cioletni Ja?? do nauczycielki. - Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubi? dzieci. A Jasiu na to: - A kto lubi, b?dziemy uwa??a?. ------------------------------------------------------------------------------ Jasio przynosi do domu torb? pe??n? jab??ek. Mama pyta: - Sk?d masz te jab??ka? Na to Jasiu: - Od s?siada. - A on o tym wie? - No pewnie, przecie?? mnie goni??. ------------------------------------------------------------------------------ Podczas przerwy Jasio podchodzi do nauczycielki i m??wi: - Nie chc? nikogo straszy?, ale m??j tato m??wi??, ??e je??li dostan? jeszcze jedn? uwag? do dzienniczka, to kto?? dostanie w sk??r?! ------------------------------------------------------------------------------ Po ??niadaniu mama m??wi do Jasia: - Nie, nie i jeszcze raz nie! Nie p??jdziesz do szko??y z takimi brudnymi r?kami! A Ja?? na to: - Dobrze, skoro si? tak upierasz, zostan? w domu... ------------------------------------------------------------------------------ Jasiu napisa?? na tablicy "Fczoraj by??am f szkole". Zdenerwowana nauczycielka pyta innego ucznia: - Czy tw??j kolega napisa?? poprawnie to zdanie? - Oczywi??cie ??e nie. Przecie?? wczoraj by??a niedziela! ------------------------------------------------------------------------------ Nauczycielka do Jasia: - Przyznaj si?, ??ci?ga??e?? od Ma??gosi! - Sk?d pani to wie? - Bo obok ostatniego pytania ona napisa??a: "nie wiem", a ty napisa??e??: "ja te??". ------------------------------------------------------------------------------ Przychodzi Jasiu do domu i ma ca??e ubranie podziurawione. Mama si? pyta: - Jasiu, co ci si? sta??o?!? - Nic, bawili??my si? w sklep i ja by??em serem szwajcarskim. ------------------------------------------------------------------------------ Jasiu jest z tat? w operze: - Tato, dlaczego ten pan grozi tamtej pani kijem? - Nie Jasiu, on jej dyryguje. - A dlaczego ona tak g??o??no krzyczy? ------------------------------------------------------------------------------ Jasio dosta?? za kar? w pup? od ojca. - Tato, a jak ty by??e?? ma??y to te?? dostawa??e?? od swojego ojca? - Tak. - A dziadek jak by?? ma??y to dostawa?? od swojego ojca? - Tak. - Ciekaw jestem, co za idiota to wszystko zacz???! ------------------------------------------------------------------------------ Jasio pisze list do ??wi?tego Miko??aja: - Kochany ??wi?ty Miko??aju, przy??lij mi braciszka! ??wi?ty Miko??aj odpowiada: - Przy??lij mi mamusi?! ------------------------------------------------------------------------------ Tata krzyczy na Jasia: - I znowu pa??a z historii! - To przez Jagie?????. - t??umaczy si? Ja??. - To nie zadawaj mi si? wi?cej z tym ??obuzem! ------------------------------------------------------------------------------ Ma??y Ja?? pyta mam?: - Mamo sk?d si? wzi???em? - No wiesz... bocian ci? przyni??s??! - Dobrze, rozumiem, bocian jest dystrybutorem, ale kto jest producentem?!? ------------------------------------------------------------------------------ Pani na lekcji polskiego pyta czy kto?? umie powiedzie? zdanie, w kt??rym wyst?powa??by ptak. Zg??asza si? Jasio i m??wi: - Tata przyszed?? do domy nawalony jak szpak. - Brawo..., a teraz powiedz zdanie z dwoma ptakami. - Tata przyszed?? do domu nawalony jak szpak i wywin??? or??a w korytarzu. - A z trzema ptakami? - Tata przyszed?? do domu nawalony jak szpak, wywin??? or??a w korytarzu i pu??ci?? pawia. - A z czterema ptakami? - Tata przyszed?? do domu nawalony jak szpak, wywin??? or??a w korytarzu, pu??ci?? pawia i z nosa wylecia?? mu gil. - Z pi?cioma ptakami na pewno ci si? nie uda - m??wi pani. Jasio jednak pr??buje i m??wi: - Tata przyszed?? do domu nawalony jak szpak, wywin??? or??a w korytarzu, pu??ci?? pawia, z nosa wylecia?? mu gil i poszed?? dalej pi? na s?pa! ------------------------------------------------------------------------------ Jasiu pyta si? ojca: -Tato, ile kilometr??w ma Nil? - Nie wiem. - A kto to by?? Jan Henryk D?browski? - Nie wiem. - A stolic? jakiego pa??stwa jest Madryt? - Jasiu nie m?cz tatusia - prosi matka. - Nie strofuj dziecka, kochanie. Jak si? nie b?dzie pyta??,to niczego sie nie dowie. ------------------------------------------------------------------------------ - Tatusiu, tatusiu, Marsjanie to nasi przyjaciele czy wrogowie? - Czemu pytasz Jasiu? - Bo przylecia?? wielki statek kosmiczny i zabra?? babcie. - Aa, w takim razie to przyjaciele. ------------------------------------------------------------------------------ Ja?? wraca wieczorem ze szko??y i od razu k??adzie si? spa?. - Lekcje odrobi??e??? - pyta zdziwiona mama. - Nie! - Dlaczego?! - Bo nasza pani powiedzia??a, ??e jak przeczyta jeszcze jedno moje wypracowanie to umrze na zawa??! A niech sobie po??yje! ------------------------------------------------------------------------------ Jasio m??wi do mamy: - Wiesz mamo, Kazio wczoraj przyszed?? brudny do szko??y pani go za kar? wys??a??a do domu!!! - I co pomog??o?? - Tak, dzisiaj cala klasa przysz??a brudna. ------------------------------------------------------------------------------ Jasio m??wi: - Mamo, dzi?? na lekcji pan od matematyki mnie pochwali??! - To bardzo ??adnie, a co powiedzia??? - ??e wszyscy jeste??my idiotami, a ja najwi?kszym! ------------------------------------------------------------------------------ Jasio do taty: - Gdzie le??? Bahamy? - Spytaj si? matki, ona ostatnio sprz?ta??a. ------------------------------------------------------------------------------ Jasiu chce pop??ywa? i pyta ratownika o zgod?: - Czy mog? pop??ywa? w tym basenie? - Musisz mi najpierw pokaza? jak p??ywasz. Jasiu zaczyna. Robi fiko??ki, p??ywa, nurkuje. Wreszcie ratownik pyta: - Gdzie ty nauczy??e?? si? tak p??ywa?? - Tata wyrzuca?? mnie na ??rodek jeziora. - To pewnie trudno by??o dop??yn?? do brzegu? - Nie - m??wi Jasiu. Najtrudniej by??o wydosta? si? z worka. ------------------------------------------------------------------------------ Pani pyta Jasia: - Dlaczego nie by??e?? wczoraj w szkole? - Bo musia??em krow? zaprowadzi? do byka. - A tata nie m??g?? tego zrobi?? - Nie, prosz? pani. To musia?? by? byk. ------------------------------------------------------------------------------ -Tatusiu, czemu Indianie maluj? sobie twarze? - pyta Jasiu -Bo, w ten spos??b przygotowuj? si? do walki. -Wi?c, uwa??aj, bo mama od godziny siedzi w ??azience i si? maluje. ------------------------------------------------------------------------------ Pani w przedszkolu pyta Jasia: -Ile jest 2 + 1? -Trzy! -Bardzo dobrze Jasiu - m??wi zadowolona nauczycielka - w nagrod? dostaniesz trzy cukierki. -Szkoda,??e nie powiedzia??em pi?? - wzdycha Ja??. ------------------------------------------------------------------------------ Ja?? pyta taty - Dlaczego Morze Czarne jest czarne? - Nie m??g??by?? zadawa? m?drzejszych pyta??? - No dobrze, a kto zabi?? Morze Martwe? ------------------------------------------------------------------------------ Po latach spotyka Jasio nauczycielk? z liceum. - Co u ciebie s??ycha? Jasiu, co porabiasz? - pyta go nauczycielka. - A wie Pani, chemi? wyk??adam. - Niemo??liwe, a gdzie Jasiu? - W "Biedronce"... ------------------------------------------------------------------------------ Mama do synka: - Jasiu, kiedy poprawisz jedynk? z matmy? - Nie wiem. Nauczycielka nie wypuszcza dziennika z r?k. ------------------------------------------------------------------------------ - Mamusiu, mamusiu! - krzyczy Jasio. - A co robi bocian jak przyniesie dziecko? Na to mama: - Odwraca si? na bok i ??pi. ------------------------------------------------------------------------------ Po zako??czeniu roku szkolnego Jasio przychodzi do domu bardzo smutny. - Co si? sta??o? - pyta zatroskana mama. - Sp????ni??em si? do szko??y i zosta??o dla mnie ju?? tylko najgorsze ??wiadectwo... ------------------------------------------------------------------------------ Wraca Jasiu do domu z zako??czenia roku szkolnego i w drzwiach wita go tata: - Witaj Jasiu, i jak tam ??wiadectwo? - Tatusiu, co tam ??wiadectwo. Wa??ne ??eby??my zdrowi byli! ------------------------------------------------------------------------------ Jasio wraca ze szko??y z pokrwawionym nosem. - Co ci si? sta??o? - pyta mama. - To przez tego magika z cyrku, kt??ry podczas przedstawienia wyci?gn? mi z nosa z??ot? monet?! - I zostawi?? ci? w takim stanie? - O nie! Po przedstawieniu moi koledzy szukali nast?pnych monet! ------------------------------------------------------------------------------ Jasio pyta taty: - Tato, umisz si? podpisywa? z zamkni?tymi oczami?? - A czemu pytasz? - Bo trzeba podpisa? kilka ocen w moim dzienniczku. ------------------------------------------------------------------------------ Nauczycielka do Jasia: - Bardzo ??adny rysunek, ale przyznaj si?, kto go narysowa??, ojciec czy matka? - Nie wiem, ja ju?? spa??em. ------------------------------------------------------------------------------ -------------------- ![]() ^^^Sig made by me^^^ Jerzy Dudek - You'll Never Walk Alone!! |
|
|
|
26-07-2005 - 12:12
Post
#36
|
|
![]() aDMin ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Admin Postw: 1,606 Doczy: 05-07-2005 Skd: Bydgoszcz/Siemce Uytkownik nr: 33 |
Druga w nocy. Do drzwi Romana Giertycha puka facet.
- Czego pan chce o tak p????nej porze? - Chc? wst?pi? do Ligi Polskich Rodzin i to od zaraz. - Panie, jest druga w nocy! Przyjd?? pan jutro rano do biura poselskiego, to si? pan zapiszesz, przynie?? pan zdj?cie i nie b?dzie problemu. - Nie ma mowy, ja chc? teraz i ju??, od zaraz. Zdj?cie mam przy sobie... - Ale panie, daj pan spok??j. Nie mam w domu druk??w, piecz?tek... Przyjd?? pan rano do biura. - Nie rusz? si? st?d, do rana b?d? sta?? a?? zostan? cz??onkiem LPR! Facet przekomarza?? si? tak przez godzin?, w ko??cu Giertych zmi?k??, wyci?gn??? z szafki wszystkie niezb?dne dokumenty, go??? je wype??ni??, otrzyma?? legitymacj? i zadowolony jak dziecko ju?? mia?? i??? do domu, gdy Giertych zatrzyma?? go i pyta: - Dlaczego panu tak zale??a??o na wst?pieniu w szeregi Ligi Polskich Rodzin? - A bo, panie, to by??o tak: wr??ci??em wcze??niej ni?? by??o planowane z delegacji, wchodz? do domu, patrz?: ??ona bzyka si? z s?siadem. Wchodz? do pokoju c??rki, a ta ostro zabawia si?, z dwoma facetami na raz, z czego jeden by?? Murzynem. Wpadam do pokoju syna, a ten w najlepsze ze swoim koleg? z ??awki... Stan???em wi?c na ??rodku mieszkania i wrzasn???em na ca??e gard??o: - To ja wam, k...a, teraz wstydu narobi?!!! *** Uwaga! Ma??y test. Odpowiedz szczerze i dowiedz si? czego?? wi?cej o stanie w??asnej moralno??ci. Wyobra?? sobie poni??ej opisan? sytuacj? i podejmij decyzj?. Pami?taj! Odpowied?? powinna by? spontaniczna i szczera! Znajdujesz si? gdzie?? w Azji, w samym centrum katastrofalnej powodzi wywo??anej tsunami. Niesamowite masy wody.. Jeste?? fotoreporterem w samym ??rodku tej przera??aj?cej katastrofy. Sytuacja jest niemal beznadziejna. Pr??bujesz zrobi? zdj?cie jak najbardziej oddaj?ce groz? sytuacji. Wok???? ciebie znikaj? domy, ludzie walcz? o ??ycie z ??ywio??em. Pot?ga natury w ca??ej jej okrutno??ci porywa wszystko, co staje na jej drodze. Nagle! Widzisz m???czyzn? prowadz?cego teren??wk?, kt??ry walczy rozpaczliwie, a wygl?da jako?? znajomo. I rozpoznajesz go! To komisarz Giertych! Przysz??y prezydent niepodleg??ej Polski! Ale widzisz, ??e szalej?ca pow??d?? zaraz go porwie – chyba ostatecznie. Masz dwie mo??liwo??ci i tylko sekund? na zastanowienie: - uratowa? go – wystarczy rzuci? lin? - albo zrobi? zdj?cie Twojego ??ycia! Ocali? mu ??ycie, albo zrobi? zdj?cie, za kt??rego na pewno zgarniesz nagrod? World Photo Press! Zdj?cie, kt??re przedstawia ??mier? jednego z najwa??niejszych ludzi w Polsce! - A teraz pytanie jakie sobie w tym momencie stawiasz: . . . . CYFR??WKA czy LUSTRZANKA ? te i inne wyrazy mi??o??ci i przywi?zanie do Romana naszego Wielkiego znajdziecie na stronie http://www.giertych-stop.kom.pl -------------------- RED is not a colour. RED is a way of life. so sit back and have a hysterical laugh... ![]() ![]() Chamstwu w yciu naley si przeciwstawia siom i godnociom osobistom! |
|
|
|
26-07-2005 - 12:55
Post
#37
|
|
![]() wie co jest grane ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Members Postw: 173 Doczy: 05-07-2005 Skd: d Uytkownik nr: 35 |
kasia--> widz?, ??e obydwoje interesujemy si? polityk? i obydwojgu nam dostarcza ona sporo rado??ci, cho? nie w ten spos??b, w jaki nasi politycy by tego chcieli
Chwilowo ??adnego dowcipu w tym temacie nie mam, ale proponuj? odwiedzi? t? oto stron?: www.cimoszenko.info Strona komitetu nie do ko??ca wyborczego pewnego znanego polityka, co to nie chcia??, ale pod presj? narodu jednak musia??... |
|
|
|
26-07-2005 - 13:50
Post
#38
|
|
![]() aDMin ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Admin Postw: 1,606 Doczy: 05-07-2005 Skd: Bydgoszcz/Siemce Uytkownik nr: 33 |
zabost ---> takie ju?? moje zboczenie zawodowe
wielbicielom ojca dyrektora polecam stronke: http://www.emigranci.net/ fanom oaz wszelakich polecam natomiast poni??sz? stronk?, zw??aszcza dzia?? NOWA KULTURA, umieszczony w dolnym prawym rogu strony - dowiedzcie sie ile zagro??e?? na was czyha, wielbiciele U2 i erpeg??w http://reidler.cjb.net/nightwalker/fun/swi..._zycie/oaza.htm nie ma co przekleja? fragment??w - to trzeba zobaczy? w ca??o??ci enjoy! -------------------- RED is not a colour. RED is a way of life. so sit back and have a hysterical laugh... ![]() ![]() Chamstwu w yciu naley si przeciwstawia siom i godnociom osobistom! |
|
|
|
27-07-2005 - 05:56
Post
#39
|
|
![]() Pascal i Machiavelli w jednym! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Admin Postw: 3,732 Doczy: 05-07-2005 Skd: Siemianowice lskie Uytkownik nr: 28 |
CYTAT Nie wiem, na ile znane s? Wam osoby komentator??w Eurosportu, Tomasza Jaro??skiego i Krzysztofa Wy??ykowskiego. Ci, kt??rzy s??yszeli ich w akcji wiedz?, co to za para, a ci, kt??rym te nazwiska nic nie m??wi?, nie wiedz? co trac?. Ot???? panowie ci specjalizuj? si? w komentowaniu wy??cig??w kolarskich i robi? to po mistrzowsku. To si? zgadza. Trudno mi znale??? lepszych komentator??w. We dw??jk? potrafi? tak komentowa?, ??e a?? si? chce ogl?da? nawet najnudniejszy etap KW: - mam dla ciebie pewn? propozycj?, nie wiem, czy si? zgodzisz, ot????.. TJ: - o, McEwen jest! KW: - ot???? chodzi o tego Norwega Thora Hushovdta, to si? tak trudno wymawia.. TJ: - no tak, rzeczywi??cie. KW: - ot???? nasi koledzy dziennikarze z Anglii, Niemiec, Hiszpanii m??wi? Huszoft, to jest du??o ??atwiejsze.. TJ: - tak sobie u??atwiaj?, prawda. KW: - szczeg??lnie ty, Tomku, jak jest finisz, tak szybko przeskakujesz, to trudno jest czasem si? nie pomyli?... TJ: - ale ja Norweg m??wi?. -------------------- Beside the Hillsborough Flame
I heard the Kopite mourning Why so many taken on that day Justice has never been done But the memory will carry on There'll be glory 'round the fields of Anfield Road SPIRIT OF SHANKLY SHARE LIVERPOOL FC |
|
|
|
28-07-2005 - 15:02
Post
#40
|
|
![]() pozjada wszystkie rozumy ![]() ![]() Grupa: Members Postw: 62 Doczy: 06-07-2005 Uytkownik nr: 102 |
M??? wcze??niej wr??ci?? z pracy do domu i niespodziewanie zastaje ??on?, kt??ra nago le??y w wymi?toszonej po??cieli. - Co to kochanie?
- ?le si? czuj?, chyba chora jestem, wi?c si? po??o??y??am. Ma????onek chce powiesi? p??aszcz do szafy, a ??ona krzyczy: - Nie otwieraj szafy, bo tam straszy...! - Ale?? kochanie, nie opowiadaj g??upstw... Otwiera szaf? i widzi swego s?siada, zupe??nie go??ego. - No wiesz W??adek, tego bym si? po tobie nie spodziewa??. ??ona chora, a ty j? jeszcze straszysz... M??? z ??on? j?dz? obiad w wykwintnej restauracji, kiedy nagle do ich stolika podchodzi osza??amiaj?co pi?kna, m??oda dziewczyna, ca??uje faceta w usta, m??wi, ??e zobacz? si? p????niej i wychodzi. ??ona patrzy na m???a z w??ciek??o??ci?: -Kto to by???! -Moja kochanka - odpowiada m???. -Wystarczy! Chc? rozwodu! -Dobrze - odpowiada m??? - ale zauwa??, ??e po rozwodzie nie b?dzie ju?? wycieczek do Pary??a na zakupy, nie b?dzie wakacji na Karaibach, nie b?dzie mercedesa w gara??u i nie b?dzie weekend??w na jachcie. Ale oczywi??cie mo??esz zrobi? jak zechcesz. W tym momencie ??ona zauwa??a ich wsp??lnego znajomego wchodz?cego do restauracji z m??od?, ??adn? dziewczyn?: -Kim jest ta dziewczyna obok Karola? -To jego kochanka - informuje ja m???. -Nasza jest sympatyczniejsza. Po powrocie z miesi?ca miodowego para m??oda nie odzywa sie do siebie. ??wie??o upieczeni m??? i ??ona nawet nie patrz? w swoim kierunku. Zaniepokojony tym stanem rzeczy najlepszy przyjaciel pana m??odego postanowi?? z nim porozmawia?. - Stary, co sie dzieje? - Po naszej nocy po??lubnej, kiedy wsta??em wzi?? prysznic, odruchowo, tak jak zwykle, wyci?gn???em z portfela 200 z??otych i po??o??y??em na poduszce. - Nie martw sie. Twoja ??ona to rozs?dna babka, na pewno szybko o tym zapomni. - Ale nie wiem czy ja zapomn? to, ??e gdy wr??ci??em z ??azienki, na poduszce le??a??o 50 z??otych reszty. |
|
|
|
28-07-2005 - 19:03
Post
#41
|
|
![]() KULTURALNI KIBICE ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Members Postw: 1,140 Doczy: 04-07-2005 Skd: Ruda lska Uytkownik nr: 24 |
Policja zorganizowa??a konkurs "Bezpieczna jazda". Ten, kto w miejscu, gdzie postawiono ograniczenie pr?dko??ci przejedzie przepisowo mia?? dosta? nagrod? 1000 z??. Policjanci stoj? w krzakach, mandaty si? sypi?, a?? wreszcie powoli nadje??d??a mercedes. Zatrzymuj? kierowc?, salutuj? i m??wi?:
- Gratulujemy, jecha?? pan z przepisow? pr?dko??ci?. W nagrod? otrzymuje pan 1000 z??. Co zrobi pan z tymi pieni?dzmi? Facet drapie si? po g??owie i po chwili m??wi: - Wie pan, chyba wreszcie zrobi? kurs prawa jazdy. Na to odzywa si? jego ??ona: - Niech panowie nie s??uchaj?, on zawsze takie bzdury gada po pijanemu... Na to z tylnego siedzenia babcia: - M??wi??am, ??e kradzionym daleko nie zajedziemy! Kto?? puka z baga??nika: - Czy to ju?? Berlin? Maliniak zawsze przechwala?? si? kumplom z pracy, jaki to z niego wiatowy cz??owiek. Popisywa?? si?, ??e zna r????nych s??awnych ludzi. Nikt mu oczywicie nie wierzy??, ale pewnego razu przyjecha?? do ich zak??adu Wa???sa. Idzie przez teren fabryki, a?? tu nagle zobaczy?? Maliniaka. Zamacha?? do niego, wyciskali si?, wyca??owali. Potem zamkn?li si? w pokoju i obalili par? piw. Ch??opak??w troch? to zbi??o z tropu, ale dalej nie wierz? we wszystko, co gada Maliniak. Pewnego razu, do Polski przyjecha?? Clinton. Wszyscy stoj? na ulicy, machaj? chor?giewkami. Jedzie samoch??d Clintona i nagle zatrzymuje si?. Wysiada Bill i Hillary, podchodz? do Maliniaka, ciskaj? si? jak starzy znajomi, wspominaj? jakie stare dzieje, w ko??cu zapraszaj? go do limuzyny i odje??d??aj? na bankiet. No to ju?? zupe??nie przy??ama??o kumpli Maliniaka, ale dalej nie do ko??ca mu wierz?. A?? pewnego razu pojechali wszyscy z wycieczk? do Rzymu, zobaczy? Papie??a. Stoj? na placu ??wi?tego Piotra i nagle Maliniak m??wi. - Ci?gle mi nie wierzycie, to ja wam poka???. Za chwil? wyjd? razem z Papie??em na balkon, pob??ogos??awi t??um na placu. - Eeee, zalewasz Maliniak. - No to zobaczycie... I faktycznie poszed?? gdzie, a za chwil? patrz?, a na balkonie pojawia si? Papie?? i Maliniak. To ju?? ca??kiem ich zgasi??o, stoj? i nic nie m??wi?. W pewnej chwili podchodzi do nich wycieczka Arab??w i przewodnik pyta ??aman? angielszczyzna: - Excuse me, panowie, czy moglybyszcie nam powiedzecz, czo to za faczet w bia??ym kitlu sztoi na balkonie z Maliniakiem? Nad siedzaca w autobusie dziewczyna stoi mlody chlopak i uporczywie wpatruje sie w jej dekolt. W koncu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gebe??? - Oj tak, a drugiego do reki. Leci Owsiak Samolotem - wtem silniki przestaj? chodzi? - samolot spada - A w samolocie tylko jeden spadochron ! Owsiak zabiera spadochron i ju?? ma skaka? - ale w ostatniej chwili krzyczy: Siema ! Do pozosta??ych pasa??er??w - a oni wo??aj? : - A my ! - A r??bta co chceta ! Dwaj robotnicy na budowie rzucaj? monet?. - Jak wypadnie resztka, gramy w karty - m??wi jeden. - Jak wypadnie orze??, idziemy na piwo - dodaje drugi. - A jak stanie na sztorc ? - Trudno, pech to pech, wtedy zabieramy si? do roboty...... Siedzi dw??ch kolesi w kinie, a przed nimi taki wielki, ??ysy drechol, grube karczycho, z??oty kajdan na szyi - z dziewczyna siedzi. Jeden z tych kolesi do drugiego: - Stary, za??o??e sie z tob? o 50 zeta, ??e nie klepniesz ??ysego w glace. - No dobra, w sumie co mi szkodzi - my??li ten drugi i klepie ??ysego w glace. ?ysy sie odwraca, a kole??: - Zbyszek, to Ty? A nie... To przepraszam... ?ysy: - ??aden Zbyszek, k***a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci j***?! - i sie odwraca. Na to ten pierwszy kole??ka do drugiego: - Stary, zajebi??cie to rozegra??e??, ale id? z tob? o 200 zeta, ??e go drugi raz nie klepniesz. - No dobra, w sumie co mi szkodzi - my??li sobie ten drugi i pac ??ysego w glace. ?ysy wkurwiony si? odwraca, a kole??: - Zbyszek, no [bip], 8 lat w podstaw??wce, ze 3 lata w jednej ??awce przesiedzieli??my, Zbyszek no nie pami?tasz mnie? ?ysy: - K***a, nie bylem w ??adnej podstaw??wce, zaraz ci tak przy****ole, ??e si? nie pozbierasz! Zaczyna sie podnosi?, ??eby jebn?? kolesiowi, ale dziewczyna ??apie go za r?kaw i m??wi: - No daj spok??j, J??zek, film jest, a Ty b?dziesz jakiego?? cieniasa bi??, chod?? do pierwszego rz?du i ogl?dajmy... ?ysy niezadowolony idzie z dziewczyn? do pierwszego rz?du i siadaj?. Pierwszy kole?? znowu do drugiego: - Stary, naprawd? jestem pod wra??eniem, nie??le to wymy??li??e??, ale id? o 1000, ??e go trzeci raz nie klepniesz! - No dobra, w sumie co mi szkodzi - my??li ten drugi! Id? do drugiego rz?du, sia! daj? za ??ysym i kole?? wali ??ysego w glace. ?ysy sie odwraca wku***iony, a kole??: - Zbyniu, to ja tam jakiego?? ??ysego w glace nap*****lam na g??rze, a Ty tu w pierwszym rz?dzie siedzisz! Wisz? na drzewie trzy leniwce i k????c? si? kt??ry jest bardziej leniwy. Pierwszy m??wi: - Wiecie ch??opaki, id? sobie ulic?, patrz? sobie, a tu worek z??ota na ulicy le??y, ale nie chcia??o mi si? go podnie???. Na to drugi: - No widzicie, a ja id? sobie pla??? i patrz? jak Claudia Schiffer le??y sobie naga i chce ??eby j? przelecie?. No ale nie chcia??o mi si?. Trzeci: - A wiecie ch??opaki, ja ostatnio by??em w kinie, na strasznie ??miesznej komedii, ale przez ca??y film p??aka??em. - No co ty na komedii i p??aka??e??? - Bo siad??em sobie na jajka i nie chcia??o mi si? wsta? poprawi?.... |
|
|
|
28-07-2005 - 21:19
Post
#42
|
|
![]() Administrator vel Fiurer ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Admin Postw: 4,919 Doczy: 01-07-2005 Skd: Pionki Uytkownik nr: 3 GG: 1829642 |
Nauczycielka m??wi do Jasia:
- Jasiu, zetrzyj tablic?! - A gdzie jest szmatka? - Poszukaj w tamtej szafce. Potem nauczycielka m??wi do dzieci: - Kochani, jaki napis daliby??cie na moim grobie? A Jasio krzyczy: - Tu le??y ta szmata! Przychodzi holeryk do piekarni i pyta: - S? czerstwe bu??ki? - S? - odpowiada sprzedawca. - To po co tyle pieczecie? Siedzi babcia na ??awce, a dziadek te?? ma kapcie. Wchodzi policjant do kibla i nie wie, kt??r? pa??? ma la?. Niedzwiedz za??o??y?? sobie sklep. Jego pierwszym klientem by?? zaj?czek. - Cze??? misiu nasyp mi kilogram soli. - Dobra kr??lik ale wiesz dopiero zaczynam wi?c nie mam jeszcze wagi. Nasypie Ci tak na oko. - Do dupy sobie nasyp skurwielu. Syn ??yd m??wi do ojca ??yda: - Tato, daj mi 5 z??. - 4 z??? Na co Ci 3 z??? To masz 2 z?? i nie zg??b tej z??ot??wki! Upa?? jak na Saharze, godzina 15, najwiekszy t??ok, ludzie w autobusie spoceni, pot si? po nich leje. Stoi baba z koszulk? na ramiaczkach, trzyma si? g??rnej por?czy, d??ugie w??osy wisz? jej spod pachy. Wchodzi pijak, tak patrzy i m??wi: - Ty, baletnica! Wy??ej nogi nie mog??a?? podnie????! Jedzie pijany m???czyzna samochodem. W pewnym momencie zatrzyma?? go pijany policjant. - No wiecie co? - Zacz??? policjant - We dw??ch za kierownic?? - No dobrze panie w??adzo... - Odpowiada m???czyzna - ...ale to nie pow??d, ??eby nas otacza?! C??rka skarzy si? swojej mamie: - Je??te??my ju?? mies?ic po ??lubie a jeszcze nie uprawiali??my seksu. On ca??y czas czyta. - Po??o??? sie za ciebie i zobacz?, co da si? zrobi?. Tak te?? zrobi??a. M??? jej c??rki w??o??y?? jej r?k? do majtek, a ona wysz??a z pokoju i m??wi c??rce: - Zacz??? sie do mnie dobiera?! - Eee... Wydaje ci sie. Zmoczy palec, przewr??ci kartk? i czyta dalej. O godzinie 00:00 , Wszystkie duszki posz??y spa?, Tylko jeden nasz kacperek, Wzi??? papierek, Poszed?? sra?. Zapali??a si? stodo??a, Wyskoczy??a baba go??a, Dziadek my??la?? ??e to skrzypce, I podrapa?? j? po cipce. ??yrafa rozmawia z lwem: - Wiesz lwie jak wspaniale mie? tak d??ug? szyj? jak ja? Gdy jem li??cie z korony drzew to tak d??ugo czuj? ich wspania??y smak... Gdy pij? letni? wod? to tak d??ugo orze??wia moje gard??o... - A wymiotowa??a?? kiedy??? dzie dw??ch facet??w przez pustyni?. Jeden pyta si? drugiego: - Masz co?? do picia? - Tak, oran??ade w proszku... Jasiu wykopa?? z piaskownicy granat i pokazuje go mamie. Mama odpowiada: - Wyrzu? to cholerstwo do pieca, bo nas pozabija! Nied??wied?? i kr??lik s? razem lokatorami. Po pewnym czasie nied??wied?? dowiedzia?? si?, ??e zaj?czek przychodzi spity r????nymi alkoholami. Wtedy si? zdenerwowa?? i zawarli uk??ad: - Ty nie b?dziesz pi??, a ja nie b?de si? denerwowa??, okej? - Okej! Pierwszy dzie?? wytrzyma??. Drugi dzie?? te?? wytrzyma??. Trzeciego dnia nie wytrzyma?? - wypi??. Wr??ci?? do domu o 23:45, za??atwi?? si? i wskoczy?? do ??????ka. Na drugi dzie?? budzi go nied??wied??. Zaj?czek si? go pyta: - Co?? ty taki wkurzony? - Po pierwsze to, ??e wypi??e?? wytrzymam. Po drugie to, ??e zrobi??e?? kup? na ??rodku pokoju te?? wytrzymam, ale to, ??e w??o??y??e?? w ni? kredki i powiedzia??e??, ??e je??yk z nami mieszka, tego to ju?? nie wytrzymam! Przychodzi baba do lekarza i m??wi: - Panie doktorze. Wszystko mnie w*****a. Jade autobusem w*****a mnie to, pije kawe w*****a mnie to, robie zakupy te?? mnie to w*****a no dos??ownie wszystko. - A seks te?? Pani? w*****a? - A co to jest seks?! - No to niech Pani idze za parawan si? rozebra?, a ja zaraz tam przyjde i poka??e. Podczas trwania stosunku lekarz pyta: - I jak? - To wk??adasz czy wyci?gasz bo mnie to w*****a Co to jest: dwie dziury w jednej dziurze? Twoj nos w mojej dupie... Kochanie, gdzie jest herbata? - Ty by?? chyba zgin??? beze mnie! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao z nalepk? "s??l". ??ona z m???em jedz? zup? i kobieta przypadkiem si? obla??a. M??wi do m????: - No nie, wygl?dam jak ??winia! - No i jeszcze si? zup? obla??a??.. Idzie ksi?dz poln? drog? i widzi jak ch??op co?? z desek klepie: - Szcz???? Bo??e m??j parafianinie! Co wy tak z tych desek robicie? - A kibel mi si? rozpierdili?? i stawiam nowy! - A nie lepiej tak w bawe??ne owin??? - A co bede owija? dechami opierole i chuj! Syn pyta ojca: - Tato, co to jest? - To s? czarne jagody. - To dlaczego s? czerwone? - Bo s? jeszcze zielone! Jedzie papie?? limuzyn? z szoferem... Nagle papie?? prosi szofera, aby ten pozwoli?? przejecha? si? bryk? po mie??cie. Szofer t??umaczy, ??e to niemo??liwe, bo zasady itp. Wtedy papie?? zaczyna prosi? jeszcze mocniej, a ten m??wi, ??e to bedzie grzech itd. wi?c papie?? obieca?? mu rozgrzeszenie... i zamienili si?! Papie??a troche ponios??o, wi? zatrzymala ich policja.. Policjant podchodzi, stuka w szk??o. Opada przyciemniana szyba limuzyny. Policjanta zamurowa??o.Pobieg?? do radia pyta? co ma zrobi?... - Ale to zale??y jak znana jest ta osoba - s??yszy. - Trudno powiedzie?, kto?? cholernie wa??ny! - m??wi policjant. - Tzn. pi??karz, gwiazda pop czy co? - Nie wiem, ale wiezie go sam papie??! - Dlaczego kobiety maj? ma??e stopy? - ??eby mog??y sta? bli??ej zlewozmywaka. Wchodzi nawalony go??? do baru i od progu wo??a: - Drinki dla ka??dego, ???cznie z barmanem! Go??cie rzucili si? do baru. Kiedy by??o po wszystkim, barman m??wi: - To b?dzie 40 dolar??w. - Nie mam tyle. Barman obi?? mu g?b? i wyrzuci?? za drzwi. Nast?pny dzie??, ta sama sytuacja, go??? zamawia drinki dla wszystkich, w tym dla barmana, nie p??aci rachunku, dostaje w pysk i wylatuje za drzwi. Trzeciego dnia to samo. Dzie?? czwarty, go??? wchodzi i z miejsca: - Drinki dla wszystkich! A barman: - A co z drinkiem dla mnie? - Ty nie dostaniesz, bo jak wypijesz, to stajesz si? agresywny. Jak brzmi najmilszy zwrot w jezyku polskim? - Zwrot podatku! Kontrola sanepidu w szkolnej sto????wce... Kontroler: - Co to jest to zielone i pomara??czowe? Pani ze sto????wki: - Zielony jest alegori? - trudne s??owo - szyneczki z Constaru, a pomara??czowy jest metafor? - jeszcze trudniejsze s??owo - barszczyku ukrai??skiego... Pewnego razu papie?? Benedykt XVI stwierdzi??, ??e odwiedzi swoje rodzinne Monachium niczym Jan Pawe?? II Wadowice. Po mszy w monachijskim ko??ciele zacz??? opowiada?: - Po maturze zaraz tu za rogiem chodzili??my do ??ydowskiej restauracji...porzucac w ni? kamieniami... - Jak szczeka pies alkoholika? - Be??t! Be??t! Poniedzia??ek Posiedzenie sejmowej komisji ds. afery w PKN Orlen zosta??o odwo??ane z powodu wypadku samochodowego w centrum Warszawy. Pose?? Aumiller utkn??? w korku ulicznym. Wtorek Posiedzenie sejmowej komisji ds. afery w PKN Orlen zosta??o odwo??ane z powodu wy???czenia pr?du na dworcu centralnym. Przewodnicz?cy Giertych utkn??? na ruchomych schodach. Co robi go??a blondynka w piecu? podnieca ogie?? I wilk syty i owca ma orgazm! Siedz? dwie sowy i jedna m??wi: -Huhuu! -O kurwa, ale mnie przestraszy??a??. Dziewczyna m??wi do ch??opaka: - Za p???? godziny wracaj? moi rodzice! Na to ch??opak odpowiada: - No to co, przecie?? my nic takiego nie robimy?! - No w??a??nie, a czas ucieka! - odpowiada dziewczyna. Co to jest? D??ugie, wije si? i sra po krzakach? Pielgrzymka do Cz?stochowy Pan Jezus pewnego dnia incognito przechadza?? si? po Nowym Yorku. W momencie kiedy przechodzi?? przez slumsy, zaczepili go hipisi, kt??rzy palili trawk?. Zaproponowali Jezusowi, ??eby z nimi zapali??. Pan Jezus m??wi sobie - czemu nie i zaci?gn??? si?. Po pewnym czasie przypomnia?? sobie ??e si? nie przedstawi?? hipisom, i m??wi: - Jestem Jezus. A oni na to: - I o to chodzi! Wariat dzwoni do wariata: - Pszeprasszam? Szy to numerr: 55-55-55? - Niee... to numer 555-555! - Achaa... To pszepraszam sze pana obudzi??em... - Nie sszkodzi i tak musia??em wssta?, ??ebyy odebra? telefon... Te??? chce wyrzuci? te??ciow? przez balkon. S?siad krzyczy: - Panie, zabijesz pan cz??owieka! - To odsu?? si? pan! Pani w szkole zadaje prac? wakacyjn?: - Na wakacje wystarczy, ??e napiszecie na kartce 3 zdania. (ostatniego dnia wakacji Jasio postanawia odrobi? prac? wakacyjn?) - Mamo, pom???? mi odrobi? prac? wakacyjn?! - Nie mam czasu! (Jasio zapisa??: "Nie mam czasu" i poszed?? do s?siada) - A co pan tu maluje na murze? - ??wini? w kropki! (Jasio zapisa??: "??wini? w kropk"i i potajemnie us??ysza?? tat? rozmawiaj?cego przez telefon z kole??ank?) - A mo??e podwie??? pani?? (Jasio zapisa??: "A mo??e podwie??? pani??") W klasie po wakacjach dzieci czytaj? prace wakacyjne: - Jasiu, przeczytaj swoj? prac?! - Nie mam czasu! - Jasiu, co ty sobie ze mnie robisz?! - ??wini? w kropki! - Jasiu, idziemy do dyrektora! - A mo??e podwie??? pani?? Pani si? pyta dzieci: -Kto widzia?? du??e czarne jajo? Ja?? podnosi r?k? i m??wi: - Ja, u murzyna. - Jasiu pa??a! - A pa??a te?? mu sta??a! Przechodzi mr??wka pod jab??oni? nagle spada na ni? jab??ko, mr??wka wygramala si? spod jab??ka i m??wi: - No kurna w samo oko! ??ona do m???a: Wiesz, ??ni??o mi si? wiadro chuj??w. - A m??j gdzie by??? - A na samym dnie, taaki malutki! Nast?pnego dnia rano m??? do ??ony: - Wiesz, ??ni??o mi si? wiadro pizd. - A moja gdzie by??a? - Wiadro w niej sta??o! Tato, jak przyszed??em na ??wiat? - No dobrze, m??j synu, kiedy?? musieli??my odby? t? rozmow?. Tata pozna?? mam? na chatroomie. P????niej tata i mama spotkali si? w cyberkafejce i w toalecie mama zechcia??a zrobi? kilka download??w z taty memory sticka. Jak tata by?? gotowy z uploadem, zauwa??yli??my, ??e nie zainstalowali??my ??adnego firewalla. Niestety, by??o ju?? za p????no, ??eby nacisna? cancel albo escape, a i meldunek chcesz na pewno ??ci?gn?? plik? ju?? na poczatku skasowali??my w opcjach ustawienia. Antywirus mamy ju?? od d??u??szego czasu nie by?? uaktualniany i nie poradzi?? sobie z robakiem taty. Wi?c nacisn?li??my klawisz enter i mama otrzyma??a komunikat: przypuszczalny czas kopiowania 9 miesi?cy. Idzie 3 policjant??w w tym jedny upity do burdelu. Trze??wi zamawiaj? panienki a pijanemu dmuchan? lal?. Na drugi dzie?? opowiadaj? jak by??o na to jeden: - Mialem tak? z wielkimi cyckami. Na to drugi: - Ja mia??em tak? z d??ugimi nogami! A trzeci z lekkim b??lem g??owy: - A jak j? ugryz??em moj? w cipk? to zaczela lata? po pokoju... Co to jest? - Zielone i ??apie myszy? - ??aba sierota wychowana przez kota. U Kowalskich dzwoni telefon. - Halo, mog? z Jol?? - Niestety ??ony nie ma w domu. - Wiem ??e nie ma, jest u mnie, pytam czy mog?. Policja zatrzyma??a pijanego. - Pan jest pijany! - Nieeeee jeeestem! I tak sie k????ca, postwaili krzes??o i pytaja: - Ile widzisz kszese??? - A w kt??rym rz?dzie?! Id? cztery zakonnice do nieba i staj? przed ??wi?tym Piotrem. ??w. Piotr stawia przed nimi misk? z wod? ??wiecon? i pyta pierwsz? zakonnic?: - Czy siostra dotyka??a kiedy?? m?skiego cz??onka? - Tak, dotyka??am go palcem... - To niech siostra zanurzy tu ten palec a b?dzie rozgrzeszona i p??jdzie do nieba. Zanurza i odchodzi. ??w. Piotr pyta nast?pn?: - Czy siostra dotyka??a kiedy?? m?skiego cz??onka? - Tak, mia??am go w d??oni... - To niech siostra zanurzy tu t? d??o??, a b?dzie rozgrzeszona i p??jdzie do nieba. Zanurza i po chwili odchodzi. Ju?? ma i??? trzecia, ale w tym momencie ostatnia wyrywa si? i krzyczy: - No nie! Jak ona dup? zanurzy, to ja tego nie wypij?! Brat z siostr? uprawiaj? sex. W czasie stosunku dziewczyna zwraca si? do brata: - Oh! Ach! Jeste?? lepszy od taty! Na to ch??opak: - Wiem, mama mi m??wi??a. Pierwszy to tak zwany SEKS DOMOWY, podczas kt??rego stosunki nowo??e??c??w odbywaj? si? cz?sto w r????nych miejscach, np. w kuchni, w go??cinnym, na pod??odze, w wannie itd. Nast?pnie przychodzi etap zwany SEKSEM SYPIALNIANYM podczas kt??rego stosunki p??ciowe odbywaj? si? regularnie i jak sama nazwa wskazuje w sypialni. Z czasem, nieub??aganie pojawia si? trzeci etap zwany SEKSEM PRZEDPOKOJOWYM. Podczas tego etapu ma????onkowie mijaj? si? sporadycznie w przedpokoju i m??wi?: "Pierdol si?!" Matka mia??a trzy c??rki i, poniewa?? by??a w??cibska, za ka??dym razem na ??lubie prosi??a ka??d? z nich, ??eby napisa??a do niej o ??yciu p??ciowym. Pierwsza z c??rek napisa??a list zaraz na drugi dzie?? po ??lubie. W li??cie by??o tylko jedno s??owo: "Nescafe". Zdziwiona matka w ko??cu znalaz??a reklam? w gazecie: "Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli.". I by??a szcz???liwa, ??e c??rka tak wspaniale trafi??a. Druga z c??rek napisa??a dopiero tydzie?? po ??lubie. W li??cie by??o s??owo: "Marlboro". Matka nauczona do??wiadczeniem poszuka??a reklamy w gazetach. Znalaz??a zdanie: "Marlboro - Extra Long, King Size". I znowu by??a szcz???liwa. Trzecia c??rka napisa??a dopiero po czterech tygodniach. W li??cie by??o napisane: "British Airways". Matka przegl?da??a gazety nie mog?c si? doczeka? poznania prawdziwej tre??ci listu, a?? w ko??cu znalaz??a. W reklamie by??o napisane: "British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony. -------------------- ![]() Just as whoever Shankly managed would become the greatest club in World, It's my assertion that whichever club matches Rafa's ambition will become the greatest club in the world. |
|
|
|
29-07-2005 - 09:17
Post
#43
|
|
![]() wie co jest grane ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Members Postw: 173 Doczy: 05-07-2005 Skd: d Uytkownik nr: 35 |
Hmmm...nie to, ??e si? czepiam Smyku, ale bior?c pod uwag? ten poka??nych rozmiar??w apel na ko??cu Twoich post??w, czuj? sie w obowi?zku zwr??ci? Ci uwag? na pope??niony przez Ciebie b???d ortograficzny w s??owie "alkoCholami" (w dowcipie o misiu i zaj?czku). Tak tylko, po kole??e??sku m??wi?
|
|
|
|
29-07-2005 - 09:34
Post
#44
|
|
![]() KULTURALNI KIBICE ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Members Postw: 1,140 Doczy: 04-07-2005 Skd: Ruda lska Uytkownik nr: 24 |
Dosta??em takiego oto maila i przesta??em sie martwi?, ??e m??j sej m??g??by sta? si? kiedy?? celem ataku Terroryst??w
Z PAMI?TNIKA TALIBA ** Poniedzia??ek 7:00 Allah Akbar! Ca??y ??wiat si? o nas dowie! Dzi?? zamach na okupant??w z Polski. Tym razem na ich ziemi. Cel - Ok?cie. Tradycyjnie porwiemy samoloty - cztery. Jeden spadnie od razu, trzy sparali??uj? pozosta??e porty lotnicze. Zwyci?stwo jest nasze! **Poniedzia??ek 17:00 Ca??y czas nie mo??emy znale??? baga??y. Nici z ataku, na dodatek mo??emy ju?? st?d nie wyjecha?... To nic - jutro atak na Balice - tam musi si? uda?! ** Wtorek 7:00 Dzi?? bracia wyjechali do Balic. Nie mamy baga??y, ale sterroryzujemy obs??ug? plastikowymi no??ami i widelcami. B?dzie dobrze. ** Wtorek 18:00 Bracia talibowie wr??cili - ??mierdz?ca sprawa: kazano im zap??aci? za autostrad?, a jak byli przy lotnisku (15 minut p????niej) kazali im zap??aci? znowu. Wycofali??my si? ??eby nie budzi? podejrze??. Zreszt? podobno i tak w polskich samolotach nie daj? sztu?c??w, bo je si? tylko kanapki. PS: Jutro atakujemy siedzib? polskiego rz?du. ** ??roda 8:00 Dzi?? atak na polski parlament - mamy ju?? dwa autobusy z przyczepami za??adowane karbidem. Trotyl ukradli nam w poniedzia??ek na lotnisku, nic innego nie da??o si? skombinowa?. Autobusy wyje??dzaj? o 8:30 - godziny wyjazdu przyczep jeszcze nie znamy - tajemnica. Plan jest prosty - przeje??dzamy przez Warszaw? i pierdut. Allach jest wielki! ** ??roda 17:30 Zn??w co?? posz??o nie tak. Bez problem??w dotarli??my do celu, ale droga by??a zablokowana przez samochody. Na wszystkich bia??o-czerwone wst???ki. W ka??dym jeden kierowca-samob??jca . Chyba przewidzieli nasz atak i wystawili swoich ??o??nierzy (prawie sami faceci, ??adnych starc??w i dzieci - elita). PS. Te dziury po drodze to chyba te?? nie przypadek - czy??by planowali zaminowa? drog?? Jutro zmiana plan??w - cel: Pa??ac kultury. Tymczasem wycofamy si? pod Warszaw?... Seba (7:00) ** Czwartek 7:00 Wstali??my rano bo plan wymaga szybkich posuni??, poza tym zadekowali??my si? pod Warszaw?. Wyjazd o 7:10, przejazd przez Janki, Raszyn, wysadzamy Pa??ac Kultury Nauki i (na) Sztuki, po czym pryskamy do Klewek, gdzie bracia talibowie podstawi? helikoptery. BU?KA Z MAS?EM. ** Czwartek 17:30 Oddam ??ycie za bu??k? z mas??em. Stoimy od rana w Raszynie. Jakie?? pacany w bia??o-czerwonych krawatach w k????ko chodz? po pasach. Nie da si? przejecha? - pr??bowali??my ich staranowa?, na szcz???cie Ahmed zauwa??y?? le???ce po drugiej stronie odwr??cone brony. Dobrze ??e nie szar??owali??my - nie by??oby jak wr??ci? do Janek do McDonalda... PS. Tym razem rzucili przeciwko nam starc??w i baby - widocznie nas lekcewa???. Ale my mamy plan - wr??cimy w nocy ** Pi?tek 6:30 Wreszcie przechytrzyli??my wroga - przyjechali??my w nocy. Siedzimy przed stadionem Legii (X-ciolecia by?? wi?kszy, ale jakie?? m?ty si? kr?ci??y). ** Pi?tek 7:30 Super wiadomo??? - nam??wili??my na akcj? jak??? wycieczk? - przyjecha??a autokarami i od razu zgodzi??a si? na akcj?. Maj? nawet w??asne siekiery, materia??y wybuchowe i transparenty. Idzie nam jak z p??atka. Allach nam sprzyja. ** Pi?tek 16:30 Nie, noooo. Co za ludzie - nie do???, ??e sami dostali pa??ami, to jeszcze pobili naszych braci talib??w. LUDZIE! JAK KTO?? MA BROD? TO JESZCZE NIE ZNACZY, ??E JEST ??YDEM. ??ydzi maj? PEJSY! Patrzcie troch? uwa??niej... Mam tego do???. Kit z Polsk?. Jutro atakujemy SALWADOR! ******** Sobota 11:30 "... Jak podaje rzecznik Stra??y Granicznej, niedaleko przej??cia granicznego w Ko??baskowie zatrzymano grup? wychudzonych, obdartych i g??odnych starc??w. Umyto ich i ubrano. Na migi prosili, ??eby nie strzyc br??d. Niestety - nawet t??umaczom z o??rodka dla zbieg??ych Rumun??w nie da??o si? ze starcami dogada?. Tyle tylko wiadomo, ??e chcieli jecha? do Ameryki z jak??? "prac?". Zapewne to kolejna grupa Pakista??czyk??w z jakiej?? ubogiej wioski. Odsy??amy ich dzi?? LOT-em. Wygl?daj? na wzruszonych. Klatka schodowa. Wchodz?cy na g??r? cz??owiek widzi ma??? dziewczynk?, kt??ra stoi pod czyimi?? drzwiami i usi??uje dosi?gn?? dzwonka. - Poczekaj, dziecko, pomog? ci! - m??wi facet i naciska dzwonek. Na to dziewczynka: - Nie wiem, jak pan ale ja teraz spierdalam! Przychodzi ma??a dziewczynka do sklepu zoologicznego. -Poplose tego pi?knego kl??licka z wystawy. -Tego czarnego? A mo??e wolisz bia??ego, albo br?zowego? -Plose pana, mojego pytona pieldoli jakiego on jest kololu... Trzej przest?pcy jad? do wi?zienia. Ka??dy z nich ma przy sobie jedn? rzecz, dzi?ki kt??rej b?dzie mie? zaj?cie w wi?zieniu. Nagle jeden wi?zie?? pyta koleg?: - Ty, co wzi???e?? ze sob?? Ten wyci?ga farbki i m??wi: - B?d? malowa?, czas mi szybko zleci. A ty co wzi???e??? - Karty, mog? gra? dla zabicia czasu. Trzeci przest?pca siedzi cicho w k?cie i u??miecha si?. Oni do niego: - Czemu si? tak pod??miewujesz? Trzeci wyci?ga pude??ko tampon??w i m??wi: - Ja mam to! - A co ty b?dziesz z tym robi??? - pytaj? koledzy. Trzeci przest?pca u??miecha si? i zaczyna czyta? z pude??ka: - Mog? je??dzi? konno, p??ywa? i je??dzi? na rolkach... Jedzie milicjant polonezem i spotyka pijanego me??czyzne i wychodzi z samochodu i m??wi do niego: -Do poloneza prosze. -Z dziwkami nie ta??cze. Wpada uradowany ma????onek do domu: - Kochanieeee, wygrali??my sz??stk? w totka! No wygrali??my sz??stk?! Czemu ryczysz g??upia? - Bo wiesz, moja mama dzi?? umar??a. - No nie, kur..., jak sie darzy to sie darzy! pozdrawiam |
|
|
|
29-07-2005 - 09:56
Post
#45
|
|
![]() Administrator vel Fiurer ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Admin Postw: 4,919 Doczy: 01-07-2005 Skd: Pionki Uytkownik nr: 3 GG: 1829642 |
CYTAT(zabost @ Jul 29 2005, 09:17 AM) Hmmm...nie to, ??e si? czepiam Smyku, ale bior?c pod uwag? ten poka??nych rozmiar??w apel na ko??cu Twoich post??w, czuj? sie w obowi?zku zwr??ci? Ci uwag? na pope??niony przez Ciebie b???d ortograficzny w s??owie "alkoCholami" (w dowcipie o misiu i zaj?czku). Tak tylko, po kole??e??sku m??wi? spoczko, nie obrazam sie czy cus, ale ja te dowcipy kopiowalem nie zwracajac zbytniej uwagi na tresc, bo byla pozna pora -------------------- ![]() Just as whoever Shankly managed would become the greatest club in World, It's my assertion that whichever club matches Rafa's ambition will become the greatest club in the world. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 07-09-2010 - 14:58 |