Zacznijmy od tych, którzy debiut pod wodzą Beniteza mają już za sobą, lub chociażby swą bardzo dobra grą w rezerwach bądź młodzieżówkach sprawili, że mówi się o nich dosyć często i to oni najczęściej pojawiają się na ustach dziennikarzy i kibiców, kiedy wspomina się o przyszłości klubu. Nazwisk tych jest kilka, dlatego też zacznijmy po kolei.
Krisztian Nemeth – rocznik 89 jest uznawany za prawdziwy fenomen, gdyż młody Węgier rewelacyjnie spisywał się w drużynie rezerw Liverpoolu w zakończonym sezonie 2007-2008. W swej debiutanckiej kampanii pod wodzą Abletta, 19-latek rozegrał 16 spotkań, strzelając w nich 9 bramek i przyczyniając się do zdobycia tytułu Mistrza Anglii przez zespół rezerw The Reds. Nemeth występuje na pozycji środkowego napastnika, a w jednym ze swoich wywiadów przyznał, że jego wzorem jest supersnajper Fernando Torres, który z marszu stał się niemalże legendą Anfield Road.
Kariera młodego piłkarza rozwijała się w jego ojczyżnie bardzo szybko, gdyż w barwach swego poprzedniego klubu, MTK Hungaria Budapeszt, Krisztian zbierał bardzo dobre recenzje, a w swym ostatnim sezonie przed przejściem na Wyspy, trafił 14 razy do bramki rywala w lidze węgierskiej. Nic dziwnego, że tak szybko zainteresowali się zawodnikiem skauci z Melwood, gdyż w dodatku kariera reprezentacyjna Nemetha zaczęła nabierać rozpędu.
Młody snajper przewędrował przez wszystkie kategorie wiekowe drużyn młodzieżowych, biorąc udział w różnych turniejach, między innymi Mistrzostwach Europy do lat 17 w 2006 roku, gdzie zdobył dwie bramki. Po trafieniu na Anfield, Nemeth regularnie bronił barw swego kraju w drużynie do lat 21, gdzie w 6 spotkaniach zdobył dwa gole, lecz to nic w porównaniu z tym, co spotkało Węgra na wiosnę 2008 roku.
Otóż, 19-letni napastnik otrzymał powołanie do seniorskiej reprezentacji swego kraju mimo tego, że nie zaliczył nawet debiutu w dorosłej ekipie LFC. Talent młodzieńca stał się rozpoznawalny w całej Anglii, dlatego Rafa Benitez nie ma zamiaru przepuścić takiej okazji i od przyszłego sezonu Nemeth będzie trenował wraz z Torresem i spółką, co stanowi dla niego na pewno spore wyzwanie, lecz co tak naprawdę może powstrzymać tego piłkarza przed staniem się gwiazdą światowego formatu ?
Emiliano Insua – rocznik 89 to potencjalny zastępca Johna Arne Riise na lewej flance defensywy Czerwonych. Ten młody Argentyńczyk, w odróżnieniu od Nemetha ma już na koncie kilka starć na poziomie Premier League, ponieważ hiszpański opiekun Liverpoolu dawał młodzieńcowi szansę pod koniec dwóch ostatnich sezonów. Insua dołączył nad Mersey najpierw w ramach wypożyczenia z Boca Juniors w 2006 roku, lecz już w lecie 2007 roku stał się pełnoprawnym graczem Poolu, gdyż jego gra wpadła w oko tutejszym działaczom.
Emiliano to również stały bywalec młodzieżowej drużyny Albicelestes, z którą w 2007 roku wywalczył tytuł Mistrza Świata w Kanadzie, występując u boku takich rodaków jak Fernando Gago (Real Madryt) czy Sergio Aguero (Atletico). W swych meczach w Liverpoolu, Argentyńczyk pozostawił mieszane uczucie, gdyż momentami spisywał się naprawdę bez zarzutu, natomiast w innych chwilach wydawał się nieco speszony. Cóż, nie takie rzeczy wybacza się 19-sto latkom, więc Insua może liczyć na zbieranie kolejnego doświadczenia, ponieważ wraz z Nemethem będzie on trenował z seniorską ekipą Czerwonych.